Szeryf Garriston ginie na końcu

Postprzez ZAP » 26 kwi 2015, o 20:29

KOSZMAR W MIASTECZKU DAWN FALLS aka SZERYF GARRISTON GINIE NA KOŃCU*

*tytuły robocze

Tematyka forum: Tajemnica, Przetrwanie, Thriller

    PROLOG: CISZA PRZED BURZĄ.

    Ostrzegałem ich, lecz nie chcieli mnie słuchać. A teraz jest już za późno. Zaczęło się to, czego tak bardzo się obawiałem. I mogę się jedynie domyślać jak tragiczne będzie to w skutkach.
    Mgła zeszła ze wzgórz i na dobre zadomowiła się w lesie, który teraz stał się bardziej niebezpieczny, niż kiedykolwiek przedtem. Jest tam cicho, niemalże całkowicie pusto. Zwierzęta szybko zorientowały się co się dzieje i w porę opuściły te tereny. Tak jak i my powinniśmy je opuścić.
    Obserwowałem to wszystko, z coraz większą trwogą w sercu.
    Na własne oczy widziałem jak jezioro spowija mrok. Dziesiątki ryb oblegających brzeg. Naznaczone złem, które nie ma nazwy. Które nie powinno być nazwane. Nie było mi dane oglądać równie okropnej rzeczy nigdy wcześniej. A doskonale wiem, że to dopiero początek.
    Otacza nas, coraz bardziej zaciska pętle na naszym mieście. Niedługo będzie gotów, by skupić się bezpośrednio na nas.
    Wszystko to ma swój początek z pojawieniem się Jego. Czułem, że jest z nim coś nie tak, jak tylko po raz pierwszy uścisnęliśmy sobie dłonie. Każdego otacza jakaś aura. Ale nie jego, on wypełniony był czymś zupełnie innym. Czymś, czego za nic nie potrafiłem opisać, sklasyfikować. Zupełnie jakby nie był istotą ludzką, jakby nie był istotą żywą.
    Przez cały ten czas, przechadzał się ulicami naszego miasta. Jadł nasze jedzenie, słuchał naszego radia, czekając. Oceniając nas, szukał najskuteczniejszej drogi do ataku. A gdy atak ten nastąpił, nikt nawet nie zdał sobie sprawy z tego, że zostaliśmy całkowicie odcięci od świata.
    Jesteśmy zdani wyłącznie na siebie. I wydarzy się jeszcze wiele tragedii, zanim inni dojdą do tego, co tu się naprawdę dzieje. I kiedy już zwariują, on przystąpi do ostatecznego etapu swojego planu i zbierze obfity plon.
    Ale w końcu... Być może nie wydarzy się nic. Przecież to mnie tutaj nazywają wariatem.
_______________________________________________________________________________

  • Na czym polega gra na forum
      Gracze wcielają się w mieszkańców miasteczka Dawn Falls, w którym to zaczynają dziać się coraz dziwniejsze rzeczy. Oddziałują one w jakiś sposób na każdą warstwę społeczną, więc niezależnie od tego czy mamy postać prostego rybaka, nauczyciela czy właściciela fabryki, wydarzenia fabularne mają na nas wpływ. Od samych graczy zależy jak bardzo zaangażują się w te sprawy. Gra podzielona będzie na akty. Każdy z nich będzie zaczynał i kończył się większym wydarzeniem, które to ma (lub miało) znaczący wpływ na to, jak potoczy się dalej rozgrywka. Wyjątkiem jest Prolog, który to będzie nieco lżejszy, gdyż ma za zadanie wprowadzić graczy do gry. W późniejszych etapach, rozgrywka będzie nastawiona bardziej na przetrwanie graczy, więc ci, którzy lubują się w takich klimatach, powinni się doskonale odnaleźć.
  • Podział gry na akty. Ile, jak i dlaczego?
      Rozgrywka podzielona jest na akty, aby ładnie i sprawnie opowiedzieć całą historię miasteczka Dawn Falls. Każdy kolejny akt będzie zaczynał się wydarzeniem, które to ma na celu ukierunkowanie graczy na konkretny cel, lub też ostrzegać będzie przed niebezpieczeństwami, które na nich czekają. Oczywiście gracze nie mają obowiązku działać zgodnie z tym, co polecił im mistrz gry, jednakże trzeba liczyć się z tym, że konsekwencje niektórych wyborów mogą być naprawdę fatalne w skutkach. Przykładowo, jeżeli dostaniemy wytyczne o przemieszczeniu się z miejsca A do miejsca B, za pomocą samochodu, lecz trzeba wymienić akumulator. To oczywiście możemy, brzydko mówiąc, olać to i iść pieszo. To powoduje, że nowe zagrożenia (jak i możliwości) pojawiają się w ciągu gry.
      Gra zakłada trzynaście aktów + prolog i epilog. Liczba ta może ulec zmianie, w zależności od tego jak rozwinie się fabularna strona rozgrywki. Nie ma także sztywno ustawionych ram czasowych. Jeden akt może trwać miesiąc, podczas gdy następny trwa zaledwie dwa-trzy tygodnie. Z kolei inny zajął kilka miesięcy.
  • Postaci graczy i rola mistrza gry
      Uczestnicy rozgrywki będą mieli całkowitą dowolność w tworzeniu swoich postaci. Dostępna będzie lista stanowisk, które można będzie objąć w Dawn Falls, jednakże nic nie stoi na przeszkodzie, by tworzyć własne miejsca pracy. Wybór profesji będzie jednak istotny w dalszych etapach rozgrywki. Gracze także mają wybór dotyczący głównej linii fabularnej. Mogą brać czynny udział i próbować rozwiązać tajemnicę Dawn Falls (gdzie jednak trzeba zachować ostrożność, gdyż "kiedy patrzysz w otchłań, otchłań może zacząć patrzeć w ciebie". Mają także możliwość zajęcia się całkowicie swoimi sprawami i nie ingerowanie w fabułę forum. Wtedy jednak trzeba uważać, aby nie obudzić się z przysłowiową "ręką w nocniku". I chociaż w późniejszym etapie gry, współpraca to najlepszy sposób by przetrwać, nic nie stoi na przeszkodzie, by grać pod siebie. Przykładem może być prowadzenie jedynego sklepu z niezbędnym do przetrwania dobrem (lub zwyczajnie będąc w jego posiadaniu), które to gracz może sprzedać innym za przysługę lub odpowiednią sumę pieniędzy.
      Mistrz gry będzie stale obecny w rozgrywce. Zarówno w głównej linii fabularnej i jej odnogach, jak i tworząc przygody i okazje dla tych, którzy woleli nie brać się za barki z tajemnicami miasteczka.
  • Cykl dnia i nocy.
      O ile na początku gry, podczas trwania Prologu, system ten nie będzie aż tak konieczny, o tyle na późniejszym etapie stanie się wręcz niezbędny. Dzień (jak i noc) zazwyczaj będzie trwać kilka dni realnych, gdzie gracze w spokoju będą mogli prowadzić swoje wątki. Gdy przyjdzie pora na zmianę pory na dzień lub noc, mistrz gry poinformuję o tym, że powoli zapada zmierzch, lub zbliża się świt, w wątkach graczy. Stosowna informacja pojawi się także w ogłoszeniach, gdzie każdy będzie mógł ją dostrzec.
_______________________________________________________________________________

Aktualny postęp prac
    O ile pomysł na forum ułożony w głowie był już jakiś czas temu, zapowiedź, jak i utworzenie faktycznego forum, odbyło się dzisiaj. Postanowiłem także "otworzyć" forum dla innych, w trakcie prac. Każdy kto będzie zainteresowany rozgrywką, może wejść, zarejestrować się i dodać swoje trzy grosze w odpowiednim ku temu dziale. Być może znajdą się osoby z własnymi pomysłami, które warto będzie wprowadzić do gry. A może też pojawią się pytania i sugestie, których nie sposób ominąć. Co by nie było, forum jest w stanie surowym, ale codzienne aktualizacje powinny ten stan zmienić w niedługim czasie.

Nie pozostaje mi nic innego jak zachęcić do komentowania, odwiedzin forum i być może do udzielenia pomocy przy jego tworzeniu, którą chętnie przyjmę.

Avatar użytkownika
ZAP
 
Posty: 3
Dołączył(a): 26 kwi 2015, o 20:17

Postprzez Mortarion » 27 kwi 2015, o 12:05

Fajnie. Nie, serio, fajnie to brzmi, sam tytuł kojarzy mi się z lekkim, pokręconym filmem "John ginie na końcu", gdzie też ludzie muszą przeżyć w świecie pełnym tajemnic. W sumie to chyba podobnie wyglądała gra Alan Wake, mam rację? Tak przynajmniej mi się wydaje, po tym co tu przeczytałem.

Podział gry na akty to świetna sprawa, jeśli forum ma być zamkniętą całością z planszą THE END na samym końcu. Proste, ale naprawdę dobre wyjście, chociaż nie dla osób które dołączą w ostatnim etapie zabawy. A sam motyw "dnia i nocy" to według mnie genialna rzecz, ale strasznie ciężka do przeprowadzenia, bo ludzie siedzą na forach w różnych porach i o równie różnych porach piszą, co z kolei wiąże się z różnym tempem rozgrywki. "Kilka dni realnych", jak piszesz, to złe określenie, bo ktoś może wtedy siedzieć na forum cały czas i sypać postami, a ktoś może pojawić się raz, dać post i zniknąć na parę dni. Ale propsy i tak się należą.

I... forum o tajemnicy, przetrwaniu, forum będące thrillerem istnieje w internecie już grubo ponad rok i radzi sobie dobrze - dlatego standardowo, może zamiast tworzyć coś, co już jest to lepiej byłoby dołączyć do istniejącego pbfa i wesprzeć go, zamiast rozdrabniać wszystko?
Obrazek
Avatar użytkownika
Mortarion
Administrator
 
Posty: 1388
Dołączył(a): 13 sie 2012, o 07:31
Lokalizacja: R'lyeh

Postprzez ZAP » 27 kwi 2015, o 12:31

Cześć. Faktycznie podobnie jest jak w Alanie Wake'u, gdyż chce się nim posiłkować. Bardzo podobał mi się klimat tej gry i chcę by u mnie było podobnie.

Scenariusz gry, który sobie wymyśliłem ma konkretny początek i koniec. Ma także wyraźnie zarysowane kolejne akty, jednakże starałem się je zbudować tak, by miały one otwartą furtkę na graczy. Historia jest zamknięta, ale nie liniowa. Mistrz gry nie będzie usilnie prowadził gracza za rączkę tam, gdzie chce, bo jak nie zrobi tego co musi, to nie uda się akcja, którą sobie wymyśliłem. Można powiedzieć, że mam przygotowane dwa warianty (tworząc je na zasadzie: jak nie widelec, to łyżka), ale jestem gotowy na tworzenie innych, nowych, w zależności od tego jak pokierują sprawami gracze. Chciałem napisać, że "muszę być gotowy", ale nie muszę. Jednakże w takim wypadku gra nie miałaby większego sensu i równie dobrze mógłbym grać sam ze sobą.

Jeżeli chodzi o system dnia i nocy, to jest on jeszcze do opracowania. Ogólnie jestem zdania, że informacja mistrza gry w wątkach graczy typu: "Za dwie godziny(w grze) zapadnie zmierzch", jest całkiem ok. Gracze wiedzą, że zbliża się noc, co w późniejszych rozgrywkach będzie bardzo istotne, jeżeli chce się przetrwać, i powoli będą się zbierać. Czy to przenosić się do innego wątku, czy przygotowywać się do przetrwania. A sama noc nadejdzie następnego dnia realnego.
Kwestią jest właśnie ten czas. Nie wiem na jakich graczy trafię, będę musiał się nauczyć i dostosować rozgrywkę do ich trybu gry. Między innymi dlatego też puszczam najpierw luźniejszy prolog. Gracze poznają grę, ja poznam graczy. Postaramy się zsynchronizować i adekwatnie do tego, co zobaczę, ustali się czy dzień będzie trwał 3 doby realne, czy też półtora tygodnia, by mogli spokojnie rozegrać wątki.

Forum, domyślam się, że chodzi o Zew? Tak wiem, że jest, że funkcjonuje i ma się dobrze. Jednakże myślę, że nie udałoby się wprowadzić tam tego, w co ja chcę zagrać. Bo po cóż zmieniać coś, co jest dobre i działa tak jak powinno. Poza tym chcę zobaczyć i się sprawdzić. Czy jestem w stanie zrobić forum, które również się utrzyma, będzie miało graczy i się rozwinie. Jeżeli się nie uda, to bardzo prawdopodobne, że dołączę do forum i je wesprę, o ile będzie trzeba. Ale póki co, zobaczymy. I dzięki za komentarz.
Avatar użytkownika
ZAP
 
Posty: 3
Dołączył(a): 26 kwi 2015, o 20:17

Postprzez Mortarion » 27 kwi 2015, o 12:49

Scenariusz gry, który sobie wymyśliłem ma konkretny początek i koniec.

Początek nie musi być konkretny, może być ogólny, albo w ogóle może dotyczyć czegoś zupełnie innego. Koniec jednak... no, tutaj musi wszystko być dopracowane, by nie było efektu "i już, to wszystko? Do dupy, admin penis." jak często widać na przykładzie filmów i seriali (choćby X-Files, zaczęło się genialnie, ale pod koniec wszystko padło). Ponadto zawsze może zakończenie nieznacznie modyfikować względem aktualnych wydarzeń fabularnych. A "środek" scenariusza zostaw wolny, tj. skupiaj się tylko na ogólnych notatkach, resztę zostaw graczom i reaguj na to co się dzieje. Tak będzie dobrze :)

Postaramy się zsynchronizować i adekwatnie do tego, co zobaczę, ustali się czy dzień będzie trwał 3 doby realne, czy też półtora tygodnia, by mogli spokojnie rozegrać wątki.

Synchronizacja nie jest możliwa. Jak pisałem, ktoś ma czas siedzieć na forum od rana do nocy, ktoś ma czas zajrzeć tylko na godzinę, wieczorem, a ktoś pojawia się raz na parę dni. Tego się nie da zsynchronizować odgórnie bo zawsze będzie ten jeden, jedyny osobnik który męczy się z życiem. Lepiej jest podchodzić indywidualnie do każdego i zależnie od jego postępów manipulować czasem (czyli gracz A zapieprza z postami, to śmiało można u niego dać już fabularną noc i realnie za dzień/dwa noc przeminie, ale gracz B pisze rzadziej więc u niego noc będzie trwała tydzień albo dwa).

Forum, domyślam się, że chodzi o Zew?

Tak :) tajemnica/przetrwanie/thriller, ale nie dla wszystkich, jakieś 3/4 ludzi się odbija od forum, niestety.
Obrazek
Avatar użytkownika
Mortarion
Administrator
 
Posty: 1388
Dołączył(a): 13 sie 2012, o 07:31
Lokalizacja: R'lyeh

Postprzez ZAP » 27 kwi 2015, o 13:03

Podejście indywidualne jest fajne i zastanawiałem się nad nim, jednakże chciałem dodać jeszcze jeden myk na forum. Chodzi o to, że niektóre wybory graczy będą niosły konsekwencję dla ogółu. Chodzi mi o to, że jak ktoś naciśnie przycisk, przy którym była tabliczka: "Nie naciskaj, koniec świata!", to nie będzie oddziaływać tylko na niego, tylko na wszystkich. Ale właśnie jak to pisałem, zdałem sobie sprawę, że indywidualne podejście tego nie zepsuje i spokojnie można tak zrobić. No nic, pomyślę jeszcze nad tym dokładniej.

Jeżeli chodzi o rozgrywkę to właśnie chodziło mi też o to, żeby początek był dobry. Żeby było takie małe "boom!" coś się dzieje.. Nie siedzimy na dupskach, machając sobie rękoma, czekając na jakąś akcję, tylko zanim jeszcze usiedliśmy, ktoś podłożył nam małe szpileczki. "Coś się dzieje, trzeba się mieć na baczności."
Zakończenie oczywiście może i najpewniej będzie nieco zmieniane, pod graczy i ich decyzje. O, bardzo fajnym przykładem są chociażby gry studia Telltale, takie jak The Walking Dead, czy chociażby teraz ukazująca się Gra o Tron. Jak ktoś grał, to wie o co chodzi.


Jeżeli chodzi o Zew, to ja stawiałbym diagnozę taką, że dla niektórych jest za ciężkie. Klimat Arkham można tam ciąć nożem. No i pewnie nie każdy się odnajduje w tym czasach. "O fajnie lata 20" a potem okazuje się, że jednak nie, to nie dla nich.
Avatar użytkownika
ZAP
 
Posty: 3
Dołączył(a): 26 kwi 2015, o 20:17

Postprzez Mortarion » 27 kwi 2015, o 13:48

Chodzi o to, że niektóre wybory graczy będą niosły konsekwencję dla ogółu.

Konsekwencje, rzecz normalna i niezbędna na każdym forum. Ktoś wrzuca zlewki z pracowni chemicznej do wodociągów w ilościach hurtowych - ludzie się zatruwają albo w kanałach pojawiają się zmutowane żółwie. Przykład trochę przejaskrawiony, ale wiadomo chyba o co chodzi :) jeśli gracz w indywidualnym, swoim własnym wątku doprowadzi na przykład do zdenerwowania jakiejś postaci niezależnej, to inni gracze mogą doświadczyć gniewu tejże postaci na własnej skórze. Każda akcja powoduje reakcje.

Jeżeli chodzi o rozgrywkę to właśnie chodziło mi też o to, żeby początek był dobry. Żeby było takie małe "boom!" coś się dzieje..

Ważne, żeby to małe "boom" nie przesłoniło reszty. Dobrym przykładem jest Scream, ostatnio sobie odświeżyłem trylogię i obejrzałem czwartą cześć - filmy zaczynają się mocnym i brutalnym prologiem, która nie jest związany z resztą filmu bezpośrednio, ale ma wpływ na przedstawione tam wydarzenia oraz postaci.
Obrazek
Avatar użytkownika
Mortarion
Administrator
 
Posty: 1388
Dołączył(a): 13 sie 2012, o 07:31
Lokalizacja: R'lyeh


Powrót do Zarchiwizowane zapowiedzi

cron