Ludzie zakładają Naruciaki i grają w nie dla akcji, mocy i zajebistych akcji.
"Zajebista akcja" to może być zarówno rzeźnia gdzie jucha leje się litrami jak w najnowszym Rambo albo tony stali przewalają się po ekranie jak w Transformers 3, ale równie dobrze "zajebista akcja" może być przedstawiona za pomocą tuzina chłopów siedzących w jednym pokoju i prowadzących dyskusję o tym, czy gość jest mordercą czy też nie jak w 12 Angry Men. "Akcja" to pojęcie względne, nie mierz więc innych swoją miarą.
Jeśli dziewczyna chciała żyć w świecie przedstawionym w Naruto (żyć, powtarzam, nie napierdalać się nonstop) to powinieneś jej to umożliwić. W Naruto nie biegają same nindże w pomarańczowych dresach, są też samuraje, robotnicy, lekarze, nauczyciele i cholera wie kto jeszcze. Ale jeśli zarejestrowała się tylko po to, by plotkować, to penis jej w odbyt, niech idzie na LastInn albo inne miejsce przeznaczone do krótkich sesji.
brak rozumienia świata przedstawionego, tudzież brak chęci jego zrozumienia. Podejście typu "zamknęli mojego secondlife'a, więc zarejestruję się na każdym innym forum i tam dokończę swój wątek.
problem z naginaniem konwencji
Dokładnie. To jest największy problem. Człowiek się rejestruje, ale nie wie na czym i nie ma żadnego pomysłu na grę, po prostu chce stworzyć postać i na tym się kończy jego inwencja. Gra musi mieć CEL, bo inaczej nie będzie żadną fajną grą tylko nudnym spamowaniem postami.
Po kij takie osoby wybierają grę stworzoną na materiale oferującym...
I tutaj można wstawić wszystko. Brak czytania ze zrozumieniem? Możliwe. Taki człowiek widzi fajną, kolorową grafikę, sporo tekstów opisujących świat i realia, myśli sobie "o, pogram tu" i tyle, nie myśli więcej, licząc na to, że ktoś się nim zajmie. Na Hellgates swego czasu była podobna sytuacja - zarejestrowała się jakaś dziewczyna i stworzyła sobie słodką diablicę, która stworzyła sobie willę z basenami i sypialniami tuż obok kwatery głównej anielskich zastępów oraz zakonu egzorcystów. Bo tak.