156 tekstów w odrobinę ponad 300 dni. Wynik z pewnością imponujący i pokazujący wielu osobom, że chcieć to móc. Vision Lighthouse stało się w tym czasie rozpoznawalną w środowisku PBFowym marką, która może poszczycić się może nie błyskawicznym, lecz stałym napływem zarejestrowanych użytkowników i wciąż rosnącym gronem czytelników. Wstęp może nieco pompatyczny, ale patrząc na to jak rozwija się portal, nie mogę pozbyć się uczucia ogromnej satysfakcji i radości. Vision Lighthouse nie istniałoby bez Was, ale nie istniałoby również bez redakcji i całego trudu jaki wkłada w jego rozwój. Kilkakrotnie pojawiły się zapytania o możliwość pisania na portalu, stąd właśnie ten krótki tekst, który mam nadzieję rozwieje wszelakie wątpliwości i może zachęci któreś z Was do sięgnięcia do klawiatury.

   Redakcja w podstawowym składzie powstała jeszcze przed oficjalnym startem portalu, gdy zbierając się w ukrytym dziale, na ukrytym jeszcze forum, prowadziła dyskusje o kierunku w jakim chcemy zmierzać. Od tego czasu dwie osoby opuściły jej szeregi, zaś kilka dołączyło, wnosząc ze sobą nowe umiejętności i pomysły. Chciałem jasno i wyraźnie zaznaczyć w tym miejscu, że nie jesteśmy zamkniętą grupą i chętnie powitamy wśród nas nowe osoby. Jeśli chcesz współtworzyć Vision Lighthouse – zgłoś się do nas. Wbrew krążącym opiniom nie zjadamy na śniadanie niemowląt, a proces dołączenia do redakcji nie obejmuje przystąpienia do sekty czczącej kozy. Z drugiej strony jedynymi rzeczami, które możemy zaoferować są dobra atmosfera i satysfakcja z faktu, że uczestniczymy w budowaniu czegoś naprawdę fajnego. Cała nasza działalność jest w pełni fanowska.

   Jeśli masz pomysł na konkretny artykuł poruszający tematykę, która Cię interesuje, a nie chcesz na stałe zasilać szeregów redakcji, również nie ma najmniejszego problemu. Wyślij nam po prostu swój tekst (za pośrednictwem formularza kontaktowego na portalu, bądź prywatnej wiadomości do mnie), a my upiększymy go nieco stosowną grafiką i umieścimy na portalu. Nie trzeba się rejestrować, czy składać jakichkolwiek deklaracji.

   Zapraszamy wszystkich do współtworzenia Vision Lighthouse, gdyż z takim zamysłem portal powstał. Jestem pewien, że z Waszym bezpośrednim udziałem stanie się miejscem jeszcze przyjemniejszym i ciekawszym. Nie bójcie pisać się do nas w żadnych sprawach. Choć czasem odpowiedzi nie otrzymacie od razu ze względu na brak czasu, nigdy nie zostaniecie zignorowani. Wszak strona powstała dla Was, a nie dla redakcji, czy administracji. Jeśli czegoś Wam na VL brakuje, bądź coś chętnie byście zmienili – również dajcie nam znać. Na pewno weźmiemy pod uwagę wszystkie głosy.

   Przy okazji chciałbym podziękować wszystkim tym, bez których pracy Vision Lighthouse nie istniałby. Całej redakcji za trud jaki wkłada w rozwój serwisu – wszystkim autorom i autorkom tekstów (ze szczególnym wyróżnieniem Jass, Mortariona i nie należącej już co prawda do ekipy redakcyjnej, lecz wciąż mającej wpływ na zawartość portalu Piórka Feniksa. Każde z nich na rzecz Latarni zapełniło dosłownie setki stron), korekcie bez której teksty, które czytacie byłyby zdecydowanie mniej poprawne pod względami ortograficznymi, interpunkcyjnymi i nie tylko, naszej załodze technicznej, bez której nie mielibyśmy gdzie tych wszystkich tekstów umieszczać oraz wszystkim których pracy na pierwszy rzut oka nie widać, a bez których Vision Lighthouse byłoby gorszym miejscem. Dziękuję również wszystkim osobom z poza redakcji, którzy zechcieli napisać dla nas choćby jeden artykuł.

   A Ciebie drogi czytelniku - jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś – zapraszam do aktywnego włączenia się w życie portalu.

Kelan

More in this category: « Magia to potęga Lastinn »

Biorą udział w konwersacji

Komentarze (2)

  • Gość (Piórko Feniksa)

    Odnośnik bezpośredni

    Wow, wow, wow. Tym razem piszę z zalogowanego konta, żeby nie było, że jestem leniwa :P Na wstępie ogromne dzięki dla Kelana, że zostałam w jakiś sposób doceniona i zauważona jeśli chodzi o moją pracę na rzecz VL. Cieszy to tym bardziej, gdyż od dobrych paru miesięcy nie ma mnie w redakcji, niemniej jednak moja praca została zapamiętana i uwzględniona. To jednocześnie pokazuje, że Kel czy też inni pochodzą do współpracy w redakcji naprawdę profesjonalnie. Sama pamiętam lesze i gorsze chwile jeśli chodzi o momenty współpracy z innymi członkami (Mortuś, pozdrawiam cię i całuję), niemniej nie mogę odmówić jednego - nikt nikogo nie faworyzował, starał się obiektywnie ocenić sprawę, nie przedkładał prywatnych sympatii czy antypatii na działania w redakcji (przynajmniej się starano, a osoby decydujące o działalności portalu na pewno nie kierowały się prywatnymi pobudkami wobec stron konfliktów). Ponadto każdy głos w redakcji jest ważny, można swobodnie zgłaszać pomysły, dyskutować o nich z innymi, nikt nie zostanie pominięty. Tu jest prawda w tym co pisze Kel. Więc to na pewno będę wspominała najmilej jeśli chodzi o współpracę z ludkami z redakcji i VL. Skoro mi również zebrało się na patetyzm to na pewno wypada podziękować za współpracę pozostałym członkom redakcji, ponieważ nie miałam okazji zrobić tego wcześniej. Współpracowało mi się z wami w większości przypadków dobrze, choć wiadomo, że nie brakowało tarć czy wymiany zdań, czasem może zbyt ostrej. I w tym momencie okazał się zbawienny wpływ Kelana, który potrafił nad tym wszystkim zapanować i ocenić sytuację na tyle dobrze, że żadna ze stron nie czuła się pokrzywdzona. Za to mu wielkie dzięki i szacun, gdyż rzadko spotyka się takie osoby.
    Dlatego też jeśli ktoś ma czas i chęć do pisania, jest w podstawowym stopniu ogarnięty (a wierzę, że jest taka większość graczy pbfowych) warto zahaczyć się na VL :)

  • Dlaczego w każdym takim tekście, muszą pojawiać się zaprzeczenia panujących plotek... Czy nikt nie może się przyznać, że gryzie, pluje i wymaga? :(
    Tak poza tym, to wielkie graty dla całego portalu, właśnie mija rok, od kiedy osobiście się dowiedziałem o pomyśle na VL. Powiem szczerze, z początku nie wydawało mi się realne zmienianie formy czegoś takiego z forum w portal, ale dajecie radę i mam co czytać. Wchodzę regularnie, czytam i widzę, co się dzieje w PBFach w sposób uporządkowany - fajna sprawa ;) . Podoba mi się bardzo współpraca z LastInn, to jest duży krok w stronę pokazania tego, co się tam dzieje, co jest naprawdę porządnym materiałem dla wszystkich PBFowców. Poza tym, no cóż, jeśli naczelny udziela wywiadów prasie, to strona musi być czaderska :) :) .

    Wielkie graty dla Kelana, wszystkich pracujących przy tym i Kelana ;) .

    PS. Kel, ja ciągle piszę te teksty zamówione na maj, nie martw się :D .

    podstawowym stopniu ogarnięty (a wierzę, że jest taka większość graczy pbfowych)

    Przejdzie Ci ;) .

Dodaj komentarz