Chilioi

Postprzez Skryba » 28 paź 2012, o 11:08

Witam :-)
Gdy myśli się PBF, z reguły widzi się sesję rpg przeniesioną na skrypt przema, czy też IPB, mybb, jakikolwiek. Od pięciu lat wraz z gronem bliskich oraz dalszych kolegów współtworzę ten rodzaj PBFów, jakim jest gra w rodzaju dyplomacji, dążącej do bycia grywalną i przyjemną planszówką. Rozpocząłem tę podróż od stworzenia gry Dynasteia, która przez pięć edycji oraz kilka spin-offów umożliwiała kierowanie rodami panującymi w epoce nowożytnej. Łączyła ona aspekty kreowania postaci głowy rodu, ale i polityką dynastyczną oraz krajową - stosunkami dyplomatycznymi, administracją jak i wojnami. Posiadała ona wiele niedociągnięć, za którymi w większości stał ogrom pracy dla Mistrzów Gry, którzy nie potrafili poradzić sobie z nim na czas. Obecnie gra ta nie istnieje, jednak zainspirowała chociażby inny projekt - Imperiusa. Ja zaś postanowiłem trochę zmienić profil i buduję od podstaw nową grę.

https://vimeo.com/48458634
Pod tym adresem znajdą Państwo jej trailer, oczywiście enigmatyczny, którego pewną bolączką jest jakość czcionki, za którą przepraszam.
Jaki właściwie jest główny koncept gry?
Chilioi zabiera nas w podróż do tysiącletniego Cesarstwa. Ciężko jest określić ramy, które dzielą świat alternatywny od rzeczywistego-historycznego, dla ułatwienia projekcji świata przedstawionego przyjmujemy, że państwo to powstało około roku 800, gdy Karol Wielki z Królestwa Franków pojął za żonę Irenę Ateńską, cesarzową Bizancjum i połączył oba chrześcijańskie imperia w jedno. Nie dywagujemy tu o trwałości takiej unii, o stopniu jej realności czy innych zastrzeżeniach wobec takiego rozwiązania. Gramy przez cztery tury, każda trwa 250 lat, co łącznie daje nam ich tysiąc.
Gracze sami nadają tok grze, próbując zrealizować swoje cele i ambicje, losowane wydarzenia są jedynie dodatkiem umożliwiającym zdobycie kolejnych punktów czy pognębienie rywali. Etapy to bardziej lub mniej umowne epoki historyczne, odpowiednio: Mroczne wieki (800-1025), Średniowiecze (1025-1300), Jesień średniowiecza (1300-1550) oraz Nowożytność (1550-1800). Tworząc ród, starasz się zapewnić mu jak najwyższą pozycję w Cesarstwie. Wygrywa gracz (ze swoją dynastią), który w roku 1800 będzie posiadać najwięcej punktów.

Świat Chilioi, czyli tysiącletniego państwa to formuła quasi-historyczna, powodowana niechęcią do tworzenia od podstaw uniwersum fantasy, z którym często brakowałoby po prostu poczucia identyfikacji i powodowałoby trudności w jego zrozumieniu. Po części jedynie zidentyfikowane Cesarstwo, o płynnych ramach geograficznych i ustrojowych jest zamieszkiwane przez protoplastów dzisiejszych narodów, których przedstawicieli znamy lepiej lub gorzej, nie pozostając jednak wobec nich obojętnymi. Jest rządzone także przez wartości które również nie są nam obce. Ludzkie pragnienia, ambicje i dziedzictwo, nasza kultura i cywilizacja to najprawdziwszy element gry, stanowiący jej epicentrum. Dlatego nigdy nie określiłbym Chilioi grą całkowicie fikcyjną. Jest to raczej aberracja. Poza tym, wszelki postęp, wynalazki, rozwój intelektualny, historia sąsiadów Cesarstwa nie odbiegają od prawdziwej historii.

Taka formuła jest dosyć ryzykowna, ale może popłacić. Prace postępują powoli, z racji że pracuję sam. Wynika to z faktu, że idea pojawiła się w mojej głowie i jej zawierzyłem oraz nie chcę, by została zmodyfikowana i zepchnięta na inne tory przez ewentualnych współpracowników. Uważam także, że główne mechanizmy pozwolą prowadzić mi ją w pojedynkę. Wiele osób zarzuca mi zachłyśnięcie się ideą intryg rodem z Pieśni Lodu i Ognia, ja uważam, że książka jak i serial oddają po prostu piękno (niebezpieczne piękno!) historycznych dworów. Tak się składa, że jestem studentem IV roku studiów historycznych w Krakowie, więc coś na ten temat mogę wiedzieć. Chcę wykorzystać swoje doświadczenie i pomysły, by stworzyć coś wyjątkowego - spróbować na arenie RPGów, czerpiąc motywy ze wspomnianej już Dynastei.
Piszę w zapowiedziach, ponieważ gra będzie najwcześniej gotowa dopiero na zimę, jednak już teraz chciałbym ją promować, by gdy już wystartuje została zapełniona nie tylko przez "starą gwardię", którą zamierzam ściągnąć, ale i młode dusze. Poza tym, dopiero co tu trafiłem ale już podoba mi się ten serwis ;-)
Dopiero teraz, na ostatek link do gry (chyba, że zauważyli go Państwo w trailerze): http://chilioi.webd.pl/
Zapraszam, chociaż wiele jeszcze nie ma, ale poczytać można chociażby FAQ, czy podstawowe zasady i poradniki, a następnie zadawać pytania, równie pomocne w etapie budowania gry. Pozdrawiam!
Obrazek
(...) Dla Historii liczy się tylko wielki cel, przymyka oczy na środki, które doprowadziły do niego. Wywyższa zwycięzców, gardzi pokonanymi. - Zbigniew Nienacki.
Avatar użytkownika
Skryba
 
Posty: 43
Dołączył(a): 28 paź 2012, o 11:07
Lokalizacja: Kraków

Postprzez Mortarion » 28 paź 2012, o 11:18

Dyplomacja? Spiski? Intrygi? Polityka? Kłamstwa, zdrady, wojny, przemoc, przekupstwa? Olbrzymi potencjał, naprawdę. Jeśli dobrze to poprowadzisz, to możesz stworzyć coś niepowtarzalnego i wspaniałego, ale równie dobrze można wszystko zepsuć, zwłaszcza, że pracujesz nad tym sam.
Niemniej masz moje poparcie, chociaż niezbyt gustuję w tego typu pbfach - preferuję te o mniejszej skali, że tak powiem, bardziej przypominające rpg niż strategię. No i w sumie na VL możesz chyba znaleźć parę osób, które albo pomogą, albo będą służyć radą, lub nawet zagrają :)

ponieważ gra będzie najwcześniej gotowa dopiero na zimę

Przepraszam, ale musiałem - jak wyjrzeć przez okno to już widać zimę :>
Obrazek
Avatar użytkownika
Mortarion
Administrator
 
Posty: 1388
Dołączył(a): 13 sie 2012, o 07:31
Lokalizacja: R'lyeh

Postprzez Skryba » 28 paź 2012, o 11:32

Dzięki :-) gdybym był nowicjuszem, nie porywałbym się na to - nieskromnie powiem, że ufam w swoje doświadczenie. Z drugiej strony, nie będzie opcji pośredniej, albo zwycięstwo, albo totalna klęska. Co zaś tyczy się startu, oczywiście miałem na myśli bardziej "standardową" zimę - grudzień, czy nawet styczeń. Mam trochę obowiązków i na razie w trybie dosyć hobbystycznym przelewam na fora oficjalne swoją ideę.
Uwielbiam gry dyplomatyczne, jednak z ich prowadzeniem było sporo problemów. Dlatego staram się bardziej wkręcić motywy czysto-rpgowe. Zobaczymy jak to wyjdzie. Oczywiście na wszelkie pytania i sugestie jestem otwarty. Pozdrawiam.
Obrazek
(...) Dla Historii liczy się tylko wielki cel, przymyka oczy na środki, które doprowadziły do niego. Wywyższa zwycięzców, gardzi pokonanymi. - Zbigniew Nienacki.
Avatar użytkownika
Skryba
 
Posty: 43
Dołączył(a): 28 paź 2012, o 11:07
Lokalizacja: Kraków

Postprzez Isair » 28 paź 2012, o 13:14

Mi się bardzo podoba. :-) Rzadko się zdarza bym natrafiał na PBF-y o tematyce historycznej, oraz mające w swej fabule stworzenie i prowadzenie własnego rodu od mrocznych wieków aż do XIX w. Tak jak by pisanie własnej rodowej sagi. ;-) Dla mnie pomysł luks. ;-)
Poszukujemy chętnych osób na stanowisko Moderatorów. Więcej informacji tutaj.
Avatar użytkownika
Isair
 
Posty: 40
Dołączył(a): 18 wrz 2012, o 09:19
Lokalizacja: Continuum Q

Postprzez Vasemir » 28 paź 2012, o 13:29

Gramy przez cztery tury, każda trwa 250 lat, co łącznie daje nam ich tysiąc.

Jak długie - w czasie rzeczywistym - będą te tury? Może te tury będą podzielone na jakieś mniejsze, np. 50-letnie, rundy? Po prostu trudno mi wyobrazić sobie powiązanie ciągłości (bo to tylko jedna tura i jeden ród przez gracza prowadzony) z dużym dynamizmem i zmianami, jakie zachodzą na przestrzeni 250 lat.

Poza tym, wszelki postęp, wynalazki, rozwój intelektualny, historia sąsiadów Cesarstwa nie odbiegają od prawdziwej historii.

A co z wpływem Cesarstwa na rozwój Europy? Gdyby kilka dominujących rodów zajmowało się mecenatem i spore kwoty inwestowało w rozwój technologiczny, czy postęp nie zostałby znacząco przyśpieszony?

Prace postępują powoli, z racji że pracuję sam. Wynika to z faktu, że idea pojawiła się w mojej głowie i jej zawierzyłem oraz nie chcę, by została zmodyfikowana i zepchnięta na inne tory przez ewentualnych współpracowników.

Huh, doskonale to rozumiem - sam w pojedynkę ze swoją grą się średnio wyrabiam, a jednak miałem mocne wątpliwości, czy kogoś do pomocy wziąć. Doświadczenie oczywiście masz, więc znasz różne podejścia do rozgrywki, ale może dopuścić parę osób do pomniejszych rzeczy? Wydaje mi się, że gra powinna zyskać na grywalności, gdy powieje świeżością dzięki odmiennemu spojrzeniu.

Wiele osób zarzuca mi zachłyśnięcie się ideą intryg rodem z Pieśni Lodu i Ognia, ja uważam, że książka jak i serial oddają po prostu piękno (niebezpieczne piękno!) historycznych dworów. Tak się składa, że jestem studentem IV roku studiów historycznych w Krakowie, więc coś na ten temat mogę wiedzieć. Chcę wykorzystać swoje doświadczenie i pomysły, by stworzyć coś wyjątkowego - spróbować na arenie RPGów, czerpiąc motywy ze wspomnianej już Dynastei.

Ha! Dla mnie już to samo bardzo pozytywnie wpływa na oczekiwania względem gry. Lubię historię (choć nie mogę powiedzieć, żebym chociażby się nią ciągle interesował) i uważam jej znajomość za bardzo cenną przy mistrzowaniu fantasy/tworzeniu PBFa (mi np. książki Jasienicy podsunęły wiele pomysłów na Herbię ;)). Mam tylko nadzieję, że nie będziesz jechał graczom za jej nieznajomość :P

Piszę w zapowiedziach, ponieważ gra będzie najwcześniej gotowa dopiero na zimę, jednak już teraz chciałbym ją promować, by gdy już wystartuje została zapełniona nie tylko przez "starą gwardię", którą zamierzam ściągnąć, ale i młode dusze. Poza tym, dopiero co tu trafiłem ale już podoba mi się ten serwis ;-)

Tylko z tym ostrożnie! Ja zapowiedziałem swojego RPGa i teraz zdaje się, że więcej czasu spędzam generalnie na marketingu, niż właściwej pracy ^^

Dyplomacja? Spiski? Intrygi? Polityka? Kłamstwa, zdrady, wojny, przemoc, przekupstwa? Olbrzymi potencjał, naprawdę. Jeśli dobrze to poprowadzisz, to możesz stworzyć coś niepowtarzalnego i wspaniałego, ale równie dobrze można wszystko zepsuć, zwłaszcza, że pracujesz nad tym sam.

Po moich niewielkich doświadczeniach myślę, że największe znaczenie w grach strategicznych/dyplomatycznych mają jednak gracze - tym bardziej, że Skryba chce chyba zminimalizować rolę prowadzącego (co w takich grach się chwali!). Zapewne dość szybko uformują się po prostu dwa fronty, które będą przeciw sobie działać, a do pełnego zrealizowania potencjału polityki potrzeba bardzo silnych dążeń indywidualnych. Doświadczeni gracze z Dynastei pewnie będą sobie rzepkę skrobać wszędzie, ale trochę się obawiam, że stara gwardia stworzy jedną frakcję i zdominują grę.

Powiedz mi, jak wiele przewidujesz elementów stricte strategicznych, jak modernizacja włości, "matematyczne" pozyskiwanie zasobów, przemysł, morale poddanych, pozyskiwanie pieniędzy itp.? Rozumiem, że feudalizm był dość toporny w tej sferze w porównaniu do innych epok (gimme moar lands!), ale domyślam się, że siła rodu będzie zależeć nie tylko od posłuchu na cesarskim dworze i ilości przywilejów.

Jakiego typu graczy oczekujesz? Celujesz bardziej w odwzorowanie realiów historycznych czy raczej bardziej swobodną rozgrywkę? Chcesz na forum pisane na spokojnie, długie i bogate opisy czy wolisz raczej płynną, dynamiczną grę?

I jeszcze jedno - przewidujesz jakieś drobne elementy fantastyczne, jak np. alchemia czy astrologia, które mogłyby mieć lekki wpływ na rozgrywkę? Proooszę :D
Vasemir
 

Postprzez Skryba » 28 paź 2012, o 13:52

Tak jak by pisanie własnej rodowej sagi.

Dokładnie tak, o to chodzi! Dzięki. W Dynastei często zapętlaliśmy się - jeden tydzień odpowiadał rokowi gry. Mimo naprawdę fajnych partii, które rozegraliśmy, nie trwały one nigdy więcej niż 50 lat, a to mało by ukazać znaczenie prężnej dynastii.

Jak długie - w czasie rzeczywistym - będą te tury

Jeden dzień odpowiada dziesięcioleciu, etap trwa więc 25 dni.
Dynamizm gwarantują postaci, chociaż ważny jest ród to szybkie zmiany na dworze panującego wraz z odchodzeniem (z powodów bitewnych, intryg, pojedynków, czy nawet naturalnych - po 4 dniach) starych postaci i zastępowaniu je przez nowe, następców. Chociaż dynastię kreujemy na starcie, to przy każdym następcy określamy jego imię, wiarę, atrybuty i rys fabularny. Postaci niedostosowujące się do zmian będą raczej poszkodowane.

A co z wpływem Cesarstwa na rozwój Europy

Kwestia leży w tym, że mamy do czynienia z ogromnym obszarem i skupiamy się zasadniczo na polityce. Wchodzenie w historię totalną, to śmierć projektu z powodu przerostu treści. Preferuję także ogólniki od szczegółów. Pieniądze ogólnie przeznaczane są na rzeczy domyślne - utrzymanie na dworze, żołd dla chorągwi, opłacanie administracji.

może dopuścić parę osób do pomniejszych rzeczy? Wydaje mi się, że gra powinna zyskać na grywalności, gdy powieje świeżością dzięki odmiennemu spojrzeniu.

Oczywiście i nastąpi to gdy opracowany zostanie "kanon" zasad :-)

Mam tylko nadzieję, że nie będziesz jechał graczom za jej nieznajomość

Nie ;-) po pierwsze, mamy do czynienia jakoby z historią alternatywną (chociaż mocno osadzoną). Wiem, że to oksymoron i historycy nie powinni się tym parać, więc może lepiej mówić na to scenariusz. Opracowuję także dział "Twoja pierwsza gra", którego wcześniej w moich projektach nie było - jego uważna lektura pozwoli zgłębić klimat epoki i douczyć się w sprawie funkcjonowania pewnych aspektów w odległych dziejach.

zdaje się, że więcej czasu spędzam generalnie na marketingu, niż właściwej pracy ^^

Ha, to prawda! Proporcje też mi się czasami zaburzają, ale cóż począć. Trzeba podbić pagerank i zapewnić pewien rozgłos, jeśli start ma być udany.

Zapewne dość szybko uformują się po prostu dwa fronty,

Myślę, że więcej. Mnogość wątków pozwoli na to, by gracz X ze swoim rodem w jednej intrydze był sojusznikiem gracza Y, a istniała jeszcze inna frakcja w której obaj nawet nie wiedzą, że stoją przeciw sobie.

ale trochę się obawiam, że stara gwardia stworzy jedną frakcję i zdominują grę.

W FAQ opisałem ten problem i jak według mnie się (sam!) rozwiąże, nie pamiętam numeru pytania, ale jakoś pod koniec ;-)

Powiedz mi, jak wiele przewidujesz elementów stricte strategicznych, jak modernizacja włości, "matematyczne" pozyskiwanie zasobów, przemysł, morale poddanych, pozyskiwanie pieniędzy itp.?

Tu niestety muszę zawieść, w pewnej formie już pisałem o tym powyżej. Czegoś takiego zasadniczo nie ma, nie ma w ogóle systemu pieniężnego jako takiego. Wiem, to ryzykowne, ale opieram się na tym, że przekupstwa można realizować z atrybutu intryg, a naprawdę nie chcę zostać pochłonięty przez makrokosmos szczegółowości. Atrybut wojskowości odpowiada także (ogólnie atrybuty mają przypisanych wiele właściwości) za ilość chorągwi ze swojego - raczej nominalnego - dominium. Dlatego nie będzie typowego budowania fortec, ogłaszania zaciągów itp., które były na przykład typowe dla Dynastei. Były one dużym obciążeniem, wpływającym negatywnie na czas gry i morale graczy. Prestiż odpowiada za poszanowanie rodu i jego pozycję. Zachęcam do zapoznania się z tymi atrybutami na subforum zasad ;-)

Jakiego typu graczy oczekujesz? Celujesz bardziej w odwzorowanie realiów historycznych czy raczej bardziej swobodną rozgrywkę? Chcesz na forum pisane na spokojnie, długie i bogate opisy czy wolisz raczej płynną, dynamiczną grę?

Rozgrywka będzie jak najbardziej swobodna, jednak chciałbym - jak już wspomniałem, za pomocą samouczków i porad - byśmy chociaż w podstawach trzymali się klimatu epoki. Samolubnie powiem - jest mi on bardzo bliski, a co szkodzi by go przybliżać ludziom i ich w niego wciągać. Naprawdę, aspekt edukacyjny PBFów jest rewelacyjny. Ile się dowiedziałem o różnych krajach, ile zdobytej wiedzy ogólnej i zgromadzonych ciekawostek dzięki researchowi by dobrze prowadzić państwo!

I jeszcze jedno - przewidujesz jakieś drobne elementy fantastyczne, jak np. alchemia czy astrologia, które mogłyby mieć lekki wpływ na rozgrywkę? Proooszę

Hm, obawiam się niestety, że nie. Jestem sam miłośnikiem fantastyki, ale nie w to celuję. Mistycyzm, gnozę na poziomie teoretycznym, herezji i tajemnicy można z pewnością wykorzystać, ale magii to z tego nie będzie.

Dziękuję Państwu za odzew. Dam może jeszcze link do tego FAQ:
http://chilioi.webd.pl/viewtopic.php?p=11#11
Tyle wątpliwości ile zostało mi zgłoszonych, tam rozpatrzyłem (na razie). Państwa zapewne też się tam znajdą. Jeśli ktoś by chciał zarejestrować się na forum i zadawać pytania tam, również będę zaszczycony.
Obrazek
(...) Dla Historii liczy się tylko wielki cel, przymyka oczy na środki, które doprowadziły do niego. Wywyższa zwycięzców, gardzi pokonanymi. - Zbigniew Nienacki.
Avatar użytkownika
Skryba
 
Posty: 43
Dołączył(a): 28 paź 2012, o 11:07
Lokalizacja: Kraków

Postprzez Tau » 28 paź 2012, o 18:09

:) ... :| ... :o ... :shock: !!!

Historyk, który pisze poprawnie po polsku!!!

***

Szok minął, mogę wyrazić moc życzeń i wrażenia. No więc, co następuje: zajebisty projekt, życzę sukcesu. Tu powinienem skończyć, ale trza rozwinąć.

Żal ściska, że nie mam czasu wcielić się w gracza, ani nawet śledzić losów gry, ale życzę autorowi pomyślnych wiatrów. Projekt jest ambitny, czytając go po prostu ogarnia odbiorcę chęć uściśnięcia graby pomysłodawcy, poklepania go po plecach i postawienia mu trzech piw w najbliższym barze.

Nie jestem specjalistą od forumowych gier dynastycznych, ale coś tam grałem i nawet okiem laika umiem stwierdzić, że Chilioi spełnia wszystkie warunki do sukcesu.

Samo słowo udautorskie tak mnie wcisnęło w fotel, że odechciało się zwyczajowego czepialstwa, rzetelne podejście twórcy do kolejnych spraw każą mi wierzyć w kompetencje, których daleko szukać. Kurde, trudno się jakoś przyzwyczaić, ale ktoś robi coś tak jak należy, z odpowiednim podejściem, w sposób przemyślany, z doświadczeniem i porządnie określonymi założeniami.

Nic, tylko się cieszyć, że takie projekty powstają. Powodzenia ;)
All Bette's stories have happy endings. That's because she knows where to stop. She's realized the real problem with stories - if you keep them going long enough, they always end in death.
Sandman #6: "24 Hours"
Avatar użytkownika
Tau
Niewolnik miłości
 
Posty: 182
Dołączył(a): 26 sie 2012, o 22:48

Postprzez Skryba » 28 paź 2012, o 18:11

Historyk, który pisze poprawnie po polsku!!!

Hm, nie wiedziałem, że mamy taką reputację :D

Dziękuję pięknie za tak miłe słowa. Powiem tak, zawsze wierzyłem w potęgę doświadczenia. Pewnie gdy zaczynałem, byłem bardziej nieodpowiedzialny względem swoich projektów :-)
Obrazek
(...) Dla Historii liczy się tylko wielki cel, przymyka oczy na środki, które doprowadziły do niego. Wywyższa zwycięzców, gardzi pokonanymi. - Zbigniew Nienacki.
Avatar użytkownika
Skryba
 
Posty: 43
Dołączył(a): 28 paź 2012, o 11:07
Lokalizacja: Kraków

Postprzez Piórko Feniksa » 28 paź 2012, o 19:27

A wiec widzę to, co zawsze podobało mi się na pbfie historycznym. Jest on robiony przez osobę kompetentną ;) Krew mnie zalewała (mówiąc kolokwialnie) kiedy widziałam, ze ktoś ma chęć tworzenia pbfa stricte historycznego o wiedzy na poziomie szkoły średniej. Tutaj chyba będzie przynajmniej dobra podstawa dotycząca meteorytyki.
Co do samego sposobu gry to wyjaśnij mi może określenie - forum spin-offowe. Pierwszy raz spotykam się z ta definicją. W sumie zastanawia mnie również samo podzielenie rozgrywki tak aby była ona w miarę ciągła i rozgrywała się przez tak długi okres czasu.
I również nie jestem za tym aby wprowadzać elementy magii. To ma być rozumiem pbf stricte historyczny, a nie coś pseudofanastyczne? Ponadto (może wykażę się impertynencją) ale niestety nie spotkałam się z pbfami strategicznymi. Czy mógłbyś przybliżyć mi trochę na temat tego typu gier? I czy będziesz zamieszczał w tym temacie postępy prac dotyczące forum? ;)

Ps. ogólnie avatar mega ;)
Piórko Feniksa
 

Postprzez Skryba » 28 paź 2012, o 20:17

Co do samego sposobu gry to wyjaśnij mi może określenie - forum spin-offowe. Pierwszy raz spotykam się z ta definicją.

Ja byłem autorem gry Dynasteia, jednak gracze mieli kolosalny wpływ na sam silnik, mechanikę i reformy. W połączeniu z moim hołdem dla swobodnego przepływu myśli, pozwalałem na tworzenie spin-offów. Nie jest to specjalistyczny termin dla gier, zaczerpnąłem go od terminologii serialowej :D tak na luzie. Czyli było pięć edycji oficjalnych, ale poza tym projekty poboczne - Dynasteia: Medieval (czasy IV krucjaty), Dynasteia: Abberation (zezwolenie na spore odchodzenie od historii, reformacja zrodzona na Węgrzech, Sasi Cesarzami Rzymskimi, Jagiellonowie protektorami luteranizmu itp.) oraz TotalWar 1715 (XVIII-wieczna edycja). Z tego co pamiętam była też jeszcze jedna, którą dla zabawy przezywaliśmy Dynasteia 90210 (od mnogości istniejących równolegle edycji).

W sumie zastanawia mnie również samo podzielenie rozgrywki tak aby była ona w miarę ciągła i rozgrywała się przez tak długi okres czasu.

Jest ciągła, jedna postać może żyć w dwóch etapach - na przełomie dziejów. Jak to w historii, podział epokowy jest raczej umowny i służy głównie dla mechaniki (dołączanie nowych graczy, modyfikacje zasad - by nie było, że w trakcie gry). Również obawiam się 1000-letniego czasu gry, zwłaszcza że głównie udzielam rad na start, dla Mrocznych Wieków. Potem trzeba będzie działać raczej na zasadach analogii i doświadczenia zdobytego w I etapie. Ale postaram się też dać wskazówki dla etapów II-IV. Zrobiłbym to bez mrugnięcia okiem, ale trudno po prostu dywagować jak świat będzie wyglądać po 250-leciu rządów graczy.

Czy mógłbyś przybliżyć mi trochę na temat tego typu gier?

Mogę powiedzieć to, co wiem. Najbardziej klasycznie nazywa się je PBFami dyplomatycznymi. Jak dla mnie to przypominają głównie planszówki - Diplomacy właśnie, czy też Risk. Sam nie miałem pojęcia o jakichkolwiek innych tego typu PBFach gdy zakładałem Dynasteię, szczerze mówiąc byłem zauroczony grą Paradoxu Crusader Kings (Mroczne Wieki w wersji polskiej) i ona głównie na mnie wpłynęła. Pomyślałem sobie: czemu nie połączyć systemu zarządzania państwem jak w Kozakach czy Europa Universalis z role play'em postaci z obrębu dynastii, nimi zarządzających? Wtedy wciągnąłem się w XVI i XVII wiek i na ich przełomie postawiłem grę, prototyp. Okazał się niemałym sukcesem, bowiem z niczego nagle zrobiło się 20 graczy. Być może zapełniłem pewną lukę. Obecnie Dynasteia nie istnieje (ostatnią działającą edycją był wspomniany TotalWar 1715, zamknięty rok temu), ale społeczność tak - spotykamy się na zlotach w Warszawie i Krakowie. Wracając do tematu, na bazie silnika nagrodzonego kiedyś zresztą przez Strefę PBF, obecnie działa Imperius, jednak tam mamy do czynienia ze średniowieczną fantastyką. Sporo "naszych" też tam jest. Z "obcych" projektów kojarzę Kozaków PBF.
Ogólnie gra taka dzieli się na kilka płaszczyzn - zarządzanie budżetem (coroczne dochody z prowincji, handlu, surowców), armiami i kampaniami wojennymi (oczekiwanie na bitwy to największa bolączka wśród opóźnień), dyplomacją oraz intrygami (te opierają się na storytellingu i dowolnym wycenianiem akcji na punkty dochodu, czasem określane przez Mistrza Gry), a nade wszystko polityką dynastyczną - wśród niej są dwa systemy: kostuchy (losowanie daty śmierci) oraz dzieciorobstwa (swoistego rozpłodu par). Kierując dynastią, kierujemy państwem, Republiki, teokracje itp. są niegrywalne. To tak w dużym skrócie. Nie będę przynudzać, jak coś można złapać mnie na facebooku czy gmailu, chętnie sobie o tym pogadam.

I czy będziesz zamieszczał w tym temacie postępy prac dotyczące forum?

Hm, mogę, oczywiście. Zasadniczo najlepiej obserwować samo forum, które zarówno jest roboczym z opcjami obserwatorskimi, jak i poletkiem dla przyszłej gry.

Który avatar, święty Kermit czy oczy tygrysa? :D
Obrazek
(...) Dla Historii liczy się tylko wielki cel, przymyka oczy na środki, które doprowadziły do niego. Wywyższa zwycięzców, gardzi pokonanymi. - Zbigniew Nienacki.
Avatar użytkownika
Skryba
 
Posty: 43
Dołączył(a): 28 paź 2012, o 11:07
Lokalizacja: Kraków


Powrót do Zarchiwizowane zapowiedzi

cron