Oleander, Loire, Tyk. Admin, moderatorka, mistrz gry. Trójka zakręconych i nieco nienormalnych ludzi, którzy dzielą i rządzą na Spectro. Opowiedzieli nam dla kogo nie jest forum, czy świat przedstawiony jest tak naprawdę słodki i czy mangowy obrazek oznacza zawsze ?kawaii?.

VL: Na wstępie chciałam podziękować, że mimo początkowych obaw, zdecydowaliście się na udzielenie tego wywiadu. Z początku chciałam, byście krótko opisali Spectrofobię. Czym jest, a czym na pewno nie jest?

Loire: Spectrofobia na pewno jest forum specyficznym i niezbyt uniwersalnym, jego klimaty niekoniecznie wszystkim muszą pasować. Za to zdecydowanie nie jest przeciętne, ma pewne cechy, które pozwalają mu się jakoś wyróżnić z tłumu.


VL: Oleander miał wątpliwości związane z tym wywiadem. Uważał, że gracze forów skupiających się szczególnie na fabule, czy też rpgowcy, nie przepadają z reguły za słodkimi, mangowymi PBF-ami pokroju Spectrofobii. Czy podzielacie jego opinię na ten temat?

Tyk: Zupełnie nie zgadzam się z tym co powiedział Olek. Oczywiście prawdą jest, że Spectro nie kładzie nacisku na fabułę rozumianą jako całość. Ogromna liczba różnych ras i trzy różne światy utrudniają tylko wprowadzenie czegoś sensownego, co zasięgiem objęłoby wszystkich. Trudno również zaprzeczyć, że gracze dość swobodnie traktują realia, jak to ma miejsce zwykle na tego typu forach. Nie oznacza to jednak, że gracze uwielbiający typowe RPG nie znajdą na forum czegoś dla siebie. Pamiętajmy, że świat przedstawiony na Spectro tylko z pozoru jest słodki i kolorowy. Tak naprawdę jest on miejscem pełnym absurdów, oniryczności, nonsensów i często znacznie bardziej mroczny niż niejedno miejsce kreowane na siedlisko zła. Oczywiście nie oznacza to, że na Spectro nie ma miejsca na przemiłe herbatki w cieniu drzewa czy wesołą zabawę na placu zabaw. Trzeba być jednak świadomym, że zawsze może trafić się jakiś świr co pali ludzi, drzewo pragnące grać w łamacza kości, czy mała dziewczynka mordująca każdego, kto chce jej pomóc. Tutaj jednak konieczna jest odrobina kreatywności. Świat bowiem jest naprawdę obszerny i wystarczy go odpowiednio wykorzystać. Tak więc sądzę, że rpgowcy wcale nie muszą obawiać się Spectro, raczej ludzie, którzy nie lubią paradoksów.

Loire: Sądzę, że to nie do końca tak, że tego rodzaju grupom ludzi nie mogą się podobać fora "słodkie i mangowe". Ludzie mają różne zainteresowania, często wszechstronne i nie jest powiedziane, że ten, który lubi jedno, musi nienawidzić drugie. Wszystko zależy od koncepcji na prowadzenie fabuły, forum musi mieć to coś, po dostrzeżeniu czego zapala się taka lampka "o, to jest ciekawe, może warto spróbować". Wiadomo, że nie zapali się ona od razu u wszystkich rpgowców, ale może chociaż część z nich stwierdzi, że Spectro jest warte uwagi? W każdym razie, nie należy od razu patrzeć pesymistycznie, że temu i temu się ono nie spodoba.


VL: Skąd Waszym zdaniem bierze się takie, a nie inne stanowisko pewnych osób? Czy jest spowodowane jakimiś uprzedzeniami, przywiązaniem do określonego typu rozrywki, czy jakimiś innymi czynnikami?

Tyk: Trochę odbiegnę od tematu i powiem o ludziach, którzy nie chcieli grać na Spectro, bo uznali, że jest tam zbyt wysoki poziom. Podobnie jest z ludźmi lubiącymi typowe RPG-i i nie chcących grać na Spectro z powodu zbyt dużej swobody. Część z nich, może nawet nie większość, po prostu zniechęciło się pierwszym wrażeniem. Dużą rolę odgrywa jednak również klimat. Na Spectro jest on specyficzny i nie każdemu się podoba. To, poza fałszywymi przekonaniami, ma również duże znaczenie.

Oleander: Moje stanowisko może wynikać z faktu, że widzę świat Spectrofobii takim, jakim go wymyśliłem, zaś osoby uważające forum za słodkie i cukierkowe zwykle oceniają je dość powierzchownie. Przeważnie na podstawie samej grafiki czy mangowych avatarów, które niektórym kojarzą się jednoznacznie z czymś przesłodzonym i uroczym. Fakt faktem, Spectrofobia nie jest forum przepełnionym złem i zniszczeniem, gdzie śmierć czyha na każdym rogu, ale jednak elementy mroku również są obecne. Choć to nieco inny rodzaj mroku (o ile mogę tak to określić), niż obecny na forach, które szczycą się mroczną atmosferą.

Loire: Czynników jest od groma i trochę, czasami nawet kilka na jedną osobę. Prym na pewno wiodą jak zwykle stereotypy, że manga to tak zwane "bajki". Osobiście się nie zgadzam, ale też nie wszczynam od razu trzeciej wojny światowej, kiedy słyszę to określenie. W sumie nawet łatwiej mi znaleźć avatar dla mangowej postaci, niż dla realistycznej, ale to już szczegół. Z autopsji znam też przywiązanie do określonego typu rozgrywki. Już nie liczę, na ilu forach bywałam, próbowałam grać, ale mi nie wychodziło, bo akurat ten jeden typ prowadzenia mi nie pasował. Nic na siłę.


VL: Czy sami zgadzacie się ze stwierdzeniem, iż Spectrofobia to słodkie, cukierkowe forum?

Tyk: Oczywiście, że się zgadzam ? wiem, mówiłem co innego ? ale nie bez pewnych zastrzeżeń. Jak już bowiem mówiłem, same forum tylko na pierwszy rzut oka jest cukierkowe. Oczywiście, jeśli ktoś chce grać w ten sposób, to ma taką możliwość. Właściwie wiele jest ludzi, którzy zadowalają się sielanką i nie spostrzegają drugiego dna. Ja natomiast widzę ten świat jako znacznie bardziej mroczny, chociaż w pewnym sensie powodem tego są liczne skojarzenia z pewną grą, lecz o tym może innym razem.

Oleander: Zgadzam się z tym stwierdzeniem jedynie częściowo. Jak wspomniałem wcześniej, patrzę na świat forum przez pryzmat tego, jakim go wymyśliłem. A w moim zamierzeniu Spectrofobia miała łączyć w sobie mangową słodycz z odrobiną mroku i absurdalnym światem podobnym do tego z ?Alicji w Krainie Czarów?. Pewnie większość stwierdziłaby, że na naszym forum nie ma nic mrocznego, ale tak może powiedzieć tylko osoba, która nie zagłębiała się w treść. Po prostu trzeba szukać dalej, niż tylko rozglądając się po avatarach.

Loire: Osobiście nie, a na pewno nie stricte cukierkowym. Bo plejada postaci, jaką tu prezentujemy, jest naprawdę niejednolita. Niektóre są faktycznie słodkie, inne ponure, chore psychicznie... Sama dokładnie nie umiem powiedzieć, jak określiłabym Spectro.


VL: Spectrofobia pod kolorowym, mangowym płaszczem, skrywa naprawdę imponujące zaplecze. Budowa świata, szczegółowe opisy chowańców, ras oraz wszystkie pozostałe, pokazują jak wiele pracy zostało włożone w forum. Jak powstała idea stworzenia tak nietypowego świata? Inspirowaliście się jakimiś konkretnymi dziełami?

Tyk: To jest pytanie do Olka i tyle. Chyba, że ktoś pyta skąd biorę pomysły na eventy/miejsca/wydarzenia, ale tutaj odpowiedź jest bardzo prosta. Pomysły biorę z każdego dostępnego miejsca. Wszystko co jest w jakiś sposób absurdalne, czy zaciekawi mnie choć trochę ma szansę zostać przeze mnie umieszczone na Spectro. Na tym polu gracze mają ogromną dowolność.

Oleander: Być może niektórych to zaskoczy, ale realia świata po drugiej stronie lustra wcale nie powstały z myślą o forum. Początkowo zamierzałem napisać opowiadanie, którego akcja rozgrywałaby się w takiej właśnie krainie. Spisywałem wszystkie pomysły w zeszycie, aż kiedyś uświadomiłem sobie, że można je przerobić na całkiem ciekawego PBF-a. Podobnie większość ras kreowana była na wzór poszczególnych bohaterów opowiadania. Oczywiście, zdarzyło się nam wzorować też na gotowych dziełach. Przykładowo - rasa Marionetek była inspirowana anime ?Rozen Maiden?, a fabularna lokacja ?Okręt widmo w butelce? miejscem z gry ?American McGee's Alice?. Staramy się jednak czerpać jak najmniej z innych źródeł, by kreować świat Spectrofobii na podstawie naszych autorskich pomysłów.

Loire: Na pewno jest tu sporo nawiązań do różnych adaptacji "Alicji w Krainie Czarów" i to te właśnie widać najwyraźniej. Reszta to już wyobraźnia całego naszego zespołu, nie wykluczam też, że inspiracja wzięła się z wielu innych dzieł, jednak nie jestem pewna jakich dokładnie.


VL: Jak wygląda podział obowiązków na Spectrofobii? Czym Wy zajmujecie się na forum?

Tyk: Podział obowiązków jest taki, że biedna administracja sprawdza KP, które są czasami bardzo długie, a nie zawsze napisane ciekawie oraz robi milion innych rzeczy, o których przeciętny gracz nie ma pojęcia. Natomiast MG, z głównym MG na czele, się lenią, robiąc właściwie tylko tyle co muszą, a czasem i z tym trudno. To jednak oczywiście tylko dlatego, że MG to elita naszego forum, która jest bardzo zajęta i wcale nie ucieka od jakiejkolwiek pracy! Do tego jeszcze gracze. Tutaj jest spora różnica pomiędzy pomocnymi, którzy rzucają pomysłami, a krzykaczami, którzy potrafią tylko krytykować. Po środku są oczywiście najliczniejsi ?nicmnietonieobchodzie?.

Loire: Na ogół najprostszymi rzeczami, typu sprawdzaniem kart, uzupełnianiem spisów i ogólnym doglądaniem forum. Do tego dochodzi też ustalanie planu okazjonalnych atrakcji, od czasu do czasu dodawanie nowych lokacji, rang... Relaks.


VL: Czy graczy Spectrofobii można zamknąć w jakiejś umiarkowanie wąskiej grupie wiekowej, czy są to raczej przedstawiciele kompletnie różni? Czy można zauważyć również jakąś prawidłowość co do płci graczy?

Tyk: Jeśli chodzi o wiek, to przedział jest spory. Od ludzi ponad dwudziestoletnich (trzydziestolatka jeszcze nie spotkałem) do ambitnych uczniów pierwszej klasy gimnazjum. Jeśli natomiast chodzi o płeć, to jest pewna zależność. Za zdecydowaną większością postaci męskich stoi osoba żeńska. Tak, jeśli na Spectro widzisz jakiegoś chłopczyka, to jest 50% szans, że to tak naprawdę dziewczynka. Na szczęście jednak zwykle nie ukrywają swojej kobiecości na SB, chociaż czy ma to jakieś znaczenie? Jeśli chodzi o strukturę demograficzną, to zauważyłem jeszcze jedną ciekawą właściwość Spectro. Niewielu jest starych graczy, przynajmniej jeśli porównać ich ilość do nowych.

Loire: Wiek naszych graczy nie jest do końca sprecyzowany. W dużej mierze to na pewno licealiści, gimnazjaliści, czasem nawet studenci. Co do płci, jakoś częściej widuję tu dziewczyny, ale nie mogę powiedzieć, że nie ma tu chłopaków.


VL: Gdybyście mieli wymienić największe zalety i wady Spectrofobii ? co by to było?

Tyk: Wadą jest na pewno czas oczekiwania na odpis. Oczywiście jest to wyłącznie moja subiektywna ocena wynikająca z czysto prywatnej sytuacji. Na forum są ludzie odpisujący regularnie i szybko. Z drugiej strony, wadą jest martwe SB. Co prawda nie zawsze tak było i pewnie nie zawsze będzie, ale ostatnimi czasami na SB nie dzieje się wiele. Nikt nikogo nie morduje, nikt nie proponuje cyrografów, taka wieczna cisza, jakby tam Olek wprowadził jakąś godzinę policyjną? Zaletami na pewno są ciekawi ludzie oraz złożony i interesujący świat.

Oleander: Moim zdaniem zaletą Spectrofobii jest przyjazna atmosfera. Staram się traktować graczy przyjacielsko, bo to, co zawsze denerwowało mnie w niektórych forach, to zbyt sztywna atmosfera, gdzie użytkownik bał się napisać do administracji i tego staram się uniknąć. Sporą zaletą są także duże możliwości kreowania postaci, które zawdzięczamy różnorodności ras, rang, a także specyficzności świata po drugiej stronie lustra. Wszelkie szalone pomysły na postaci są mile widziane, więc gracze mają spore pole do popisu i mogą puścić wodze fantazji. Za to jeśli chodzi o wady, to jako administratorowi przeszkadza mi, że czasem ciężko jest zachęcić graczy (oczywiście, nie wszystkich) do brania udziału w akcjach fabularnych, przez co zdarza się, że na forum wieje nudą.

Loire: Dużą zaletą jest na pewno spory wybór odnośnie kreowania własnej postaci - rasy, rangi, nawet bestie. Z drugiej strony, może się to szybko zmienić w wadę, jeśli się z tym przesadzi. Póki co, chyba nie jest źle. Za to najokropniejszą wadą jest serwer. Poważnie. Wszyscy chyba doświadczyli koszmarnych kaprysów mf. Ponadto mało kto interesuje się organizacjami, ale to się da naprawić.


VL: Co Waszym zdaniem jest najistotniejsze dla PBF-a? Fabuła, grafika, atmosfera, konkursy, a może coś innego?

Tyk: Gracze! Fabuła co prawda jest istotna, lecz bez odpowiednich ludzi nic ciekawego z niej nie wyniknie. Grafika to jedynie dodatek, jeśli się uprzeć, można ją ominąć. Atmosfera owszem, jest ważna, lecz tworzą ją gracze, a do tego jeszcze forum z przemiłą atmosferą, lecz słabe pod względem postów nie jest ciekawe. Natomiast konkursy to jedynie dodatek.

Oleander: Sądzę, że ważny jest każdy z tych czynników, choć gdybym musiał wybierać, skłoniłbym się do zdania Tyka. Gracze są bardzo ważni na forum, bo to oni tworzą atmosferę na forum i umożliwiają jego rozwój. Równie ważna jest też fabuła i kreacja świata, które powinny intrygować i przyciągać potencjalnych graczy. Dla pedantycznego grafika takiego, jak ja, ważna jest również oprawa graficzna. Nie stanowi najważniejszego elementu forum, ale jednak to ona tworzy pierwsze wrażenie. Prędzej zagłębiłbym się w treść PBF-a dopracowanego pod względem graficznym, niż nieestetycznego bądź takiego, gdzie grafiki właściwie nie ma. Za to konkursy wcale nie muszą być obecne na forach, choć są ciekawym urozmaiceniem.

Loire: Moim zdaniem fabuła i atmosfera. Fabuła - bo naturalnie przyciąga graczy, a atmosfera - bo nawet na najlepszym fabularnie forum nie da się funkcjonować bez fajnych ludzi i miłej atmosfery. Bądź co bądź, ma to być zabawa, a nie stres.


VL: Jak wygląda zaplecze fabularne Spectrofobii? Czy administracja wprowadza jakieś większe wydarzenia, które bezpośrednio wpływają na graczy, czy pozostawia im raczej sporą dowolność?

Oleander: Powiedziałbym, że pół na pół. W dużej mierze to aktywni gracze kreują fabułę Spectrofobii, jednak co pewien czas są organizowane większe akcje fabularne, obejmujące całe forum. Zarówno mnie, jak i resztę administracji smuci fakt, że takie ogólnofabularne wydarzenia zwykle nie cieszą się zbytnią popularnością (nawet pomimo tego, że zawsze wcześniej pytamy o opinię kilku graczy i wprowadzamy tylko te pomysły, które im się spodobają), więc zdarza się, że kończą się zanim się w ogóle zaczęły. Oczywiście, nie zniechęcamy się i dalej pracujemy nad rozruszaniem fabuły Spectrofobii.

Loire: Większe wydarzenia pojawiają się raczej okazyjnie, typu bal Halloweenowy w zeszłym roku czy tegoroczny Bal Kolejowy. Ogółem jednak gracze mają do dyspozycji szeroką gamę NPC, które MG mogą dowolnie wprowadzać, a także polowania na bestie, słowem - co kto lubi.


VL: Na Spectrofobii organizowanych jest sporo konkursów, plebiscytów i tym podobnych wydarzeń. Jak przyjmowane są przez graczy i czy Waszym zdaniem, organizowane zbyt często, po prostu nie odciągają graczy od właściwej rozgrywki?

Oleander: Moim zdaniem absolutnie nie odciągają graczy od fabularnej rozgrywki. W końcu oddanie głosu w konkursie zajmuje najwyżej kilka minut i zaraz potem można powrócić do pisania postów. Takie konkursy to też świetna okazja do zdobycia jakiejś skromnej nagrody dla osób, których postacie, choć są bardzo ciekawe, to z założenia mogą nie nadawać się na poważne misje. Użytkownicy przepadają za różnego rodzaju konkursami i plebiscytami. Choć zwracano nam uwagę, że może jest ich za dużo, to jednak nasi gracze sami się o nie dopominają, a wręcz narzekają, że są organizowane zbyt rzadko.

Loire: Gracze reagują na tego typu wydarzenia raczej entuzjastycznie, ale jak wiadomo z niczym nie można przesadzić, prawda? Staramy się zachować umiar i nie wyskakiwać z byle czym przy każdej możliwej okazji, bo to już byłoby trochę bez sensu.


VL: Czy jest coś, czego możemy wyczekiwać na Spectrofobii w najbliższym czasie? Jakie są Wasze plany na przyszłość forum?

Oleander: Przede wszystkim chcemy zająć się rozwinięciem fabuły forum. Planujemy organizować więcej eventów i misji. Niedługo odbędą się także wybory na liderów organizacji, co z pewnością pociągnie za sobą nowe wydarzenia fabularne. Co do planów mniej wybiegających w przyszłość, na Spectrofobii odbywa się kilkudniowe ?przyjęcie? z okazji drugiej rocznicy istnienia forum. Z tej okazji organizujemy konkursy i specjalny urodzinowy event.

Loire: Jakiś czas temu wprowadzono duży event, jednak póki co nie cieszy się on wybitnym zainteresowaniem, zapewne przez rok szkolny. Sama mam dużo do roboty w życiu prywatnym i po powrocie do domu nie mam już sił pisać postów. Liczymy jednak, że wkrótce to się zmieni. Najtrudniejszy jest początek, później będzie z górki.


VL: Dziękuję za rozmowę i życzę dalszych sukcesów w prowadzeniu forum.

Rozmawiała Piórko Feniksa

 

 

 

Additional Info

  • Data publikacji: Niedziela, 16 Grudzień 2012

Biorą udział w konwersacji

Komentarze (5)

  • Gość (Vasemir)

    Odnośnik bezpośredni

    [quote='Tyk']Część z nich, może nawet nie większość, po prostu zniechęciło się pierwszym wrażeniem. Dużą rolę odgrywa jednak również klimat. Na Spectro jest on specyficzny i nie każdemu się podoba. To, poza fałszywymi przekonaniami, ma również duże znaczenie.[/quote]
    Ciekaw jestem: o jakie "fałszywe przekonania" tu chodzi?

    [quote='Oleander'] Moje stanowisko może wynikać z faktu, że widzę świat Spectrofobii takim, jakim go wymyśliłem, zaś osoby uważające forum za słodkie i cukierkowe zwykle oceniają je dość powierzchownie. Przeważnie na podstawie samej grafiki czy mangowych avatarów, które niektórym kojarzą się jednoznacznie z czymś przesłodzonym i uroczym.[/quote]
    Klimat forum tworzą również avatary i ogólny styl forum, logo i obrazki forów - przecież doskonale to wiesz jako grafik. Tym samym śmiało twierdzę, że pierwsze wrażenie jest jednak wrażeniem dobrym, tym bardziej, że sami mieliście (sądząc po tekście ogólnie) poważne opory przed odżegnaniem Spectrofobii od stwierdzenia, że jest cukierkowe.

  • Oczywiście, że wiem, ale forum to nie tylko grafika. Nikt z naszej ekipy nie twierdził, że Spectrofobia w ogóle nie jest "cukierkowa", ale, że mangowa słodycz przeplata się z innymi, mroczniejszymi elementami, które mogą nie być dobrze widoczne po samej grafice.

  • A ja powiem tak - słodycze są fajne, ale ich nadmiar nie :)

  • Gość (Svarzter)

    Odnośnik bezpośredni

    Jak dla mnie temu forum od dawna brakuje dobrej ekipy. Nieumiejętność w zachęceniu graczy do gry, to wielki minus. Do tego niewłaściwe osoby na niewłaściwych stanowiskach, podejmujące niewłaściwe decyzje. Mam wrażenie, że to forum trzyma się ze względu na graczy którzy kiedyś zaczęli tam grać i nadal grają, trzymając się ze sobą wzajemnie. Ale to moja subiektywna opinia, wyniesiona z doświadczeń własnych oraz komentarzy osób trzecich do których dotarłem.

  • Gość (Piórko Feniksa)

    Odnośnik bezpośredni

    A ja sama zastanawiam się czy coś tam się dzieje. wiem że administracja w postaci Oleandra miała matury i tym tłumaczyła brak działań na pbfie. Teraz nie mam pojęcia co się tam dzieje, jaka jest liczba aktywnych userów. Szkoda by jednak było aby padło, bo w pewien sposób jest na pewno oryginalne w swojej budowie i kreacji. Na pewno nie jest to kolejne polskie albo zagraniczne miasto.

Dodaj komentarz