CAREX - a najgorsze stało się, gdy człowiek sięgnął gwiazd

Postprzez Marox » 22 gru 2012, o 22:18

Obrazek




[//Ładowanie systemu . . . . . .]
[//Załadowano pomyślnie, proszę czekać]
[//Potwierdź tożsamość: **-*- ** *-* * * ***]
[//Tożsamość potwierdzona, proszę czekać. Trwa wczytywanie interfejsu . . . .]
[//Wczytano pomyślnie. Posiadasz jedną nieodsłuchaną wiadomość, źródło nieznane. Inicjonowanie . . .]

---
Pamiętam zielone lądy, piękne - niebiańskie oceany, białe chmury, wypełniające niebieskie niebo. Pamiętam... Tego dzieciaka, bawiącego się gdzieś na przepięknej, kolorowej łące. Pamiętam Ją, piękną, brązowooką kobietę na tle przepięknych, wysokich gór - gdzie szczyty dotykały nieba.
Ach, ten zapach... Świeżego powietrza, pochodzącego z rozciągających się zielonych lasów, takich pięknych... Powiadają, że ludzie są straceni, Ziemia zniszczona, że panuje kryzys... Lecz kto tutaj tak naprawdę jest stracony? Kolego - MY, Zjednoczeni. To koniec świetności, piękności oraz dobra. Zapomnij o honorze, sprawiedliwości i życzliwości, czasem bywa gorzej niż w piekle. Nasz świat już dawno stracił poczucie własnego bezpieczeństwa, etyki, a co najważniejsze - wiary. LECZ JA wierzę, UWIERZ i TY, synu [ZAKŁÓCENIA], spraeł BY TN ŚWIAT, sta... się LEP..S..Y...
---

[//Wystąpił błąd. Powtórne łączenie...]
[//Błąd. Trwa wychodzenie do interfejsu, wykonano.]
[//Łączenie z Leksykonem . . . . Połączono.]
[//Trwa przenoszenie do archiwum... Przeniesiono.]

[//Raport XCE01: nowe życie, obserwacja]
---
Ziemia. Rok sto pierwszy, czasu Zjednoczonych. Piękna planeta, tętniąca życiem, posiadająca najróżniejszą florę i faunę. Ludzie - inteligentna rasa, równie piękna jak sama wyżej wymieniona kula. Są dość prymitywni, lecz tłumaczy to młody wiek, bardzo młody. Wyróżniająca cechą jest ciekawość, może kiedyś popchnie ich do wyjścia z jaskiń. Wkrótce nadejdzie czas do skontaktowania się z nimi, na razie musimy dać im troszkę czasu. Koniec raportu.
---
[//Raport XCE02: dalsza obserwacja]
Ziemia. Rok tysięczny, czasu Zjednoczonych. Nadrzędna rasa zamieszkująca planetę poczyniła dość duży postęp jeśli chodzi o technologię. Potrafią czytać i pisać, co przyczyniło się do zapisywania ich historii oraz przekazywania ich mądrości przyszłym pokoleniom. Opanowali sztukę walki i obrony, dochodzi czasem wśród nich do konfliktów z przyczyn różnorodności, jest to dość niepokojące. Budują własne osiedla. Wszystko zmierza w dobrym kierunku, lecz powinniśmy wziąć pod uwagę ich kulturę, która jest ściśle związana z religią. Musimy ich poznać bliżej. Koniec raportu.
---
[//Raport XCE03: powrót wysłannika]
Ziemia. Rok tysiąc sto pierwszy, czasu Zjednoczonych. Obserwacja przebiegła sprawnie. Dowiedzieliśmy się o ich niesamowitej psychice. Potrafią coś kochać tak bardzo, że oddają za to własne życie, to piękne, lecz niepokojącym zjawiskiem jest chciwość i egoizm. Wywołali coś, co nazwali "wojną", stworzyli potężne Imperium, które cechuje się złem. Zabili zbyt dużo swych bliźnich... Jedyną dobrą cechą jest ich postęp. Stworzyli wiele przydatnych do życia narzędzi, choć także tych, które służą jedynie do niesienia śmierci. Nie wiem czy możemy im zaufać, poczekajmy. Koniec raportu.
---
[//Raport XCE04: dalsza obserwacja, wysłanie kolejnych wysłanników]
Ziemia. Rok tysiąc pięćsetny, czasu Zjednoczonych. Nie mogliśmy przewidzieć tak szybkiego skoku technologicznego wśród ludzi. Wprawdzie, przyczynili się do strasznych zbrodni dokonanych na swoich bliźnich, wywołali mnóstwo wojen, lecz nadal potrafią zadziwiać swą kulturą i inteligencją. Żadna rasa nie dokonała tak szybkiego skoku. Przeraża nas jednak ich oszustwo, kłamstwo, chciwość, nienawiść i wiele innych złych stron, które o dziwo... Zaczęły pojawiać się również wśród nas z niewiadomych przyczyn. Ludzie stworzyli już pierwszy silnik, parowy. Są jednakże nieświadomi do czego zmierzają, surowce z których pozyskują energię niszczą przepiękną planetę. Na razie jeszcze czekamy i zostawiamy sprawę dalszym pokoleniom. Koniec raportu.
---
[//Raport XCE05: raport końcowy]
Ziemia. Rok tysiąc sześćsetny, czasu Zjednoczonych. Ludzie wywołali jedną z najbardziej drastycznych wojen, za którą życie straciło miliony stworzeń, ucierpiała również Ziemia. Niszczą różnorodność. Wymyślają chore ideologie, które służą jednostkom... Technologicznie, jeszcze daleko im do nas, choć i tak poczynili ogromne postępy. Pozyskali energię atomową, wkroczyli w granice wszechświata, rozpowszechnili środki masowej komunikacji oraz podstawę sztucznej inteligencji - procesor, który zapoczątkował komputer. Zadziwiające jak mogą żyć z myślą, że wśród ich bliźnich panuje wojna, głód, nienawiść i zło. Z jednej strony ich mądrość jest wyjątkowa, a z drugiej nadzwyczajnie głupia. Nie stwarzają dla nas zagrożenia, lecz dla samych siebie. Koniec raportu.
Podsumowanie raportu końcowego: ludzie nie mają prawa dołączyć do Sojuszu. Zakaz kontaktowania się z Ziemią na czas nieokreślony.
Potwierdzenie usunięcia planety: brak.
---
[//Artykuł archiwalny XCE01b]
Ziemia. Rok dwa tysiące osiemdziesiąty piąty, czasu ziemskiego. Ówczesna technologia znów ruszyła do przodu, z resztą trudno się dziwić, ludzie są pomysłowi. Roboty stały się nieodłączną częścią życia, podobnie jak technologie informatyczne. Większe miasta zamieniły się w metropolie, a wcześniejsze metropolie w megametropolie. Dbanie o środowisko pozwoliło uratować przyszłość, zaś technologie bojowe - opanować przestrzeń kosmiczną, stała się bezpieczniejsza, otwarta i zasiedlona przez ludzi. Na Księżycu powstało wiele stacji badawczych oraz kolonii, podobnie było z Marsem. Zaczęto nawet rozpoczynać plany budowy orbitalnego miasta! Nieprawdopodobne, a jednak. Ówczesny świat nabrał całkowicie innego wyglądu, jaki wcześniej mogli zaobserwować Zjednoczeni. Ludzkość postawiła na rozwój, niesamowite rozwijanie się.
Minęły dwa lata. Zainteresowanie Ax stawało się co raz większe. Byli przekleństwem, wyznaczali koniec i zniszczenie dla rasy ludzkiej. Nieświadomi niczego, rozpoczęli dzień jak każdy inny... Co było błędem. Kto by spodziewał się niespodziewanych zachwiań w czasoprzestrzeni i nagłe pojawienie się nieznanej floty? Człowiek próbował nawiązywać kontakt, po kilkunastu próbach odpuścili. Flota utrzymywała pozycję, zaś wszystkie służby bezpieczeństwa były w stanie gotowości.
Nastał czternasty lipca, dwa tysiące osiemdziesiątego siódmego. Piętnasta dwadzieścia pięć, czasu ziemskiego. Rozpoczęła się bitwa. Cały arsenał broni ludzkiej nie zdał egzaminu. Axiane przedarli się bez trudu. Zaczęli od Marsa, był najbliżej. Nie zajął im zbyt dużo czasu, wszystkie RE-miasta zostały zniszczone, cały ekosystem, który ludzkość budowała latami został obrócony w ciemny pył. Ludzie wiedzieli, że nadszedł na nich czas, jedyną szansą była ucieczka. Miliardy lat ewolucji, miliardy lat naturalnego tworzenia planety... Całość spowił mrok, krzyk milionów istnień, smutek i rozpacz. Aż trudno uwierzyć w to, że ktoś jest zdolny do takiego czynu. Ileż można mieć w sobie nienawiści? Co przyczyniło się do posunięcia Ax? Na te pytania trudno odpowiedzieć.
Pozostała nadzieja. Ocalali obywatele błękitnego nieba uciekli kilka dni przed bitwą. Załoga krążownika składa się z tysiąca ludzi. Rozbitków, odebrano im to co było najcenniejsze - matkę rodzicielkę. Zadziwiającym faktem jest to, że Ax pozwoliło im uciec, bo gdyby tylko chcieli, załatwiliby to jeszcze szybciej niż wcześniej. A oni? Odlecieli, jakby nigdy nic. Kopnęli kamyczek, który im się nie spodobał i poszli dalej.
Ocalałych opanował niewyobrażalny smutek, który przeplatał się ze złością.Ta bezradność... Choć i tak byli zobowiązani do tego, aby rozpocząć nowe życie. Nowy system, nowy świat. Posiadali nadal plany miasta orbitalnego - stały się one podstawą. Drugą sprawą była ogromna potrzeba surowców. Pozostały inne planety układu słonecznego, które były nienaruszone przez rękę człowieka do czasu, gdy ocaleni wysłali tam odpowiednie zaplecza kopalniane i po krótkim czasie rozpoczęto wydobycie.
Proces budowy trwał dwadzieścia lat. Przez wiele przeciwności, przez wiele złych emocji, przez ciemną przeszłość, pokazali, że jedność to droga do sukcesu. Ostatnie Miasto stało się kolebką nowego społeczeństwa. Miejsce to nie odzwierciedlało Ziemi. Podłoże było zbudowane z zimnego metalu lub betonu. Rośliny istniały jedynie w specjalnych farmach, zaś niebo spowijał mrok kosmosu i widok na ciemną Ziemię. Kolonie górnicze na Tytanie i Merkurym zostały powoli zamieniane w małe miasta. Po tak bolesnym ciosie, udało się na nowo rozpocząć proces rozwoju, choć w całkiem odmiennej formie.
Minął rok. Systemy obronne zostały ulepszone. Teraz wiedzieli z kim walczą, potrafili przeciwstawić się sile Ax. Trafili w dziesiątkę, bo właśnie od niedawna zaczęto odnotowywać zachwiania w przestrzeni. Powrócili, o dziwo ze znaczną mniejszą siłą. Ogromne krążowniki były w stanie krytycznym, brakowało im energii, brakowało tego czegoś co umożliwiło zniszczenie ludzi. Ludzka flota nie zastanawiała się ani chwili dłużej, zaatakowała. Udało się, sukces - kto mieczem wojuje, od miecza ginie. Radość była tym większa, że codziennie pojawiali się mordercy, którzy byli zarzynani jak świnie. Z każdym dniem Ax słabło. Po niecałym tygodniu nie zauważono żadnych wrogich obiektów. Jak tak potężna rasa nagle upadła? Bardzo zastanawiało to człowieka. Odpowiedzi rozpoczęto szukać w gwiazdach - ciekawym zjawiskiem było odbieranie przekazów nadawanych przez ludzkie stacje radiowe. Dawało to wiele do myślenia. Być może tam gdzieś daleko był ktoś zainteresowany losem tej straconej rasy? Tak, Zjednoczeni. Po niedługim czasie odpowiedzieli na sygnały i przybyli do Ostatniego Miasta. Wyciągnęli pomocną dłoń w stronę człowieka, ponieważ pokazali, że łączy ich wrogość w stosunku do Ax. Zniszczono ich główne siły do zera.
Dołączenie do Zjednoczonych otwarło drogę ku poznaniu świata z innej perspektywy. Współpraca i jedność stworzy niepowtarzalną więź międzyrasową. Wszystko trwało do czasu. Zło panoszy się wszędzie. Ideały ras upadły. Znikąd narodziła się niepewność, nieufność i wrogość. Kształtowany przez wiele tysięcy lat system upadał z każdym dniem coraz bardziej. Powód? Nieznany.
---
[//Wychodzenie do interfejsu...]
[//Wykonano pomyślnie]
[//Masz jedną nieodczytaną wiadomość zatytułowaną "inny pan". Kontynuować?]
[//Wczytywanie...]
Ha! Pewnie zapoznałeś się już z częścią naszej historii, tak to prawda! Ukazuję to każdemu, ponieważ te materiały w publicznym Leksykonie są zablokowane. Uwierz mi, jesteś kimś kto może uratować naszą wspólnotę...
Z pewnością zastanawiasz się na co to wszystko. Spokojnie, zaraz Ci opowiem. Najpierw musisz mi obiecać, że będziesz kimś, kto postara się o lepszą przyszłość naszego Sojuszu. Z resztą, do Ciebie należy decyzja jaką podejmiesz.
Nigdy nie zastanawiałeś się dlaczego nagle powstał kryzys? Dlaczego nagle władze rozpoczęły kontrolę obywateli? Dlaczego służbom nadano przywileje pozwalające na sianie zgorszenia wśród ludu? Nie wiesz? Ha!
Ax nie zniszczyli Zjednoczeni. Jedynie zadali im mocny cios, jednak i tak, pozbierali się i to w dość bardzo szybkim tempie. Nie spodziewaliśmy się tak szybkiego skoku technologicznego wśród nich. Odnaleźli słaby punkt naszej wspólnoty - mózg.
Zniszczenie Ziemi i pokazanie potem swojej słabości były częścią planu, ogromnego planu, który już trwa!
Żniwiarze stworzyli CAREX. Cholerstwo, które umożliwia kontrolę nad niektórymi zachowaniami, zmienia charakter. Axianie nie są wcale tacy głupi. Myślisz, że dlaczego Ty zachowujesz się normalnie? Nie zmieniłeś z dnia na dzień swojego poglądu? Bo Ty, jesteś szarym obywatelem. Najważniejsi są rządzący. Są przeprogramowani przez CAREX - komputer, łączący neurony ze swoim wielkim, skomplikowanym systemem. Oczywiście, niektórzy znają prawdę, ba. Prawie każdy ją zna, choć boją się o tym mówić otwarcie. Nie wolno Ci ufać nikomu! Oni tylko na to czekają. Eliminują buntowników. Wiem, że się boisz. Też się boję, że w końcu mnie znajdą i zabiją, za to co teraz robię, ale do diabła, zrozum! Jeśli nic z tym nie zrobimy, jeśli nadal będziemy udawali, że wszystko jest w porządku, oni wrócą. Boże, pamiętasz jaki los spotkał ludzkość? Pamiętasz krzyk miliardów istnień?!
Powiedziałem już chyba wszystko. Teraz już od Ciebie zależy jaką drogę wybierzesz. Być może zostaniesz jednym z nas... Być może staniesz się naszym wrogiem, a być może będzie nadal patrzył jak całość pogrąża się w chaosie.
Powodzenia, synu.
[//Koniec wiadomości]
[//Wychodzenie do interfejsu...]
[//Czy na pewno chcesz wyjść? TAK/NIE?]
[//Trwa wyłączanie systemu...]
[//Życzymy miłego dnia]

--------------------------------------------------------------

Na samym wstępie...
...dziękuję za przeczytanie pewnej części fabuły, która wprowadza Was do świata Carex. Po co w ogóle coś takiego stworzyłem? A raczej stworzyliśmy. Projekt ten powstaje już od dwóch lat. Wiem, że to śmieszne, ale wszystko szło jak krew z nosa, potem zamknęliśmy go, a teraz sam próbuję coś znów z niego wyciągnąć. Z góry chciałem podziękować wszystkim osobom, które stworzyły i współtworzyły ideę. Więc, po co? Dziś jest małe pole do wyboru pod względem dobrego PBFa SF RPG (a przynajmniej ja nie znam żadnych, które mnie urzekły). Posunęła mnie także własna wyobraźnia i chęci.

Czym w ogóle jest Carex?
To gra tekstowa, która jest oparta na realiach świata science fiction połączonego z postapokaliptycznym klimatem. Głównym wątkiem są przede wszystkim obcy. Obcy, którzy posiadają pełną kontrolę nad graczami niezależnymi (politycy) z powodu komputera, który jak już zostało wcześniej wyjaśnione w fabule - ma możliwość manipulowania innymi, daje to mnie ogromne możliwości, żeby zrobić dość trudny poziom gry, więc grając jesteśmy zmuszeni właśnie do grania.

A jaki jest sens uczestnictwa w tym bagnie?
Sens, a raczej sensów jest kilka. Przede wszystkim należy wyjaśnić pewną kwestię. Otóż zamysł, który mam do dziś to danie użytkownikom pełnej kontroli nad grą, swobody w rozgrywce. Dlatego drogi do kontynuacji jest bardzo wiele. Wszystko zależy jaką wybierzemy gildię, a jest ich dość sporo, przynajmniej ma ich być sporo - główną frakcją (gilidą) są oczywiście Buntownicy, bo to do nich odwołuje się pewien pan - tak więc, jak sama nazwa wskazuje, walczą z ówczesną normą społeczną oraz przeciwko Ax. Reszta frakcji albo dba o swoje dobro albo pomaga tym złym, przy czym stają się wrogami dla Buntowników. Wiem, że to taki misz-masz, ale tak mam tego narąbane w głowie, że trudno to ująć w słowa, zatem w późniejszych postach dodam opisy gildii i mam nadzieję, że to bardziej przybliży ścieżki wyboru.

Zadania i realizm!
Pobocznych questów ma być wiele, co ciekawe, niektóre z nich będą miały ogromny wpływ na całą fabułę gry. Dla przykładu: ktoś z grupką znajomych podjął się zadania zbadania pewnej asteroidy, jak się potem okazało - było tam pełno Axianów, którzy ich pożarli, a potem zabrali ich statek, wrócili do bazy Zjednoczonych i zaczyna się bigos. Wiem, że to dość ryzykowne posunięcie, ale sądzę, że to właśnie gracze sami powinni tworzyć świat. Nikt nigdy z Was nie chciał zmienić czegoś w grze? Nawet jeślibyś zmienił coś na gorsze? Sądzę, że tak. Za wykonywanie zadań oczywiście możemy otrzymać premię w postaci gotówki, przedmiotów, doświadczenia, a czasem - zupełnie nic.
Teraz trochę o realizmie. Fantastyka fantastyką, ale chodzi tutaj w głównej mierze o duży wpływ potrzeb, które są tak naprawdę drobnostkami: pasek zmęczenia, głodu, używek itd. itd. - wszystko tylko po to, żeby podnieść poziom trudności oraz stworzyć dość prostą, a zarazem skomplikowaną mechanikę (prosta, a nie skomplikowana: chodzi mi bardziej o mniej liczenia, ale nie wiem jak jeszcze będzie z mechaniką). Poziom trudności poziomem trudności, realizm realizmem. Gra ma w końcu odzwierciedlać rzeczywistość, czyż nie?

Bogaty Leksykon.
Ogólnie mam w zamyśle stworzenie Leksykonu, w którym zawarte będą te ważniejsze opisy i te mniej ważne. Może kogoś zainteresuje jakieś dziwne zwierzę, o którym nigdy nie słyszał będąc człowiekiem? Lub jakaś roślinka? Jest to dość czasochłonne, ale wtedy przynajmniej można powiedzieć, że to prawdziwe uniwersum science fiction. Chodzi przede wszystkim o to, że będąc ludźmi tu i teraz, mamy swoje wyobrażenie świata, ja chcę przedstawić kilka innych. Nacisk na opisy umożliwi potem stworzenie także ciekawych technologii i przedmiotów, np. gaz X odkrył pewien chemik, ma takie i takie właściwości, które pozwoliły potem wynaleźć pewną broń... - drobnostki stworzą całość, ba! Mają je tworzyć.

Mechanika
W tej kwestii leżę i kwiczę. Jestem w rozterce, choć wcześniej pisałem o pasku zmęczenia itd. itd... Z pewnością będzie nakład pracy na rozwijanie postaci - nie tylko gawędziarstwem, a dodawaniem i odejmowaniem lub też losowanie. Do końca jeszcze nic nie wiem, ale sądzę, że powinienem w końcu się zdecydować, coś wymyślić.

Nie, to jeszcze nie koniec.
Żartowałem. W zasadzie, już kończę, ale jeszcze mam chęć podzielenia się pewną informacją...
Przedstawiłem zarysy fabuły, lecz nie wyglądu forum. Razem z Arelem (wiernym towarzyszem broni w kwestii tworzenia idei dotyczących gier tekstowych) myślimy nad innowacyjnymi rozwiązaniami i możliwościami jakie daje tematyka science fiction w dziedzinie merytorycznej i wizualnej stawiamy na jakość, nie na ilość (treść wizualna i tekstowa na jednakowym poziomie) - chcemy stworzyć coś nowego, czegoś co jeszcze nie było.
Ten post należy definiować jako mały pierwiastek tego co zostało już opracowane lub jest w głowie. Z czasem będę udostępniał więcej opisów, informacji i pomysłów. Prawdopodobnie nie będzie to forum, a inna forma rozgrywki połączona oczywiście z grą tekstową.

Nie pozostaje mi nic innego jak liczyć na pozytywny odbiór z Waszej strony, podzielenie się wrażeniami i opiniami - bardzo na nie liczę, bo właśnie to jest najważniejsze. W razie pytań i nieścisłości - dajcie znać.
Dzięki raz jeszcze. Pozdrawiam!
Obrazek
a najgorsze stało się, gdy człowiek sięgnął gwiazd
Avatar użytkownika
Marox
 
Posty: 29
Dołączył(a): 28 sie 2012, o 08:31
Numer GG: 22425366

Postprzez Mortarion » 23 gru 2012, o 11:46

Dziś jest małe pole do wyboru pod względem dobrego PBFa SF RPG (a przynajmniej ja nie znam żadnych, które mnie urzekły).

Cytadela przychodzi mi do głowy tylko. Innych pbfów scifi nie ma, a Cytadela jest głównie dla tych, którzy grali w Mass Effect, taki gość jak ja nie ma tam czego szukać. Jest jeszcze mój zawieszony projekt pbfa opartego o Aliens (zamknięta fabuła jak w filmie, obcy, koloniści, księżyc + planeta + statek kosmiczny, itd.). Trzy albo cztery pbfy, z których jeden de facto istnieje to bardzo, bardzo mało.

Tekstu jest sporo, rzekłbym nawet, że za dużo, bo przytłacza swoją objętością. Nie znaczy to jednak, że jest źle, bynajmniej. Tak duża ilość tekstu naprawdę dobrze wprowadza w świat, więc śmiało można tworzyć tego typu "dzienniki" czy "raporty" w postaci nagrań, na które gracze będą mogli natrafiać w trakcie gry.

Podoba mi się też pomysł leksykonu, by cały świat żył i sprawiał wrażenie prawdziwego, ale nie podoba mi się podejście do "paska zmęczenia" i tym podobnych rzeczy. To nie jest dobry pomysł. Można co prawda ustalić jakąś wartość liczbową, która będzie maleć wskutek zmęczenia, ale to będzie właśnie męczące dla ludzi. Lepszym wyjściem według mnie byłby zwykły storytelling wspierany mechaniką znaną z WoDa (czyli to, co mam na Zewie, kropeczki ukazujące stopień zaawansowania danej umiejętności).
Obrazek
Avatar użytkownika
Mortarion
Administrator
 
Posty: 1388
Dołączył(a): 13 sie 2012, o 07:31
Lokalizacja: R'lyeh

Postprzez Marox » 23 gru 2012, o 14:17

Cytadela to jak już napisałeś - PBF z fabułą, o której gdzieś już słyszeliśmy i patrząc na takie fora mam ochotę zaraz wyjść, ponieważ nic na nich nie rozumiem, nawet jeśli podstawią mi gotowce, musiałbym zagrać w ME, żeby coś zrozumieć. Ogólnie, gry tekstowe z gotową fabułą do mnie nie przemawiają. Wolę wybrać czegoś, czego jeszcze nie było. ;) Cenię oryginalność.

Fakt, nie spodziewałem się, że aż tak długa będzie ta zapowiedź. Sama fabuła zajmuje połowę posta. I prawdą jest również to, że ludzie nie lubią czytać zbyt dużych tekstów, ale nie potrafiłem tego streścić. Tak po prostu musi być, chociaż na przyszłość postaram się jak najbardziej skrócić, ale tak, żeby tekst nie stracił na jakości. :)

Co do mechaniki, tak jak napisałem wcześniej: nie wiem. Nadal nad tym rozmyślam i zastanawiam się i także liczę na Wasze propozycje.
Co do gawędziarstwa... To nie jest zły pomysł, ale cały czas myślę nad jakimś ciekawym systemem mechaniki. Jeśli nie wymodzę nic, to pewnie wybiorę storytelling.

Dzięki za opinię, czekam na kolejne. ;)
Obrazek
a najgorsze stało się, gdy człowiek sięgnął gwiazd
Avatar użytkownika
Marox
 
Posty: 29
Dołączył(a): 28 sie 2012, o 08:31
Numer GG: 22425366

Postprzez Arel » 26 gru 2012, o 13:13

Marox przedstawił stronę fabularną i tekstową (choć to tylko drobny wstęp, zarys właściwie) rozgrywki, więc może jako drobny pomocnik, przybliżę nieco stronę techniczną. Otóż Carex nie ma być kolejnym mdłym forum według stałego schematu. Spróbujemy nieco odejść od tej konwencji, by zaserwować graczom nieco bardziej klimatyczną otoczkę, przybliżającą do rodzaju rozgrywki. Jak Marox to zaprezentował i opisał, warstwa tekstowa ma być na wysokim poziomie, Leksykon zapowiada się być rozbudowanym źródłem informacji, podobnie posty z pewnością będą zachęcać do rozgrywki, jak i sama fabuła. Ale oprócz tego, chcemy spróbować pójść trochę dalej i skoro to już science-fiction, zastosować nieco technologii. Pierwszym krokiem byłoby odejście od schematu forum, owszem, to wciąż byłby PBF, wciąż byłyby wątki i posty, ale w nieco ciekawszej formie. Niestety, na razie nie możemy zdradzić jak to dokładnie ma wyglądać, ale myślę, że może to być ciekawą niespodzianką. Drugą sprawą, oprócz wizualizacji, jest oskryptowanie, które jako tako ma być, zgodnie z konwencją tematyczną "forum". Dlatego też namawiam Maroxa, by poszedł nieco dalej niż gawędziarstwo i postarał się opracować ciekawy system, który przy pomocy odpowiedniej wizualizacji i oskryptowania, będzie dawał prawdziwie tematyczny klimat. Oczywiście w tym wszystkim ma górować PBF, ale czy to źle, jeżeli w takiej kategorii jak science-fiction dojdzie trochę nowoczesnej technologii?

Wiem, że napisałem to chaotycznie i niezrozumiale, głównie z powodu braku większych informacji, ale zapewniam, że efekt powinien być zaskakujący, pozytywnie! A gdy tylko zajdzie taka możliwość, rozjaśnię nieco tę wizję.

Poza tym, odświeżam po prostu wątek, Marox z pewnością czeka na komentarze i wskazówki, gdyż uważam, że projekt jest godny uwagi!
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Arel
 
Posty: 40
Dołączył(a): 27 sie 2012, o 19:23

Postprzez Mortarion » 26 gru 2012, o 15:25

latego też namawiam Maroxa, by poszedł nieco dalej niż gawędziarstwo i postarał się opracować ciekawy system, który przy pomocy odpowiedniej wizualizacji i oskryptowania, będzie dawał prawdziwie tematyczny klimat.

Tylko nie przesadzajcie. To ma być pbf, nie przeglądarkowe gówno przeładowane flashem, javą i cholera wie czym, co sprawia, że internet strajkuje a laptop się zawiesza. Lepiej dać za mało, niż za dużo.
Obrazek
Avatar użytkownika
Mortarion
Administrator
 
Posty: 1388
Dołączył(a): 13 sie 2012, o 07:31
Lokalizacja: R'lyeh

Postprzez Arel » 26 gru 2012, o 15:28

To oczywiste, dlatego w poprzednim poście zapewniałem, że nie porzucimy formy PBF i będzie ona zdecydowanie górowała, a tylko ją troszkę przyozdobimy. Bez obaw!
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Arel
 
Posty: 40
Dołączył(a): 27 sie 2012, o 19:23

Postprzez Piórko Feniksa » 27 gru 2012, o 19:56

Powiem, ze za długie, za długie jeśli chodzi o początkowy post. Samo czytanie fabuły zajęło mi sporo czasu i musiałam sobie robić parę przerw aby to ogarnąć. ogólnie podoba mi się zamysł. Fabuła ciekawa, czytało mi się ją naprawdę przyjemnie. Robiłam przerwy głownie ze względu na dużą ilość tekstu.
Samo pojęcia Carexa niestety umknęło mi przy nawale tekstu. Dlaczego tak późno dopiero o nim wspomnieliście? A więc carex to jest taki super nowoczesny komputer, który kieruje wszystkim?
Piórko Feniksa
 

Postprzez Marox » 27 gru 2012, o 20:31

Cieszę się, że fabuła przypadła do gustu. Co do długości... Tak jak pisałem wcześniej, będę starał się jakoś streszczać.

Dlaczego tak późno... W głównej mierze nie wiedzieliśmy co z nim zrobić, zajęliśmy się Adventure, Carex jakoś nam umknęło.
Drugą sprawą to pewnie to, że CRX swoje początki miało dwa lata temu, a wtedy nie było żadnych for wspomagających takie gry. Wiele też do życzenia pozostawiał zapał... Jednak mam nadzieję, że tym razem się uda.

Tak, Carex jest komputerem, który posiadają Ax (wroga rasa), jednakże nie kieruje wszystkim. Jego głównym zadaniem jest manipulowanie światem polityki co odbija się na całej wspólnocie Zjednoczonych - pogłębiający się kryzys, korupcja itd. itd..
Głównym celem jest zniszczenie CAREX, chociaż to gracz wybiera swoją drogę - może zostać wrogiem Ax, ich przyjacielem lub patrzeć z boku na to wszystko, co dzieje się wokół niego.
Obrazek
a najgorsze stało się, gdy człowiek sięgnął gwiazd
Avatar użytkownika
Marox
 
Posty: 29
Dołączył(a): 28 sie 2012, o 08:31
Numer GG: 22425366

Postprzez Arel » 27 gru 2012, o 23:27

Marox zapomniał dodać, a to może nieco zachęcić. Można było go źle zrozumieć - nie, to nie kolejne forum, gdzie "masz świat i graj". Owszem, gracz wybiera swoją drogę, ale kwestia wypadków będzie go tą drogą prowadzić tak, żeby nie przesiadywał tylko w Pubie czy Centrum handlowym. W planach jest stały rozwój fabuły, jak widać po zarysie, nie ma ona zakończenia, czyli można prowadzić ją dalej. I tutaj kłaniają się misje, mini-misje, eventy i inne wydarzenia, które stale będą napędzać akcję. Mało tego, będzie wiele pobocznych sposobów rozrywek, które mogą czasem i porządniej wciągnąć niż sama główna rozgrywka, coś jakby bardziej rozbudowane mini-gry w wersji tekstowej - tutaj mam swoje upodobanie w jednym pomyśle, myślę, że nie tylko mi on się spodoba (znów nic nie tłumaczę, ale z powodu wielu nieprzyjemnych wydarzeń, postanowiliśmy wszelkie plany zatrzymać w głowie lub notatnikach, do czasu ich zrealizowania). A więc nuda i monotonia nie są w planach.



Marox, chyba źle zrozumiałeś - chodziło o to, dlaczego tak późno wytłumaczyłeś termin "Carex". Mnie też to w sumie zaskoczyło.
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Arel
 
Posty: 40
Dołączył(a): 27 sie 2012, o 19:23

Postprzez Marox » 19 lip 2013, o 17:46

W ramach aktualizacji, bo trochę to zamarło od grudnia poprzedniego roku:

- opis ras jest już prawie na ukończeniu (pozostała tylko jedna rasa grywalna i jedna niezależna (Ax)),
- trwają prace nad opisami poszczególnych planet, myślę już nad lokacjami,
- nadal zastanawiam się nad systemem gry.

I na razie jest tego tylko tyle. Robimy to naprawdę powoli z różnych powodów, pierwszy to na pewno to, że chcę po prostu, żeby wypadło bardzo dobrze. Nie puszczę w świat czegoś niedopracowanego, jeśli już coś robię to na poważnie. :) I wiadomo, rasy piszę sam, a szczegółów zawarłem tam naprawdę dużo (a przynajmniej tak mi się wydaje) i tak samo starałem się wymyślić ciekawe umiejętności i zdolności poszczególnych ras, rozdzielić je.

Maksymalnie do dwóch tygodni (nie wiem, może się to przedłużyć, mam teraz mało czasu) powinienem się wywinąć z ras, potem myślę, że pójdzie już szybciej z opisami planet, potem lokacji. W międzyczasie nadal zastanawiam się nad systemem gry i nadal jest mi ciężko coś wymyślić (nie chcę storytellingu, chcę po prostu coś innego ;x).

To tyle w ramach aktualizacji, mam nadzieję, że nadal jesteście zainteresowani Carex - pewnie mało, ale mam nadzieję, że z czasem będzie już co raz lepiej.

Pozdrawiam. :)
Obrazek
a najgorsze stało się, gdy człowiek sięgnął gwiazd
Avatar użytkownika
Marox
 
Posty: 29
Dołączył(a): 28 sie 2012, o 08:31
Numer GG: 22425366

Postprzez Senti » 22 lip 2013, o 15:49

Marox zapomniał dodać, a to może nieco zachęcić. Można było go źle zrozumieć - nie, to nie kolejne forum, gdzie "masz świat i graj". Owszem, gracz wybiera swoją drogę, ale kwestia wypadków będzie go tą drogą prowadzić tak, żeby nie przesiadywał tylko w Pubie czy Centrum handlowym. W planach jest stały rozwój fabuły, jak widać po zarysie, nie ma ona zakończenia, czyli można prowadzić ją dalej. I tutaj kłaniają się misje, mini-misje, eventy i inne wydarzenia, które stale będą napędzać akcję. Mało tego, będzie wiele pobocznych sposobów rozrywek, które mogą czasem i porządniej wciągnąć niż sama główna rozgrywka, coś jakby bardziej rozbudowane mini-gry w wersji tekstowej - tutaj mam swoje upodobanie w jednym pomyśle, myślę, że nie tylko mi on się spodoba (znów nic nie tłumaczę, ale z powodu wielu nieprzyjemnych wydarzeń, postanowiliśmy wszelkie plany zatrzymać w głowie lub notatnikach, do czasu ich zrealizowania). A więc nuda i monotonia nie są w planach.


A ja się pytam - kto to poprowadzi? Łatwo jest dać masę obiecanek, które sprawią, że każdy potencjalny gracz krzyknie w geście radości i będzie chciał was nieść na rękach, bo oto daliście mu coś o czym od zawsze marzył. Wydaje mi się jednak, że to co zostało objęte w cytat, wymaga mnóstwa pracy i to takiej pracy, od której uwolnić się nie idzie. Nawet jeśli ma się załogę i to na dodatek liczną załogę, i tak nie można być pewnym, że się wytrwa przy czymś, co wymaga codziennie kilkunastu odpisów - w zależności od liczby graczy.
Senti
 
Posty: 5
Dołączył(a): 20 gru 2012, o 19:44

Postprzez Arel » 22 lip 2013, o 22:54

Ja napiszę tylko, że jest to projekt Maroxa, kiedyś brałem w nim udział, ale z pewnych powodów zrezygnowałem ze stanowiska. Mimo to, wciąż mam zamiar mu pomagać, choćby w kwestiach graficznych, lecz nie tylko. Myślę, że znajdzie również pomoc na innych polach, jednak główna konwencja forum teraz zależy wyłącznie od niego, więc coś w tym temacie mogło się zmienić, od kiedy ja nie plączę swoimi pomysłami.
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Arel
 
Posty: 40
Dołączył(a): 27 sie 2012, o 19:23

Postprzez Marox » 24 lip 2013, o 00:19

A ja się pytam - kto to poprowadzi? Łatwo jest dać masę obiecanek, które sprawią, że każdy potencjalny gracz krzyknie w geście radości i będzie chciał was nieść na rękach, bo oto daliście mu coś o czym od zawsze marzył. Wydaje mi się jednak, że to co zostało objęte w cytat, wymaga mnóstwa pracy i to takiej pracy, od której uwolnić się nie idzie. Nawet jeśli ma się załogę i to na dodatek liczną załogę, i tak nie można być pewnym, że się wytrwa przy czymś, co wymaga codziennie kilkunastu odpisów - w zależności od liczby graczy.


Oczywiście, zgadzam się z tym, że nic nie jest pewne, ale chyba logicznym faktem jest to, że im większa ilość graczy to zawsze zwiększa się i liczba osób odpowiedzialnych za prowadzenie fabuły (czyt. MG) i sceptycznie podchodzę do tego, że nie da się tego jakoś zorganizować, choć nie zaprzeczam, że tak. Jak na razie są to tylko plany, czas pokaże co z tego będzie. ;)

I w ramach informacji, dziś po południu zostanie przedstawiony opis ras.
Obrazek
a najgorsze stało się, gdy człowiek sięgnął gwiazd
Avatar użytkownika
Marox
 
Posty: 29
Dołączył(a): 28 sie 2012, o 08:31
Numer GG: 22425366

Postprzez Marox » 24 lip 2013, o 21:20

Z powodu problemów technicznych - nie udało mi się zdążyć na czas, lecz uważam, że wybaczycie mi kilkugodzinne spóźnienie. ;)

Na wstępie chciałbym napisać, że oczekuję od Was uwag i propozycji dotyczących właśnie przedstawionego poniżej opisu ras - nawet tych najdrobniejszych, sam czytałem to dwa razy i starałem się poprawić wszelkie błędy (literówki), ale nie wiem czy coś nie umknęło mi przy takiej nawałnicy wyrazów, dlatego nie pogniewam się gdy ktoś zauważy jakiś malutki błąd.

Opis zawsze może ulec zmianie! Należy go traktować jako jeden z zarysów fabularnych - chodzi mi tutaj, że pewne kwestie którą mogą się wydawać niejasne, zostaną rozwinięte w następnych materiałach w Leksykonie.

Tekst jest dość obszerny, dlatego postanowiłem wszystko umieścić w spoilerze.

Spoiler:
Obrazek
a najgorsze stało się, gdy człowiek sięgnął gwiazd
Avatar użytkownika
Marox
 
Posty: 29
Dołączył(a): 28 sie 2012, o 08:31
Numer GG: 22425366

Postprzez Therion » 25 lip 2013, o 18:07

Może nie pierwszy wpadam na ten pomysł i pewnie to, co tu napiszę nie zadowoli... Zaczynajmy: tak sobie czytam co tu napisałeś, by zaprezentować nam tu swój projekt i wpadł mi świetny - moim zdaniem - pomysł na reklamę. A mainowicie chodzi o filmik promujący... Dźwięk włączanego komputera z fallouta 3, następnie zaś pojawia się koiecy, lekko zniekształcony kobiecy głos informujący użytkownika o postępie logowania. Gdy inicjowanie procesu zakończy się, kobieta milknie i wchodzi głos mężczyzny, ktory recytuje swoją część itd. Przeraszam, że tak skrótowo, ale na tablecie się bardzo źle pisze. Pewnie też z tym pomysłem nieco sie porwałem z motyką na słońce, aczkolwiek czułem potrzebę podzielenia się nim z Tobą.
Avatar użytkownika
Therion
 
Posty: 35
Dołączył(a): 25 sie 2012, o 19:14
Lokalizacja: Piekło
Numer GG: 45091771

Następna strona

Powrót do Zarchiwizowane zapowiedzi

cron