
Poniższy artykuł jest moim drugim podejściem do recenzji forum dotyczącego Salem. Pierwszy tekst nie został dokończony i zniknął w mrokach mojego dysku twardego z prostego powodu - PBF zwyczajnie umarł, administracja i użytkownicy uciekli zanim byłem w stanie cokolwiek sensownego napisać. Z tego względu niniejsza recenzja powstała być może w pośpiechu, bo forum oficjalnie otwarto siedemnastego kwietnia...
Forum, o którym teraz piszę, miało otworzyć się przed weekendem, ale z powodów niezależnych wielkie otwarcie zostało przełożone na późniejszy termin. W niedzielne popołudnie więc mogłem po raz pierwszy ujrzeć czarodziejskie miasteczko i… tak trochę zabrakło mi słów. Cóż, witamy w Salem, oto Czarny Pentagram..
Początkowo na PBFie było koszmarne, obrzydliwe, paskudne logo i jeszcze gorszy nagłówek, fatalnie wykadrowany i dziwacznie, nienaturalnie wręcz rozciągnięty. Szata graficzna Salem (nazwy tej będę używał na zmianę z Czarnym Pentagramem) daleka była od idealnej, co chyba zrozumiała administracja, bo szybko ją zmieniła. Czerń połączona z fioletem ustąpiła więc miejsca szaroburym kolorom z rzadkimi plamami zieleni (aż się chce zacytować Alternatywy 4 o kolorach firanek i lesie). Ale jak znam życie, to wygląd tego forum zmieni się jeszcze parę razy.
Jeśli przeżyje.
Logo to najzwyklejszy napis "CZARNY PENTAGRAM PBF" upchnięty gdzieś po prawej stronie; w centrum, na czerwonej jak krew strzałce bądź taśmie, widnieje adres forum. Sam nagłówek to całkiem ładny kolaż domostwa, czaszki, powozu, drogowskazów, czaszki i dziedzińca. Co prawda nijak nie pasuje to do czasów współczesnych, tylko do forum osadzonego w czasach pierwszych osadników, albo czegoś takiego, ale podoba mi się. Mam słabość do takich grafik.
Z lewej strony jest wysuwane menu z aktualną pogodą panującą w prawdziwym mieście. Miły dodatek, przyznaję, wygląda jednak nieszczególnie (ot, zwyczajny widget jakich pełno) i zamieniłbym go albo na klimatyczną mapę, albo na odnośniki do najważniejszych rzeczy których pełno w dużym ogłoszeniu, albo w ogóle wywalił w cholerę. Po prawej z kolei, obok suwaka obecnego w każdej przeglądarce, jest... coś. Dwa zawijasy, umożliwiające przewinięcie całego forum do góry bądź na dół. Zbędna totalnie rzecz, bo równie dobrze klawisze home i end pełnią tę funkcję.
Ogłoszenie, o którym wspomniałem, to ramka z krótkim opisem forum i miasta oraz kilkanaście odnośników - do regulaminu, do ogłoszeń, do vademecum, punktów, toplist, kart postaci i tak dalej, i tak dalej. Co kto lubi, dla mnie można z tego całkowicie zrezygnować i będę szczęśliwy, tym bardziej, że Czarny Pentagram nie jest jakoś szczególnie skomplikowanym w budowie PBFem.
Forum jest podzielone na części. Pierwsza, oznaczona jako "pandemonium" (z belką ozdobioną szachowymi figurami, kartami, paszczą jakiegoś stwora i kolorowym tłem), to regulaminy, zasady, opis mechaniki i fabuły. Druga część, "przystanek dla postaci", to karty, listy, retrospekcje, poszukiwania i pamiętniki, trzecia zaś to "Salem". Na samym końcu jest "misz masz” (co w porównaniu do “łyżeczka miodu w beczce z krwią" jest ogromną poprawą, bo taka nazwa straszyła wcześniej), czyli archiwum i offtop.
Zacząłem więc wczytywać się w treść, bo jak wiadomo wygląd to nie wszystko. Zajrzałem do FAQ, czytam sobie i złapałem się za głowę, bo z liczącego czterdzieści tysięcy osób miasta administracja zrobiła… maleńką wioskę gdzie mieszka mniej niż tysiąc ludzi! Nie kłamię, spójrzcie sami. Patrząc też na opis fabuły (i liczne mordy o których wspomina tam administracje), nie sposób nie uznać Salem za miasto będące na samym szczycie listy najniebezpieczniejszych miejsc w USA, w którym strach wyjść z domu, bo można zostać zamordowanym w wyjątkowo brutalny sposób. A do tego dochodzą czary! Przynajmniej w teorii.
Zaskoczył mnie dział z mechaniką. Naprawdę. Spodziewałem się tam tabelek, opisów zasad czarowania, spisów zaklęć wraz z podręcznikami do nauki oraz składników do eliksirów i sposobów mordowania niemowląt by uzyskać ich tłuszcz umożliwiający fruwanie na miotłach, tego typu rzeczy, a dostałem… instrukcję jak wypełnić pola profilu, ankietę pod tytułem "jak do nas trafiłeś/łaś" oraz toplisty, w których należy wpisać post jako dowód na kliknięcie. Do tego jest tam przypominajka i sekretariat, czyli miejsca służące do kontaktu z administracją. Słabo trochę,
To, co mnie interesowało, znalazłem trochę dalej, w miejscu zwanym “księgą cieni”, ale szczerze mówiąc wolałbym już tego nie oglądać. Dawno nie widziałem czegoś tak skandalicznie słabo opisanego na forum, które ma dotyczyć magii i czarów (aczkolwiek opis kamieni choć krótki, to nadrabia ilością)! Mała próbka:
Święto obchodzone pod koniec żniw, rytuał ma na celu upamiętnienie przodków czarownic. Jest to noc kiedy zasłona między życiem i śmiercią jest bardzo cienka, a duchy mogą zostać przywołane na ziemię. Ludzie nazywają to święto po prostu Halloween.
❦ PRZESILENIE JESIENNE
czas magii kończenia ❦ Od połowy września do końca października odprawiamy rytuały na zakończenie ciągnących się wcześniej spraw. Rytuały te wykonujemy o zmierzchu, w czasie gdy Księżyc maleje (trzecia i czwarta kwadra).
Okropność. Nie gram na forach opartych o twórczość Rowling, ale gdy zbieram wiadomości do kolejnego wydania Vision News przeglądam różne Pottery - widzę naprawdę fajnie rozwiązane zaklęcia i rytuały (a czasem nawet i pełne księgi magii), więc można coś tutaj zrobić. Podobnie jest na moim forum, bo choć diametralnie odbiega od ogólnie pojętej magii, to parę rytuałów zdarzyło mi się przeprowadzić (zebranie x składników, odpowiednie zmieszanie ich w konkretnych warunkach o danej porze i wykorzystanie w taki a nie inny sposób, do tego okupione ogromnym kosztem) i to, co widzę na Salem jest po prostu słabe. Zle. Okropne.
Tak, wiem, zaraz na mnie wskoczycie, że w forach chodzi o zabawę i jak mi się nie podoba, to mogę zamknąć przeglądarkę. Nie zamierzam jednak zadowalać się byle czym, a Salem i okolice lubię, Nowa Anglia jest moją ulubioną częścią Stanów Zjednoczonych, tematyka nadprzyrodzona i okultystyczna też jest niczego sobie. Szkoda to po prostu marnować!
Przecież w akademii, jak przystało na placówkę edukacyjną, uczy się historii magii, alchemii, numerologii, runów czy czarnej magii albo innych tajników! To, w połączeniu z totalną rezygnacją z tego co stworzyła Rowling (zapowiedź nie kłamie) daje praktycznie nieskończone możliwości. Nie skorzystano z tego. Niestety. Każdy z przedmiotów na PBFie jest krótko opisany, ale nie mogę się pozbyć wrażenia, że jest tego… mało. Bardzo mało. Dziesięć przedmiotów raptem, mniej niż w podstawówce czy liceum. Czepiam się, przyznaję, ale liczyłem na coś więcej. Uczyć się można jednak w jednym z trzech wydziałów, oznaczonych symbolami hipogryfa, hydry i wilkołaka, różniących się historią i podejściem do magii. Całkiem całkiem, ale można było z tego wyciągnąć coś więcej, jak na przykład magia krwi gdzie do rzucania zaklęć należy wykorzystać tylko i wyłącznie krew swoją bądź cudzą, albo jakieś rytuały (podzielone na zajęcia teoretyczne i praktyczne)...
Ze strachem w sercu zacząłem śledzić fabułę. Na Salem dzieje się jednak mało. Bardzo mało i chociaż jestem za jakością, niż ilością, to znalazłem raptem jedną grę w karczmie, obmacywanie i całowanie w oranżerii na terenie akademii, poszukiwanie książki w bibliotece, rozmowy na korytarzu i coś, co naprawdę mi się spodobało - zabawę na cmentarzu mającą na celu wskrzeszenie trupa. Nekromancja od razu przykuła moją uwagę z ciekawością będę śledził ten wątek, bo aż się prosi o aktywnego Mistrza Gry rzucającego grabarzy szykujących grób do pochówku, rodzinę odwiedzającą zmarłego czy nawet pijaną młodzież zafascynowaną okultyzmem (to Salem, na litość boską, można nawet tam wrzucić ekipę telewizyjną poszukującą duchów albo grupkę przyjaciół którzy naoglądali się Supernatural i chcą spalić czyjeś zwłoki i będzie doskonale).
No i jest event, jeśli tak to można nazwać.
Jak więc widać, forum to kolejny przykład zmarnowanego potencjału. Naprawdę, wystarczyło zajrzeć na samą stronę tego miasta czy wikipedię angielską albo polską, ewentualnie kliknąć tutaj, tu albo i nawet tu (tak, wiem, sporo miejsc się może powtarzać, ale to tylko świadczy o tym, że wystarczy wklepać "salem" w google by zostać zasypanym informacjami) by mieć od cholery materiału, wymagającego co prawda poświęcenia sporego nakładu czasu i sił by przerobić treści pod kątem danego forum, ale za to jakże klimatycznego! Bo czego tu nie ma!
Domy w których odbywały się procesy czarownic, miejsca egzekucji, gdzie palono/wieszano wiedźmy, parki, sklepy, nawiedzone cmentarze i hotele, stare więzienia, miejsca kultu, zwyczajne atrakcje turystyczne w postaci pomników czy pamiątkowych tablic, "szkoły magii" zrzeszające fanów czarów, okultyzmu oraz tym podobnych, muzea poświęcone procesom, porzucone w lasach wokół miasta stare chatki leśników i drwali w których można znaleźć masę ciekawych rzeczy.
Nawet zwykłe, autentyczne sklepy dla wiccan i im podobnych miłośników new age i paganizmu mogą odmienić wszystko, a wystarczyło przecież opisać, że to jest "dla turystów" i poza masą trefnego towaru jest tam gdzieś ukryty prawdziwy asortyment dla czarodziejów i czarodziejek (znów chwila w google jako oryginalne podejście do amerykańskiego odpowiednika ulicy Pokątnej), nie wspominając już o szamanizmie i tym, co się wiąże z Indianami którzy zamieszkiwali dawno temu te tereny (Wampanoag przede wszystkim znajdowali się na terenie Massachusetts). Ale po co! Przecież ktoś to może docenić albo nawet i pochwali podejście do tematu! Lepiej zignorować wszystko i zrobić forum błagające o dobicie, chociaż w zapowiedzi obiecywało się prawdziwe cuda.
Skupię się teraz na czymś innym, na czymś, za co pewnie mnie znienawidzicie, ale co tam. Oto pierwszy, drugi i trzeci przykład, że administracja Salem bez żadnego trudu mogła ujednolicić avatary, tworząc z nich proste, ale bardzo klimatyczne emblematy. Niestety, coś takiego widocznie nie pasuje do forum o czarownicach i czarodziejach, więc użytkownicy wyglądają tak. Albo tak, ewentualnie tak. W tym przypadku nie uznaję żadnego wytłumaczenia, to zwykłe lenistwo. Widać doskonale, że można, że administracja dysponuje pomysłem i umiejętnościami, że wie co robi, ale z jakiegoś dziwnego powodu nie chce utrzymać wszystkiego w jednym tonie. Im dłużej patrzę na Czarny Pentagram tym większe mam wrażenie, że forum to nic innego jak chwilowy kaprys, powstały w zaskakująco krótkim czasie z powodu nudy i prędzej niż później się znudzi. Mogę się nawet założyć, że w ciągu kilku tygodni od ukazania się tego tekstu PBF zostanie zamknięty.
Jeśli o mnie chodzi - nie polecam forum. Jako zwykły PBF osadzony w Salem to jest kpina z użytkowników, którzy chcą czegoś więcej, czegoś ciekawszego, nietuzinkowego, oryginalnego. Inni, którzy chcą po prostu pisać bez większego zaangażowania i pomyślunku też nie znajdą tutaj nic dla siebie. Małych miasteczek jest sporo, większych miast też, forów ściśle związanych z magią również, a jeżeli komuś marzy się gra w Massachusetts, to polecam z całego serca Hello Boston, bo i do Salem blisko, i można sobie poszaleć z administracją, i ma się pewność, że forum nie umrze. Fakt, że w tej chwili na Czarnym Pentagramie przebywa tylko kilka osób na dwie doby a ostatni post pojawił się w kwietniu (karty postaci nie liczę) tez mówi wystarczająco wiele.
Salem jest naprawdę ciekawe. Tematyka czarodziejska - już nie ważne, czy oparta o Pottera czy też nie - tak samo. Wymaga to jednak czegoś więcej, niż zrobienia forum na odpierdol, a wiedźmy są mimo wszystko pożądane. Świadczy o tym nie tylko masa PBFów skupionych na świecie stworzonym przez Rowling, ale także krótka dyskusja na Facebooku.
Na początku kwietnia w jednej z fejsbukowych grup dotyczących forów pojawił się taki właśnie post. Nowa Anglia, Salem, czasy kolonialne, purytanie, czarownice, indiańskie dziwy w tle. Rzecz ciężka do porządnego przedstawienia na PBFie, ale zarazem niesamowicie fascynująca i klimatyczna - podoba mi się to tym bardziej, że ostatnio obejrzałem rewelacyjny film, jeden z lepszych horrorów (a że obejrzałem ich blisko pół tysiąca według danych z filmwebu…).
The VVitch opowiada właśnie o rodzinie z Nowej Anglii, która mieszka sobie na farmie niedaleko lasu, w którym ponoć to urzędują czarownice. Czemu o tym piszę? Bo to małe arcydzieło i wątpię, czy w tym roku obejrzę coś równie dobrego. To cudo otwarte na wiele interpretacji (widziałem cztery, z których każda wygląda równie dobrze i może być prawdziwa), stanowiące idealny punkt wyjścia do forum o czarownicach. I sprawdza się doskonale jako odtrutka po czymś tak paskudnym, jak czarny Pentagram. Jestem na nie. Forum jest koszmarne. W skali szkolnej daję najzwyklejszą jedynkę. Na nic innego nie zasługuje.
It was I! Twas I what stole him. I be the witch of the wood. I am. I am that very witch. When I sleep my spirit slips away from my body and dances naked with The Devil. That’s how I signed his book. He made me bring him an unbaptized babe, so I stole Sam, and I gave him to my master.
Mortarion
Komentarze (34)