Fajwokloki

 

   Multisettingowce zawsze cieszyły się sympatią zwolenników RPG, chociaż termin ten często pozostaje nieznany przeciętnemu graczowi PBF. W końcu nasze rodzime fora rozgrywają się w jednym świecie, nawet jeżeli łączą w sobie elementy wielu uniwersów. Bliższym terminem wydaje się być "opowiadanie grupowe". W internecie można natknąć się na strony popularyzujące tego typu rozrywkę. Takie opowiadania to nic więcej jak prosty storytelling bez udziału MG toczący się w jednym temacie. Zwykle zakładają dużo luźniejszą zabawę niż na forach multisettingowych. To ma być po prostu opowiadanie kreowane przez kilka osób, więc z samej istoty wynika już łatwość rozgrywki. Nie ma co spodziewać się tu skomplikowanych systemów czy wielostronicowych wstępów jakie przed nami stoją. Jedną z ciekawszych takich stron są Fajwokloki.

   Forum wygląda niezwykle przyjemnie i schludnie. Przywodzi na myśl taki skromny, ale przytulny kącik. Regulamin Fajwokloków to zaledwie kilka punktów wyszczególniających konieczność ukończenia 13 roku życia by dołączyć do społeczności, wskazówki co do używania przeglądarek podkreślających błędy, sugestie co do ograniczania opisów zawierających erotyczne aspekty, zezwolenie na wszelaką treść w imię rozwijania swych umiejętności pisarskich, zakaz odnośnie kłótni na shoutboxie oraz wykluczenie miłośników furry ( a konkretniej rozgrywanych w oparciu o to sesji).

   Na początku można pochwalić się twórczością indywidualną w postaci zarówno opowiadań jak i rysunków czy grafik własnego wykonania. Każdy użytkownik może komentować historyjki i zwracać uwagę na błędy czy dodawać własne sugestie. Wiele wpisów jest mocno konstruktywnych i wbrew pozorom nie zawierają samych zachwytów nad opublikowaną twórczością. Przejdźmy jednak do tego co nas najbardziej interesuje, czyli opowiadań grupowych. Dzielą się one na sześć kategorii: Fantasy, Science Fiction, Obyczajowe, Na podstawie, Inne, Shounen-ai & Shoujo-ai. Siódmą kategorią jest Archiwum czyli popularny śmietnik martwych wątków.

   Konstrukcja opowiadań grupowych jest dość... ciekawa. Zwykle pierwszy post zawiera grafikę dopasowaną do tematyki, krótki opis fabuły oraz dodatkowe wymagania stawiane przez tego kto sesję proponuje. Warunki te są naprawdę zróżnicowane - pojawia się wymóg określonej orientacji seksualnej, wymóg dotyczący wieku, równowagi w tworzeniu postaci męskich i damskich, wymóg dotyczący avatarów konkretnego rodzaju, czasu na odpis czy wskazówki dotyczące karty postaci. W następnych postach potencjalni gracze dokonują prezentacji swoich bohaterów zarówno w formie graficznej jak i opisowej. Długość i szczegółowość informacji zawartych w tych przedstawieniach również w największym stopniu regulowana jest przez instrukcje zawarte w pierwszym poście. Warto dodać, że często te zapisy ją dość krótkie jeżeli sesja z założenia ma być dwuosobowa. Po zgromadzeniu odpowiedniej ilości graczy rozpoczyna się opowiadanie. Najczęściej w pierwszych postach przebieg tego opowiadania w przypadku każdej z postaci jest zupełnie niezależny od pozostałych. Zwyczajowo tworzy się różnego rodzaju NPC, którymi można nie tylko dowolnie sterować, ale również wypełniać nimi własną fabułę. Dopiero po rozkręceniu się, gdy już gracze poczują klimat sesji, ich fabuły zaczynają się ze sobą przeplatać. Dla obserwatora takiego jak ja, początkowo trudno było wyciągnąć spostrzeżenia tego typu. Udział NPC jest tak silnie akcentowany, że nie wystarczy luźno przejrzeć poszczególne sesje, ale konieczne jest wczytanie się w nie, by wyłapać ten moment, w którym akcje poszczególnych bohaterów zaczynają się ze sobą wiązać.

   Na plus można zaliczyć w przypadku Fajwokloków dużą staranność użytkowników względem każdej prowadzonej sesji. Posty najczęściej są wyczerpujące, zaś sami gracze na tyle kreatywni, że przy czasem naprawdę mizernym opisie fabuły potrafią stworzyć całkiem dobry klimat. Minusem są niestety podobieństwa do dzisiejszych second life'ów. Czasem ciężko trafić na sesję, w której nie roiłoby się od ruchomych gifów, zaś bohaterami takich przygód najczęściej są postacie młode, zdecydowanie za bardzo idealizowane. Mało tego, miażdżąca większość sesji (o ile nie wszystkie - nie jestem tego pewna, ponieważ nie zaglądałam do wszystkich tematów) to sesje przerwane. Rozgrywka toczy się bez udziału MG, a co za tym idzie gracze zdani są na własną pomysłowość i kiedy w pewnym momencie brakuje jej co do kontynuacji sesji, wtedy zostaje ona urwana i nic nie zapowiada by była w przyszłości kontynuowana. Nierzadko jedna taka przygoda zawiera kilka postów, a potem następuje nagły koniec bez żadnych perspektyw sugerujących, że jednak coś się dalej wydarzy.

   Na samym końcu działów znajduje się z kolei miejsce przeznaczone na dowolne pogawędki oraz kolejne, w którym użytkownicy dokonują krótkiego przedstawienia. Samo forum ma bardzo przyjemny wygląd - prosty, nieskomplikowany, skromny, a jednocześnie schludny. Ciekawiej prezentuje się portal. Po prawej stronie mamy ostatnie wpisy z shoutboxa, na środku znajduje się zbiór cytatów oraz stopka z wymianą bannerową, zaś cała lewa strona przedstawia sesje opatrzone zgrabnymi graficzkami podzielone według kategorii: Aktywne, Brak składu i Dwuosobowe. Być może dla niektórych portal okaże się miejscem zbyt upstrzonym różnymi bajerami, gdzie nam nagle coś wyjeżdża z jakieś strony, pojawia się i rusza, ale w moim przypadku ogólny odbiór należał do pozytywnych.

   Fajwokloki to dość oryginalne połączenie miejsca, w którym kwitną różne uniwersa z klasycznym ujęciem znanym z second life'ów. Przypadnie ono na pewno do gustu osobom niezdecydowanym, które podróżują od forum do forum szukając czegoś co ich zadowoli tylko "na chwilę". Gdyby rozpatrywać je jako klasycznego multisettingowca wypadłby naprawdę blado. Nie ma tu bowiem Mistrza Gry, który poprowadzi swoich podopiecznych, zaś zapał uczestników sesji gaśnie niemal tak szybko jak pojawia się do następnej przygody. Jeżeli Fajwokloki chcą osiągnąć dobry poziom to przed nimi jeszcze długa droga. Na obecnym etapie zdają się spełniać funkcję miejsca do chwilowej, zupełnie niezobowiązującej rozgrywki, która jest zaledwie przedsionkiem do prowadzenia prawdziwych sesji.

Jass

Link do strony: http://fajwokloki.pl/news.php

 

Biorą udział w konwersacji

Komentarze (13)

  • Gość (Rollo)

    Odnośnik bezpośredni

    Nie polecam. Założycielka zachowuje się tak jakby pozjadała wszystkie rozumy i robiła łaskę, że ktokolwiek się zarejestrował. Na wszelkie próby podpowiedzenia jakiegoś pomysłu żeby przyciągnąć nowe osoby kręci nosem i nic tylko zaznacza, że to jej forum bo za nie płaci i ma być tak jak ona chce.

  • Gość (Galanonim)

    Odnośnik bezpośredni

    Dla mnie ta strona jest strasznie nieczytelna... Trudno połapać się w tym, zasad tutaj chyba nie ma żadnych poza regulaminem ogólnym, który jest mega krótki i nietreściwy. Widać też, że sesje tam mają typowy Second Lifowy wydźwięk, masa jakiś gifów, zdjęć sławnych osób. Nie dla mnie, oczekiwałem czegoś innego po tym, a to takie typowe Multisesyjne(multiseksyjne?) SL.

  • Gość (Kelan)

    W odpowiedzi na: Galanonim Odnośnik bezpośredni

    Szczęśliwie istnieją strony takie jak Lastinn :)

  • Gość (Sygin)

    Odnośnik bezpośredni

    Mi się Fajwokloki spodobały. Nawet się tam zarejestrowałam, po przeczytaniu artykułu. Zostałam przyjęta ciepło, za co dziękuje użytkownikom. To miłe : )
    Sesje typowo SL-owe? I co z tego? Przypuszczam, że nikt nie broni tworzyć innych. Grunt, to dobra zabawa.

  • Rollo mnie dźgnęła. Rozumiem jej abominację do mej osoby, wiem kim jest, dysputę pamiętam. I każdy wie, że te miejsce mają zawsze, gdy dwa różne środowiska się ze sobą spotykają. Mam swoje spojrzenie na tę sprawę i czuję się zobligowana, by je przedstawić. Każdy nowy użytkownik był witany z otwartymi ramionami. Łaski nie robiłam nikomu. Z każdego człowieka się cieszyłam, bo nas było - i jest, nie dziwię się temu - mało. Więc co do sformułowania "robiła łaskę, że ktokolwiek się zarejestrował" się przyczepiam, o. Co do pozostałych nie zaprzeczę. Jestem młoda, żyję na utrzymaniu rodziców, jedyne pieniądze - to jest te, które dostanę od rodziny na święta i urodziny - w większości wydaję na utrzymanie serwera i domeny. W związku z tym uważam, że mam prawo zabierać ostatni głos w każdej sprawie. Owa, która tak Rollo zbulwersowała, dotyczyła avatarów. Nie zgadzam się na umieszczanie na nich wyidealizowanych wizerunków sław z telewizji, magazynów modowych, rynku muzycznego, ani internetu. Moja teoria mówi, że kryją się za nimi ludzie, których wśród piszących mieć nie chcę, a o których wspomina Galanonim. Też nie lubię realnych - to słowo winno być w cudzysłowie - wizerunków, używanych jako wyglądy postaci. W dodatku, cholera, postaci młodych i wyidealizowanych. Nic nie poradzę jednak na to, że takie preferencje ma paru najaktywniejszych pisarzy. Może, dla zasady, to też w cudzysłów wstawić powinnam. Boli mnie, że nikt nie chce pisać z postacią mającą więcej niż trzydzieści (a właściwie, to dwadzieścia pięć) lat. A sama preferuję tworzenie właśnie takich. Co jednak z tego, że ja wolałabym wyglądy w formie artów i większe zróżnicowanie, kiedy napisany przeze mnie regulamin wyraźnie mówi o swobodzie w tworzeniu nowych opowiadań. I kiedy decyzję co do postaci mających wziąć udział w "sesji" pozostawiam autorowi tematu. Coś za coś. Nawiązując znów do komentarza Galanonim'a - nie narzucam żadnych reguł. Poza paroma. W dodatku bardzo luźnymi. Czy ludzie się gubią, gdy daje się im zbyt dużo wolności? Regulamin miał być z założenia prosty. I taki jest. To znaczy, że nie ma tam żadnych haczyków ani niedomówień. O które, notabene, niemal każdy Nowy się pyta. Jeśli coś nie jest napisane, to znaczy, że nie jest zakazane.
    Multiseksyjne - kocham. Nic nie poradzę na stosunek... stosunków do ilości postów. Hehe. To kolejny efekt wspomnianej przeze mnie swobody.
    A teraz przeproszę za chaos tej wypowiedzi. Dopiero zobaczyłam tę recenzję i, nie zaprzeczę, podniosło mi się ciśnienie - komuś chciało się ją napisać! Dziękuję autorowi. Spostrzeżenia słuszne. Większość opowiadań umiera szybko, bo taka grupa użytkowników się dobrała, że im zapał szybko gaśnie. Pocieszeniem jest to, że opowiadania reaktywują się nawet po roku. Wiem, nie brzmi to zachęcająco.
    Tradycyjnie przypomnę, że gdyby dołączyło chociaż paru człeków piszących regularnie, wszystko by ożyło. Mechanizm "wyścigu szczurów" by zadziałał, skutecznie mniej lub bardziej.

  • 1. Choo jest wyjątkowo dojrzałą na swój wiek osobą i gdy mi powiedzieli ile ma lat, nie mogłam wręcz uwierzyć ;) Ostatnie, co by robiła, to ŁASKA za dołączenie i rzucanie takimi oskarżeniami jest poniżej pewnego poziomu po prostu ;)
    2. Bardziej czytelne to forum nie mogłoby być. Może i mi się tak wydaje, bo trochę czasu na nim jestem, ale też bez przesady. Może jak ludzie siedzą ciągle w tych forach restrykcyjnie kontrolowanych milionem punktów regulaminu, to potem nie wiedzą co robić? Wiele nie trzeba do dobrej zabawy, a wszelkie dodatkowe zasady wychodzą w trakcie. Nie trzeba łamać sobie głowy co można, a co nie. Podział na gatunki i to wszystko.
    3. Halo, halo. Masa zdjęć i gifów. Srifów. Używamy ich do pierwszych postów i Kart Postaci, jeśli już (no i oczywiście sygnatury, ale to norma). I wcale nie są to często znane osoby, większość to zresztą arty. Jeśli ktoś uważa, że może to zabija kreatywność, bo wysługujemy się obrazem zamiast słowem pisanym... Wygląd też często (prawie zawsze chyba) opisujemy. Jeśli nie dokładnie, to w jakiś tam metaforyczny sposób albo ujęty "między wierszami".
    4. Moja opinia jest bardzo prosta - dla mnie to forum jest świetne do rozwijania siebie, swojego warsztatu, a przede wszystkim pomysłowości, bo gadajcie, że wątki umierają po jakimś czasie i prowadzimy setki innych, ale dzięki temu za każdym razem jesteśmy zmuszeni tworzyć nowe postacie, inne i zawsze staramy się, żeby były one nietypowe (nie wiem jak ja, ale nie widzę idealizacji w postaciach koleżanek, zależy to oczywiście od wątku i tego, jaką ma on charakterystykę, ale jeśli ktoś sobie życzy, mogę podać choćby konkretne wątki; a jeśli już, wynika to bardziej z tego, że nie zdążymy się zagłębić w bohaterów na tyle, by wyszły ich wady XD). Dla mnie zawsze największą frajdą jest właśnie tworzenie KP. Ponieważ nastawiamy się przede wszystkim na rozrywkę, to tworzymy młode osoby, najbliższe nam, którymi można robić praktycznie wszystko. Duże pole do popisu. To nie forum na wieloletni wątek, gdzie tworzymy nie wiadomo jaką fabułę, całe uniwersum od deski do deski, wszystkie możliwe zasady funkcjonowania, niee, aczkolwiek jak ktoś miałby ochotę na coś bardziej refleksyjnego z dzieciakami albo staruszkami, to myślę, że też znaleźliby się chętni bez problemu. Nazywajcie to słomianym zapałem, ale dla mnie to jest po prostu wyrzucanie z siebie miliona pomysłów, które nie gromadzą się w nas, a dajemy im upust, potem wałkujemy coś nowego, mając na względzie poprzednio wymyślone rzeczy i dalej tworzymy. Z każdego wątku mamy akcje, z których się śmiejemy. Dla mnie to świetna odskocznia.
    5. Myślę, że nikt nie martwi się o osiąganie czegokolwiek (nawiązuję do "przed nimi długa droga do dobrego poziomu") jako forum (no, prócz Choo xD), bardziej każdy szlifuje siebie sam, ma szansę na odpowiednią ocenę, jeśli sobie tego życzy, ale najbardziej cenię forum za klimat, jaki tworzy mała klika użytkowników, każdy siebie zna, wyżywamy się caps lockiem na SB, kolejne pierdyliard pomysłów do wątków się na nim rodzi, wyławiamy jakieś sytuacje z życia, które kojarzą się z naszymi (lub cudzymi) postaciami (a że jest ich sporo, tych perypetii trochę jest też xd) i to jest dla mnie najważniejsze. :3 Także jeśli ktoś ma ochotę na niezobowiązującą zabawę (heheheh) to drzwi i okna szeroko otwarte (nie, nogi nie).
    6. No, trochę ganiamy siebie nawzajem o odpisy, ale jakoś to leci. W końcu każdy ma swoje sprawy.
    7. Wybaczcie powtórzenia. Nie chce mi się myśleć nad inną budową.

  • Gość (Fillia)

    Odnośnik bezpośredni

    Mistrz Gry? Serio? Rozumiem strony, w których narzucany jest od górnie świat, wydarzenia oraz wszystko co się dzieje, ale opowiadania tworzymy MY i do cholery, jedna jedyna osoba nie będzie nam dyktowała, że o w tym właśnie momencie Twoją postać przejedzie TIR, bo mi się tak podoba. Niestety, ale porównanie fajwokloków do tych for, których nazwy nie przytoczę. A jeśli chodzi o Choo, to nigdy, ale to NIGDY, nie była niemiła dla nowych użytkowników. Raczej jako pierwsza witała ich i zachęcała jak najlepiej umiała, a to że nikt nie potrafi wytrzymać w naszym wybuchowym i nad wyraz leniwym towarzystwie nie znaczy, że muszą nas oczerniać. Surowo się wypowiadamy na swój temat i owszem, często jedziemy po sobie nawzajem jak po łysych kobyłach. Rollo, nie wiem gdzie Ty byłaś, ale chyba we własnym wyimaginowanym świecie i jak ja i Choo wiemy, że potrafi mnie zdenerwować, to teraz stanę w jej obronie i za przeproszenie, ale to zwykłe prostackie chamstwo w taki się sposób wypowiadać nie wiedząc o niej nic i nie poznając jej lepiej.

  • Gość (Shibata)

    Odnośnik bezpośredni

    Choo nie narzuciła użytkownikom regulaminu, który można przewijać aż do męczeńskiej śmierci rolki i myszy, ponieważ Fajwokloki stawiają na swobodę. Być może miłośnicy PBFów będą mieli problemy z odnalezieniem się na forum z powodu różnic w układzie strony lub samej formule sesji, ale jest to kwestia przyzwyczajenia - w razie problemów każdy człek z naszej małej społeczności służy radą. Uważam, że ktoś popełnił błąd, zestawiając forum z kilkunastoma skondensowanymi opowiadaniami z typowymi PBFami o oklepanej, na wskroś schematycznej strukturze. Co ma piernik do wiatraka?
    Co się tyczy SL: dla mnie podpadają pod to wszystkie PBFy. Dlaczego, zapytacie. Otóż tworzymy sobie jedną postać, nadajemy jej imię, kreujemy wyczerpującą historię, dorabiamy charakter, ciekawostki... I na tym się kończy, ponieważ nasza Mary Sue żyje życiem wiecznym. Ograniczenie. Użytkownik identyfikowany jest wyłącznie ze swoim jedynym i świętym avatarem, po drodze zanika człowieczeństwo. Zarzućcie mi patetyczność wypowiedzi, ale odbieram to w ten sposób.
    Och, zapomniałam o drugim zarzucie.
    Zdjęcia sław, w których - jak głosi legenda - tonie forum? Skłamałabym, gdybym napisała, że w KP przewijają się same anonimowe szaraczki, ale oszczerstwem jest stwierdzenie, że posługujemy się w większości gwiazdeczkami i gwiazdami. Idealizowanie? "Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci na nią kamieniem", odpowiedział Szef, przeglądając inne fora. Gify? Zdjęcia? Do wyboru, do koloru. Jeśli ktoś preferuje arty i kadry wyjęte z M&A, droga wolna. Jednakowy wiek wszystkich postaci? Polemizowałabym, choć jak wspomniała Arbalester - "[...] tworzymy młode osoby, najbliższe nam, którymi można robić praktycznie wszystko.". Tyle w temacie.

  • Gość (Faworek)

    Odnośnik bezpośredni

    Fajwoklokom niepotrzebny jest Mistrz Gry, ponieważ na owym forum nie prowadzone są żadne gry. Jak treściwie nazwa wskazuje - są to opowiadania grupowe czyli forum dla młodych twórców i pisarzy, którzy myślą o samorozwoju. Wszyscy są odpowiednikami Mistrzów Gry, ponieważ historie, które są tam tworzone, są autorstwa wspólnej pracy każdego z uczestników. Dzięki temu na Fajwoklokach nie panuje epidemia wywyższania się. Wszyscy są sobie równi i z owej utopii zadowoleni. Zaś chaos został pomylony tu z różnorodnością.
    I byłabym przemilczała powyższy artykuł, gdyby nie, jakże mylne, podsumowanie opinii.
    Fajwokloki miejscem "na chwilę"? Hańba i wstyd autorowi. Forum istnieje od ponad roku, a wierni użytkownicy jak się udzielali, tak udzielają się stosunkowo regularnie po dziś dzień, a przeglądając stare i nowe wątki, można dojrzeć jak wielkie postępy zrobili w rozwoju swych umiejętności poprzez zabawę. Ze względu na ilość wątków, fabuły opowiadań rozwijają się dosyć wolno, ale jak stwierdziła to poprawnie Choo: Gdyby wiernych ustników było więcej - a takich po ów bzdurnej, za przeproszeniem, opinii dużo raczej nie przybędzcie - wszystko toczyłoby się jak po Bawarii. Jest tam cudowna atmosfera, pomysły wart są szczególnej uwagi, a tworzone tam fabuły biją często o głowę bardzo wiele prostych, schematycznych historii z innych forów, na jakie kiedykolwiek trafiłam. Przenigdy nie wymieniłabym Fajwokloków na żadne inne forum. Dla mnie jest jak drugi dom, druga rodzina, która wie jak człowieka pocieszyć i rozbawić. Dlatego też doznałam szoku, czytając, że nasz zakątek uważany jest za miejsce dla "osób niezdecydowanych, które podróżują od forum do forum, szukając czegoś co ich zadowoli tylko na chwilę". Większej bzdury od dawna nie czytałam.

  • Gość (Mietej)

    Odnośnik bezpośredni

    Dziewczyny u góry wszystko, co chciałam powiedzieć, nad wyraz dobrze powymieniały, nie mam więc w tym komentarzu wiele do dodania.
    Po pierwsze - chciałabym podziękować za tę - bądź co bądź - konstruktywną recenzję. Serio, dobry autor opisu musi w dobrej ilości wymieszać słodyczy, jak i goryczy, pokazać widok ze storny biernego obserwatora. Widać tutaj, że autor tekstu naprawdę się postarał, zamiast opinii powierzchownej opisując konstrukcję wątków i działanie w opowiadaniach - których, pragnę zauważyć, jest w cholerkę dużo, a mi samej nie chciałoby się ich wszystkich przeglądać i czytać. Tak więc gratuluję i dziękuję, Jass.
    Druga rzecz to moje własne odczucia: Fajwokloki to strona jak żadna inna. Nigdzie nie znajdziesz tak cudownej atmosfery, tak wspaniałych, różnorodnych ludzi, którzy - pewnie by teraz wszyscy zaczeli zaprzeczać - są niesamowitymi pisarzami, utalentowanymi, chcącymi szlifować swoje umiejętności. To jest piękne; przebywanie na forum to czysta przyjemność i zabawa, ukryta pod szczyptą sprzeczek i dość częstą presją pod postacią wypominania zaległych odpisów w wątkach. Prawda - porównywanie do typowych PBF'ów jest tu nie na miejscu. Możecie się krzywić, wyzywać, bluzgać, lecz ja zdania nie zmienię - na Fajwoklokach znalazłam swoje miejsce, swój mały, prywatny kącik, gdzie zawsze jestem przywitana ciepło i serdecznie. Czy to kłótnie, czy toczone wojny poglądów, na końcu i tak wszyscy przepraszają, i jest okej. Atmosfera jest niepowtarzalna; wkurzające wypowiedzi, pamiętne teksty rzucone przez przypadek, śmiech, płacz, i - według mnie - najprawdziwsza, niepodważalna przyjaźń. Jeszcze nikt - nawet moi rodzice - nie poznali mnie tak dobrze, jak użytkownicy Fajwokloków. I za to kocham ich wszystkich całym swoim miernym serduchem, bez wyjątku. Nie ma tam osoby, której nie da się polubić.
    Rollo, powiedz, czy znasz Choo tak dobrze, że możesz wygłaszać takie opinie o niej? Czy może wywnioskowałaś to po paru jej wypowiedziach na shoutbox'ie - które do tego z pewnością były sarkastyczne. Pragnę zauważyć, że na forum zarejestrowanych użytkowników jest na teraźniejszą chwilę 121, z czego zaledwie połowa się udziela. I nie jest to z pewnością wina naszego leniwego dyktatora. Jak lud się nie odzywa, to zwalamy na admina? Sorry, ale nie.
    Co do masy gifów i zdjęć sławnych osób - przyznaję, czasem zdarza się wstawić zdjęcie jakiejś "gwiazdki", no ale bez przesady, nie toniemy w masakrycznych ilościach takowych obrazków. A i tak zdjęcia i gify umieszczane są tylko w kartach postaci i pierwszych postach. Ewentualnie jako sygnatury, ale przepraszam bardzo, na każdym forum wstawia się gify i obrazki, więc o co biega?
    Na koniec chciałabym jeszcze zaznaczyć, że gdyby nie zaproszenie na wtedy nowo powstałe forum od Choo, teraz zapewne byłabym nadal na takim samym poziomie, jak rok temu. Fajwokloki to moja muza i moje wybawienie, i nie ma tu żadnej przesady. Nieważne, czy to nadużywanie caps locka, czy wymienianie się yaoicowymi rysunkami, albo też głupie, zboczone rozmówki lub częstowanie się czekoladą z kleszczem - tak jak wszyscy użytkownicy, którzy są z nami, dłużej czy krócej - nie wymieniłabym tego forum na nic. Za żadne, największe skarby. I wierzę, że będzie ono istnieć jeszcze długo, długo, bo skoro przetrwaliśmy ten pierwszy rok, to proszę was, teraz to już tylko z górki!
    Dziękuję za uwagę, polecamy się na przyszłość, zapraszamy do rejestrowania się i dobranoc. *kurtyna opada*

  • Gość (Pedofil z twojego sąsiedztwa)

    Odnośnik bezpośredni

    Widać, że Fajwokloki wyróżniają się swoimi dłuższymi wypowiedziami nawet w komentarzach. ;)
    Każdy ma swój gust, więc to raczej oczywiste, że nie wszystkim się spodoba forum. Nie wszystkim się też spodobają osoby piszące tam, jednakże to już jest sprawa związana z charakterem (nie tylko osoby, którą się lubi, czy też nie lubi, ale także osoby wypowiadającej się na jej temat). Ja, osobiście, poznałam tam niesamowicie miłe osoby, ale poznałam też ludzi, którzy w stosunku do mnie zachowywały się niezbyt ''stosownie''. Oczywiście, pod pojęciem ,,miłych osób'' kryją się również ich wady (które, prawdę mówiąc, nie przeszkadzają mi na tyle, żeby mówić o nich źle). Ja raczej należę do osób, które nie są specjalnie lubiane z powodu awanturowania się o byle co, ale praktycznie każdy kto mnie zna wie, że jestem dosyć nerwową osobą. A szczególnie szybko się denerwuję, kiedy ktoś pisze głupoty o moich kochanych zainteresowaniach.
    Ale po co komentować komentarze? Wydaje mi się, że tutaj powinien się znajdować komentarz na temat recenzji! :D Recenzja bardzo mi się podoba, nigdy bym się nie spodziewała, że komuś będzie się chciało pisać o tej bandzie znakomitych pisarek!

  • Gość (Mietej)

    Odnośnik bezpośredni

    Hehe, walczymy o nasze forum :D
    To, że niektórym Fajwokloki nie przypadną do gustu, jest wiadome. Każdy ma swój własny sposób oceniania, a o gustach także się nie dyskutuje. Ale jak ktoś wyjeżdża ni z gruchy, ni z pietruchy z krytyką, której nawet nie poprze jakimiś wyrywkami z rozmów czy postów, to wypraszam sobie. Krytykę popartą odpowiednimi argumentami przyjmuje się z wdzięcznością (a przynajmniej ja tak robię), a takaż została użyta w recenzji. I wyszło bardzo miło.
    Co do samych użytkowników - czasem są tam spiny i skakanie sobie do gardeł, ale w gruncie rzeczy to bardzo sympatyczne miejsce. charakter każdy ma inny, trzeba to zaakceptować, a zazwyczaj za bezpodstawne chamstwo zostaniesz okrzyczany na Fajwoklokach, więc nie jest aż tak źle. Ja tam lubię wszystkich, no ale może to przez mój sposób bycia - choć wolałabym, żeby tak nie było *ciepła klucha* ;-;
    Banda znakomitych pisarek, och, ach, rozpływam się <3 Dziękuje(my) za piękne słowa, pedofilu z sąsiedztwa.
    A teraz w mojej głowie powstało pytanie: who are you? Bo skoro piszesz na forum... *zagadka dla Arbuzowego Sherlocka*+-+

  • Gość (Dareno)

    Odnośnik bezpośredni

    Jak wszyscy, to ja również dorzucę swe trzy grosze. Czytając powyższy tekst nie tyle, co się wkurzyłem, a raczej zawiodłem na autorce, która pisała ów recenzję, dotyczącą naszych kochanych Fajwokloków. Poza tym, nie zgodzę się z tym, iż owa strona jest "tylko na chwilę". Może to i prawda, iż nie możemy pochwalić się niezmiernie wielką ilością użytkowników, ale jakoś nikt nad tym nie ubolewa. Cieszymy się tymi ludźmi, którzy zostali nam wierni i nie uciekli na drugi koniec internetów, razem z nami dzieląc się swymi przeżyciami, oraz tworząc postacie i posty, których pozazdrościłby niejeden użytkownik takiego np. PBF'a. MG w ogóle nie są tam potrzebni, bo i po co nam oni, jeśli my - użytkownicy - sami możemy stworzyć świat, oraz sytuacje, które swoją drogą będą sto razy lepsze od tych ustalonych przez Mistrza Gry. Na stronie jestem dopiero od kilku dni, ale już zdążyłem polubić całą tamtejszą zgraję. Bez wyjątków. Poza tym dzisiaj mijają dwa lata od założenia Fajwokloków, a jestem tego stuprocentowo pewien, że będziemy świętowali je tak samo hucznie za dwa, a nawet i trzy lata. Za nic nie zamieniłbym tejże strony na jakąkolwiek inną. Tyle ode mnie. Dziękuję, a i polecam(my) się na przyszłość. ~ ^^

Dodaj komentarz