Społeczność PBF'ów

Miejsce przeznaczone dla dyskusji i wymiany poglądów o grach typu Play By Forum. Tematy ważne i poważne, ale również te, na które trzeba spojrzeć z przymrużeniem oka.

Postprzez AmyZhaotriseRiddle » 28 sie 2013, o 09:36

Zan, żartowałam z tymi rodzicami ;P
Masz zupełną rację Mortarionnie, konwent PBF nie jest potrzebny do zlotów czy zjazdów poszczególnych forów. Ale na pewno byłby sporym ułatwieniem organizacyjnym. A co do typowego konwentów maniaków PBF też nie jest to niewykonalne, także kto wie, co czas pokaże, kto wie ;)
Avatar użytkownika
AmyZhaotriseRiddle
 
Posty: 30
Dołączył(a): 8 sty 2013, o 11:44

Postprzez Mortarion » 28 sie 2013, o 15:51

W moim mieście co roku jest organizowany festiwal fantastyki, ale to już grubsza sprawa - średnia wieku, przynajmniej z tego co zauważyłem, to na oko jakieś 30 lat. Może za rok postaram się coś tam wykombinować, kto wie :)
Obrazek
Avatar użytkownika
Mortarion
Administrator
 
Posty: 1388
Dołączył(a): 13 sie 2012, o 07:31
Lokalizacja: R'lyeh

Postprzez Meridion » 5 paź 2013, o 03:38

Tak wracając do początku dyskusji, to ja bym proponował "świeżej krwii" szukać nie wśród grających w RPGi, lecz wśród osób piszących opowiadania. Dla nich odkrycie czegoś takiego jak PBF może być przebłyskiem. Przecież osób tworzących w jakichś tam sposób swoje historie powinno być całkiem sporo, problem w tym że te historie zwykle trafiają do przysłowiowej szuflady. Gdy pokazać im, że mają z kim się nimi podzielić, że ktoś jest nimi żywnie zainteresowany i że mogą je tworzyć wspólnie z innymi, część z nich może się przekonać do grania w PBFy. Sam coś tam pisałem, zanim odkryłem RPGi a potem PBFy, a nie każdy przecież jest Sapkowskim żeby jego opowiadania spodobały się szerszemu gronu. Dlatego, jeśli gdzieś próbować reklamy, a przynajmniej zaznaczenia, że coś takiego jak PBF istnieje, to sądzę, że wszelkiego rodzaju portale, fora, strony literackie są do tego dobrym podłożem.

Zanzazaar napisał(a):Jedyny koniec spotkał gry paragrafowe, jednak to wynika z tego, że ograniczone były jak gry video, a wymagania stawiały jak RPG - czytać czytać i czytać.

Polecam stronę: Masz Wybór - szybko przekonasz się, że z grami paragrafowymi wcale nie jest tak źle :)


Granica PBF - gra w autorskim świecie high fantasy.
Grymuar - granicowe wiki, gdzie opisana została mechanika i świat.
Donosiciel - najświeższe wieści z świata granicy.
Avatar użytkownika
Meridion
 
Posty: 78
Dołączył(a): 14 lut 2013, o 19:47

Postprzez Mortarion » 5 paź 2013, o 07:47

Ale pisanie opowiadania to coś innego, niż gra na forum - owszem, i tu i tu się tworzy, jednak w opowiadaniu masz władzę absolutną nad wszystkim. Na pbfie nie, wiele zależy od innych graczy, od MG i od mechaniki :)
Obrazek
Avatar użytkownika
Mortarion
Administrator
 
Posty: 1388
Dołączył(a): 13 sie 2012, o 07:31
Lokalizacja: R'lyeh

Postprzez Meridion » 5 paź 2013, o 12:29

Noo... chyba że grasz na PBFie gdzie nie ma kogoś takiego jak MG, a mechanika ogranicza się zasadniczo do porównania mocy postaci :P (nie będę wskazywał palcem xD).

Fakt, pisanie na PBF jest inne od pisania opowiadania, ale przecież to nie znaczy zaraz, że nie spodoba się komuś je piszącemu - w końcu chodzi o szukanie osób nowych, które jeszcze się z ty nie spotkały, także potencjalnie nie wiedzą czy im to pasuje czy nie. Owszem nie wszystkim taka forma spędzania się czasu spodoba, jestem jednak przekonany że sporej części tak. Dla niektórych może to być wręcz naturalne rozwinięcie pisania opowiadań.


Granica PBF - gra w autorskim świecie high fantasy.
Grymuar - granicowe wiki, gdzie opisana została mechanika i świat.
Donosiciel - najświeższe wieści z świata granicy.
Avatar użytkownika
Meridion
 
Posty: 78
Dołączył(a): 14 lut 2013, o 19:47

Postprzez Bubeusz » 23 paź 2013, o 18:44

Oczywiście - jak najbardziej PBF to dobry pomysł jako właśnie alternatywa, "coś innego", co może zainteresować piszących znudzonych tradycyjną formą opowiadań i dobrze, że nie jest taki sam, jak one.

Sam doceniam w PBFach przede wszystkim możliwość pisania. Dynamikę akcji, supermoce i inne pierdoły to mogę mieć w dowolnej grze komputerowej. A na PBFa przychodzę, aby popisać.

Ale spójrzmy też z drugiej strony - mogą istnieć gracze komputerowi nie znający PBF, którym w zwykłych grach wciąż czegoś brakowało, większej kontroli nad postacią, większej swobody wyboru czynów..... i wtedy taki PBF będzie dla nich objawieniem.

Oprócz tych dwóch oczywistych grup odbiorców, myślę, że dosyć ciekawym pomysłem na poszerzenie społeczności może być też uderzenie do środowisk aktorsko-teatralnych.
Przecież PBF to nic innego jak odgrywanie jakiejś roli! Być może odnajdą w PBFach również cząstkę tego, co kochają.
-Czemu akurat teraz?
-Teraz, ponieważ wcześniej było za wcześnie, a później będzie za późno.
Avatar użytkownika
Bubeusz
 
Posty: 80
Dołączył(a): 16 sie 2012, o 15:28
Lokalizacja: To nie świat jest mały. To oni są wszędzie.

Postprzez Wyrocznia » 16 lut 2014, o 15:51

Niestety, ale w większości społeczność PBF to osoby bez jakiegokolwiek poczucia odpowiedzialności. Uważają, że jak są w internecie to mogą sobie robić co chcą i kiedy, i nikt ich z tego nie będzie rozliczał - i mają rację, ale to jest niezwykle niezdrowe podejście, bo robi się atmosfera niepewności. Zlecamy coś komuś, np użytkownikowi A, by coś napisał, a on tego nie zrobi, bo nie, albo on sam się wręcz zgłasza i też tego nie zrobi, bo mu się odechciało. Nie ma tej samoświadomości, że tylko działając razem coś stworzymy.
Zresztą - bardzo mało osób gra w PBF, bo zwyczajnie dzisiejsza młodzież woli przesiedzieć na fejsie lub się upić. PBF wymaga napisania czegoś, pomyślenia, a komu się chce? No właśnie.
Przewidziałem to
Avatar użytkownika
Wyrocznia
 
Posty: 15
Dołączył(a): 20 sie 2013, o 15:47
Lokalizacja: Wszechświat
Numer GG: 44991958

Postprzez Mortarion » 16 lut 2014, o 17:01

bardzo mało osób gra w PBF

Facebookowa grupa "Play by forum with us!" ma 258 osób. Czart ma 1304 użytkowników. VL ma 368. Można więc spokojnie powiedzieć, że z pół tysiąca osób siedzi na forach ogólnodostępnych i chyba drugie tyle jest pochowane na Polterach, Lastinach, Strefach czy innych Tawernach.

Problem w tym, że scena jest rozbita, a niektórzy chcą dalej ją rozbijać.
Obrazek
Avatar użytkownika
Mortarion
Administrator
 
Posty: 1388
Dołączył(a): 13 sie 2012, o 07:31
Lokalizacja: R'lyeh

Postprzez Tau » 21 lut 2014, o 19:25

Ale spójrzmy też z drugiej strony - mogą istnieć gracze komputerowi nie znający PBF, którym w zwykłych grach wciąż czegoś brakowało, większej kontroli nad postacią, większej swobody wyboru czynów..... i wtedy taki PBF będzie dla nich objawieniem


Większym objawieniem od PBFa będzie tu jednak szerzej rozumiany - papierowy RPG ;)

Myślę, że ewentualne poszerzanie "społeczeństwa" mogłoby się odbywać właśnie w nawiązaniu do klasycznych graczy RPG. Sam znam rzeszę ludzi, którzy w papierowe grają, a w forumowe nie, bo jakoś nie mieli okazji, bo akurat tematyka forum im nie podeszła, bo się zacząć wstydzili, bo [tu wstaw dziwną wymówkę]. Ci, którzy już się do forum jako sposobu rozgrywki przekonali, zwykle byli zachwyceni.

Problem w tym, że scena jest rozbita, a niektórzy chcą dalej ją rozbijać.


Zacząłbym jednak nie od problematyki rozbicia sceny, tylko od szukania, co jest niby cechą dystynktywną PBFowców. Bo poza tym, że grają w RPG na forach to niewiele ich łączy :D

Dochodzi do tego fakt, że w przypadku jednosettingowców to nie sam typ rozrywki łączy ludzi (fajny zwrot), tylko tematyka świata przedstawionego - np. uniwersum Pottera czy Gwiezdne Wojny. Konkretne zainteresowanie, a nie ogólnikowe forumowanie.

Z kolei biorący udział w jednostrzałowych sesjach na forach są zarazem zwykle klasycznymi graczami RPG, nie utożsamiają się z "tymi, którzy grają w RPG poprzez forum", tylko szerzej - z RPGowymi nerdami albo jeszcze szerzej: z fandomem fantastycznym tudzież konwentowym.

Trudno mi zrozumieć mówienie o jakiejkolwiek społeczności PBF. Dostrzegam społeczności konkretnych forów i społeczności RPGowe, które czasem nakładają się na PBFowe.

A VL nie stworzy sceny, jak długo będzie tylko metatematyczne. Mówiąc wprost, imo żeby budować PBFowe społeczeństwo, musielibyśmy tutaj... zacząć grać sesje. ;)
All Bette's stories have happy endings. That's because she knows where to stop. She's realized the real problem with stories - if you keep them going long enough, they always end in death.
Sandman #6: "24 Hours"
Avatar użytkownika
Tau
Niewolnik miłości
 
Posty: 182
Dołączył(a): 26 sie 2012, o 22:48

Poprzednia strona

Powrót do Dyskusje

cron