Mówi się, że jest to jedna z najmniej lubianych części każdego forum (o ile nie ta najbardziej nielubiana). Może dlatego, że jest to po prostu zbiór zasad powtarzający się w znacznej części na większości istniejących PBFów i po przeczytaniu kilku takich "kodeksów" czasem trudno jest zapamiętać gdzie można zabijać bez zgody gracza, a gdzie dozwolona jest bilokacja... Z drugiej jednak strony odstrasza nieraz sama konstrukcja regulaminu gry, bowiem zdarzają się i takie wypunktowania, które ciągną się i ciągną się i ciągną... tego naprawdę nie chce się czytać. Szczególnie, gdy zamiast konkretnej zasady otrzymujemy bogatą rozpiskę na temat tego, jak interesujące jest życie admina, dlaczego nie powinniśmy mu zawracać głowy i czym się zajmuje jeszcze poza prowadzeniem swojego dzieła. W celu przekonania się co zawierają regulaminy przejrzałam ich kilkadziesiąt wybierając i te najbardziej popularne zasady i "kwiatki", przy których naprawdę nie wiadomo czy traktować je na poważnie, czy zwyczajnie załamać ręce i ubolewać nad podejściem do niektórych spraw.

Jedna z podstawowych zasad występuje w kilku wariantach. Zazwyczaj przyjmowany jest wariant, że administracja przeważnie ma racje, ale to nie wyklucza pomyłki. Akurat jest to najrozsądniejsza możliwość, bo sygnalizuje, że osoba zajmująca stanowisko admina ma odpowiednią wiedzę związaną z rozgrywką, wiedzę na tak dużym poziomie, że najczęściej jej zdanie jest słuszne. Nie wyklucza natomiast błędu, jako że admin jest również tylko człowiekiem, a rzeczą ludzką są pomyłki. Bardziej skrajna odmiana tej zasady stosowana na choćby na Bleach OtherWorld brzmi: Admini mają zawsze rację, gdyż są najwyższą mocą i siłą tego forum czyli koncepcja boga-admina. Czy słuszna? W mojej ocenie nie, bo daje to taki mylny obraz, jakoby przed monitorem na stołku osoby pełniącej funkcje admina siedziała boska istota, która błędów nigdy nie popełnia (tudzież: nie potrafi się do nich przyznać i uznać cudzej racji). Jednak i takie podejście wciąż jest spotykane na forach. Kolejne zasady obejmują zakaz umieszczania na PBFach treści rasistowskich, pornograficznych, obrażających uczucia religijne, a także zakaz nadmiernego spamowania. Rozpatrywane są kwestie przekleństw i tutaj również panuje różnorodność koncepcji od pełnego przyzwolenia, przez tzw. "umiarkowane przyzwolenie", po nakaz cenzurowania gwiazdkami; kwestie śmierci postaci (pełne przyzwolenie, przyzwolenie pod kontrolą MG, przyzwolenie za zgodą drugiego gracza oraz przyzwolenie za zgodą drugiego gracza i admina, a także zakaz zabijania), kwestie rozstrzygania kłótni poza ramami PBFa (tudzież czasem pojawia się możliwość wtrącenia się admina jako arbitra) oraz kulturalnego podejścia do siebie nawzajem. Nie raz w regulaminach poruszana jest również waga stosowania poprawnej polszczyzny, bez wykręcania się wszelkimi dysleksjami i innymi dysfunkcjami pod tym kątem (zaleca się instalowanie słowników w przeglądarkach), a także pewne zasady dotyczące samej pisowni, np. na Hentailandzie: Zabrania się pisania dużymi literami, falą, pismem blogowym.

Po tych ogólnikach możemy przejść do szczegółów dotyczących już stricte konta postaci. Pierwszorzędna jest tu kwestia nicku, najważniejsze aby był klimatyczny, kolejna to okres od rejestracji do założenia karty postaci i tutaj panują często zasady, że po upływie określonej ilości dni takie konto bez kp zostaje usunięte. Oczywiście pisać w części fabularnej można dopiero po zaakceptowaniu karty postaci i tutaj naprawdę rzadko zdarzają się jakiekolwiek wyjątki. Dalej często jest poruszana kwestia multikont i tu także panuje wiele koncepcji od przyzwolenia na nieograniczone mnożenie kolejnych swoich bohaterów, przez stopniowe ograniczania, do ośmiu, pięciu, czterech, trzech bądź dwóch kont. Nie ma nic złego w prowadzeniu kilku postaci, ale czy rzeczywiście jest sens "prowadzenia" kilkunastu bohaterów? Dla kogoś kto jest standardowym "nolife'm" to na pewno kusząca alternatywa, ale rzadko kiedy spotyka się osoby, które przy takiej mnogości swoich postaci są w stanie je wszystkie jednakowo starannie prowadzić. Różnie przedstawia się również kwestia bilokacji i jej pochodnych. Generalnie jestem przeciwna temu zjawisku, bo zaburza logiczny ciąg zdarzeń, szczególnie na forach na których "coś się dzieje". Zapewne dość karykaturalnie wyglądałaby sytuacja gdyby podczas jednej sesji postać straciła rękę, albo przykładowo została uśmiercona, a podczas drugiej sesji prowadzonej w tym samym czasie jeszcze gawędziła sobie beztrosko przy piwie w jakimś barze. Ponoć inaczej ta sytuacja wygląda na second life'ach i tam to równoczesne występowanie w kilku miejscach na raz raczej sprzyja grze niż ją utrudnia. Takie wnioski wyciągnęłam czytając temat na czARCie, do którego zapraszam tutaj. Być może jest w tym coś słuszności, o ile znowu nie mamy do czynienia z absurdalnymi sytuacjami kiedy np. postać A romansuje z postacią B w jednej sesji, a w drugiej sesji rozgrywanej w tym samym czasie już jest w łóżku z postacią C (i dylemat: czy to już jest zdrada czy jeszcze nie?). O ile więc środowisko graczy SL zdaje się popierać to zjawisko, o tyle najczęściej spotkamy się z zakazem wielolokacji tam, gdzie akcja wymaga jednak tego logicznego ciągu zdarzeń. Często występującym elementem jest również określanie wymaganej ilości tekstu w poście fabularnym. Chociaż zdarza się brak jakichkolwiek wymogów pod tym względem, niekoniecznie musi być to złe zjawisko, w końcu w pewien sposób powinno się zachęcać graczy do rozwijania swoich umiejętności pisania. I tutaj pojawia się rozgraniczenie na ilość zdań w poście, ilość linijek w tekście czy trochę bardziej dziwne, jak powierzchnia okienka wypowiedzi (Miasto Nohane), na wysokość avatara (Emptiness) czy ilość znaków w poście (Shaman King PBF - 200 znaków). W tym PBFowym zbiorze zasad zwraca się również uwagę na sposób narracji (preferowana to trzecia osoba liczby pojedynczej czasu przeszłego), uwagi dotyczące tego, by podczas gry prowadzić tylko swoją postać (nie kierujemy i nie decydujemy za inne postacie) oraz wskazówki dotyczące rozdzielania tego, co wie gracz od tego, co wie postać, jak również zakaz tzw. "god mode", czyli przesadzania z siłą i umiejętnościami naszego bohatera. Nie obędzie się również bez wytycznych odnośnie treści erotycznych i stosunków seksualnych. Raczej rzadko obejmuje bezwzględny zakaz odgrywania takich scenek, zaś spotykamy się z różnymi oznaczeniami bądź przed rozpoczęciem stosunku dopiskiem "+18", bądź używania opcji [hide] czy różnych zbliżonych rozwiązań. Pojawiają się też w regulaminach oznaczenia terminów nieusprawiedliwionych nieobecności, po których konto zostaje dezaktywowane czy też usunięte oraz wskazówki dotyczące Mistrza Gry i jego udziału, jak również oczywiście wymiary avatarów obowiązujące na danym PBFie.

Zdarzają się i bardziej oryginalne zasady uzależnione choćby od tematyki forum. City of Angels ma wprost napisane w regulaminie: Nasze postacie muszą mieć twarz znanej gwiazdy, czyli występuje wymóg dobierania popularnych osób na wizerunek swojego bohatera. Taka specyfika second life'ów, że bez znanych twarzy właściwie nie istnieją, ale żeby aż podciągać to do rangi przymusu? Pojawiają się także wpisy odnośnie zakazu kopiowania cudzych kart postaci czy jak na Spectrofobii: Administracja prosi o nie ukrywanie obecności na forum, ponieważ zaburza to obraz aktywnych użytkowników - nakłanianie do nieużywania opcji ukrycia swojej obecności na PBFie. Z dziwnych przyczyn gracze lubią korzystać z tej funkcji, co dla wielu forów nie jest korzystne, bowiem zaniża im liczbę użytkowników obecnych przez 24/48 czy inną ilość godzin. Ciekawe zasady znajdziemy również w regulaminie Dirty Secrets, a oto niektóre z nich: Staramy się, aby gra nie była nudna, Nie każda rozgrywka musi być brudnym porno. Zachowajmy zdrowy umiar, Pamiętamy o realizmie w ustalaniu wieku postaci. Dziewiętnastoletnia postać nie może być chirurgiem, czy osobą na wysokim stanowisku. Tak samo jak wyrok za morderstwo nie jest kilkuletni. Pamiętajmy o realizmie, o ile ostatnia wydaje się całkiem słuszna, bowiem stara się złagodzić popularny na second life'ach kult młodych i osiągających nierealne sukcesy, o tyle dwa pierwsze są trochę abstrakcyjne i pasują bardziej na luźne wskazówki niż jako regulaminowe zasady. Nie rzadko można spotkać również informacje dotyczące tworzenia nowych tematów: albo panuje tu pełna dowolność, albo zgoda po wyrażeniu aprobaty przez administrację, albo zakaz. Na zwierzęcych forach występują też inne dodatki, w postaci zaleceń dotyczących poruszania się w określonych tematach. Na Królu Lwie: Na kradzież lub zniszczenie czegokolwiek należącego do innego stada potrzeba co najmniej 10 minut. Akcja musi zawierać co najmniej 3 posty (wejście, właściwa czynność, wyjście), a na Axis Mundi: Wchodząc na tereny innej watahy niż własna, postać musi przebywać w nim minimum 15 minut. Wchodzenie i wychodzenie w jednym poście jest zabronione. Dziwić tu może określenie czasowe przebywania na danym terytorium, bowiem naprawdę ciężko jest zsynchronizować upływ czasu fabularnego z rzeczywistym, szczególnie, że na PBFie dochodzi przecież czas pisania posta, czas oderwania się od komputera po to, żeby choćby zrobić sobie herbatkę, czas przerwy w dostawie internetu... które, w tym wypadku, mogą prowadzić do niesprawiedliwych rozstrzygnięć. Coraz częściej znajdziemy także w regulaminie informacje odnośnie przyzwoitego zachowania się na sb, czyli unikania przeprowadzania tam scen erotycznych (Hentailand, Emptiness). Zaskoczyło mnie również zalecenie występujące choćby na Levicorpus: Obowiązkowym jest podanie Administratorowi numeru kontaktowego GG lub innego komunikatora, by umożliwić szybki i sprawny kontakt Administracji z Użytkownikiem. Osobiście jestem przeciwna takim wymaganiom, bo nie każdy chce łączyć prywatny komunikator z zabawą na forum po to, by później być zasypywanym informacjami, a tworzenie specjalnie konta gg z tej okazji nie ma sensu, bo najczęściej dość szybko się o nich zapomina. Trzeba umieć trochę uszanować prywatność graczy i to, że nie każdy może sobie życzyć podawania dodatkowego kontaktu. Dość ciekawe rozwiązanie występuje za to na The Avengers: W trakcie gry fabularnej uprasza się o szybkie odpisy. Każda osoba ma siedemdziesiąt dwie godziny na dodanie posta, w innym wypadku może zostać pominięta w kolejce i/lub upomniana. Punkt ten nie ma zastosowania wówczas, gdy gracz zgłosi nieobecność lub poda inny sensowny powód, dla którego nie może odpisać na czas. Raczej rzadko spotyka się ustalanie stricte czasu na odpis, choć nie można zaprzeczyć, że ten punkt w obliczu nieraz nawet wielotygodniowego czekania na odpis jest całkiem logiczny. Podobnie dość logiczne podejście prezentuje Fairy Tail Path Magician w punkcie: Zakazana jest interakcja wszystkich postaci użytkownika, czy to walka, czy spotkanie na fabule. Postacie nie mogą się znać osobiście, a wymiana przedmiotami (pośrednio lub bezpośrednio) jest zabroniona. Zakazane też jest przekazywanie PD (punktów doświadczenia) oraz pieniędzy pomiędzy nimi. Wszelkie walki i rozmowy zakazane. Obie postacie jednego użytkownika mogą przebywać w jednym temacie tylko za zgodą MG/administracji, co nie zmienia faktu że wszelkie dialogi etc. pomiędzy nimi są zakazane. Ciężko uwierzyć, ale sama byłam świadkiem na pewnym forum jak gracz prowadził dwoma postaciami grę z samym sobą... co się wydaje naprawdę dość absurdalne. Popularna na second life'ach jest również wytyczna nakazująca tworzyć naprzemiennie postać żeńską i męską (City of Angels, Levicorpus, Akademia Superbohaterów), co też wydaje się bardzo niewygodnym rozwiązaniem, bo trzeba uszanować to, że nie każdy dobrze się czuje prowadząc wymuszoną przez zasady regulaminu postać o określonej płci i może bardziej sprzyjać zniechęceniu do tworzenia kolejnych bohaterów niż równowadze. Może to jednak kolejna specyfika second life'ów...

Nie może zabraknąć w naszych forumowych regulaminach popularnych "kwiatków". I tak na Emptiness znajdziemy punkt: Hetero, homo, bi, aseksualny... Wszystkie orientacje mile widziane. Czy naprawdę trzeba o tym pisać w regulaminie, czy to jest już indywidualna sprawa każdej postaci? Załamać ręce można czytając regulamin Familii, gdzie w jednym punkcie czytamy: W fabule można pisać góra w 2 miejscach na raz!, a już kawałek dalej: Bilokacja jest niedozwolona. Wyjątek to questy, treningi etc. HAHAHA! ALE DALI SIĘ NABRAĆ! Można pisać w max 3 miejscach naraz za zgodą admina w 5!. Ktoś cokolwiek z tego zrozumiał? Jedna zasada przyzwala na pisanie maksymalnie w dwóch miejscach na raz, a następna temu przeczy. Na Chateau powinnością jest wręcz kolorowanie dialogów: Wypowiedzi postaci wypadałoby zaznaczać jakimś ładnym kolorkiem (nie zlewającym się z tłem forum, ale też nie jakimś jaskrawym ultrafioletem), zaś myśli - kursywą. Pogrubienia i podkreślenia raczej nie używajmy, podczas gdy Shaman King PBF zakazuje "krzyczenia" czyli: Nadmiernego pisania z Caps Lockiem, bądź Shiftem. Wielkie litery oznaczają krzyk, a nikt nie lubi, jak się na niego krzyczy. Jednak moim absolutnym "mistrzem" jest regulamin Enarto, gdzie spotkamy się z następującymi punktami: Można zajść w ciążę, jednak, jak wiadomo, potrzebny nam do tego chłopak, Matka decyduje o tym czy zachodzi w ciążę, czy też nie, Jeśli już się zajdzie w ciążę, trwa ona 2 tygodnie. Cóż, celowo sprawdziłam i ciąża o tej długości występuje u oposów, a niewiele dłuższa u chomików i norników. Nie sądzę jednak, żeby samicom tych gatunków było dane decydować o tym czy chcą zajść w ciąże, czy nie, a co więcej nie zauważyłam ich występowania na forum Enarto.

Oprócz samego regulaminu dużą wagę odgrywa na wielu forach sposób potwierdzenia jego przeczytania. Najczęściej jest to podpis składany bądź pod tekstem regulaminu, bądź specyficzny wyraz wpleciony w spis zasad, który należy następnie wysłać na PW administratorowi czy też zamieścić na końcu karty postaci. Ktoś zauważy, że w zasadzie nie jest to żadne potwierdzenie przeczytania regulaminu i że skuteczność takiego zabiegu jest jednak dość niska. Zawsze jednak to jakiś sposób na "zmuszenie" do przeczytania tego znienawidzonego przez sporą grupę graczy tekstu i choć może nie zagwarantuje 100% skuteczności, to jednak skłoni jakąś część użytkowników do zapoznania się z wytycznymi. A właśnie... najważniejsza rzecz, wielokrotnie podkreślana - nieznajomość regulaminu nie zwalnia z jego przestrzegania. Po co więc ten podpis czy wysyłanie określanego wyrazu na PW? Może po to, żeby jednak zapewnić większą poprawność funkcjonowania forum. Regulamin spełnia bowiem funkcje organizacyjną, porządkową, która ma usprawnić działanie PBFa, a graczowi przedstawić jego zakres praw i obowiązków. Wyłamywanie się z przestrzegania regulaminu będzie zaburzeniem ustalonego ładu. W związku z tym przewidywane są kary: upomnienia, ostrzeżenia i bany. Nie można więc zaprzeczyć twierdzeniu, że regulamin jest również podstawą do wyciągania sankcji wobec użytkownika łamiącego zasady - bez regulaminu, teoretycznie, nie byłoby za co karać.

Tworząc podstawowy zbiór zasad powinniśmy pamiętać, by był on zwięzłym ich przedstawieniem, bez wchodzenia w szczegóły i bez podawania bogatych wyjaśnień. Obszerność tego tekstu jest właśnie jedną z przyczyn, która nieraz tak zniechęca graczy do jego przeczytania, dlatego pamiętajmy, by zawrzeć w nim tylko najbardziej istotne informacje. Wiele z kwestii poruszonych w regulaminie, jak choćby władza admina, kwestia bilokacji czy sprawa multikont spokojnie nadawałaby się na temat nie jednej burzliwej dyskusji, bo poglądy na niektóre z wymienionych zasad są naprawdę skrajnie różne. Unikajmy jednak nadmiernego uszczegółowienia, nie każda rzecz wymaga osobnego punktu i przede wszystkim admin sam powinien dawać należyty przykład przestrzegania regulaminu. Nie uchylajmy się przed lekturą tej części PBFa, bo chociaż wydaje się ona karkołomną koniecznością, to ma zapewnić wszystkim spokojne korzystanie z miejsca gry, umiejętne wykorzystanie swoich praw i podporządkowanie się obowiązkom.

Jass

 

Biorą udział w konwersacji

Komentarze (5)

  • Gość (Yatsu)

    Odnośnik bezpośredni

    Wybacz, ale jak dla mnie już na wstępie mylisz dwa pojęcia. Regulamin, to nie jest zbiór zasad panujących na danym forum i nie odnosi się do kwestii fabularnych, tematycznych i mechanicznych. Regulamin jest od uregulowania zaledwie kilku kwestii w relacjach gracz-gracz, gracz-administracja. Również z podobnego błędu wynika to, że regulaminów zwykło się nie czytać. Każdy regulamin zawiera to samo, podstawowe zasady netykiety. Czasami również kilka dziwnych zasad, które wymyśliła sobie administracja. Nic dziwnego więc, że większość graczy regulaminu nie czyta, bądź przegląda go zaledwie pobieżnie. Natomiast nieznajomość pewnych kwestii wytyczonych przez mechanikę i tematykę danego forum wynika z mylenia przez administrację tych dwóch pojęć. Jeśli zakładaliby odpowiednie wątki z zasadami to każdy, by tam zajrzał. Natomiast regulamin jest sprawą całkowicie jednolitą na każdym forum PBF. Dodatkowo wbrew opinii wielu HA na forach PBF ich regulamin w żaden sposób nie jest prawomocny i nie może odbierać żadnemu userowi, czy też mg praw jego własności intelektualnej w postaci napisanych przez siebie artykułów. Śmiech na sali.

  • Wybacz, ale jak dla mnie już na wstępie mylisz dwa pojęcia. Regulamin, to nie jest zbiór zasad panujących na danym forum i nie odnosi się do kwestii fabularnych, tematycznych i mechanicznych.


    To interesujące twierdzenie. Ale można je bardzo prosto obalić. Wystarczy wyjaśnić sobie czym jest zasada... jest to pewna formuła, reguła, twierdzenie, wzór, norma. Potocznie mówiąc jest to "coś" czego trzeba przestrzegać. Zasady mogą być matematyczne, logiczne, prawne, chemiczne itp. Wystarczy się przyjrzeć budowie zasady... przedstawia ona pewne prawo, które normuje pewną sytuację. Idąc tym tropem spis reguł na forum można nazwać zbiorem zasad, ponieważ taka jest ich funkcja - normowanie sytuacji.

    To czy zaś się odnosi do kwestii fabularnych, technicznych itd. to już jest kwestia indywidualna każdego regulaminu. Gdyby tak nie było powyższy tekst byłby o połowę krótszy, bo jedyne co zrobiłam to powyciągałam z poszczególnych regulaminów określone punkty i zawarłam je w artykule. To zaś dowodzi, że do regulaminu nie raz wrzuca się naprawdę wszystko, również kwestie, które nie powinny się tam znaleźć, a powinny zostać zawarte w innych tematach dotyczących czy to mechaniki czy kwesti fabularnych bądź innych.

    Komentarz ostatnio edytowany około 12 lat(a) temu przez Jass
  • Gość (Kelan)

    W odpowiedzi na: Yatsu Odnośnik bezpośredni

    A pamiętam doskonale, że kiedyś na PBFGuild gdy wytknięte zostały błędy w regulaminie konkursu, administracja odpisała, że "to nie regulamin, a zbiór zasad", więc nie można się do niego zbytnio odnosić :) Jaki jest więc w takiej sytuacji sens pisania czegokolwiek?

    Regulaminy poszczególnych forów są w przeważającej części bardzo do siebie podobne - tu się z Tobą zgodzę, jednak spora ich część zawiera również zasady korzystania z konta (wizualizacji itd). Podobnie w regulaminie można ująć kwestie związane z akceptacją kart postaci itd. Popieram jednak, że aby zachować czytelność i przejrzystość zasad, te dotyczące fabuły, mechaniki itp. znaleźć powinny się w osobnym dziale.

  • Gość (Unerovi z AM)

    Odnośnik bezpośredni

    mała adnotacja: na Axis Mundi zasada ta wprowadzona została dlatego, że niektórzy gracze byli w stanie przebiec sobie przez cały teren wrogiej frakcji i wyjść w tym samym poście. Trochę drażniące było, ze nie dawali żadnej szansy złapania się.
    Na niektórych forach, gdzie jeszcze są porwania zasada ta wiąże się z 30 sekundami lub minutą. Tyle czasu na forum takim jak AM to za mało, nie chcieliśmy jednak na siłę przetrzymywac gracza.
    W przeciągu kwadransa zwykle ktoś (jeśli jest online) zdoła się zorientować że ktoś narusza jego teren, a potem skrobnie posta (może nie epicko długiego, ale zawsze przyzwoicie w miare opisującego zachowanie) żeby go zatrzymać.
    Chcieliśmy dać graczom szanse ;)

    Piszę ten komentarz, bo już drugi raz spotykam się ze zdziwieniem na ten punkt w naszym regulaminie. Pomyślałam, ze warto Wam podpowiedzieć skąd taka zasada ^^

  • Piszę ten komentarz, bo już drugi raz spotykam się ze zdziwieniem na ten punkt w naszym regulaminie. Pomyślałam, ze warto Wam podpowiedzieć skąd taka zasada ^^


    Ależ dobrze wiem skąd ta zasada, przeglądam wilcze i zwierzęce fora, więc orientuje się do czego ma służyć. A teraz na podstawie prawie miesięcznej obserwacji AM (dlatego po tak długim czasie odpowiadam), wyjaśnię dlaczego jest ona tak bardzo staroświecka i kompletnie nie przekładająca się na rzeczywistość.

    W przeciągu kwadransa zwykle ktoś (jeśli jest online) zdoła się zorientować że ktoś narusza jego teren, a potem skrobnie posta (może nie epicko długiego, ale zawsze przyzwoicie w miare opisującego zachowanie) żeby go zatrzymać.
    Chcieliśmy dać graczom szanse ;)


    W przeciągu tego miesiąca mimo, że zaglądałam na AM kilka razy dziennie, nie spotkałam się z sytuacją, żeby na forum jednocześnie obecni byli przedstawiciele więcej niż dwóch watah. Innymi słowy, banalnie prosto jest wybrać moment, w którym nie ma członka danej watahy, wejść na jego teren, przeczekać piętnaście minut i wyjść. Gdyby zaś czas ten przedłużyć do godziny... wiadomo, w ciągu godziny jest większa szansa, że jednak członek watahy, której naruszany jest teren pojawi się, skrobnie posta i zdąży zatrzymać intruza (samo skrobnięcie posta, nawet niezbyt długiego to kwestia bo ja wiem 5-10 minut). Na forach zwierzęcych często stosowane są podobne rozwiązania i z tym się zgadzam, ale rozwiązania tego typu powinny być indywidualnie dopasowane do każdego forum biorąc pod uwagę tempo akcji, tempo (nawet) odpisu, aktywność użytkowników itd.

Dodaj komentarz