Seks i erotyka na PBFie.

Miejsce przeznaczone dla dyskusji i wymiany poglądów o grach typu Play By Forum. Tematy ważne i poważne, ale również te, na które trzeba spojrzeć z przymrużeniem oka.

Bzykać czy nie bzykać?

Oczywiście!
22
79%
Toż to ohydne!
1
4%
A jak to się robi?
5
18%
 
Liczba głosów : 28

Postprzez Beamhit » 27 sie 2012, o 15:42

Tak samo nie rozumiem "musi się dostosować". MG stoi z pistoletem przyłożonym do skroni gracza?

I dla takiej policjantki fabuła zmienia się w prawdziwą masakrę - reszta drużyny jeździ na akcje, chodzi do knajpy na piwo i pączki, a ona ma jak w życiu - rok macierzyńskiego i 3 lata wychowawczego. Ja bym zmienił postać, przynajmniej na te 4 lata w grze.

A poważniej? Od tego jest rozmowa między MG i graczami na początku sesji, by nie było później, że wychodzą jakieś kwiatki. Masz graczki w drużynie, albo żeńskie bohaterki? To spytaj się, czy interesuje ich przewijanie pieluch. Podobnie spytaj się swoich graczy, czy chcą na sesji porno opisy, czy na sesji ma występować rasizm, krwawe opisy i czy dzieci mogą być skrzywdzone.

Bo bez tego Mistrz "Jestem k**wa Bogiem i już" Gry dziwi się później, czemu ktoś chce zmienić postać, lub odejść z sesji.
Beamhit
 
Posty: 8
Dołączył(a): 27 sie 2012, o 14:11

Postprzez Mortarion » 27 sie 2012, o 15:47

Nie, nie stoi z pistoletem przyłożonym do skroni, chociaż to kuszącą propozycja :)
Musi się dostosować - wie, na co się pisze, wie, że w trakcie akcji może stracić życie, zostać okaleczonym, wie, że jego każda decyzja ma znaczenie, a nie, że jest wyciętym z kartonu szablonem, który istnieje i nic więcej. Jeśli ta policjantka idzie do łóżka, to znaczy, że wie, czym to może zaowocować. Jeśli nie to życzę powodzenia w prawdziwym życiu... wtedy też zmieni postać, bo zaszła w ciążę? Może przesadzam, ale taka prawda.
Mistrz Gry jest dla graczy, ale jeśli gracz nagle stwierdza "sram na to, zmieniam postać, bo ciąża a ja chciałem tylko podupczyć" to dziękuję za takiego gracza. Nie myślał o konsekwencjach? Trudno, niech cierpi, niech nauczy się odpowiedzialności.
Obrazek
Avatar użytkownika
Mortarion
Administrator
 
Posty: 1388
Dołączył(a): 13 sie 2012, o 07:31
Lokalizacja: R'lyeh

Postprzez Beamhit » 27 sie 2012, o 15:56

Mam powtórzyć, że RPG to nie życie?

Mam powtórzyć analogię pomiędzy ciążą a jazdą samochodem? Czemu bohaterowie nie giną podczas rutynowej jazdy samochodem, ale muszą za to płodzić potomka przy każdej nadarzającej się okazji?

Dla mnie upierdliwy symulacjonizm jest zły, bo jest zły, upierdliwy, i co najważniejsze - zazwyczaj strasznie wybiórczy.
Beamhit
 
Posty: 8
Dołączył(a): 27 sie 2012, o 14:11

Postprzez Popek » 27 sie 2012, o 15:58

<zastanawia się dlaczego zawsze miał wrażenie, że to gracz trzyma pistolet przy jego skroni>

Problem polega na tym, że życia nie utrudniłbym graczowi, który - według mojej wiedzy - nie poradziłby sobie z takim wypadkiem. niektórym ludziom prowadzę questy na Mgławicy 4 lata. Przez ten czas zdążyłem się zorientować, że gracz A strzeliłby focha, ale gracz B potraktowałby to jako wyzwanie i próbował dopasować.
Avatar użytkownika
Popek
 
Posty: 113
Dołączył(a): 23 lip 2012, o 14:36

Postprzez Iskariota » 27 sie 2012, o 16:03

Tu chyba chodzilo o tworzenie postaci od zera gdy juz umrze - innego wyjasnienia okreslenia zmienia postac nie znam, no ewentualnie moze chodzic o multi, ale ja tutaj z innej przyczyny:
Beamhit napisał(a):Jazda samochodem może skończyć się śmiercią - jakoś nie zauważyłem, by bohaterowie graczy ginęli podczas jazdy do swojej pracy.

I RyPyGy to właśnie nie życie - nie ważne czy dotyczy to walki, ciąży czy jazdy samochodem do roboty.

Tak, eRPeGie to nie zycie, ale w rozwazaniu sytuacji, ktore maja miejsce na forum bierzemy pod uwage to jak bysmy widzieli to w rzeczywistosci. Gdy gracz rozbija auto myslimy nad tym jakie moze zyskac obrazenia, a gdy wypadek polegal na zjezdzie wprost w paszcze glebokiego kanionu to nie ma o czym mowic - zgon na miejscu. Nooo... chyba, ze zachodza takie czynniki jak wielozywotnosc postaci albo proby zapobiegawcze.
Co do ciazy to moge powiedziec, ze w moim przypadku sama ciaza trwala jakies dziewiec dni, porod klimatycznie odbierala moja postac. Zglosilem potem, ze moge oddac konto swojego syna osobie, ktora uznam za godna i gdy zglosila sie osoba na poziomie jaki zaakceptowalem (pisanie + charakter prowadzenia postaci) oddalem chlopca. Potem gracz rozwijal malucha jak swoja postac biorac pod uwage nasze pokrewienstwo.

Wspominajac slowa Sanga, dodam:
Mortarion napisał(a):Mistrz Gry jest dla graczy, ale jeśli gracz nagle stwierdza "sram na to, zmieniam postać, bo ciąża a ja chciałem tylko podupczyć" to dziękuję za takiego gracza. Nie myślał o konsekwencjach? Trudno, niech cierpi, niech nauczy się odpowiedzialności.

Tu kolega ma sporo racji - jesli gracz nie jest sumienny nie widzialbym sensu z nim pisac. PBF to troche taki test odpowiedzialnosci - jesli nie umiesz byc odpowiedzialny za jedna fikcyjna postac obrywasz, jesli sobie radzisz mozesz stwierdzic, ze warto postarac sie z kims o dziecko lub najzwyczajniej zalozyc kolejne konto :)

Beamhit napisał(a):Mam powtórzyć analogię pomiędzy ciążą a jazdą samochodem? Czemu bohaterowie nie giną podczas rutynowej jazdy samochodem, ale muszą za to płodzić potomka przy każdej nadarzającej się okazji?

Wiesz to jest nie do konca tak. Jesli napiszesz sobie w KP, ze postac swietnie strzela z broni palnej, a nie postarasz sie przy pisaniu po prostu nie wyjdzie ci, oberwiesz. Jesli stwierdzasz, ze chcesz miec dziecko, a potem zmieniasz zdanie musisz znalezc na to sposob albo bedziesz obrywal dalej. Cios za wychowywanie, cios za zmarnowana wene, cios za zajmowanie sia kontem dziecka. Jak nie zalezy ci odstaw je na smietnik, sprzedaj, zabij - rob co uwazasz, ale zawsze wyciagaj konsekwencje, bo to jedna z glownych rozrywek jakie zapewnia PBF :P

Popku tu chyba chodzi wlasnie o kwestie dojrzalosci. Nie chce byc hamnski, ale male dziecko nie zrozumie trudnej gry, bedzie preferowac piaskownice i klasy.
Do zobaczenia w Piekle
http://hellgates.cba.pl
Avatar użytkownika
Iskariota
 
Posty: 19
Dołączył(a): 25 sie 2012, o 21:53
Lokalizacja: Lubelskie

Postprzez Mortarion » 27 sie 2012, o 16:05

Beamhit napisał(a): Czemu bohaterowie nie giną podczas rutynowej jazdy samochodem, ale muszą za to płodzić potomka przy każdej nadarzającej się okazji?

Nikt nic takiego nie pisał... wypadek podczas jazdy samochodem może się zdarzyć co drugi dzień, a w ciąże ktoś może próbować zajść rok i nic z tego nie wyjdzie. Jeśli jednak ktoś co i rusz uprawia seks, to nie ma wyjścia - będzie ciąża, tak samo jak ktoś, kto ciągle jeździ samochodem i nie przejmuje się niczym będzie miał wypadek.
Obrazek
Avatar użytkownika
Mortarion
Administrator
 
Posty: 1388
Dołączył(a): 13 sie 2012, o 07:31
Lokalizacja: R'lyeh

Postprzez Beamhit » 27 sie 2012, o 16:22

@Popek

To chyba nie problem, ale coś, co dobrze o Tobie świadczy. RPG to też sztuka dyplomacji, ustępstw i wzajemnego zrozumienia. Ale przyjęło się w polskim światku rypygowców, że MG to Bóg który może wszystko, a gracze to ustępliwe barany.

@Iskariota

Chyba jednak nie mówimy (przynajmniej tak mi się wydaje) o przypadkach, że ktoś chce dziecko, a później nie chce.

Z mojego punktu widzenia - najważniejsza jest fabuła. Jeżeli sesje dotyczą "Kosmicznych Marines vs. Robale", to ogólnie nie widzę sensu poruszania tematu ciąży gdy pani sierżant przeleci kaprala. Jeżeli jest to "Gwiezdna Saga na przestrzeni wielu lat, z zakonem rycerzy i wibromieczami", to nie widzę problemu by bohaterowie zakładali rodziny i rodzili nowych bohaterów pomiędzy czasowymi przeskokami. Jeżeli zaś historia to "Szkolne życie i problemy nastolatków" to ciąża może być nawet tematem przewodnim.

Zaś ciąża, by pokazać graczowi jego miejsce - temu mówię nie. Nie pasuje ci coś w zachowaniu gracza? Rozmowa zawsze jest lepszym rozwiązaniem. Nie potraficie znaleźć dalej wspólnego języka? Podać dłoń na pożegnanie jak dorośli ludzie, bez ochów i achów.
Beamhit
 
Posty: 8
Dołączył(a): 27 sie 2012, o 14:11

Postprzez Mortarion » 27 sie 2012, o 16:25

Czyli MG to relikt przeszłości, w ogóle niepotrzebny? Bo takie zaczynam odnosić wrażenie... wszędzie gdzie byłem, każdy, z kim rozmawiałem, czy to na forach poświęconych rpg, czy na konwentach, czy na larpach, był zdania, że MG kreuje świat i to on decyduje o tym co się dzieje.

A ja widzę, że jeśli pani sierżant przeleci kaprala i zajdzie w ciąże, to w trakcie walki z robalami będzie miała dodatkowy motyw, by nie dać się pokonać. Nosi w sobie dziecko, być może ukochanego, który walczy obok i właśnie próbuje ratować swoją głowę przed pazurami.

Nie pasuje ci coś w zachowaniu gracza? Rozmowa zawsze jest lepszym rozwiązaniem.

"Zmieniam postać" dziwnie tutaj nie pasuje, nie sądzisz?
Obrazek
Avatar użytkownika
Mortarion
Administrator
 
Posty: 1388
Dołączył(a): 13 sie 2012, o 07:31
Lokalizacja: R'lyeh

Postprzez Beamhit » 27 sie 2012, o 16:51

Raczej MG Buc to relikt przeszłości. Pomijając fakt, że można grac bez MG.

A skoro jesteśmy takimi realistami, to pani sierżant w ciąży leci z frontu do domu, a nie na plac boju. Nie uważasz?

"Zmieniam postać" dziwnie tutaj nie pasuje, nie sądzisz?


Czemu nie pasuje?

Gracz - Och nie, moja postać jest w ciąży, co za chała. Zmieniam postać.
MG - Wiesz, ale nie pasuje mi zmienianie postaci przez graczy z byle jakiego powodu.
Gracz - Ale ja chcę się fajnie bawić na sesji, granie kobietą w ciąży nie jest zabawne.
MG - Przykro mi, ale chyba jednak oczekujemy czegoś innego od sesji. Moja decyzja jest nieodwracalna, i chyba lepiej będzie, jeżeli się rozejdziemy.

Co tu nie pasuje?

Można też inaczej:

MG - Wiesz, twoja bohaterka jest bardzo rozwiązła, może zajść w ciąże jeżeli będzie tak bardziej postępowała.
Gracz - A czy ta ciąża bardzo ciebie uszczęśliwi lub pomoże bardzo w budowaniu fajnej fabuły?
MG - No, nie. Raczej nie.
Gracz - Mnie też nie uszczęśliwi, więc po co sobie utrudniać życie?

Albo:

MG - Wiesz, twoja bohaterka jest bardzo rozwiązła, może zajść w ciąże jeżeli będzie tak bardziej postępowała.
Gracz - Suuuuuuper. tylko 15 lat i ciąża. Już widzę jak się tnie i stara popełnić samobójstwo. Może stoczy się na dno, albo ktoś wskaże jej drogę i nauczy jak żyć godnie i być człowiekiem. Dawaj master, dawaj.
Beamhit
 
Posty: 8
Dołączył(a): 27 sie 2012, o 14:11

Postprzez Mortarion » 27 sie 2012, o 17:00

Beamhit napisał(a): Pomijając fakt, że można grac bez MG.

WTF. Jak to sobie wyobrażasz? Nie mówię tutaj o grze gracz i gracz, tylko o normalnej, fabularnie akcji, gdzie MG jest niezbędny, choćby po to... by odgrywać otoczenie! Postacie niezależne! Kreować świat, w którym gracz będzie żył!

Beamhit napisał(a):A skoro jesteśmy takimi realistami, to pani sierżant w ciąży leci z frontu do domu, a nie na plac boju. Nie uważasz?

Zależy od kontekstu - pani sierżant jest na froncie, wie, że może jutro zginąć, idzie do łóżka z kapralem. Mija jakiś czas, wojna zbiera krwawe żniwo, a pani sierżant spóźnia się okres. Ma rzucić wojnę i śmierć towarzyszy i wracać do domu? Bezsens i głupota.

Beamhit napisał(a):
"Zmieniam postać" dziwnie tutaj nie pasuje, nie sądzisz?


Czemu nie pasuje?

Gracz - Och nie, moja postać jest w ciąży, co za chała. Zmieniam postać.
MG - Wiesz, ale nie pasuje mi zmienianie postaci przez graczy z byle jakiego powodu.
Gracz - Ale ja chcę się fajnie bawić na sesji, granie kobietą w ciąży nie jest zabawne.
MG - Przykro mi, ale chyba jednak oczekujemy czegoś innego od sesji. Moja decyzja jest nieodwracalna, i chyba lepiej będzie, jeżeli się rozejdziemy.

Co tu nie pasuje?

To, że nagle, dosłownie z dupy, jedna postać ZNIKA i na jej miejsce pojawia się inna, bo gracz nie przewidział, co się może stać. Jeśli nagle wejdzie na minę i urwie mu nogę, to też stwierdzi, że tak nie może być i zmienia postać? Jeśli chce się włamać do zamkniętej karczmy, a strażnik go łapie, to też zmienia postać, bo nie przewidział konsekwencji swoich czynów?

Beamhit napisał(a):Można też inaczej:

MG - Wiesz, twoja bohaterka jest bardzo rozwiązła, może zajść w ciąże jeżeli będzie tak bardziej postępowała.
Gracz - A czy ta ciąża bardzo ciebie uszczęśliwi lub pomoże bardzo w budowaniu fajnej fabuły?
MG - No, nie. Raczej nie.
Gracz - Mnie też nie uszczęśliwi, więc po co sobie utrudniać życie?

Jeśli MG nie wie, jak z ciąży wykombinować dobrą fabułę, to jest dupa a nie MG.

Beamhit napisał(a):Albo:

MG - Wiesz, twoja bohaterka jest bardzo rozwiązła, może zajść w ciąże jeżeli będzie tak bardziej postępowała.
Gracz - Suuuuuuper. tylko 15 lat i ciąża. Już widzę jak się tnie i stara popełnić samobójstwo. Może stoczy się na dno, albo ktoś wskaże jej drogę i nauczy jak żyć godnie i być człowiekiem. Dawaj master, dawaj.

Otóż to. Jak MG wie co robić, a gracz nie strzela focha i "zmieniam postać botak", to jest dobrze. Jeśli gracz jest tępy i nie myśli, to jest jego problem. Chce uprawiać seks? Ok, ale niech wie, czym to grozi. Chce jeździć samochodem? Ok, niech liczy się, że pewnego dnia może mieć wypadek. Chce iść na wojnę? Ok, może zginąć, może zostać bohaterem.
Obrazek
Avatar użytkownika
Mortarion
Administrator
 
Posty: 1388
Dołączył(a): 13 sie 2012, o 07:31
Lokalizacja: R'lyeh

Postprzez Beamhit » 27 sie 2012, o 17:37

Jak na bywalca i rozmówcę z wielu for, jesteś coś słabo doinformowany. Mogę podać ci ponad 200 tytułów gier RPG bez MG. Ale chyba wystarczy tylko kilka: Western City, Polaris, Nicotine Girls (najlepsza gra indie 2002 - by ktoś sobie nie napisał, że to jakiś nowy wynalazek, te granie bez MG), Fiasco (GRAmel ma wydać polską edycję!), Capes, A Taste for Murder.

Część z takich systemów pewnie by się lepiej sprawdziło w PBF niż wiele klasycznych innych systemów, czy po prostu luźny storytelling z MG Bogiem.

Jeśli nagle wejdzie na minę i urwie mu nogę, to też stwierdzi, że tak nie może być i zmienia postać?


Jeżeli sesja dotyczy życia na froncie lub wesołej strzelaniny - tak, zmieniam postać.

Jeżeli sesja to "Urodzony 4 lipca" i problemy byłych weteranów wpisane są w historię, to gram dalej.

Jeśli chce się włamać do zamkniętej karczmy, a strażnik go łapie, to też zmienia postać, bo nie przewidział konsekwencji swoich czynów?


Jeżeli pozostaje mi tylko opisywać moje życie w celi przez najbliższe 4 lata realnego grania, to tak, zmieniam postać. W tym przypadku pójście do paki nie różni się zbytnio od śmierci postaci.

Ma rzucić wojnę i śmierć towarzyszy i wracać do domu? Bezsens i głupota.


Posłucha instynktu macierzyńskiego? Jesteś kobietą po trzech ciążach czy ekspertem z psychologi matki, że piszesz takie "realistyczne" i "życiowe" rzeczy?
Beamhit
 
Posty: 8
Dołączył(a): 27 sie 2012, o 14:11

Postprzez David Turoug » 27 sie 2012, o 17:59

Forum PBF bez erotyki czy już samego aktu seksualnego byłoby sztuczne. To tak samo jakby nasi bohaterowie nie mogli udać się do baru i schlać się do nieprzytomności czy innych środków odurzających. Nie wspominam już o innych potrzebach fizjologicznych. U nas najlepszym przykładem jest użytkownik Renno Tresta, który oprócz bzykania panienek, pierdzi, beka w najmniej odpowiednich momentach, a łazienkę odwiedza, gdy pieczarki zaczynają mu rosnąć na piętach. Może niektórym wyda się to pejoratywne, ale jego postać jest niezwykle charakterystyczna, a to się ceni.

Co do opisywania. Są różne szkoły, niektórzy opisują jakąś grę wstępną (albo bardzo wstępną), kończąc post na tym, że bohaterowie są rozebrani, a następnie rozpoczynając akapit od poranka dnia następnego.
Inni bez żadnych skrupułów opisują przebieg całego stosunku, a są i tacy, którzy nie rezygnują z najbardziej pikantnych opisów. Moim zdaniem jedyną granicą, powinien być wiek userów uczestniczących w danym quesćie. Ma 18+, to chyba nie powinien się zgorszyć. W końcu "nic co ludzkie, nie powinno być nam obce" ;)
Obrazek
Avatar użytkownika
David Turoug
 
Posty: 125
Dołączył(a): 25 sie 2012, o 20:44
Numer GG: 24307775

Postprzez Mortarion » 27 sie 2012, o 18:03

A ty jesteś Bogiem wszystkich, że mówisz, że MG to przeżytek i gry rpg niezależne, robione przez zapaleńców (bo takie są indie właśnie) to jedyne prawdziwe gry?

Offtop rośnie wielki, ale widzę jedno - coś jest nie tak, nie pasuje ci, rzucasz wszystko w cholerę nie przejmując się innymi współgraczami i prowadzącym, bo konsekwencje czynów cię najwyraźniej nie dotyczą.

Wracając do tematu, czy na forach macie zamtuzy, burdele, domy cielesnych uciech, czy nie? Wydaje mi się, że jeśli pbf jest fantasy typu ciężkiego czy bardziej realnego jak XIX wiek, to powinny być takie przybytki, choćby dla zachowania klimatu.

Renno Tresta, który oprócz bzykania panienek, pierdzi, beka w najmniej odpowiednich momentach, a łazienkę odwiedza, gdy pieczarki zaczynają mu rosnąć na piętach.

Mocarna koncepcja postaci, ale ma swoje wady - pewnie cuchnie niemiłosiernie i zwraca na siebie uwagę :)
Obrazek
Avatar użytkownika
Mortarion
Administrator
 
Posty: 1388
Dołączył(a): 13 sie 2012, o 07:31
Lokalizacja: R'lyeh

Postprzez David Turoug » 27 sie 2012, o 18:09

Co do Tresty, mimo swoich wad, jest to jedna z bardziej charakterystycznych postaci na MM.

Mortarion napisał(a):Wracając do tematu, czy na forach macie zamtuzy, burdele, domy cielesnych uciech, czy nie? Wydaje mi się, że jeśli pbf jest fantasy typu ciężkiego czy bardziej realnego jak XIX wiek, to powinny być takie przybytki, choćby dla zachowania klimatu.


Oczywiście że mamy nocne kluby, burdele itp. Na samym Coruscant zdaje się funkcjonuje takich lokali kilka. Co więcej, idąc alejkami dolnego miasta, nie masz prawa zdziwić się, gdy jakaś młodociana dziwka, zaproponuje ci stosunek, za kuriozalnie niską cenę.
Ponadto mamy też postaci NPC, które są prostytutkami. Co więcej Peter Covell, ma swoją drugą postać (jest praktycznie na równi z bohaterem głównym), będącą byłą striptizerką i tancerką erotyczną z Coruscant. Oprócz tego, prywatnie jest skrytobójczynią.

Nie brakowało też władców, a nawet senatorów, którzy urządzali w pałacach i swoich apartamentach orgii ze służącymi (choćby baron z Felucji).
Obrazek
Avatar użytkownika
David Turoug
 
Posty: 125
Dołączył(a): 25 sie 2012, o 20:44
Numer GG: 24307775

Postprzez Beamhit » 27 sie 2012, o 18:13

Nie Mortarionie, jestem co najwyżej Bożkiem (żart tylko dla wtajemniczonych). I proszę o nie wkładanie w moje usta słów, których nie napisałem / nie wypowiedziałem.

A rzucałbym w cholerę tylko wtedy, gdyby okazało się że MG to beton.
Beamhit
 
Posty: 8
Dołączył(a): 27 sie 2012, o 14:11

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Dyskusje

cron