
Serdecznie witam w pierwszej odsłonie "Pięć po dwunastej" - nowego cyklu, który mam nadzieję zagości na łamach Vision Lighthouse na stałe. Czym będzie? Postaramy się prezentować w nim najciekawsze naszym zdaniem nowo powstałe PBFy. Mamy nadzieję, że w ten sposób interesujące inicjatywy staną się znane szerszej publiczności, co ułatwi im najtrudniejszy etap istnienia, jakim z pewnością są początki istnienia każdego forum. Nie będziemy tu niczego oceniali (wszak trochę na to za wcześnie), a jedynie starali się przybliżyć dane forum. Nie będą to również teksty szalenie długie. Jeśli Was zainteresujemy - wszelkie informacje znajdziecie już na łamach danego PBFa. W pierwszej odsłonie cyklu chciałem zaprezentować Wam jeszcze ciepłe forum: Blood Lust, na którym wizyta była dla mnie prawdziwą przyjemnością.
"W czasie zimowych bali i zabaw w londyńskim towarzystwie mówiło się wiele o dziwacznym szlachcicu, głównie z powodu jego osobliwego charakteru. O jego życiu rozpowszechniano najprzeróżniejsze historie. Pośród zrozumiałego przy takich okazjach nastroju wesołości i swobody, pozostawał on przeważnie powściągliwy, pozornie niezainteresowany zwyczajowymi przyjemnościami. Jednak spojrzenie jego szarych, zimnym blaskiem błyszczących oczu, powodowało nawet u najodważniejszych pewne niewytłumaczalne odrętwienie, które tłumiło każdą naturalną wesołość: na twarzach pojawiało się uczucie niepewności i przejmujący dreszcz grozy przebiegał zebranych."
John William Polidori "Wampir"
Zastanawiam się, kto z Was był w stanie rozpoznać powyższy fragment i przypisać go konkretnemu dziełu literackiemu. Tak zaczyna się jeden z efektów nudy kilku wybitnych pisarzy, spędzających wakacje roku 1816 nad Jeziorem Genewskim, czyli "Wampir" Johna Williama Polidoriego. Nowela, która ożywiła w literaturze postać wampira i choć obecnie znajdująca się w cieniu dzieła Brama Stokera, niewątpliwie należąca do klasyki gatunku. W obecnych czasach, gdy wampir niewiele ma wspólnego ze swym pierwowzorem, stając się wątpliwej orientacji seksualnej młodzieńcem o mocno przymulonym spojrzeniu i rozterkach moralnych godnych "M jak Miłość", tęskno za dziełami, gdzie wampiry nie były jedynie emo popierdółkami. W tych smutnych czasach, oczy me niespodziewanie rozradował Blood Lust - PBF gdzie wampir nie chadza do szkoły, siedząc w tylnym rzędzie z tępym wyrazem twarzy.
BloodLust przenosi nas do XVIII wiecznego miasta Arnville, które miało nieszczęście stać się sceną, na której główną role odgrywają wampiry i ich konflikt, który zawieszony kilka wieków temu, znów się nasila i zebrał już pierwsze żniwa. Do wyboru mamy dwie rasy: możemy stanąć po stronie ludzi i walczyć o przetrwanie kolejnej nocy albo stać się jedną z nieśmiertelnych istot mroku i szerzyć terror na ogromną skalę. W zależności od tego, po której stronie opowie się gracz, stać będą przed nim inne zadania oraz inne tło fabularne.
Po stronie wampirów szykuje się walka wielkich rodów o dominację nad resztą gatunku. Ponadto wygnane, cztery stulecia temu, wampiry niższej kategorii powróciły na swoje dawne terytorium by wznowić największy wampirzy konflikt i raz na zawsze pozbyć się tych, którzy ogłosili się mianem Prawdziwych Nieumarłych.
Dla ludzi z kolei pojawiła się nikła iskierka nadziei. Zakon Światła, przed wiekami niemal całkowicie wybity przez wampiry, odrodził się i znów rozpoczął swoją walkę z istotami nocy. Lepiej przygotowani i uzbrojeni, stawiają jawny opór nieśmiertelnym zabijając ich jednego za drugim. Jednakże z północy nadciąga coś, czego zarówno ludzie jak i wampiry się nie spodziewali.
BloodLust już od samego początku nastawione jest na grę krwawą i brutalną, w której przemoc, śmierć czy akty przesycone seksualnością są codziennością. Ma być miejscem, gdzie można będzie poczuć i zobaczyć na własne oczy prawdziwą naturę istot mroku. PBF oddaje do całkowitej dyspozycji rozbudowane miasto Arnville, gdzie po zmroku zaczyna się codzienna apokalipsa jego mieszkańców, oraz okolice, których w skład wchodzi jedyna ocalała wieś czy wyniosła posiadłość osadzona na wzgórzach.
Jak więc prezentuje się na forum wampir? Spójrzmy na kilka punktów, opisujących krwiopijców:
● Wampiry unikają wystawiania się na działanie promieni słonecznych. Jest ono dla nich zabójcze, krótkie przebywanie na słońcu powoduje dotkliwe oparzenia, które goją się stosunkowo długo i osłabiają wampiry.
● Wyrzekając się duszy i stając się istotami nocy, wampiry utraciły bezpowrotnie swoją więź z Bogiem. Dlatego też nie pojawiają się na ziemiach świętych, kościołach gdyż pierwiastek Boski zawarty w tych miejscach, działa na nie jak straszak. Podobnie sprawa wygląda w przypadku krucyfiksów czy wody święconej.
● Są wrażliwe na czosnek. Chociaż nie czyni im większej szkody, to jednak nie sprawia im przyjemności jego obecność, reagują wręcz alergicznie.
● Przebicie serca drewnianym kołkiem unieszkodliwia wampiry, jednak ich nie zabija. Pozostaną w śpiączce dopóki kołek tkwi na swoim miejscu.
● Aby zabić wampira należy pozbawić go głowy lub przebić go bronią wykonaną ze srebra.
● Posiadają zdolność regeneracji ciała. Jednakże im poważniejsze obrażenia, tym więcej czasu oraz krwi potrzeba do całkowitego zaleczenia.
● Wampiry mogą przemieniać ludzi w istoty mroku poprzez wypicie ich krwi i wpompowaniu im specjalnych enzymów, które zmieniają naturę człowieka w naturę bestii.
● Krew martwej istoty działa na wampiry jak silna toksyna.
Nie chciałbym tu dokładnie opisywać wszystkich aspektów forum, gdyż zasługuje ono na to, by odkryć je samodzielnie. Choć bazujące na jednym z gotowych styli PhpBB, który zawsze wydawał mi się odrzucający, forum wygląda naprawdę świetnie. Z mojej strony ogromne brawa dla Fariego za to, co udało mu się zrobić z gotowego skryptu. Klimat skąpanego w mroku XVIII wiecznego miasta weźmie Was w swe objęcia. Warto dać Blood Lust szansę.
"Opadła na kolana, skłoniła swą głowę i patrząc na mnie z pożądaniem przeciągnęła językiem po wargach, jak czynią to dzikie zwierzęta. Głowa jej zniżała się coraz bardziej, a usta powędrowały ponad mymi wargami, brodą, aż zacisnęły się na szyi. Poczułem miękki, drżący dotyk jej ust i uścick dwóch ostrych zębów, które przywarły do delikatnej w tym miejscu skóry. Zamknąłem oczy i z bijącym sercem czekałem, co nastąpi dalej."
Bram Stoker "Dracula"

Komentarze (11)