
Zgromadzenie czterech Klanów odbywa się w każdą pełnię, kiedy trwa rozejm. W tym czasie nie powinno być żadnych walk między Klanami.
Granice muszą być sprawdzane i oznakowane każdego dnia. Przegoń każdego, kto wkroczył na terytorium twojego Klanu.
Żaden wojownik nie może opuścić kocięcia w bólu czy niebezpieczeństwie, nawet jeśli jest to kociak z innego Klanu.
Słowo przywódcy jest prawem.
Honorowy wojownik nie potrzebuje zabijać innych, by zwyciężyć swoje bitwy, jest to dozwolone jednak w obronie własnej lub jeśli koty są wyjęte spod kodeksu wojownika.
Wojownik odrzuca wygodne życie pieszczoszka.
To tylko kilka z zasad Kodeksu Wojownika. I nie chodzi tu o barczystego mężczyznę z mieczem w ręku tylko o... kota. Wojownicy to forum zainspirowane książką Erin Hunter o tym samym tytule, ale powinni się w nim odnaleźć również ci, którzy z tą lekturą nie mieli nic wspólnego. PBF wygląda trochę tak, jakby czas zatrzymał się tu w miejscu, a jednak zagląda tu nieustannie spora grupa użytkowników, którzy dobrze się bawią odgrywając postacie naszych milusińskich mruczków. Co przyciąga ich do forum i co w nim najbardziej lubią?
Za co lubisz forum Wojownicy?
Żmijowy Ogon: Forum lubię z różnych powodów. Ogólnie panuje tu bardzo przyjemna atmosfera, mogę nawet powiedzieć, że wiek się nie liczy i każdy jest na równi z każdym. Sama fabuła robi wiele, bo w sumie o nią tu głównie chodzi, administracja stara się, by nie było nudno i co rusz wymyśli coś nowego. Są tu również świetni ludzie, fajnie się z nimi pisze, zawsze służą pomocą.
Ziółko: Um, dlatego, że to forum naprawdę ma klimat. Piszą tutaj świetni ludzie, którym zależy na dobru forum, mają umiejętności pisarskie oraz umieją kreatywnie wykreować postać, które niejednokrotnie są stworzone lepiej niż w niektórych dobrych książkach. Nigdy nie wiesz, co się może wydarzyć na fabule, nie panuje tutaj zwyczaju ustalania tego, co ma się wydarzyć na PW. Zachowane są realia i logika, koty to nie supermeny ani nie mogą więzić kogoś w lochach albo zarzucać lin.
Szałwiowa Łapa: Artemidę uwielbiam przede wszystkim za to, jaka panuje tutaj atmosfera. Moje wszystkie problemy z graniem na innych forach wynikały bardzo często z tego, że nie potrafiłam się zwyczajnie wbić w towarzystwo i z kimś porozmawiać na czacie, przez co bardzo szybko mi się po prostu odechciewało. Tutaj za to, już ponad rok temu, zostałam bardzo ciepło przyjęta i od razu pokochałam wszystkich ludzi, jacy tutaj grają. Oczywiście, zdarzają się dramy i kłótnie, jednak... Cóż, a gdzie ich nie ma? Mimo to wszystko zawsze wraca do normy.
Poza tym fabuła, która jest tworzona w całości przez użytkowników. Każda postać ma wkład, każda może przewrócić sytuację w klanach o 180 stopni i nikt nie będzie miał z tym problemów. Chociaż również nawet drobne akcje z mistrzem gry sprawiają, że wiele na fabule się zmienia. Nie ma tutaj nic z góry narzuconego, wszystko tworzą postacie i to już od paru lat.
Truflowa Łapa: Przede wszystkim za klimat jaki panuje na forum, rodzinną atmosferę i bardzo ciekawe fabuły. Od dawna szukałam PBF, na którym jest nacisk na sensowną i ciekawą fabułę zamiast skomplikowane systemy mechaniki (choć rozwój postaci również tu jest ważny). Forum to posiada wiele dobrze poprowadzonych postaci, więc na samym czytaniu cudzych sesji można spędzić sporo czasu, a dodatkowym plusem jest nieprzewidywalność fabuły, co idealnie pasuje do życia kocich wojowników zagrożonego licznymi niebezpieczeństwami. Nigdy nie wiadomo, kiedy kot uzyska stylowe blizny na uszach, porzuconego na terenach kociaka pieszczocha rasy egzotycznej albo wda się w zabawną akcję z MG.
Charakter każdego klanu nie jest ustalany sztucznie z góry, lecz budowany przez jego członków. Dzięki tej losowości historia postaci i klanów jest jeszcze ciekawsza, ponieważ mało jest tu ustawianych fabuł, a przypadkowo można doświadczyć takich wrażeń na fabule, które zapamięta się na długo!
Forum Wojownicy to nie tylko fabuły, lecz także więzi, jakie tworzą się między userami. Są tu ludzie o podobnych zainteresowaniach, cechach charakteru i poglądach, a nawet więcej. Gra w takim gronie może działać jak terapia, a jednocześnie motywować np. do tworzenia grafiki, ponieważ mamy wielu świetnych artystów, którzy tworzą piękne portrety/sylwetki/pixelarty do podpisu, pomagają dobrać kolory i formatowanie do karty postaci, motywują się nawzajem i pomagają się uczyć coraz lepiej rysować... Ogólnie Artemida to bardzo zintegrowana grupa ludzi, która super się razem bawi ![]()
Śliski Brzeg: Ogromnie cenię sobie w naszym forum to, że stawia na fabułę i nieprzewidywalność (ustawiane poza rozgrywką akcje i relacje są rzadkością), wiarygodne kreacje i rozwój postaci oraz relację pomiędzy nimi. Nie ma "przeerotyzowania", czy słynnych ze zwierzęcych for porwań, które zawsze mnie odpychały. Duża część postaci jest odgrywana od urodzenia aż do śmierci, a większość przynależy do ogromnego drzewa genologicznego, ma lub miała fabularnie ogrywaną bliższą lub dalszą rodzinę, co naprawdę pozwala poczuć się częścią historii forum i wgryźć się w jego klimat. Zarówno rozgrywka, jak i posty trzymają poziom, a co dla mnie ważne, wynika to z woli graczy, a nie jest wymuszane przez np. minimalną ilością słów w postach. Nawet młodsi gracze starają się prowadzić stosunkowo dojrzałą rozgrywkę, ale mimo tego nie ma na forum "spiny". Co za tym idzie, na Wojownikach da się z przyjemnością grać zarówno wtedy, gdy się ma niewiele, jak i bardzo dużo czasu. Ponadto, nie bez znaczenia dla mnie jest to, że ze sporą grupą użytkowników znamy się z forum dłuższy czas i gramy razem od kilku lat. ![]()
Srocze Skrzydło: Wojowników lubię za samych userów, których poznałam podczas gry.
Sójka: Przede wszystkim za ludzi no i fabułę, ma to coś, co zmusza mi tu wejść chociaż raz na dzień. Poza tym to jedyne polskie pbf o tym uniwersum, gdzie byłoby tak wiele użytkowników. No i nie muszę chyba dodawać, że pisanie kotkami, które sama "stworzyłam" to sama przyjemność i chęć do dalszego grania, aby przekonać się, jak potoczą się losy postaci, która jest tylko twoja. :3
Użytkownikom dziękuję za odpowiedzi.
Jass
Komentarze (18)