przez Dark John » 17 paź 2016, o 10:58
Moration, muszę zawetować.
Otóż Overwatch jak na FPS MMO ma bardzo duży Lore fabularny, na którym bazujemy.
Podstawiam opis fabuły:
Mamy rok 2154. Przed trzydziestoma dwoma laty wybuchł kryzys omniczny, przez który cały Świat pogrążył się w konflikcie: Europa. Ameryka Północna. Ameryka Południowa. Afryka. Azja. Australia. Ziemię pochłonęła rozpaczliwa, krwawa wojna. Ludzie prowadzili nierówna walkę z maszynami, które niegdyś miały im służyć i dbać o ich bezpieczeństwo, a teraz zwróciły się przeciwko nim, obracając w proch i pył to, co miały chronić.
Początkowo kraje próbowały walczyć na własną rękę, rzucając do boju wszystkie siły, jakimi dysponowały - jednak to wciąż było za mało, by pokonać zbuntowane omniki. Ludzi ogarniała coraz większa desperacja i przerażenie, gdy z czasem coraz bardziej uświadamiali sobie, że w tym konflikcie nie mają szans na wygraną. Nie w taki sposób.
W końcu ONZ powołało grupę zadaniową składającą się z najlepszych żołnierzy z całego świata i innych osób o niezwykłych zdolnościach - Overwatch. Dzięki nim z czasem front zaczął się cofać, aż w końcu, po wielu miesiącach, konflikt został zażegnany, pozostawiając za sobą szlak dezaktywowanych, zniszczonych maszyn i pobojowisko.
Wojna trwała siedem lat i zebrała obfite, krwawe żywo. Miliony ludzi poniosło śmierć, wiele miast zostało zniszczonych, zmieniając się w pole gruzu. Musiało minąć wiele czasu, by Świat podniósł się z kolan i odbudował to, co zostało zmienione w ruinę. Wiele rzeczy się zmieniło - omniki, stworzone, by służyć ludziom, stały się częścią społeczeństwa, uznając, że, podobnie jak człowiek, posiadają wolną wolę i nieśmiertelną duszę. Mimo zażegnania głównego konfliktu, Overwatch nie został rozwiązany, działając nadal, by zapewnić bezpieczeństwo i pokój na całym globie i nie dopuścić do wybuchu kolejnej krwawej wojny.
Z czasem jednak Overwatch (i jego tajny oddział - Blackwatch) zaczęły zżerać od środka wewnętrzne konflikty, kłótnie i korupcja. Wraz z tym społeczeństwo coraz głośniej protestowało, żądając rozwiązania organizacji i odsunięcia jej od działań. Próby zażegnania kryzysowej sytuacji nie odniosły skutku, i niedługo potem w głównej bazie Overwatch doszło do zaciętej kłótni pomiędzy Jackiem Morrisonem a Gabrielem Reyesem, przez co doszło do wybuchu, w wyniku którego obaj zostali uznani za zmarłych.
Overwatch ostatecznie został rozwiązany, a po jego dawnej chwale nie pozostało wiele. Dawni członkowie organizacji przez kolejne lata działali w ukryciu, na własną rękę. To jednak nie wystarczyło.
Teraz widmo drugiego konfliktu omnicznego wydaje się być coraz bliższe, a napięcia na arenie międzynarodowej oraz pomiędzy ludźmi a omnikami rosną. Świat ponownie stanął na krawędzi wojny, której tym razem może nie przetrwać.
Protokół Overwatch został reaktywowany. Byli agenci chwycili za broń i, choć powszechnie uznani za przestępców, ruszyli, by zapobiec kolejnemu rozlewowi krwi.
Jak widać, można. Tym bardziej że Blizzard stale rozwija fabułę.