Dialogi

Miejsce przeznaczone dla dyskusji i wymiany poglądów o grach typu Play By Forum. Tematy ważne i poważne, ale również te, na które trzeba spojrzeć z przymrużeniem oka.

Postprzez Przemek Pawlicki » 25 sie 2012, o 21:17

Jak uważacie - czy jest jakiś dobry sposób na dialogi w sesji? Bo zauważam, że albo trzeba zrezygnować z opisów w każdym poście na rzecz jednozdaniowych 'odpowiedzi' podczas prowadzenia dialogu, albo nie pomijać ich wtedy zaś konwersacja brzmi sztucznie. Podczas wojaży mojego Jedi często miałem ochotę trochę pogadać, lecz zostało to zduszone przez presję akcji, bądź też brak ochoty na przeciągane sztucznie dialogi. Taki problem nie występuje chyba tylko w sesjach prowadzonych na żywo. Jaka jest Wasza opinia?
Avatar użytkownika
Przemek Pawlicki
 
Posty: 14
Dołączył(a): 25 sie 2012, o 19:27

Postprzez David Turoug » 25 sie 2012, o 21:30

Jak ktoś ma dobrą wyobraźnię, to dopasuje opis nawet do jednozdaniowej wypowiedzi danej osoby lub Mistrza Gry. Pamiętam początki AJ, gdzie krótkie posty nie były niczym dziwny, choć forum początkowo miało być skierowane do nielicznego grona osób, które poznały się na BestForum. Szczerze mówiąc, mi zajęło ładnych kilkanaście miesięcy, by wejść na wyższy poziom pisania, ograniczając do minimum krótkie odpisy. Czasem nawet wstydzę się postów z przeszłości, ale z wiekiem myślę że każdemu przychodzi nieco łatwiej konstruować ciekawe odpisy.

Wracając do dialogów, czasem akcja nie pozwala na prowadzenie długich, ciekawych konwersacji. Przy czystym storytellingu można było sobie na to pozwolić, jednak gdy na MM przeszliśmy na "mistrzowanie" rozmowa między postaciami, mogła skończyć się tym, że przegapiły coś co oferował Game Master, a w skrajnych przypadkach mogły zostać "uszkodzone" :D.

Na Akademii Jedi istniał bardzo fajny zwyczaj, że pisząc post, pytało się współgracza (na gg, pw, shoutboxie) czy można wpleść we własny odpis kwestie należące do niego. Wtedy pozbywano się sztuczności, konwersacje były dłuższe, poza tym poznawało się lepiej swoich współrozmówców i ich zachowania, dzięki czemu w późniejszym etapie każdy wiedział na ile może wcielić się w bohatera użytkownika X czy Y.
Obrazek
Avatar użytkownika
David Turoug
 
Posty: 125
Dołączył(a): 25 sie 2012, o 20:44
Numer GG: 24307775

Postprzez Mortarion » 25 sie 2012, o 21:50

Wiele zależy też od charakteru postaci, jaką gramy. Jeśli prowadzimy mrukliwego, zamkniętego w sobie osobnika, to jasne jest, że nie będzie wygłaszał przemówień i długaśnych rozmów, tylko krótkie, urywane zdania. Możliwe jak najczęściej.
Sam staram się pisać akapitami - co mówi postać i co robi w tej chwili, potem co mówi i co robi w chwili następnej i tak dalej, i tak dalej.
Obrazek
Avatar użytkownika
Mortarion
Administrator
 
Posty: 1388
Dołączył(a): 13 sie 2012, o 07:31
Lokalizacja: R'lyeh

Postprzez MalkWrath » 25 sie 2012, o 21:57

Dialogi czy to podczas gry jako takiej czy w eventach bądź misjach uważam za bardzo ważne. Gdy mistrzuję nie cierpię robić eventów idź do punktu B z punktu A i zaciukaj bosa by pójść do punktu C. Wolę jak coś jest bardziej skomplikowane, wrogowie mają własne charaktery. Niektórzy próbują przekabacić postaci na swoją stronę. Poza tym jeśli chodzi o dialogi samych graczy tez są ważne jeśli nie ważniejsze. To rozmowa buduje więzi między bohaterami. Nie zawsze postaci graczy znają z wydarzeń przed misją. Jak mają sobie ufać jeżeli żaden się nie zna i się nie porozumiewają.
Innymi słowy dialogi tak.
Avatar użytkownika
MalkWrath
 
Posty: 29
Dołączył(a): 25 sie 2012, o 21:14
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Popek » 25 sie 2012, o 22:09

Poprę MalkWratha - dialogi na PBFie mają jedną, niesłychanie ważną funkcję - w sposób naturalny budują relacje między postaciami, dzięki czemu można uniknąć "sztucznych" tematów, gdzie opisywane są stosunki z innymi graczami typu "przyjaciel/wróg". Problem polega na tym, że w czasie questu, gdzie akcja jest dynamiczna i opiera się na rzezaniu każdego, kto się pojawi, nie ma czasu na rozmowy. Uważam, że do luźnych pogaduszek najlepiej nadają się chwile wytchnienia między kolejnymi sesjami/misjami/questami. W takim wypadku nie ma też znaczenia ile wyrazów ma post - jeśli krótkie odpisy mogą zapewnić ciągłość rozmowy i jej wartkość (głupio, gdy dyskusja ciągnie się ileś tygodni, a posty są krótkie) to jak najbardziej - odpowiadając na pytanie nie trzeba przecież opisywać nie wiadomo czego.

Mówiąc krótko - dialogi tak, w czasie walki nie ;)
Avatar użytkownika
Popek
 
Posty: 113
Dołączył(a): 23 lip 2012, o 14:36

Postprzez Starlight » 26 sie 2012, o 16:11

Lubię dłuższe dialogi i takie przeważnie tworzę. Mają w sobie to coś, ponieważ nie skupiają się na dialogu samym w sobie, a opisują również myśli, odczucia, stan rzeczy, miejsce i tak dalej. Jeśli jednak ktoś lubi pisać na 10-15 linijek i jest to ciekawa fabuła to czemu, by nie. W końcu po przez całość postów dialog + emocje za tym idące, tworzą się relacje między postaciami. Liczy się treść, jak i sensowność wypowiedzi, a nie dialog w stylu *podrapał się w czoło i powiedział w końcu - Cześć*. Praktycznie nic nie mówiące o samej postaci, o czasie w jakim przebywa, o jego emocjach, przemyśleniach.
Obrazek
?It's important to remember that we all have magic inside us ?
? HOGWARTS: NOTHING LASTS FOREVER
Avatar użytkownika
Starlight
 
Posty: 60
Dołączył(a): 26 sie 2012, o 14:42
Lokalizacja: Jelenia Góra
Numer GG: 41520143

Postprzez Mortarion » 26 sie 2012, o 16:16

Starlight napisał(a):W końcu po przez całość postów dialog + emocje za tym idące, tworzą się relacje między postaciami.

I czynności! Postacie mają ciała, niech z nich korzystają, podają ręce, przytulają na powitanie, dają w twarz, pokazują środkowy palec, kichają jak są chore, płaczą jak są smutne... to też służy relacjom postać-postać.
Obrazek
Avatar użytkownika
Mortarion
Administrator
 
Posty: 1388
Dołączył(a): 13 sie 2012, o 07:31
Lokalizacja: R'lyeh

Postprzez David Turoug » 24 wrz 2012, o 11:22

Ostatnim czasy zastanawiam się jak większość z Mistrzów Gry prowadzi dialogi w sensie językowym. Czy tworzycie wyrafinowane zdania, w których nie ma powtórzeń czy może raczej PBFową rozmowę kreujecie na wzór życia codziennego, gdzie nie rzadko roi się od powtórzeń czy nawet błędów składniowych.
Od razu zaznaczam, że rozumiem fakt, iż wiele zależy od postaci które rozmawiają oraz od kontekstu. Nie mniej głównie zastanawia mnie ta kwestia powtórzeń. W tekście pisanym (czytanym) raczej wyglądają nie ładnie, chociaż w mowie potocznej "na żywo" często nawet ich nie zauważamy. Tylko skupmy się na dialogach, bo wiadomo, w opisach powtórzeniom mówimy stanowcze nie (prócz anafor ale to w liryce).
Obrazek
Avatar użytkownika
David Turoug
 
Posty: 125
Dołączył(a): 25 sie 2012, o 20:44
Numer GG: 24307775

Postprzez Morion » 24 wrz 2012, o 12:01

Rozmowa w PBFie dla mnie jest jak codzienna. Szybka dyskusja bez zbędnych opisów. Znaczy jako MG zawsze coś tam się walnie itp, ale jeśli moja postać z kimś rozmawia, to tylko rozmawia. Jeśli się poruszy, to opisuje, że się poruszyła, ale jeśli sytuacja nie zmienia się od poprzedniego posta - to tylko część mówiona.
Avatar użytkownika
Morion
 
Posty: 470
Dołączył(a): 8 wrz 2012, o 15:23
Numer GG: 11657618

Postprzez David Turoug » 24 wrz 2012, o 12:17

Nie do końca o to mi chodziło (nie o kwestie opisów). Czasem Mistrz Gry musi w swoim poście zawrzeć jakiś dłuższy dialog. I wtedy co z powtórzeniami? W normalnej, codziennej rozmowie nawet nie zawracamy sobie nimi głowy.

Swoją drogą, ja tylko na początku mojej przygody z Akademią Jedi zamieszczałem (jeżeli trzeba było) posty z samą odpowiedzią/dialogiem. Teraz zawsze dodaję jakiś opis, nawet jeżeli miałyby to być trzy zdania.
Obrazek
Avatar użytkownika
David Turoug
 
Posty: 125
Dołączył(a): 25 sie 2012, o 20:44
Numer GG: 24307775

Postprzez Vasemir » 24 wrz 2012, o 16:25

Znaczy jako MG zawsze coś tam się walnie itp, (...)

Ło mój boże o.O' "MG coś tam walnie"...

Czy tworzycie wyrafinowane zdania, w których nie ma powtórzeń czy może raczej PBFową rozmowę kreujecie na wzór życia codziennego, gdzie nie rzadko roi się od powtórzeń czy nawet błędów składniowych.

Jak sam pisałeś - u mnie najwięcej zależy to od postaci.
Niemniej, na ogół nie przykładam do dialogów szczególnej wagi, a przez to cały post wygląda podobnie: tj. staram się, by był poprawny, czytelny i miły oku, przez co powtórzeń unikam. Nieprawidłowości mowy potocznej - choćby zająknięcia czy przejęzyczenia - na ogół nic do postu nie wnoszą, a wcale nie ułatwiają odbioru tekstu. W końcu dialog w poście to w dalszym ciągu tekst i rządzi się swoimi prawami.

Swoją drogą, ja tylko na początku mojej przygody z Akademią Jedi zamieszczałem (jeżeli trzeba było) posty z samą odpowiedzią/dialogiem. Teraz zawsze dodaję jakiś opis, nawet jeżeli miałyby to być trzy zdania.

No i prawidłowo. Nie trzeba machać długaśnych opisów, ale "głupie" wtrącenie o tonie głosu, tiku nerwowym albo sposobie gestykulacji bardzo wzbogaca przedstawienie postaci.
Vasemir
 

Postprzez Mortarion » 24 wrz 2012, o 16:39

Czasem Mistrz Gry musi w swoim poście zawrzeć jakiś dłuższy dialog. I wtedy co z powtórzeniami? W normalnej, codziennej rozmowie nawet nie zawracamy sobie nimi głowy.

Staram się stosować synonimy, albo jak sam napisałeś, kierować dialog według kontekstu i postaci. Inaczej będzie wyglądała rozmowa z inteligentnym, oczytanym bywalcem salonów, bibliotek i teatrów, inaczej z odpadem z marginesu społecznego, u którego co drugie słowo to "kurtyzana", a jeszcze inaczej z jąkającym się Rain Manem.
Obrazek
Avatar użytkownika
Mortarion
Administrator
 
Posty: 1388
Dołączył(a): 13 sie 2012, o 07:31
Lokalizacja: R'lyeh

Postprzez Santia » 26 wrz 2012, o 19:46

Jeżeli chodzi o powtórzenia mogę powiedzieć tyle. Jako takie, w tekście literackim (bo przecież post, wypowiedź postaci jest w pewien sposób tekstem literackim), być nie powinno. Jednakże, kierując danym bohaterem naśladujemy naszą rzeczywistość, życie realne, a z tym bywa różnie. Jak to więc bywa w literaturze takie odstępstwa, powtórzenia w tekście są wskazane, oczywiście jeżeli jest do tego odpowiednia motywacja. Czy to charakter postaci, czy też dana sytuacja. Raczej więc nie uważałabym tego za jakiś błąd. Takie powtórzenia są tylko odzwierciedleniem naszego życia codziennego i tego jak prowadzimy rozmowy z ludźmi.
Co do doboru słów, to uchylam się do wypowiedzi poprzednich - wszystko zależy od danej postaci, jej charakteru, poziomu wykształcenia, zajmowanego stanowiska i tak dalej. To tylko kwestia dostosowania się do aktualnie panujących realiów.
Obrazek

Złote myśli:
Jass: ludzie to debilny gatunek, dobrze, że jestem kotem o.O


Otorek: Jass, masz jakiś problem?
Jass: jak łysy się mnie pyta czy mam jakiś problem to chyba powinnam zacząć się bać o.O
Avatar użytkownika
Santia
Mgr Świnka
 
Posty: 38
Dołączył(a): 21 sie 2012, o 07:16
Lokalizacja: Ruda Śląska
Numer GG: 6687478

Postprzez Popek » 3 paź 2012, o 18:26

Powtórzenia w dialogach. Sam się łapię na tym, że często szukam zamiennika jakiegoś słowa, podczas gdy w prawdziwej mowie mówionej pewnie nie zwróciłbym na to uwagi. Niby zabiera to realizm wypowiedzi, ale z drugiej nie wyobrażam sobie czytania książki, w której dialogi roiłyby się od powtórzeń - a skoro PBF opiera się na słowie pisanym... Trzeba wziąć pod uwagę, że są one jedynie wierzchołkiem góry lodowej - sama poprawność stylistyczna "odrealnia" dialog - no bo, przepraszam bardzo, ile razy mówiąc coś, zwłaszcza szybko, pod wpływem emocji, wypowiadamy zdania z pokręconą składnią? Jak często nie zwracamy na to uwagi, choć czytając zauważylibyśmy błąd?
Mówiąc krótko - nie wiem czy jest sens pisać dialogi "jak najbardziej realne", bo czytać by się ich nie dało :P
Avatar użytkownika
Popek
 
Posty: 113
Dołączył(a): 23 lip 2012, o 14:36

Postprzez Bubeusz » 4 paź 2012, o 14:18

Myślę, że skoro używamy medium pisanego, to również dialogi winny podlegać zasadom poprawności literackiej. Tak, jak się pisze dialogi w książkach. Oczywiście można łamać zasady, artystom wszystko wolno, jednak o ile artysta piszący książkę jest w stanie nad wszystkim sam trzymać pieczę i robić eksperymenty literackie, o ile forum to kwestia społeczna.

Jeśli wszyscy jesteśmy nauczeni jeździć prawą stroną jezdni (pisać dialogi poprawnie) to byłoby trochę dziwnym tworzyć małe miasteczko (forum), w którym akurat jeździ się po lewej. Dałoby się, ale wszyscy nowi byliby lekko zdezorientowani. Z pewnością wielu pisałoby dialogi normalnie, a wtedy pojawia się niespójność i maszyna zaczyna zgrzytać.

Można też zastosować to w ramach zamkniętej enklawy, jakiejś sesji specjalnej, gdzie jest to wyraźnie oznakowane i przykazane: w jej obrębie dialogi są dosłowną transkrypcją wypowiadanych słów i innych dźwięków mniej lub bardziej werbalnych.

Jasne, że czasem wpadnie nam w dialog jakieś "eee" czy zająknięcie, ale tylko wtedy, kiedy jest to potrzebne. Nadmierna stylizacja tak właściwie nie da zbyt wielu pozytywnych efektów. Czytając dialogi pisane poprawną polszczyzną literacką nie odczuwa się dyskomfortu, że są sztuczne, a gdyby je na siłę urealniać, czytałoby się tylko trudniej i byłoby to bardziej męczące.

Dużo ciekawszą kwestią do rozstrzygnięcia w PBFowych dialogach jest pytanie postawione na początku tematu przez Autora: czy rezygnować z nich, czy walić jednozdaniówki? Myślę, że Popek dał tu najlepszą odpowiedź: Skonsultować się z drugą osobą. Albo nawet odegrać dialog przez GG i wkleić do posta. Z czasem poznajemy się tak dobrze, że nie musimy się konsultować. Często miałem takie sytuacje, że pisałem: "spoko, Ty już dobrze wiesz, co by odpowiedziała moja postać".

W początkowych fazach Nimnaros było wręcz naturalne, że w postach przejmowało się cudze postaci i kierowało nimi. Pisaliśmy bardziej opowiadanie, gdzie każdy post był osobnym rozdziałem (achh *wzdycha z sentymentem*). W kartach postaci zamieszczało się wskazówki dla innych, co muszą uwzględnić, gdy będą opisywać działania naszej postaci. I mniej lub bardziej sprawdzało się to. A jak nie, to właściciel postaci mówił: Ej, heloł, ja bym tak nie zrobił, zmieniaj to - i się edytowało. Z biegiem czasu odeszliśmy jednak od długich form opowiadanych na rzecz krótszych postów z szybszą akcją. Wtedy ludzie przestali tak ochoczo wcielać się w innych i skupili się tylko i wyłącznie na swoich postaciach, co oczywiście spowodowało powstanie problemu z dialogami.

Przyznam się, że często było mi trochę żal spłycenia relacji, jakie to ze sobą niosło. Zostawiałem graczom czas na rozmowy, na poznawanie się, zacieśnianie relacji - gdzie tam, pytali tylko, kiedy wreszcie coś się wydarzy.

Tu należy postawić ważną tezę: Forma komunikacji, jakiej używamy do gry, ma ogromny wpływ na grę samą w sobie. Jeśli nastawimy się na szybkie posty, w których każdy tylko pisze, co robi - zabijemy głębię przekazu i upodabniamy sesję do gry komputerowej. Jeśli pozwolimy graczom na rozmach literacki, możemy doczekać się bardzo rozbudowanych relacji i głębi psychologicznej, jednak nastąpi to kosztem rozmycia się głównej fabuły i zwolnienia akcji.

Oczywiście chciałoby się złoty środek. W NMN mieliśmy swojego czasu podział sesji na Ballady (pisarsko), Sesje (akcja akcja) i mix (trochę tego i trochę tamtego). Z biegiem czasu podział się zatarł, a wszyscy zaczęli zakładać sesje typu MIX. Niby złoty środek, ale u nas akurat działał tak, że nie posiadał zasad. Można było pisać zarówno szybkie posty akcji, jak i te dłuższe z przejmowaniem postaci innych. Wkrótce jednak zwyczaj dłuższych postów został stłamszony i jakoś rozmył się w niebycie. Zaczęliśmy znowu mieć typowe PBF.

To, co chcę tu powiedzieć, to przede wszystkim to, że nie trzeba zawsze prowadzić sesji w typowy sposób. Można ominąć wiele problemów (np ten z dialogami) po prostu zmieniając nieco rodzaj panujących zasad, obowiązującą formę pisania. Zachęcam do eksperymentów, jednak należy mieć na uwadze, że ludzie są wygodni i zawsze będą iść po najmniejszej linii oporu. Amerykanizacja i wygodnictwo działa nawet tutaj, a podjęcie się napisania dłuższego, głębszego postu, jednak wymaga trochę więcej wysiłku.
-Czemu akurat teraz?
-Teraz, ponieważ wcześniej było za wcześnie, a później będzie za późno.
Avatar użytkownika
Bubeusz
 
Posty: 80
Dołączył(a): 16 sie 2012, o 15:28
Lokalizacja: To nie świat jest mały. To oni są wszędzie.


Powrót do Dyskusje

cron