PBF o tematyce pirackiej: historycznie czy fantastycznie?

Pytania i prośby o pomoc. Ten dział przeznaczony jest dla Ciebie zarówno jeśli szukasz PBFa o konkretnej tematyce, jak i potrzebujesz pomocy ze stroną techniczną Twojego forum lub szukasz ludzi do prac nad własnym projektem.

Postprzez Aureliusz » 8 kwi 2015, o 14:57

Jak w tytule. Od paru lat interesuję się ogólnie marynistyką, a całkiem niedawno wpadłem na pomysł posunięcia tego dalej (nic pewnego, na razie sprawdzam czy to w ogóle możliwe). Problem na jakiś się natknąłem to patrzenie na piratów przez pryzmat serii "Piratów z karaibów". Osobiście uważam, że bez fantastycznych dodatków historia piratów karaibskich (1715-1725r, jeśli nie liczyć działań Johnego Avery`ego w latach 1694-1695r, ale on był bardziej postrachem akwenów arabskich, na Karaibach jego podróż tylko się zaczęła) jest bardzo ciekawa, jednak nie wiem czy jeśli nawet bym próbował to czy warto walić głową w mur jeśli wszyscy gracze chcą Krakenów i Latających Holendrów?
Osobiście lubię filmy z Deppem i fajnie się czytało fantastyczno-pirackie powieści, jednak uważam, że w tworze takim jak PBF to nie zadziała... Zwłaszcza, że jest bardzo wiele świetnych PBF stricte fantastycznych. Tutaj dwa w jednym mogło by zepsuć klimat, zbyt wielu ludzi na starcie chciało by być Sparrowem (bo nawet jeśli nie umieściłbym tego w 100% w świecie PzK, to nie moglibyśmy pominąć skojarzeń). A wy co o tym sądzicie?
Aureliusz
 
Posty: 11
Dołączył(a): 23 gru 2013, o 11:44
Numer GG: 887474

Postprzez Vasemir » 8 kwi 2015, o 15:19

Forum stricte historyczne nie zda egzaminu, bo miałoby zbyt wysoki próg wejścia - każdy nowy gracz musiałby naprawdę dobrze orientować się i w klasyfikacjach statków, ich elementów i takielunku, i w mapach historycznych, i ówczesnej modzie... Przy forum fantastycznym takich wymagań nie ma, co czyni je znacznie, znacznie przyjaźniejszym graczom.

Osobiście najchętniej zobaczyłbym low magic - tło historyczne bez nazi-historyzmu (gracze-rekonstruktorzy - brrr!), niewiele magii (pojedynczy misjonarze-cudotwórcy, z rzadka obłożone klątwą ruiny, urojenia mieszające się ze zjawami). Niekoniecznie Karaiby, chociaż są fajne - Bracia Witalijscy chyba nigdzie nie byli wykorzystani? Ja wiem, że smętniejszy klimat, ale jednak byłby to powiew świeżości.
Vasemir
 

Postprzez Kelan » 8 kwi 2015, o 16:04

Kiedyś miałem na ukończeniu tekst na ten temat, ale że miał być rozbity na dwie części, a osoba pisząca drugą nagle zniknęła - przepadł gdzieś bezpowrotnie. Postaram się w ogromnym skrócie.

Forum o którym piszesz kiedyś już istniało. Przynajmniej w teorii, bo jedna kluczowa rzecz była tam kompletnie rąbnięta, przez co forum totalnie traciło tożsamość. Nowy Świat - bo tak ów twór się zwał - był forum pirackim, które rozgrywało się jednak w Starym Świecie. Administratorzy też mieli chyba problem z jasnym określeniem profilu forum, gdyż usłyszawszy, że są forum w klimatach płaszcza i szpady, a nie pirackim - odpowiadali, że nie płaszcza i szpady, a raczej Trzech Muszkieterów (nie robię sobie jaj). Choć forum padło, miało grupę graczy którzy tam bawili i chyba całkiem przyjemnie spędzali czas. Wniosek - forum bez elementów fantastycznych może z powodzeniem funkcjonować, szczególnie jeśli mówimy o Karaibach.

Podstawowa rzecz - jeśli robimy forum o piratach i chcemy zminimalizować szanse wtopy - osadzamy całość na Karaibach. Choć współczesne klimaty morza południowochińskiego mogłyby być interesujące, nie ma co ukrywać, że to raczej tematyka niszowa. Mamy więc lokalizację, jak ugryźć od strony technicznej?

- Przytłaczająca część graczy nie będzie miała pojęcia o marynistyce, więc niezbędne będzie utworzenie skondensowanej encyklopedii forum. Od słowniczka pojęć, po typy jednostek pływających itd. Bez tego ludzie wrzuceni będą na zbyt głęboką wodę i w postach zaczną pojawiać się liczne kwiatki jak "okręt skręcający w prawo" itp.
- Postaci. Trzeba graczom uświadomić, że obraz wymuskanego dwudziestokilkulatka w formie kapitana okrętu można włożyć między bajki. Piraci nie byli rycerzami ruszającymi damom na ratunek, a jeśli, to tylko po to aby je wychędożyć. Naturalnie znajdą się tu wyjątki, ale będzie to liczba śladowa. Nie można też zapomnieć o podziale na piratów i korsarzy, bo różnica jest bardzo istotna.
- Voodoo i odrobina tajemnicy. Choć przez większość kojarzona z zombie, laleczkami i szpilkami - jest religią przywiezioną przez jeńców z afryki i wciąż na karaibach często praktykowaną. Jej brak byłby moim zdaniem mocnym niedopatrzeniem, pozbawiających forum mnóstwa ciekawych potencjalnych wątków.
- Pamiętajmy, że mowa o XVIII wieku, gdzie przesądy i zabobon były na porządku dziennym. W tym właśnie widzę najlepszą szansę na podpięcie elementów fantastycznych do forum historycznego. Przywidzenia, pomyłki, czy po prostu celowe oszustwa dają ogromne pole do popisu od statków widmo, po duchy przodków, czy przeklęte skarby majów. Dobrze wykorzystane zaspokoi oczekiwania osób spodziewających się klimatów piratozkaraibówpodobnych, a jednocześnie nie zaburzy historyczności forum.
Kelan
 

Postprzez Aureliusz » 8 kwi 2015, o 16:48

Właśnie Kelan uchwycił tu ważny punkt: nikt nie wejdzie z odpowiednią wiedzą marynistyczną na stracie, nie zależnie czy to forum czysto pirackie czy fantastyczno-pirackie. Encyklopedia to podstawa, wraz z rysem historycznym. Jestem tego świadom, chociaż martwi mnie to czy duża ilość tekstu (bo nawet jeśli skrócę każdy punkt do minimum to i tak jest wiele zagadnień do ogarnięcia).
Magia w w zdrowych dawkach faktycznie nie byłaby zła, właściwie to wyszło tutaj jak strasznie skrajnie myśle, zapominając o złotym środku. Trzeba poszerzyć wiedzę o Voodoo...
A co do umiejscowienia: fakt, Karaiby sa wystarczająco rozległe. W sumie jestem w stanie się zgodzić na jakieś pojedyncze opisy ze Starego Świata, ale poza tym tylko Karaiby. Muszę jednak wziąć pod uwagę, że cukrowy wysypy same w sobie nastręczają problemy przez swoje rozdrobnienie... Chyba trzeba będzie "banować" niektóre z nich, przynajmniej na starcie.
Aureliusz
 
Posty: 11
Dołączył(a): 23 gru 2013, o 11:44
Numer GG: 887474

Postprzez Mortarion » 8 kwi 2015, o 16:54

jestem w stanie się zgodzić na jakieś pojedyncze opisy ze Starego Świata

Nie i jeszcze raz nie, nie warto, serio, olej to i zapomnij, skup się tylko na Karaibach, lepiej na tym wyjdziesz. Ocean, wyspy, statki, piraci i nie-piraci, odrobinka magii i tajemnic, nic więcej do szczęścia nie potrzeba, a chętni się znajdą. Zarówno miłośnicy Deppa i jego pirackich filmów, ludzie lubiący historię oraz morze, a także fani pirackiego serialu.
Spoiler:
Obrazek
Avatar użytkownika
Mortarion
Administrator
 
Posty: 1388
Dołączył(a): 13 sie 2012, o 07:31
Lokalizacja: R'lyeh

Postprzez Aureliusz » 8 kwi 2015, o 17:16

Ale jak ktoś zamarza być członkiem Royal Navy i rzucić się w pościg za piratami? Oczywiście można zrobić coś na zasadzie plotki, że z nowego świata nadciąga armada czy coś... W sumie chyba masz rację.
Aureliusz
 
Posty: 11
Dołączył(a): 23 gru 2013, o 11:44
Numer GG: 887474

Postprzez Mortarion » 8 kwi 2015, o 17:23

To zrobić na jakiejś wyspie bazę Royal Navy (bo chyba przez pół świata nie będą się tłuc, by dokonać napraw, odpocząć, czy cholera wie co, nie?) i uzasadnić, że przybyły posiłki - proste i logiczne, a przy tym daje masę możliwości.
Obrazek
Avatar użytkownika
Mortarion
Administrator
 
Posty: 1388
Dołączył(a): 13 sie 2012, o 07:31
Lokalizacja: R'lyeh

Postprzez Aureliusz » 8 kwi 2015, o 17:35

Napraw nie, ale muszę zaznaczyć, że w tamtych czasach niewiele jednostek RN ulokowanych na Karaibach lub koloniach na kontynencie, było w stanie walczyć na równych zasadach z piratami. Dopiero później sprowadzono ze Świata odpowiednie siły. Ale w sumie muszę w końcu przestać myśleć jak historyk, postaram się zachować tylko główne wydarzenia i ciąg przyczynowo-skutkowy, i zacząć sobie ułatwiać skrótami.
Aureliusz
 
Posty: 11
Dołączył(a): 23 gru 2013, o 11:44
Numer GG: 887474

Postprzez Mortarion » 8 kwi 2015, o 17:58

muszę w końcu przestać myśleć jak historyk

Myśl jak admin, który zna się na historii, nie jak historyk, który zna się na administrowaniu. Na forum chodzi o dobrą zabawę, a trzymanie się historii w stosunku jeden do jednego to złe wyjście. Trzeba po prostu znaleźć odpowiednie proporcje, złoty środek :)

A przy okazji możesz sięgnąć do cyklu historycznego, który pisałem i piszę dalej - któraś część dotyczy piratów i Karaibów (tu jest najnowsza część).
Obrazek
Avatar użytkownika
Mortarion
Administrator
 
Posty: 1388
Dołączył(a): 13 sie 2012, o 07:31
Lokalizacja: R'lyeh

Postprzez Aureliusz » 12 kwi 2015, o 16:41

Dziękuję za zainteresowanie ;)

Dziś przychodzę z innym pytaniem: opis budowy żaglowców z tamtego okresu. Jak dokładny? Sam nie jestem ekspertem i wciąż się gubię jeśli chodzi o budowę tych ślicznotek... I teraz nie wiem czy brnąć w to dalej, próbować się wyuczyć na tyle by móc to opisać własnymi słowami, czy raczej po łebkach (same zalążki) i niech sami szukają?

W internecie jest masa informacji na temat żaglowców jednak zrobienie z tego kompendium wiedzy o XVIII wiecznych statkach rozbijających się po Indiach Zachodnich może nastręczać problemów, głownie interpretacyjnych. W PBF głównie chodzi o zabawę, a nie o szczegóły jednak boje się, że coś spieprzę. Nie chcę by mi potem wypominano dyletanctwo. Nie chodzi o to by każdy wiedział z czego składa się maszt na fregacie, jednak wymienianie wszystkiego bez wyjaśnienia mija się z celem... Więc, jak dokładny powinien być ten opis?
Aureliusz
 
Posty: 11
Dołączył(a): 23 gru 2013, o 11:44
Numer GG: 887474

Postprzez Mortarion » 12 kwi 2015, o 17:22

opis budowy żaglowców z tamtego okresu. Jak dokładny?

Ani za dokładny, ani zbyt ogólny. Jako, że ja pojęcia o tym nie mam, to chciałbym się po prostu dowiedzieć czym się różniły, do czego służyły, ilu chłopa wymagała obsługa, jak daleko można było na takim okręcie popłynąć i tak dalej. Przeczytaj jakieś kompendium czy inny podręcznik, pomyśl i napisz.
Obrazek
Avatar użytkownika
Mortarion
Administrator
 
Posty: 1388
Dołączył(a): 13 sie 2012, o 07:31
Lokalizacja: R'lyeh

Postprzez Yasi » 12 kwi 2015, o 18:25

Podstawowe nazewnictwo moim zdaniem wystarczy. To, że Ty się tego nauczysz nie oznacza, że innym graczom będzie się chciało przeszukiwać całą encyklopedię, żeby nazwać jedną linkę. Proponuję to uprościć do podania nazw najważniejszych żagli wraz z opisem, gdzie się one znajdują. Wyjaśnić, czym jest mesa, rufa, dziób itd. Wszystkie wanty ograniczyłabym do jednej ogólnej nazwy, nie nazywałabym konkretnych masztów. Prosty podział na żaglowce jedno-, dwu-, trzymasztowe. Żegluję i mnie to interesuje, przynajmniej w miarę, ale nie miałabym czasem czasu i cierpliwości, żeby sprawdzać każdą część olinowania. Informacje o grocie, bezanie, foku, masztach, bomach, wantach, sztagach, fałach, szotach, ewentualnie topenantach, budowę żagla zupełnie bym odpuściła. I to też nie przeginałabym z opisem. Do tego informację o mieczu, do czego służy, jak działa kotwica i jak długa może ona być. Czym jest zęza, kubryk, mesa, keja, reling. Może o czymś zapomniałam, ale sporo rzeczy można opisać nie katując się fachowym słownictwem. Na przykład - złamał się maszt najbliżej dziobu, kula trafił w maszt grota, powodując jego złamanie itd.

Dokładność na tyle, żeby ludzie wiedzieli, co to jest. Wanty trzymają maszty od strony burt, sztagi służą do usztywnienia masztu, grot to największy żagiel, znajduje się zazwyczaj na środku żaglowca. Nie trzeba być znawcą tematu, żeby móc opisywać swoje działania na żaglowcu. Nie tworzysz forum dla miłośników żeglowania, którzy takie nazwy mają w jednym paluszku, tylko dla osób o przeciętnej jak nie słabej znajomości w tym temacie i za dużo teorii może sporo osób zniechęcić do tworzenia KP.
Yasi
 
Posty: 7
Dołączył(a): 23 lip 2014, o 20:29

Postprzez Aureliusz » 12 kwi 2015, o 21:12

Właśnie do tego zmierzałem. Lubię żaglowce, ale nie bardzo mi samemu chce się uczyć wszystkiego o ich budowie... Uproszczenie tego, opisanie klas okrętów i paru ważniejszych rzeczy. A reszta wyjdzie w praniu, w końcu encyklopedię można uaktualniać.
Aureliusz
 
Posty: 11
Dołączył(a): 23 gru 2013, o 11:44
Numer GG: 887474

Postprzez Aureliusz » 14 maja 2015, o 20:43

Matury dobiegają końca, mi zalega w domu coraz więcej książek o tematyce żeglarskiej i związanych z piratami, a notatki walają się wszędzie gdzie się da. Nic niema jeszcze dokładnego szkieletu, ale przynajmniej ma już jakiś kształt. Doszedłem też do wniosku, że storytelling będzie najlepszym systemem, zwłaszcza że wesprę go na jaki kodzie kostki.

Tutaj moje pytanie: czy taki system wystarczy? Bo patrząc na niektóre PBF, dochodzę do wniosku, że jeśli gracz nie może jakoś "szkolić" swojej postaci to z czasem się nudzi. Na większości PBF sam nie zagrzałem miejsca przez te bezczynność, kiedy niektórzy admini sądzą, że fabuła toczyć ma się sama, my tylko rzucamy hasłami. Nie chcę nikogo urazić, może ja mam pecha, jednak sądzę, że ktoś kto zajmuje się grą, którą stworzył powinien patrzeć trochę dalej...
Aureliusz
 
Posty: 11
Dołączył(a): 23 gru 2013, o 11:44
Numer GG: 887474

Postprzez Mortarion » 14 maja 2015, o 21:55

Storytelling wystarczy. Dałbym sobie jednak spokój z kostkami, za duży element losowości, dlatego jeśli ktoś będzie naprawdę dobrze pisał i trzymał się swojej postaci, to się będzie szkolił. Proste :)

U siebie rozwiązałem to w prosty sposób - gracz, np. lekarz, im więcej zabiegów przeprowadzić, im więcej pacjentów wyleczy (bądź nie), będzie tym lepszy w swojej dziedzinie. Gra aktywnie, zostanie doceniony, MG patrzy na niego łaskawszym okiem.
Obrazek
Avatar użytkownika
Mortarion
Administrator
 
Posty: 1388
Dołączył(a): 13 sie 2012, o 07:31
Lokalizacja: R'lyeh

Następna strona

Powrót do Pytania/Pomoc

cron