
Przedstawione poniżej forum chociaż nawiązuje do popularnego mangowego motywu szkoły to łączy ze sobą nie mniej modny temat mutacji człowieka ze zwierzęciem. Na pewno wielu graczom już na pierwszy rzut oka skojarzy się z istniejącym parę lat Virusem i to nie bez przyczyny, bo z tego co wiem, w tworzeniu tego PBFa pomagała tamtejsza administracja. Recenzowany już niegdyś wspomniany twór zaprezentował się nam z bardzo dobrego poziomu, jak zatem przedstawi się nam jego młodszy brat? Czy tematyka, na którą postawiło Lucid Dream odniesie w tym przypadku sukces?
Wszystko zaczęło się od grypy dziesiątkującej ludzkość. Jedynie zwierzęta opierały się jej działaniu i tak po latach prób i eksperymentów udało się "stworzyć" człowieka o czarnej krwi z atrybutami zwierzęcymi, który był odporny na wirusa choroby. Takie osobniki stały się dawcami, z których szpiku kostnego wytwarzano lekarstwa. Początkowo traktowano ich jako obywateli drugiej kategorii, z czasem przyznano im pełnie praw, aczkolwiek dystans pozostałej części społeczeństwa i przejawy rasizmu wciąż dawały o sobie znać. Naszym głównym miejscem akcji jest szkoła, w której uczą się zarówno zwierzęci mutanci, jak i zwykli ludzie. Fabuła forum jest przedstawiona w sposób dość wyczerpujący, aczkolwiek mocno schematyczny. Motywy "tajemniczej choroby", mutacji i łączenia uczniów wywodzących się z różnych środowisk to popularne myśli przewodnie znane z niejednego anime i niejednego forum. Podział na rasy wiąże się z rozdziałem na Ludzi i Czarnokrwistych ze wskazaniem ilości umiejętności oraz słabości, które może posiadać przedstawiciel każdej z tych ras, przy czym tym drugim dodatkowo przysługują atrybuty zwierzęce. Z kolei podział na grupy odzwierciedla podział na trzy klasy, personel szkoły, zwykłych mieszkańców, Inkwizycję, czyli grupę wyłapującą zbuntowanych Czarnokrwistych oraz 7DS czyli grupę Czarnokrwistych sprzeciwiających się władzy. Nasi zwierzęcy mutanci zaczęli gromadzić się w klany, wśród których są Hundur z psimi genami, Kottur z kocimi genami, Fugl z ptasimi genami, najbardziej zróżnicowany klan Jordin oraz Wyrzutki, które opuściły klan bądź zostały z niego wyrzucone. Podstawowe rangi odnoszą się do grup i przede wszystkim odzwierciedlają pełnioną funkcję oraz hierarchie, osobny podział na rangi mają też poszczególne klany. Wszystko to opisane jest zwięźle, treściwie ani zbyt rozciągle, ani zbyt skrótowo, ale cały czas nie jest to nic szczególnego, niczym ten świat nie porywa. Jak to w szkole bywa mamy też przewidziane kluby zrzeszające uczniów o podobnych zainteresowaniach podzielone na trzy grupy: sportowe, kreatywne i inne. Oprócz tej podstawowej wiedzy mamy też dział z wiedzą dodatkową, czyli chociażby opis dwóch szkół, zasady rozmnażania, system podziału klas według możliwości uczniów, charakterystykę Rady Uczniów oraz Kalendarium z podstawowymi świętami i uroczystościami czy też parę słów o sezonowych festiwalach. Jest też zbiór drobnych ciekawostek oraz system nauczania narzucający na nauczycieli obowiązek prowadzenia lekcji i zabierania swoich podopiecznych na wycieczki, co jest na pewno dobrym rozwiązaniem, eliminującym problem postaci nauczycieli, którzy niby pracują w szkole, ale nie nauczają. Cały ten zbiór informacji prezentuje się sensownie i wyczerpująco. Nie brakuje działu ze spisami, w tym także ze zbiorem miejsc fabularnych.
Część fabularno-ogranizacyjna przedstawia się już gorzej. W domyśle na forum miała funkcjonować szkolna gazetka, ale od 15 kwietnia zeszłego roku nie pojawił się żaden jej numer. Dziennik wieczorny jest w podobnej kondycji, ponieważ od początku funkcjonowania Lucid Dream mamy tylko jedno, liche wydanie. Tylko nieco lepiej egzystuje szkolny blog plotkarski, którego ostatnie wydanie miało jednak miejsce 2 października. Na forum funkcjonują również teoretycznie kursy, na których postacie mogą zdobywać nowe umiejętności, ale w praktyce... były dwa kursy, z których jeden lepiej przemilczeć, bo ograniczył się do dwóch postów prowadzącego, a drugi wypadł jeszcze gorzej, bo właściwie skończył się zanim się zaczął. Innymi słowy ktoś chciał to wszystko sensownie zorganizować, ale w praktyce okazało się, że mu się nie chce. Żeby dokopać się do bardziej szczegółowych rzeczy, musiałam wejść na konto wymiany, bo niestety, ale administracja skrzętnie schowała dwa działy przed wzrokiem gości. Może ma coś do ukrycia? W każdym razie to technicznie utrudnia niektórym pisanie karty postaci, bo żeby skorzystać z wzoru trzeba być już zarejestrowanym, więc administracja sama tutaj trochę kładzie kłody pod nogi potencjalnych przyszłych użytkowników. A co takiego jest tak bardzo chronione przez wzrokiem zwykłego obserwatora? Dział organizacyjny, czyli część administracji, część użytkowników, część mistrzów gry, zgłaszane propozycje, wspomniany wzór karty postaci z objaśnieniem poszczególnych kwestii, część z zaakceptowanymi kartami postaci, niemalże pusty dział z pamiętnikami, subforum z chronologią wydarzeń poszczególnych bohaterów (z uwagi na udostępnioną bilokację), dział z relacjami, telefonami, ciekawostkami o bohaterach i niestety popularny informator w najgorszej z możliwych form, w którym można wykluczyć chociażby zabicie NPC z otoczenia postaci, lekką chorobę, lekkie uszkodzenia ciała czy nawet upokarzającą sytuację. Innymi słowy można stworzyć tutaj nietykalnego boga odpornego na wszystko włącznie ze złamaniem paznokcia i utratą kilku włosów z głowy. Istnienie tych informatorów całkowicie kłóci się z punktem w regulaminie, który mówi, że: Niedozwolone jest prowadzenie nieśmiertelnej postaci. Jeżeli takowa robi coś głupiego i niebezpiecznego - trzeba pamiętać, że może zginąć, bo jednak informatory na to nie pozwalają, zachodzi więc tu poważna sprzeczność. Co ciekawe na Lucid Dream można grać bez zaakceptowanej karty postaci bez używania umiejętności, czyli jak dla mnie... dozwolone jest granie postacią, która nie istnieje!. Według regulaminu nie ma tu żadnych ograniczeń na multikonta, można korzystać z bilokacji. I kolejna sprzeczność prosto z regulaminu: Mistrzowie gry oraz Los mają prawo do niezapowiedzianego kierowania przebiegiem fabuły. Należy wziąć pod uwagę, że ma to na celu jedynie urozmaicenie wątku. W życiu codziennym też nikt nie pyta o możliwość podłożenia nogi drugiej osobie, prawda? A przecież istnienie informatorów to właśnie takie pytanie o zgodę. Znalazł się także punkt mówiący o tym, że Panuje tu wolna fabuła, więc każdy ma prawo odwiedzić temat, w którym już znajdują się jacyś piszący, co dla mnie jest totalną abstrakcją, bo zawsze było to czymś normalnym na forach. Innymi słowy regulamin Lucid Dream mimo, że pozornie wygląda standardowo pełen jest sprzeczności, luk i niedopowiedzeń tak, jakby założyciel forum nie bardzo wiedział jak skonstruować zasady rządzące PBFem, żeby wszystkim dogodzić. Niestety tak się nie da i dlatego właśnie ten regulamin w zderzeniu z rzeczywistością wygląda jakby nie pasował w ogóle do tego forum.
Jak wygląda fabuła? Trudno mi to ocenić, bo i takie fora mają swoich zwolenników, ale mówiąc szczerze nic ciekawego się nie dzieje. Większość rozgrywanych wątków jest krótka, ograniczona tylko do wymiany kilku postów. Mamy tu wzajemne poznawanie bohaterów, rozwijanie relacji, problem tolerancji Czarnokrwistych, motywy yaoi, prywatne dramaty i tylko czasami trafi się sesja, która rzeczywiście jest nieco bardziej interesująca i wnosi coś więcej. Udział Mistrza Gry jest tak nikły, że z trudem można go zauważyć, a organizowane wydarzenia są zwyczajnie... nudne, więc nic dziwnego, że nie ma zbyt wielu chętnych do tego, by w nich uczestniczyć. Wydarzenie będące zimowym jarmarkiem, które ma przyciągnąć graczy tylko dlatego, że jest zimowym jarmarkiem? Oddawanie szpiku? Naprawdę rzadko organizowane są eventy, w których coś więcej się dzieje. Jak na forum szkolne to mało. Jak na forum z elementami nadnaturalnymi to bardzo mało, bo tego praktycznie nie widać. Szkoła też funkcjonuje tak jakby na niby, bo lekcji za bardzo nie ma (natrafiłam na jedną urwaną), zaciera się granica między uczniami i nauczycielami, nie czuć żadnego szkolnego klimatu, a jeśli spodziewamy się tu bardziej dynamicznej akcji, bo przecież świat Lucid Dream oferuje nam grę zwierzęcymi mutantami, to również... nic z tego w praktyce nie wynika oprócz poruszanej często kwestii dyskryminacji Czarnokrwistych i ich roli w społeczeństwie. Poza tym jest to forum dla osób cierpliwych, którym nie robi większej różnicy to czy na post współgracza czekają dwa dni czy dwa tygodnie. Odpisy za to są staranne, w dużej mierze dość obszerne, ale i dla tych, którzy nieco krócej piszą myślę, że znajdzie się tu miejsce.
Tak jak na wstępie wspomniałam w tworzeniu Lucid Dream pomagała administracja Virusa, co łatwo zauważyć porównując wygląd forum z wcześniejszymi odsłonami recenzowanego już kiedyś przeze mnie PBFa. I nie ma w tym nic złego, to dobrze, że na naszej scenie PBFowej możliwa jest tego rodzaju współpraca. Wygląd forum jest w miarę ładny, ale przy tym odrobinę chaotyczny. Całość utrzymana jest w klimatycznych odcieniach szarości, tło elegancko dopasowane do kompozycji i tylko te grafiki kategorii jakoś tak mniej reprezentacyjne. Na dodatek po wejściu w niektóre tematy, forum się brzydko rozszerza, co chyba nie było zamierzonym efektem. Każdy dział został solidnie opisany, zresztą... porządne opisy także można znaleźć w poszczególnych lokacjach i tylko kolumny z liczbami tematów i postów są tak ściśnięte, że chyba bardziej się nie dało. Grafika w nagłówku wydaje się dobrze dopasowana, a całość okraszona jest elementami graficznymi nawiązującymi do ptasich motywów. Nie można więc powiedzieć, że prezentuje się to źle, ale ma parę niedociągnięć.
Lucid Dream jest tworem, które ma podstawy do tego, żeby być zarówno ciekawym forum szkolnym, jak i forum, na którym można przeprowadzić nie jedną wciągającą sesję z elementami nadnaturalnymi, bo świat przedstawiony jest w taki sposób, że są do tego możliwości. Niestety równocześnie nie przekłada się to na fabułę. Wiele aspektów zostało zaniedbanych, a administracja sama niczym tak naprawdę nie zachęca graczy do bardziej aktywnej, wykraczającej poza zwykłe "cześć - cześć" sesji. W efekcie PBF ten działa jak taka leniwa buła, która egzystuje sobie w przestrzeni bez większej motywacji i perspektyw. A przecież wystarczy tylko uzupełnić braki, zaktywizować użytkowników i grać. Wystarczy chcieć.
Jass
Komentarze (3)