Wiatr plotki niesie

Postprzez Wichura » 10 sie 2017, o 17:42

Obrazek

Wiatr plotki niesie


Nic nigdy nie pokrzepia podróżnika tak, jak wiejący w plecy wiatr czy widok otaczającej go zewsząd natury, a ta w górach przecinających na pół Fjellområder była wyjątkowo piękna. Dziewiczy krajobraz prezentował z jednej strony surowe, skute wieczną zimą tereny, a z drugiej tętniące życiem i pokryte lasami połacie pól i łąk. Co prawda taki obraz raczył oczy dopiero na szczycie Widzącej Góry, jednak to przyjemne uczucie towarzyszyło każdemu, kto tylko wkroczył na szlak prowadzący ku tej ogromnej skale, na której setki lat temu wzniesiono twierdzę Wyroczni. To właśnie ona była celem pielgrzymek wielu ludzi szukających swego miejsca na świecie, głównie tych, co to mieli przeświadczenie, że są wyjątkowi – choć w istocie bardzo rzadko tak było. Oczywiście pośród tych tabunów przeciętniaków zdarzali się Wybrańcy, bowiem wielu spośród nich nie wiedziało, co uczynić ze swą mocą. Tak było i tym razem.

Ragnar Starolfsson właśnie przekraczał ostatnie stopnie kamiennych schodów prowadzących ku wrotom twierdzy. Mężczyzna powoli zaczynał powątpiewać w słuszność tej wyprawy - co rusz jakieś cholerstwo go powstrzymywało: jak nie dzikie, groźne zwierzęta (głównie przerośnięte wilki zwane przez wielu Pomiotami Fenrira), to Gudskrigarczycy. Tych drugich było zdecydowanie więcej, szczególnie ostatnimi czasy, kiedy to powoli zaczęli zalewać wschodnią część kontynentu. Może i nie byli przystosowani do tak ciężkich warunków, ale za to cholernie uparci. Nie ważne ilu zginęło, liczyło się tylko, to ilu przedostało się przez góry. Wracając jednak do Butnego – bo tak na na Starolfssona wołają – w końcu uderzył pięścią we wrota. Odpowiedziała mu cisza. Powtórzył to jeszcze raz i znów spotkał się z milczeniem. Ragnar jednak nie ustępował - nie po tym co przeszedł. Nareszcie, po jakichś dwóch godzinach, ogromne i grube drewniane drzwi zaczęły powoli się otwierać. Skrzypiały tak głośno, że aż uszy bolały. Na to jednak mężczyzna nie zwracał uwagi, jego myśli zaprzątało teraz podekscytowanie i ciekawość, bowiem nareszcie, po tylu dniach wędrówki, korytarz prowadzący prosto do Wyroczni stanął przed nim otworem. Poczuł się wręcz zaproszony, mimo lodowatego powietrza wydobywającego się ze środka twierdzy. Przekroczył próg, a sekundę później usłyszał tylko dźwięk drewna uderzającego z impetem o kamień. Ciemność. Ciemność opanowała jego wzrok, by po chwili zastąpił ją widok mieniącego się w blasku pochodni, pokrytego lodem, długiego pomieszczenia o dziesiątkach drzwi, na końcu którego znajdował się tron. Starolfsson przełknął głośno ślinę i westchnął. Wypuszczając powietrze z płuc stracił całą pewność siebie. Ruszył do przodu – pierwszy krok i omal się nie przewrócił na śliskiej powierzchni. Kolejne kilka metrów i zatrzymał się. Ujrzał sylwetkę spoczywającą na siedzisku, a właściwie to nawet sylwetki, gdyż stale się ona zmieniała - zarówno twarz pokryta cieniem jak i cała reszta ciała. W jednym momencie postać miała długie włosy i wyraźnie kobiece rysy, w drugim była już rosłym mężczyzną. Ragnar zamrugał oczami jakby nie dowierzając własnemu zmysłowi – na nic się to jednak nie zdało, stale jego wzrok zajmowało to samo zjawisko.

— Podejdź — coś rzekło. Dźwięk docierał do uszu Butnego dosłownie zewsząd, zza pleców, z lewej, z prawej, od przodu. — Podejdź, a poznasz odpowiedzi na dręczące cię pytania. — dodała Wyrocznia. Jej ton i barwa głosu ulegała przemianie, tak samo jak i wygląd. Te kilka słów wystarczyło jednak, by nogi nieufnego Ragnara mimowolnie pociągnęły resztę ciała w przód. Dosłownie kilka chwil i mężczyzna znajdował się tuż przed tronem Wyroczni. Spoglądała na niego takim wzrokiem, jakim spogląda na swe dziecię ojciec.

— Kim... — zaczął mówić, czuł jednak że coś mu stanęło w gardle. Zająknął się jeszcze kilka razy, aż w końcu zasiadający przed nim byt roześmiał się, tym razem melodyjnym, kobiecym głosem.

— Podaj mi dłoń, Ragnarze. — odparła, wyciągając swą doń. Uśmiech nie schodził z jej twarzy, był jedyną niezmienną rzeczą na tym stale zmieniającym się licu.

Po chwili obie kończyny się zetknęły, a z oczu Starolfssona wystrzeliły dwa słupy światła, tak silne, że zdawałoby się, iż ich moc stopi lód, którym skuty był cały korytarz. Nie to jednak było ważne, a to, co Wybraniec w tej bieli dojrzał...

Butny otworzył swój umysł na wpływy Wyroczni, a gdy do tego doszły jeszcze oczy wyobraźni, tuż przed nim wyrosła, jakby znikąd, przepiękna kobieta odziana w białą suknię. Jej falowane blond włosy opadały aż do ziemi, która wyjątkowo nie była pokryta szronem, miast niego bowiem ląd spowijały setki tysięcy źdźbeł trawy i czerwonych kwiatów. Niebo było czyste jak łza, jego głębokiego błękitu nie zakłócała nawet najmniejsza chmura. Dziewczę w końcu odwróciło się licem w stronę Ragnara i wypowiedziało parę słów.

— Jestem tą, która przynosi wam objawienie. Oddam ci cząstkę swej wiedzy, ale ty musisz oddać mi swoje intencje — rzekła piękność. Nie było już żadnych wątpliwości, to musiała być Wyrocznia. Jej oczy zajarzyły się zielenią, w tym samym momencie Starolfsson zaczął krzyczeć i rozdrapywać swe policzki. Wiedza, która wlewała się w niego wlewała zbyt obciążała umysł, wszystkie te obrazy sprawiały, iż czuł niewyobrażalny ból. Widział, jak z Wielkiego Wiru wyłaniają się lądy, widział Thonghara tworzącego Bożków, a potem ludzi. Widział, jak jego synowie i córy buntują się przeciw niemu, widział jak Bóg stara się przywrócić balans i obdarza nowy gatunek cząstką swej mocy. Widział swoje narodziny i siłę, którą otrzymał od Stwórcy. A potem się obudził, u podnóży gór. Nad nim stali wieśniacy, jeden z nich starał się go ocucić, uderzając lekko raz po raz w twarz. Przyniosło to oczekiwany skutek. Ragnar wstał, spojrzał na nich pustym wzrokiem i głośno westchnął. Nie bał się już niczego co ludzkie, nie lękał się natury – tym, co teraz wywoływało w nim przerażenie, była jego siła i siła jego wrogów, których ujrzał w wizji. Teraz po prostu odszedł pewnym siebie krokiem, wiedział już czego pragnie. Odnalazł swą ścieżkę.

Kroczę w waszą stronę...

x > 18.08.2017
Ostatnio edytowano 11 sie 2017, o 19:21 przez Wichura, łącznie edytowano 3 razy
Avatar użytkownika
Wichura
 
Posty: 7
Dołączył(a): 2 sie 2017, o 18:13
Lokalizacja: Zamieć

Postprzez Jane Weller » 10 sie 2017, o 19:18

Przydałoby się napisać o czym forum jest, co oferuje, zarys chociażby fabuły, czy jest to dzieło autorskie czy też na podstawie czegoś. W tej chwili nie wiemy absolutnie nic.

P.S. Jeśli didaskalia zaczynają się od "powiedziała", "rzekła" to nie daje się kropki na końcu wypowiadanych przez daną osobę słów.
Obrazek
Avatar użytkownika
Jane Weller
Administrator
 
Posty: 553
Dołączył(a): 27 sie 2012, o 20:12
Numer GG: 7242321
Discord: janeweller

Postprzez Wichura » 14 sie 2017, o 19:24

Garść plotek


• Uniwersum, w którym toczyć się będzie rozgrywka to świat w sporej mierze autorski. Czerpiemy jednak bardzo dużo z mitologii nordyckiej. Warto wspomnieć też o tym, że na forum pojawią się pewne wpływy kultury saraceńskiej.
• Mechanika opiera się na Atrybutach, Sub-atrybutach, Talentach/Wadach oraz Umiejętnościach. Kostka K20.
• Sesje będą prowadzone na zasadzie oddzielnych wątków. Brak tysiąca lokacji i setek działów, które jedynie wydłużają index forum. Dzięki temu unikniemy także problemów z chronologią wydarzeń – zażegnamy sytuację, gdy w jednej lokacji są dwie postacie piszące w tym samym czasie, a jednak fabularnie w całkiem innym momencie.
• Jeśli chodzi o styl to stawiamy przede wszystkim na przejrzystość i minimalizm. Głównym motywem przewodnim będą odcienie szarości jak i w sporej mierze biel – stonowane jednak tak, by były całkowicie łagodne i przyjemne w odbiorze.
• Istnieje kilka głównych osi fabularnych, między innymi ta dotycząca działań Ragnara Starolfssona. Tłem zaś jest wspomniana we wstępie Wojna Bożków.
• Cały świat zamieszkują Bestie (nazwa tymczasowa), część z nich pochodzi prosto z nordyckich opowieści, a część została wymyślona na potrzeby uniwersum.
• Magia jest horrendalnie potężna... i równie horrendalnie rzadka. Posługiwać nią potrafią się jedynie Bożkowie oraz Wybrańcy. Już tych drugich jest bardzo mało (około 2% populacji), tych pierwszych natomiast można policzyć na palcach kilku rąk.
• Obecnie wszystkie znane wyspy oraz kontynenty zamieszkane są jedynie przez ludzką rasę, nie stwierdzono obecności elfów, krasnoludów etc.
• Bardzo wczesne Średniowiecze, tajemniczy i mroczny świat, plemiona oraz rody, przestrzenie pełne ruin, na ogół nieprzyjazne społeczeństwo.
Avatar użytkownika
Wichura
 
Posty: 7
Dołączył(a): 2 sie 2017, o 18:13
Lokalizacja: Zamieć

Postprzez Jass » 14 sie 2017, o 22:52

Brak tysiąca lokacji i setek działów, które jedynie wydłużają index forum. Dzięki temu unikniemy także problemów z chronologią wydarzeń – zażegnamy sytuację, gdy w jednej lokacji są dwie postacie piszące w tym samym czasie, a jednak fabularnie w całkiem innym momencie.

Właściwie tylko raz grałam na forum, gdzie były tzw. "sesje dedykowane" czyli akcja prowadzona na zasadzie oddzielnych, ograniczonych wątków, natomiast nigdy nie spotkałam się ze wspomnianym problemem z chronologią wydarzeń na forach zawierających konkretne lokacje. Możesz bardziej wyjaśnić o co chodzi?

Jak rozumiem Bożkowie i tzw. "Wybrańcy" to NPCe, tak?

I jaki hosting?
Obrazek
Avatar użytkownika
Jass
Administrator
 
Posty: 702
Dołączył(a): 12 sie 2012, o 21:17
Numer GG: 10794287

Postprzez Wichura » 15 sie 2017, o 08:54

Jeśli chodzi o tę nieszczęsną chronologię to przede wszystkim chodzi mi właśnie o sytuacje wspomniane w tym podpunkcie, gdy kilku graczy jest w tej samej lokacji, ale niekoniecznie w tym samym czasie. Oczywiście każdy z tych graczy ma też innego MG (choć raczej ludzie powinni starać się nie dopuszczać do takiego czegoś, to niekiedy może się tak zdarzyć).

Bożkowie to NPC, Wybrańcem zaś można grać, ale nie będzie się nim od początku. To jest raczej losowy dar, a losowość ta ma sprawić, że nie każdy będzie biegał magiem. Poza tym w oczach niektórych tutejsza magia może być bardziej określana przekleństwem – świeży użytkownik energii nie będzie potrafił nad nią panować, czasem może niechcący jej użyć w miejscu, w którym krząta się dużo ludzi, a społeczeństwo raczej krzywo patrzy na takie rzeczy. Gdyby ktoś przy wieśniakach choćby odpalił ognisko dłonią to część by uciekła, a część pewnie pobiegła po widły.

Obecnie jedziemy na darmowym koncie CBA, ale przed startem mam zamiar przejść na hosting pro.
Avatar użytkownika
Wichura
 
Posty: 7
Dołączył(a): 2 sie 2017, o 18:13
Lokalizacja: Zamieć


Powrót do Zarchiwizowane zapowiedzi

cron