
Strach tnie głębiej niż miecze
George R.R. Martin „Gra o tron”
Te słowa, wypowiedziane we wspaniałej książce ustami jednego z jej bohaterów, przypominają mi się za każdym razem, kiedy siadam do komputera, by zająć się pisaniem czegoś, co ma być straszne, ma budzić lęk lub inne skrajne emocje. Za każdym razem, gdy biorę się do pisania, przypominam sobie, co tak naprawdę znaczy to zdanie. Bo nastraszenie kogoś za pomocą słów jest zadaniem naprawdę niełatwym. Przynajmniej dla mnie. Ale pocieszające jest, że inne powiedzenie mówi, iż „pióro ostrzejsze jest od miecza”. Zatem założyć można, że strach tnie mniej więcej tak głęboko jak pióro, którym próbujemy go wywołać. Nieprawdaż?
Lubimy się bać, taka jest ludzka natura. Strach dodaje naszemu życiu emocji, adrenaliny i pikanterii. To dlatego oglądamy horrory, czytamy opowieści grozy, gramy w straszne gry komputerowe, uprawiamy sporty ekstremalne. Ale jednocześnie – paradoksalnie – nie lubimy się bać, ponieważ prawie każdy człowiek odczuwa bardzo silnie potrzebę bezpieczeństwa. Jak to więc jest naprawdę?
Osobiście uważam, że ludzie lubią się bać, ale w warunkach komfortowych lub kontrolowanych – takich, nad którymi do pewnego stopnia panują. Lubią się bać w kinie – z którego przecież mogą wyjść, jeśli film okaże się zbyt przerażający. Lubią się bać z książką w rękach – którą mogą zamknąć, odłożyć w dowolnym momencie. Lubią się bać przed ekranem komputera, gdy mogą wyłączyć grę w każdej chwili. Lubią strach wtedy, kiedy mogą zaspokoić swoją potrzebę jego odczuwania, jednocześnie wiedząc, że są bezpieczni, że nie czyha na nich żaden potwór lub psychopata zaczajony w ciemnym kącie. Nie lubią strachu, który godzi w nich bez możliwości obrony, przed którym nie można uciec. Na autorów piszących powieści grozy lub „opowieści z dreszczykiem” czeka zatem naprawdę trudne zadanie, aby pogodzić jedno z drugim. [...]
Cały artykuł o technikach kreacji grozy w literaturze i grach PBF, napisany przez Arkadiusza „Armiela” Mielczarka, autora polskiego systemu „Aphalon: Świat Księżycowego Ostrza” i wieloletniego Mistrza sesji grozy na forum Lastinn.info, będzie można przeczytać już 15. września w IV wydaniu Magazynu Histeria.
Ponadto w numerze m.in. niepublikowane wcześniej opowiadanie gościa specjalnego. Tym razem będzie nim Łukasz Radecki – autor „Krainy bez powrotu: Opowieści Niesamowitych”, cyklu „Bóg Horror Ojczyzna” i współautor zbiorów opowiadań „Lek na lęk” i „Pradawne zło”.
Histeria to nowy magazyn internetowy dla fanów grozy. Naszą ideą jest promowanie młodych talentów pisarskich. W każdym numerze znajduje się 10 mrocznych opowiadań, okraszonych równie niepokojącymi ilustracjami. Strach ma wielkie oczy, ale też różne oblicza. Dlatego publikujemy teksty o rozmaitej tematyce. Histeria ukazuje się co dwa miesiące. Piszesz? Czytasz? To miejsce jest dla Ciebie!
Histerię można ściągnąć za darmo pod adresem:
http://magazynhisteria.pl/czytajpobierz/
Asenat
Komentarze (3)