
Jeden z bardziej dyskusyjnych tematów na forach, bo każdy ma jakieś swoje wizje i swoje oczekiwania. A jak wiadomo nie sposób każdemu dogodzić. Zawsze jednak ciekawie przyglądam się podobnym dyskusjom, bo trendy zmieniają się z upływem czasu. Jak więc piszemy posty? Na co zwracamy uwagę? Co staje się dla nas priorytetem, a co nas zniechęca do odpisu? Jak sami lubimy pisać? A jak kiedyś pisano?
Właśnie... kiedyś to przecież wyglądało inaczej. Kiedy zaczynałam grać na forach, jakieś osiem lat temu posty ograniczały się do kilku zdań, czasem w porywach przypływu weny do kilkunastu. Odpis zajmował mi przeciętnie od czterech do ośmiu minut. Innymi słowy, PBFy były świetną rozrywką po szkole, po zajęciach na studiach gdzie pisząc z drugim graczem przez te dwie czy może maksymalnie trzy godziny wieczorem byliśmy w stanie przeprowadzić całą sesję w jeden dzień. Wiadomo jednak jak wtedy posty wyglądały. Były dość niedbałe, ja sama pisałam raczej niestarannie, niechlujnie, chociaż wcześniej miałam do czynienia z pisaniem opowiadań, fanfictionów czyli teoretycznie wczuwanie się w określoną postać i pisanie nie powinno mi sprawiać żadnych problemów. Ale była to dla mnie nowa zabawa, inni tak pisali, więc wychodziłam z założenia, że tak właśnie ta gra wygląda. Myślę, że sporo osób ma podobne doświadczenia, szczególnie patrząc na okres ładnych paru lat wstecz. A jeszcze wcześniej... pisano jeszcze krócej. Zdarzało mi się przecież zwiedzać PBFy z 2008r. chociażby, gdzie gra nie raz skupiała się na jednym napisanym zdaniu. I to wystarczyło by użytkownicy na takim tworze się dobrze bawili. Do postów wrzucano jeszcze emotikony, wstawki userskich pogaduszek czyli rzeczy, które często dzisiaj wydają się nam niestosowne.
Jakiś czas później wszystko zaczęło się rozwijać. Grafika, znajomość htmlu czy cssu i zaczęła wchodzić moda na długie posty. Czasami wyglądało to niczym wyścig: kto napisze dłuższy odpis. Jak łatwo się domyślić w takich małych opowiadaniach zaczęła kuleć jakość, bo zamiast skupić się na treści, gracz skupiał się na ilości nabijanych literek. W efekcie dochodziło do paradoksu, w którym czynność bohatera, którą równie dobrze można streścić do kilku zdań, rozciągano w czasie i przestrzeni dorzucając liczne, ale zupełnie niepotrzebne wstawki nijak nie pasujące do okoliczności. Równocześnie gra stała się cięższa, bo na jeden post należało poświęcić cały wieczór, a przecież kiedyś w tym samym czasie można było przeprowadzić całą sesję. Chyba były to jedne z ważniejszych przyczyn, które stanęły za kryzysem długich postów i obecnie wyszliśmy na prostą szukając złotego środka czyli czegoś co pogodzi zarówno chęć literackiego rozwoju upatrywaną w długich postach jak i szybkość, wygodę i prostotę krótkich odpisów.
Przeciwnicy krótkich postów wskazują na to, że długie posty rozwijają. Staramy się ubogacić swoje słownictwo, wprowadzić barwne porównania, uważniej przyglądamy się swojej poprawności językowej, a jednocześnie pozwala nam to lepiej oddać głębiej bohatera, jego uczucia, przemyślenia, wewnętrzne rozterki czyli cały obraz postaci, którą stworzyliśmy. Trochę tu racji jest, bo im więcej piszemy tym bardziej rozwijamy swój warsztat, sposób formułowania i przekazu wypowiedzi, a PBFy to przecież gra tekstowa. Dyskusyjne jest jednak to czy warto na aż tak wiele części rozbierać naszego bohatera odwołując się do jego wydarzeń z przeszłości, do kwestii zupełnie nieistotnych w świetle okoliczności, w których postać obecnie się znajduje. I stąd właśnie wrażenie kolokwialnego "lania wody". Czasem naprawdę się nie chce czytać postów, których zaledwie kilka czy kilkanaście zdań odnosi się do aktualnej sytuacji, a pozostałe to bezkształtna, szara pulpa. Rozumiem, że niektórzy czują potrzebę jak największej identyfikacji i poznania swojego bohatera, ale czasem zwyczajnie weźmy pod uwagę to czy w ogóle jest to potrzebne, czy komukolwiek do czegokolwiek ta wiedza się przyda. Jak mamy ochotę poużalać się nad losem Caroline, która przez trzy lata swojego życia była bita przez ojca i w każdym poście podkreśla jak bardzo ją to skrzywdziło, to zastanówmy się czy nie lepiej wyżalić się na ten temat gdzieś w całkiem osobnym dziale, spisać jej wspomnienia, wyczerpać temat na tyle ile to możliwe i wspominać o tym w swoich odpisach tylko wtedy gdy rzeczywiście znajdzie się ku temu podstawa.
Zwolennicy minimalizmu z kolei cenią sobie szybkość i wygodę. Kiedy zmęczeni po całym dniu w szkole czy po kilku zajęciach na studiach wracają do domu i siadają przed laptopem zwyczajnie łatwiej przychodzi im napisanie krótszego odpisu niż dodatkowe wysilanie szarych komórek na długi post. Gra na PBFie ma być przecież relaksem, a nie żmudnym obowiązkiem, który wysysa z nas resztę energii. Ponadto unikają zbędnego lania wody, skupiają się na aktualnej sytuacji i nie wybiegają daleko w głąb bohatera by poznać wszystkie jego wewnętrzne dramaty. Są jednak sytuacje, kiedy pisanie krótkich postów może nam zaszkodzić. Przeważnie przy okazji interakcji z Mistrzem Gry bądź dość złożonych okoliczności niemal wymagane jest dokładne opisanie czynności podejmowanych przez postać. Zamiast krótkiego opisu jak postać włamała się do sklepu, lepiej przecież wypadniemy gdy wcześniej rozpiszemy kilka zdań o podjętych środkach ostrożności, o tym co bohater trzyma w kieszeni na wypadek gdyby został zaatakowany, o tym jak przeprowadza akcję krok po kroku, bo to daje nam większą (chociaż jak wiadomo nie stuprocentową) pewność, że Mistrz Gry nie złapie nas na gorącym uczynku ze względu na to w jak różnorodny sposób się zabezpieczyliśmy. Niestety w takich przypadkach trudno będzie to streścić w kilku czy kilkunastu zdaniach.
W tym boju zwolenników długich odpisów z ich przeciwnikami często zapomina się o jednej bardzo ważnej rzeczy. Mimo wad i zalet zarówno jednego jak i drugiego sposobu wątpię, żeby był to główny powód dla którego wolimy takie czy inne posty u innych użytkowników. Zwykle bowiem tym co najbardziej nas przekonuje jest styl. I to niekoniecznie mam tu ma myśli poprawność językową, ale po prostu sposób przekazywania treści, który bardziej nam odpowiada. Każdy ma swój gust, każdy ma swoje indywidualne upodobania. Zdarzało mi się pisać z osobami, które w naprawdę świetny sposób potrafiły formułować treść odpisu w zaledwie kilku czy kilkunastu zdaniach, zdarzało mi się wciągnąć w czytanie się odpisów długich na kilka stron. Nie zawsze dłuższe znaczy lepsze, a krótsze gorsze bez względu na to jaką długość teoretycznie preferujemy.
Oczywiście, szukanie w tym wszystkim złotego środka jest jak najbardziej mile widziane. Ważne, żeby nie pisać na siłę starając się nabić jak największą ilość słów, tylko pisać tyle... na ile się czuje. Wtedy odpis wychodzi najbardziej wiarygodnie. PBFy to gra tekstowa, warto więc postawić na rozwijanie swoich umiejętności formułowania wypowiedzi, ale jak we wszystkim, trzeba też pamiętać o umiarze.
Jass
Komentarze (14)