
Istnieją bramy wiodące bezpośrednio do Krainy Snów, alternatywnej rzeczywistości, do której można się dostać jedynie dzięki naszym sennym marzeniom. Dorastając tracimy często tą umiejętność z wrodzonego, ludzkiego strachu przed nieznanym. Każdy sen, śniony zbyt długo, w końcu staje się przecież koszmarem, a my nie chcemy prowokować losu. Niezmiernie ekscytujący, eteryczny charakter naszych pozaziemskich doznań, zapisuje się jednak w naszych wspomnieniach - pamiętamy czasem o złotych miastach tak pięknych, że nie chcemy wracać do szarej, zwykłej rzeczywistości, zaczarowanych lasach czy starych ogrodach, bezkresnych, nieprzebytych morzach i niosących nas falach czy niezwykle pięknych, a jednocześnie szalonych bogach. Wędrujemy po całym kosmosie, niczym nieograniczeni, oddając się w pełni ekscytującym, niematerialnym wrażeniom, które czasem stają się dla nas nie tyle bardziej rzeczywiste, niż nasza codzienność, ale przynoszące błogość, na darmo szukaną w życiu. Nieskończenie długie, piekielne i mroczne dni codzienności rozświetla nam już tylko blask polarnej gwiazdy, szepczącej cicho nad naszym uchem, mrugającej do nas upiornie niczym szalone, obserwujące oko, pragnące zakomunikować jakąś dziwną wiadomość, ale nie pamiętające nic, prócz samego faktu, iż miało kiedyś jakąś wiadomość do przekazania.
Ludzie o szerszym intelekcie wiedzą, że nie ma ostrej granicy między tym co realne i nierealne...*
Odważyłam się przekroczyć te bramy…
Forum powstawało ogrom czasu przez co, niektórzy odnajdując zakopaną w odmętach sieci zapowiedź stracili nadzieję, iż dane im będzie doświadczyć ów sennego, tajemniczego klimatu tegoż PBFa. Jak podaje jego administrator, pierwsze przymiarki pod Zew miały miejsce już w roku 2011, a samo jego otwarcie przeciągało się kolejnymi, nieubłaganie wręcz biegnącymi miesiącami. Do użytku zostało ono oddane z dniem ósmego stycznia 2014 roku i właśnie tego dnia jakaś mroczna siła spowodowała, że się na nim zjawiłam.
Forum ma w tej chwili skromny miesiąc swojej działalności i uznałam, że można wstępnie już ocenić efekty włożonej przez administrację pracy. Mam nadzieję, że wyrażając swoją opinię w owej amatorskiej recenzji (której szczerze powiedziawszy nie pisałam jeszcze ani razu, więc wybaczcie jej nieskładność), włożę chociaż maleńką cegiełkę, w celu przyciągnięcia potencjalnych użytkowników, tym samym dziękując administracji za ich wysiłek w zbudowaniu forum, w moim odczuciu tak dopracowanego i przemyślanego, jakiego w swojej skromnej karierze na PBFach nie było mi dane poznać. Mój staż na forach to zaledwie jakieś 3 lata i mówiąc szczerze nie miałam wcześniej do czynienia z czymś bardziej ambitnym, więc jeżeli uważasz Drogi Wędrowcze, że moja wiedza jest zbyt skromna, by móc je dobrze ocenić, nie zmuszaj się do jej przeczytania. To przecież wolny kraj, a to, że przebrniesz do końca jest tylko i wyłącznie twoją dobrą wolą. Gwoli ścisłości - literaturę Lovercrafta znam wybiórczo - przebrnęłam przez kilkanaście opowiadań tego autora, a system na jakim opiera się forum znam jedynie z przeczytanych przeze mnie podręczników, kiedy to próbowałam opanować niezwykle trudną sztukę prowadzenia sesji i pisania scenariuszy. Na tyle, na ile dane mi było poznać ten świat, ośmielę się stwierdzić, że forum w pełni oddaje senny i mistyczny klimat tej twórczości. Rozpoczynając od mrocznej, otoczonej aurą tajemniczości strony wizualnej, a kończąc na przeprowadzonych przez administrację wątkach fabularnych, czy też koszmarnych snach rozsyłanych prędzej, czy później (bardziej prędzej, bo w większości niemal od razu po zarejestrowaniu się czy rozpoczęciu gry) każdemu z użytkowników.
Jeżeli już mowa o stronie wizualnej - na pewno odzwierciedla ona klimat w jaki wchodzimy, działając na naszą wyobraźnię, roztaczając tym samym nad nami aurę mroku i tajemnicy opowiadań Lovercrafta, na których to forum bazuje. Styl jest prosty i schludny, wszystko do siebie w pełni pasuje. Nic się nie zacina, forum nie wczytuje się mozolnie upływającymi w oczekiwaniu minutami i o ile połączenie zieleni z czernią trafia w moje gusta - a jestem stu procentowym wzrokowcem, to jednak jakoś nie bardzo ogólna jej wizualizacja mi podchodzi. Musicie mi przy tym wybaczyć, nie jestem w stanie powiedzieć, co w niej jest nie tak. Być może przez to, że przywykłam do naszpikowanych coraz to zmyślniejszą grafiką i ostentacyjnie wręcz wybitnymi zdolnościami kodowania administracji, która to wciąż prześciga się między sobą, by być jeszcze lepszą, nadając forum bazarowego wręcz charakteru, a może przez moją artystyczną duszę, albo co gorsza, jakiś mój wewnętrzny egoizm (chciałabym, by forum graficznie było zrobione po mojemu). Nagłówek może wydawać się zbyt prosty i kompletnie nie trafiać w gusta co niektórych osób, przez co wszelcy wzrokowcy mogą niestety odłożyć swoje zarejestrowanie się na to forum. Wyskakująca reklama jest dość irytująca ze względu na jej umiejscowienie nad samym nagłówkiem, psując niestety cały obraz. Kategorie wyglądają schludnie, przydając forum swoistego klimatu, nie będąc niepotrzebnie zbudowane na rozległym kodowaniu. Może czcionka na ich obrazie powinna być nieco bardziej wyraźna, ale jestem okularnicą, nieraz z niezbyt dobrze doczyszczonymi szkłami. Klimatyczne macki widniejące w obramowaniu avatara również nie każdemu trafiają w gusta, sądząc po pierwszych opiniach wśród znajomych mi osób. Strona wizualna jednak w żaden sposób nie powinna odpychać, jest kwestią indywidualnych upodobań. Według mnie nie powinno to decydować o tym czy się zarejestrować na forum i na nim pozostać. O ile dla niektórych, włącznie ze mną (ta moja artystyczna dusza), może to być całkiem sporym minusem, wszystko inne wynagradza te drobnostki wręcz z nawiązką.
Forum w dniu otwarcia posiadało tylko jednego administratora, persony dość sławnej na łamach portalu Vision Lighthouse, jak i w całym świecie PBFowym, Mortariona, który to z tego, co udało mi się dowiedzieć, zajmował się niemal sam całą kwestią fabularną. Jak czytamy w reklamie Zewu, zamieszczonej na ów portalu: „Gdyby nie hi0b, Otorek, Kelan oraz mój przyjaciel, odpowiadający poniekąd za betatesty, forum nie powstałoby nigdy i zostało porzucone gdzieś po drodze”. Całe szczęście, że zawsze można liczyć na czyjeś wsparcie, dzięki czemu nawet pomysł jednej, samotnej osoby może ujrzeć światło dzienne. Wystarczą chęci, a te z całą pewnością administracja posiada wielkie. Kilka dni po otwarciu, do ekipy czuwającej nad użytkownikami dołączył Mateusz, prowadzący postać pod nickiem Leny Allen, tym samym stając się drugim MG, ale o owej funkcji nieco później. Administracja reaguje na sugestie, prośby i propozycje użytkowników, starając się usprawnić forum. Część rzucanych pomysłów jest przyjmowana, inne są wspólnie przedyskutowywane i przezeń dopracowywane. Widać, że bardzo jej zależy, by użytkownik czuł się nie tylko ważny, ale również czuł, że ma jakiś wpływ na działanie forum, a jego propozycje nie są bynajmniej zbywane milczeniem czy drastycznym i autorytatywnym „nie”. Administracja integruje się z graczami, przebywając na forumowym czacie niemal cały czas, co budzi mój podziw, biorąc pod uwagę prędkość odpisów, prowadzenia i opracowywania sesji. Na wielu forach spotkanie administratora na czacie było dla mnie wręcz jak wygrana w totolotka, woleli oni popisać na prywatnych komunikatorach między sobą - administracyjnym składem, ustalając wszystkie sprawy, wyłączając zdanie zwykłych, szarych użytkowników. Na Zewie tego nie zaznałam. Administracja jest tutaj częścią społeczności, będąc dla graczy, nie zaś odwrotnie. Zawsze można więc uzyskać odpowiedź na swoje pytanie i to nie tylko od samej „władzy”, ale również od innych użytkowników. Atmosfera panująca na forum zdaje się być miła, nietrudno jest uzyskać pomoc czy odpowiedź na nurtujące nas kwestie, a rozmowy na czacie stoją na przyzwoitym poziomie kulturalnym. Nie ma tu nadmiernego spamowania emotikonami, tak popularnego na wielu forach. Być może zasługą tego jest, iż gracze Zewu w większości należą do starszego grona użytkowników, gdzie wiek często przekracza lat dwadzieścia ze sporym hakiem. Mimo, iż co niektórym może się zdawać, że atmosfera jak i gra jest dość sztywna, to wcale nie brakuje tutaj wszelkich żartów, równie częstych, jak rozmowy na temat chociażby filmów czy literatury.
Realia forum są wystarczająco dobrze opisane, ujęte w sposób przystępny dla potencjalnego gracza, pozwalając odnaleźć się nawet tym osobom, które słabo przykładały się do nauk historycznych. Co prawda, można znaleźć w nich jakieś literówki, jednak nie są one aż nadto rażące. Opis ich został ograniczony do rzeczy niezbędnych w grze, dzięki czemu nie ma tutaj natłoku zupełnie niepotrzebnych informacji, których większości nie chciałoby się czytać, biorąc pod uwagę wrodzone, człowiecze lenistwo. Jednocześnie jednak, nie prowokują one zarzutów wszelakich znawców historii, którzy mogliby czasem odnaleźć w swoim odczuciu jakieś nieścisłości w zbyt szczegółowo opisanych realiach. Informacje są podane przystępnie i brak im rozwlekłości. Można by ośmielić się na stwierdzenie, iż nawet dla osób kompletnie nie znających rzeczywistości lat 20., odnalezienie się w realiach, wbrew pozorom, nie powinno stanowić więc zbyt wielkiego problemu. Być może dobrym posunięciem byłoby zamieszczenie tematu z listą filmów czy dzieł literatury dotyczącej tej epoki, żeby osoby zainteresowane mogły się z nimi zapoznać w razie takowych chęci, jednocześnie zasięgając inspiracji nie tylko do stworzenia karty postaci, ale przede wszystkim pomysłów do gry.
Przechodząc do części fabularnej forum, centrum świata Zewu stanowi wschodnie wybrzeże Stanów Zjednoczonych, nękane tajemniczymi, a jednocześnie makabrycznymi w skutkach wydarzeniami zaraz po Wielkiej Wojnie. Głównym miejscem działań jest miasteczko Arkham, wraz z przylegającymi do niego małymi i sennymi mieścinami, otoczonymi niezbadanym w pełni terenem Apallachów i Półwyspu Cape Cod, tworzącymi jednakże całkiem spójnie działający organizm. Mieszkańcy miasta powoli zaczęli już zapominać o tragedii czasów wojennych i niezbadanych dotąd dokładnie tajemniczych wydarzeniach, które to targały ówcześnie ich społecznością. Brutalny gwałt i mord bogu ducha winnej dziewczyny, tajemnicza śmierć księdza, skazani na śmierć sprawcy, czy też pożar, który niemal doszczętnie strawił miasto. Wspomnienia jednak mają to do siebie, że często wracają, zwłaszcza, gdy ktoś nam o nich przypomni. Dewastacja grobu księdza przywołuje dawne czasy, budząc dobrze znane wówczas niepokoje. Tajemnicze listy z pogróżkami, dręczące społeczność koszmary, trudne do wyjaśnienia uczucia, kolejne osoby nieradzące sobie z życiem, lądujące w szpitalu dla psychicznie chorych czy na sznurze własnej rozpaczy, popełniając samobójstwo. Nikt nie wie, co tak naprawdę czai się w mrocznych zakątkach świata, a zmaganie się z tajemniczą, nadnaturalną wręcz siłą i zbadanie tych wszystkich zdarzeń złożono na barki użytkowników forum. Mimo faktu, iż nie ma podziału grup, każdy gracz został nazwany mianem Badacza Tajemnic, a sprawujący pieczę nad wszystkim Mistrzowie Gry, jej Strażnikami, to nikt nikogo do niczego nie zmusza. To od naszej postaci i nas samych zależy to, czy zaangażujemy się w badanie tajemniczych zjawisk, czy skupimy na celach własnych postaci i w obu przypadkach możemy liczyć na poprowadzenie nam rozgrywki przez jednego z Mistrzów. Cała fabuła zdaje się być skonstruowana w taki sposób, że zarówno osoby chcące pograć na forum osadzonym w świecie rzeczywistym, jak i te, dla których mroczny, nadnaturalny świat stanowi o wartości i jest tym co ich przyciąga, odnajdą w Zewie to, czego potrzebują. Ośmielę się twierdzić, iż jest to niezaprzeczalny plus tego PBFa, świadczący o pewnej elastyczności i dopasowaniu się do użytkowników, dający im miejsce pozbawione sztywnych ograniczeń. To forum umiejętnie łączy ze sobą horror i gęsty klimat, znany z klasyków literatury grozy, czy też czarnych kryminałów, przy osadzeniu ich mocno w historycznych realiach lat dwudziestych. Jak podaje autor: „(…) gracze mają możliwość wcielenia się w ludzi, którzy stykają się z napawającymi grozą wydarzeniami, mającymi swoje źródło w świecie rzeczywistym lub też tym, pomiędzy jawą a snem. Ich celem jest rozwiązywanie mrocznych zagadek, odkrywanie niezwykłych reliktów zapomnianych cywilizacji, badanie bluźnierczych i zakazanych ksiąg oraz powstrzymywanie niebezpiecznych kultów, czy nawet jednostek, które chcą osiągnąć swój cel za wszelką cenę. Na ich drodze stoi wiele niebezpieczeństw - potwory rodem z sennych koszmarów, mogą okazać się nie mniej groźne od ludzi, którzy dla pieniędzy i władzy gotowi są zrobić wszystko i nie cofną się przed niczym”. Fabuła, jak czytamy w reklamie Zewu jest przygotowana na minimum pół roku aktywnej gry, co dodatkowo potwierdza dobre przygotowanie produktu przed jego oddaniem do użytku przez administratora. Niezaprzeczalnie stanowi to ogromny plus. Widać, że administracja napracowała się nad nim, nie robiąc go byle szybciej i że tak to ujmę, po łebkach, jak ma się to niestety w większości oddawanych do użytku forów, a dzięki temu widać, iż podchodzi do każdego potencjalnego gracza, czy obserwatora z należytym szacunkiem. Niemal wszystko, co zdarzyło się na fabule podczas gry, opisywane jest w wychodzącej niezwykle często, bo praktycznie co tydzień/dwa, forumowej gazecie „Arkham Advertiser”. Daje to użytkownikom nie tylko pole do popisu, ale przede wszystkim widzą oni, że ich gra jest w jakiś sposób doceniana i mają wpływ na życie miasteczka, w którym żyją. Gazeta reguluje czas akcji forum, przez co gracze mogą bez problemu odnaleźć się w tym, co działo się na fabule podczas ich nieobecności. Myślę, że dobrą opcją byłoby odkrycie działu gazety dla niezarejestrowanych osób, które zwiedzają forum, by przed rejestracją na nim, mogli oni w jakiś sposób doświadczyć, a przynajmniej poznać to, co dzieje się na forum w kwestii fabularnej.
Postacie są bardzo różne i jeżeli nie chcemy angażować się w coś nadnaturalnego, tylko stać z boku, to mamy taką możliwość. Zew zamieszkują zarówno postacie twardo stąpające po ziemi i odrzucające od siebie całą jego mistyczną otoczkę, jak aktorzy, racjonalnie myślący detektywi, dawni hajdamacy próbujący odnaleźć się w prawym życiu, czy też bezlitośni gangsterzy, jak również postacie zawieszone gdzieś, między światem realnym, a niewyjaśnionymi zjawiskami paranormalnymi, rozpoczynając od badającej spirytualistyczne zjawiska służącej, po osoby psychicznie chore oszalałe od tego, co zobaczyły, aż po ich psychiatrów, pragnących wzbogacić praktyki medyczne swoją wiedzą okultystyczną.
Gracze w moim odczuciu odnajdują się bez większego problemu w fabule, jak i realiach, zachowując niepowtarzalny klimat, w jakim przyszło im się obracać, czasem wzbogacając swoje posty charakterystycznym językiem i zachowaniem epoki, w której przyszło im grać. W dużej mierze zasługą tego ją z pewnością bardzo klimatyczne opisy lokacji, jak i zdolności prowadzących Mistrzów Gry. Posty są różne, jak zresztą na większości odwiedzanych przeze mnie forach, choć dominują tutaj te dłuższe, bardziej bogate w treść, co daje wrażenie, że każdy z użytkowników ma do współgracza szacunek, a jednocześnie daje porządnego kopa, by rozwijać literackie talenty. Nie ma tutaj tzw. pięciolinijkowców, ani wpisów na tyle długich, by zanudzić gracza. Jednocześnie stoją one na przyzwoitym poziomie, mniej więcej takim samym, choć oczywiście każdy z użytkowników posiada odmienny styl pisania. Zapewne jest to dyktowane nie tyle większą dojrzałością, co starszym wiekiem osób grających na Zewie. Bardzo dobrym posunięciem zdaje się być wprowadzenie „celu postaci”, będącego w pewien sposób życiowymi aspiracjami, które należy określić przy tworzeniu karty. Z czymś podobnym jak dotąd nigdzie się jeszcze nie spotkałam. Dzięki temu użytkownicy nie tylko odgrywają wpisaną tam profesję, ale przede wszystkim ich rozgrywka nabiera charakteru i prowokuje do myślenia oraz kombinowania. Snucie planów, związanych ze spełnieniem się swojej postaci, pozwala nie tylko bardziej się w nią wczuć, skupiając na jej rozwoju, ale i nie pozwala przy tym utknąć fabularnie z pytaniem w głowie "co dalej?", co często skłania nas do podjęciu decyzji o zniknięciu z danego forum.
Bardzo rozsądnym wydaje się być brak podpisów w postaci wiecznie latających grafik, dzięki czemu forum nie tylko wygląda schludnie i porządnie, ale również nie irytuje dłuższym ładowaniem się strony. Podpisy zawierają jedynie zmyślne cytaty, których część dodatkowo w jakiś sposób przydaje klimatu forum swoim przekazem, wraz z linkiem odsyłającym do karty postaci, co zdaje się być niezwykle przydatne zarówno użytkownikom, jak i prowadzącym rozgrywkę. Pola profilu mogą zdawać się w niektórych przypadkach zbyt długie, nieco psując cały widok pola avatara, acz zawierają one niezbędne informacje o danej postaci, dzięki czemu nie musimy za każdym razem doszukiwać się ich w karcie. Brakuje tu informatorów, relacji czy też innych subforów "postaciowych", co jest niezaprzeczalnym plusem, który zmusza nas do aktywnej gry, budowania więzi z innymi postaciami fabularnie, jednocześnie ucinając możliwość nabijania postów, wprowadzania bałaganu i zaśmiecania forum, jak również nakierowuje na drogę samodzielnego myślenia i kombinowania.
Wspominałam wcześniej o opisach lokacji. Stanowią one niezaprzeczalny atut, pozwalając na "wejście" do danego miejsca nas samych, ujrzenie tej lokacji oczami naszej postaci. Są one niezwykle klimatycznie opisane, przez co pozwalają dodatkowo poznać rzeczywistość lat 20., czasu, w którym dzieje się akcja forum. Zapełnione są mnóstwem postaci niezależnych, z którymi możemy nawiązać bliższe relacje, na takiej samej wręcz zasadzie, jak z innymi użytkownikami. Administracja sprawdzając karty postaci zdaje się rzeczywiście je dokładnie czytać. Zwykła zamieszczać przy jej sprawdzaniu linki miejsc, które naszą postać mogą zainteresować, tym samym zapraszając nas do rozpoczęcia misji wprowadzających, co jest niezwykle miłym, zachęcającym do pozostania na forum, akcentem. W lokacjach dostępnych na Zewie pochowane jest całe multum tak zwanych haczyków do zagadek, tajemnic i przygód, które dają wiele możliwości zarówno samym prowadzącym, jak i użytkownikom i to bynajmniej nie jest czcze gadanie autora forum, który ujął to w reklamie. Wystarczy bliżej się im przyjrzeć, pozwiedzać, by to zobaczyć.
Olbrzymim plusem forum, pokusiłabym się o stwierdzenie, że największym i to nie tylko w moim odczuciu, ale również wyrażającym się w opiniach innych użytkowników, są z całą pewnością niezaprzeczalnie umiejętności i doświadczenie Mistrzów Gry w prowadzeniu rozgrywki. Mają oni na koncie dziesiątki przeprowadzonych i odbytych sesji, a sam autor forum niejednokrotnie zamieszcza niezwykle bogate w treści scenariusze na łamach portalu Vision Lighthouse, które możecie sami ocenić zaglądając do nich. Dodatkowo studiował on w warszawskiej filmówce, co tylko potwierdza jego umiejętności i niezwykłą kreatywność. Przeprowadzone przez Mistrzów Gry wątki, zmuszają użytkowników do samodzielnego myślenia i rozważań nad kolejnymi krokami postaci, a każda decyzja przynosi często bardzo poważne konsekwencje, z którymi trzeba się porządnie nagłowić, by z nich wybrnąć. Z pozoru zwykły wątek stworzony choćby dla harującej w pocie czoła służącej, zamienia się w niezwykle klimatyczną i ciekawą sesję. Praca w warsztacie, leczenie pacjentów w szpitalu, stoczenie walki na ringu na sali gimnastycznej, snucie planów utworzenia mafii, przesłuchania do roli w przedstawieniu, śledztwo w burdelu - to tylko niektóre z nich. Postacie NPC, kierowane przez Mistrzów Gry posiadają własną „duszę”, stając się niezwykle prawdziwe, a opis ich działań, włącznie z całą otoczką rozbudza naszą wyobraźnię na tyle, że niemal własnymi oczyma widzimy daną sytuację, „wchodząc” w nią. Potwierdzającym wszechstronność forum i to, że możemy grać tutaj zarówno postacią nie mającą nic wspólnego z mistyczną, nienaturalną i fantastyczną sferą, jak i postacią zgłębiającą pozaziemskie wręcz tajemnice, zdaje się fakt, iż przeprowadzone sesje dotyczą zarówno spraw przyziemnych, jak i naznaczonych mistycyzmem i mitami Cthulhu. Niezwykle ciekawymi są zarówno przeprowadzone wątki gangsterskie, jak i te prowadzone w niezbadanych lasach, naznaczone tajemnicą i bijące nadnaturalną sferą. Bardzo wielkim i zachęcającym plusem jest to, iż niemal od razu po napisaniu karty postaci i zaakceptowaniu jej, Mistrzowie Gry zapraszają nas do misji wprowadzającej, wystarczy przyjść pod zaproponowane przez nich miejsce, a w ich głowach już roi się od planów i pomysłów do działania. Dodatkowo, owych wątków przeprowadzonych przez nich wątków jest całe multum, co potwierdzają statystyki, które autor zamieszcza pod reklamą forum, na różnych portalach, jak i w podsumowaniach - niestety w temacie niedostępnym dla niezarejestrowanych osób. Ciekawą sprawą są również sny, rozsyłane za pomocą prywatnych wiadomości, które niejako pomagają nam odnaleźć się w klimacie forum, jak i prowokują do ich przemyśleń, nadając całej rozgrywce charakteru.
Sama mechanika opiera się przede wszystkim na storytellingu, czerpiąc przy okazji ze znanych systemów RPG (Zew Cthulhu, Świat Mroku) i ich podręczników, wbrew pozorom nie będąc zbyt skomplikowaną. Zdaje się być intuicyjna i łatwo przyswajalna dla użytkownika. Jednym słowem, wszystko polega na dobrze dobranych umiejętnościach naszej postaci, których przykładowy spis możemy odnaleźć w tematach wprowadzających, co wielce ułatwia sprawę. Opis działania, uczuć i zachowania naszej postaci, gdzie Mistrz Gry, bierze pod uwagę nasze statystyki, umiejętności, jak i sam opis działań decyduje czy akcja jest wykonalna, po czym opowiada również o efektach przeprowadzonych działań. Dodatkowo wprowadzono punkty poczytalności, odpowiadające za psychikę naszej postaci, które to można utracić, doświadczając druzgocących dla naszego bohatera przeżyć, ale również można je zdobyć czy wyrównać. Wyjaśnienie wszystkich kwestii mechaniki zostało opisane bardzo szczegółowo i obrazowo, za pomocą przykładów, w jednym z tematów wprowadzenia, co ułatwia jej zrozumienie nawet tym osobom, które nie miały jeszcze do czynienia z mechaniką PBFa w żaden sposób. W razie niezrozumienia, zawsze można też zasięgnąć pomocy czy to na forumowym czacie, czy w prywatnej wiadomości, a użytkownicy, czy też administracja pospieszą z wyjaśnieniami. Bardzo dobrą rzeczą jest fakt, iż owe statystyki naszej postaci można wciąż rozwijać poprzez swoją aktywną grę, niemniej sama aktywność nie wystarcza, bo nauka nowych, czy też rozwijanie już zdobytych umiejętności, nie przychodzi sama. Administracja dała swoim użytkownikom możliwości rozwoju postaci, która może nie tylko rozwijać swoje umiejętności i pozyskiwać doświadczenie, ale również wspinać się po szczeblach kariery, dzięki rozsądnym i przemyślanym działaniom. Doświadczenie zyskuje się na forum poprzez pokonywanie przeszkód i wyciąganie odpowiednich wniosków z sytuacji.
Podsumowując to wszystko, mogę spokojnie stwierdzić, iż Zew stawia dosyć wysoką poprzeczkę innym PBFom i przy bliższym zapoznaniu się z nim, jego jedyną wadą zdaje się być strona wizualna, choć ta bynajmniej nie ujmuje jego wartości, będąc kwestią indywidualnych upodobań osób, pragnących się na nim zarejestrować i grać. Martwić może również fakt, iż stałych użytkowników jest dość skromna garstka, ale przecież forum się dopiero rozwija, a ilość nigdy nie powinna świadczyć o jakości. Ważne jest, że wciąż pojawiają się nowe osoby, niektóre zatrzymują się na dłużej, inne znikają bez żadnych wieści. Jednakże czasu spędzonego na Zewie nie można zaliczyć do zmarnowanych. Administracja włożyła i dalej wkłada w nie całą masę pracy, przygotowując je dla nas w pełni solidnie, tym samym nie pozostawiając mi zbytnio miejsca na wytknięcie wad, bo tych ciężko jest się przy tym forum doszukać. Gra na Zewie staje się niesamowitą, bezsprzecznie klimatyczną przygodą, która skłania nas nie tylko do rozwijania talentu pisarskiego czy rozwijania zdolności umysłowych, ale również sprawia, iż czujemy silną potrzebę docenienia osób je administrujących. Jak wspomniałam we wstępie, mam nadzieję, że uda mi się włożyć choćby malutką cegiełkę w celu podziękowania im i przy okazji zachęcając Was, Drodzy czytelnicy, do dołączenia do nas i przekonania się na własne oczy o moich, czasem pozbawionych składu, być może nieco chaotycznych twierdzeniach. Z całego serca życzę forum dalszych sukcesów i jak najdłuższej obecności na scenie PBFów, służąc tym samym za przykład innym.
Kiwi
* Na podstawie opowiadań Lovercrafta
Komentarze (1)