Właściwie to powinnam się tu wypowiedzieć. Kocham książki, to raz. Półki mi się uginają od nich i miesięcznie tracę sporo kasy, ponieważ nie mogę się powstrzymać przed kupnem chociażby jednej. Czasem dwóch. Ewentualnie dziesięciu (no nie, tu już żart, bo bym z torbami poszła). A co czytam? Praktycznie wszystko co mi sie nawinie pod rękę. A wszystko zaczęło w gimnazjum, gdy wychowawczyni zaciągnęła mnie do szkolnej biblioteki i zmusiła do pracy w niej! I chwała jej za to!
Ogólnie rzecz ujmując czytam wszystko. Ale musi mieć to akcje. Najbardziej uwielbiam jednak fantasy i głównie ta tematyka króluje u mnie na półkach. Podanie ulubionej książki mija się kompletnie z celem, gdyż takiej nie posiadam, albo musiałabym podać listę wszystkich książek, które czytałam z wypiekami na twarzy. A było ich wiele.
<zerka na półkę> Hmm.. widze "Władcę pierścieni", Coś tam Dimitra Glukhovskiego ("Metro" jak i w ogóle seria związana z uniwersum "Metra"), Trudi Canavan, prawie wszystkie tomy Gildii Magów i dalszej kontynuacji, jest jeszcze seria "Pieśni lodu i ognia" ale na razie tylko dwa tomy

Hmm... są jeszcze "Igrzyska śmierci" i ich drugi tom i jeszcze jakaś książka Carlosa Ruiza Zafona, a także wiele, wiele innych. Kinga niestety nic nie czytałam, ale ostatnimi czasy mocno mnie do tego ciągnie i chyba się skuszę na kupno jakiejś jego książki (tylko nie mam pojęcia jakiej). Jak wspominałam, gównie czytuje fantasy i ich pokrewne (kończę właśnie czytanie serii "Dziedzictwa" Paoliniego), ale wcale nie zamykam się tylko w tym dziale. Przygodówki, kryminały (A. Christie!), thrillery, akcja, historyczne, s-f (Gwiezdne Wojny leżą u mnie na półce, w prawdzie tylko cztery książki, ale zawsze coś

) i inne. Mam całą listę książek, do przeczytania, ale gdyby ktoś chciał mi coś polecić, to z ogromną przyjemnością coś jeszcze do tej listy dopisze!