Czy gra przez forum, to nadal po prostu gra?

Dział przeznaczony do dyskusji na tematy zupełnie niezwiązane z PBFami i RPG.

Postprzez Znany i Lubiany » 24 wrz 2015, o 16:10

Witam,
Pewnie, to zabrzmi jak wyżalanie się, ale kurcze coś jest nie tak i fajnie, by ktoś poza mną ujrzał ten punkt widzenia. Po kolejnym już banie na pewnym forum (nie przy tworzeniu postaci, po), zacząłem się zastanawiać, czy te pbf nadal są tylko grami (nie jest to spowodowane banem, bo takowych miałem w swojej karierze 11). Z jakiś rok nie grałem na forach pbf i wracam i zdałem sobie sprawę, że administrator po trzech latach, nadal pamięta te wszystkie kłótnie ze mną i moje obrażanie innych, chowa urazy, odkrywa, że to ten wredny fiut i banuje.
No, tak normalka, ale z drugiej strony, czy właściwie? Niby to teraz nic nie zrobił, ale Ja administrator go nienawidzę, nie rozmawia ze mną, ale mnie denerwuje sam fakt jego egzystencji na forum, fakt, że się odzywa... Przyznam się, że się zastanowiłem, czy to jest normalne? Rozumiem, że na ulicy jak się z kimś pokłóci, to chowa urazę przez resztę życia, a jeśli może to rzuca się z nożem i go morduje, bo nie może wytrzymać jego istnienia? Przecież to tylko gra, jak on nie obraża samego forum, tego, jak jest zbudowane, fabuły, to jakim prawem ja go banuje? Nie wyrządził szkody forum, może obraża mnie i innych, ale za to mogę go zmutować, a nie banować... Sytuacja przykładowa; facet wychwala forum, ale źle mówi o administracji i oni go za to banują, chwila, ale czy forum, to są administratorowie? Często nie twórcy samego forum? Gdzie jest wolność słowa, przecież tak funkcjonuje społeczność... Nie wysyła się oddziałów śmierci na kogoś, kogo się nie lubi.
Często też jest tak, że ktoś się kłóci z administracją i reszta graczy, choć nie są członkami dyskusji, administrator nie ma racji, nie znają go, to obcy człowiek, to i tak będą go bronić, bo jest adminem i ma władzę absolutną. Wyobrażacie sobie to na ulicy? Idziesz sobie chodnikiem, dwóch gości się kłóci o polityce, a tu nagle obcy tłum rzuca się na jednego i go linczuje... WTF? Przecież, to jest chore, gdzie samodzielne myślenie, przecież nie znacie ich w życiu, kim oni są, tak samo reagujecie w prawdziwym życiu? Z drugiej strony widziałem przykład, gdzie to na admina rzucili się wszyscy gracze (sytuacja z animals, nie grałem, ale gdy znalazłem, była tylko notka z mową nienawiści od adma) i on wolał zamknąć forum, niż rozmawiać.
Znam też admina, który swego czasu (Infi z Leva), pokazał, że można być względnie normalnym administratorem molocha fantasy - mi przynajmniej, nie wiem, jak jest teraz, ale ja odnoszę się do tej jednej sytuacji sprzed 2 lat. Wiadomo, gramy, gramy, różne postacie, wszyscy rozpoznają tego frajera, ale kij z tym niech gra... Właśnie o to chodzi, jak coś to odchodzisz, bo nie możesz już ścierpieć, ale nikt Cię nie banuje, ewentualnie osty/muty, większość nie chcę z tobą pisać, część chce, ponieważ ma to w dupie i dla nich, to gra, ale to wszystko i to jest uczciwe. Jak były wyzwiska, to w PW i nie było żadnego bana, bo na jakiej podstawie, skoro to tylko między nami? Raz pamiętam ban, za kłócenie się na PW właśnie z admem i był ban, to jest śmieszne, po co on udostępnia publicznie forum? Takie jaja to rozumiem, że jak ma 15 lat, ale nie jak ma powyżej 23 lat!
Zauważyłem, też, że pbfy zaczęły się starzeć - coraz ich mniej, przypominają zamknięte społeczności , przestają przypominać gry... Teraz, ilekroć wchodzę, to jakaś Pani (takie tematy, że musi być starszaaa) opowiada o swoim rozwodzie, ciąży, albo zamkniętym zlocie fanatycznych introwertyków. Wyobrażacie podejść w prawdziwym życiu do grupy obcych ludzi i opowiadanie o czymś takim? Mówicie często o kulturze, ponieważ ktoś używa wulgaryzmów, a to są podstawy obyczajowo-kulturowe, o takich rzeczach się nie mówi, to są rozmowy na telefon, prywatne. Może wyjdę na chuja, ale czy nie macie rodzin i przyjaciół (takie akcje, to często nowi użytkownicy)?
Zauważyłem, że na każde forum, jakie nie wejdę, prawie zawsze są Ci sami, często Ci sami gracze, których nie lubię, a oni mnie nie lubią. Naprawdę pbf tak upadły, że nie ma świerzej krwi? Prawda, coś w tym jest, rzeczywiście pbfy przypominają dinozaura, ale często Ci starsi gracze odstraszają dzieciaki. Wiecie wymagania z dupy, super perfekcyjne pismo, mega fantazja i w ogóle Eliza Orzeszkowa wymięka... Kurcze, to nie jest konkurs literacki, tylko gra, kogo obchodzi, że ty znasz perfekcyjnie polski, niektórzy nie są humanistami, albo mają kłopoty, albo im się nie chce i nie będzie chciało, bo to tylko gra internetowa. Jeszcze tych pajaców nieskończona wiedza z Wikipedii, nieomylni MG w sile wieku, którzy kurna wszystkie kierunku pokończyli, a mają 22 - 26 lat, kiblują na studiach, albo w gównianej robocie, większość jeszcze mieszka z matkami, ale kozak w necie (ja mam 21). Rly? Jeszcze te rozmowy, taki gimbus, albo wczesny licealista ucieka przez to na anime i zwierzątka gdzie się gwałcą małe zoofile.

Reasumując pbfy przestały być grami, gdzie bany otrzymywało się za oszustwa, hakowanie forum, niszczenie tematów, a tematy rozmów dotyczyły wyłącznie rozmów o grach/fantastyce i każdy miał, w dupie jakiej jesteś płci. Teraz pbfy, to zamknięte fora społecznościowe dla jakichś kosmitów, które nie przypominają gier, a bany dostaje się za brzydkie słowa, niewpasowanie do towarzystwa, obrażanie wielkiego guru forum, brak akceptu za gramatyke i tak dalej. Tekst jest wyłącznie do przeczytania, nie ma na celu obrażania tylko przedstawienie obiektywnie sytuacji i raczej nie będę odpowiadał, bo wiem, jak jest i wszyscy zaraz będą wyzywać, kpić, śmiać jak zawsze. Jestem w pbfach od ośmiu lat i przeżyłem ich transformacje z pisarskich mmorpg w jakiejś karaczany. Możecie teraz wylać swój jad i tak nie będę odpowiadał. Historii tego swetra i tak nie zrozumiecie.
Znany i Lubiany
 
Posty: 1
Dołączył(a): 24 wrz 2015, o 14:45

Postprzez Jane Weller » 24 wrz 2015, o 17:25

Po co piszesz to wszystko na forum, skoro nie zamierzasz odpowiedzieć na posty innych osób? Nie lepiej wrzucić to na bloga z wyłączonymi komentarzami i niech tam sobie wisi, skoro chciałeś tylko się wyżalić?
Z jakiś rok nie grałem na forach pbf i wracam i zdałem sobie sprawę, że administrator po trzech latach, nadal pamięta te wszystkie kłótnie ze mną i moje obrażanie innych, chowa urazy, odkrywa, że to ten wredny fiut i banuje.
Nie dziwie się, że zapamiętał takiego awanturnika i jeszcze bardziej mnie nie dziwi fakt, że gdy dostrzegł powrót osoby, która siała zamęt i niezgodę, to ją zbanował.
Gdzie jest wolność słowa, przecież tak funkcjonuje społeczność...
Wolność słowa, wolnością słowa, ale nawet w realnym życiu istnieją zasady i normy społeczne, do których trzeba się dostosować. To samo obowiązuje na PBFach. Są regulaminy, pisane i niepisane zasady. Nikt nikomu nie narzuca przymilania się komukolwiek, ale wszczynanie awantur, obrażanie innych, oczekiwanie, że wszyscy nagną zasady, by jednostka mogła się bawić po swojemu nigdy nie jest mile widziane. A jeśli rozmowa z takim delikwentem nie odnosi skutków, to banicja jest jedynym wyjściem.
Zauważyłem, też, że pbfy zaczęły się starzeć - coraz ich mniej, przypominają zamknięte społeczności , przestają przypominać gry...
Owszem jest kilka, może kilkanaście PBFów, które liczą sobie już kilka lat i nadal istnieją oraz mają się całkiem dobrze. Są takie, które faktycznie są zamkniętymi kręgami, ale nie można generalizować i wrzucać wszystkich forów do jednego worka. I szczerze wątpię by PBFy przestały przypominać siebie. Ewoluowały, jak wszystko.
Zauważyłem, że na każde forum, jakie nie wejdę, prawie zawsze są Ci sami, często Ci sami gracze, których nie lubię, a oni mnie nie lubią. Naprawdę pbf tak upadły, że nie ma świerzej krwi? Prawda, coś w tym jest, rzeczywiście pbfy przypominają dinozaura, ale często Ci starsi gracze odstraszają dzieciaki. Wiecie wymagania z dupy, super perfekcyjne pismo, mega fantazja i w ogóle Eliza Orzeszkowa wymięka... Kurcze, to nie jest konkurs literacki, tylko gra, kogo obchodzi, że ty znasz perfekcyjnie polski, niektórzy nie są humanistami, albo mają kłopoty, albo im się nie chce i nie będzie chciało, bo to tylko gra internetowa.
Dużo osób gra na różnych forach, niektórzy nawet na kilkunastu. Często też można spotkać znajomych, zwłaszcza na PBFach o podobnej tematyce. Nihil novi. Każe forum ma swoje wymagania. PBF to nie jest czat, gdzie można pisać skrótami i byle jak. PBFy to TGFy, czyli Tekstowe Gry Fabularne. Tekstowe! Napisanie tych kilku/kilkunastu zdań to jest podstawa rozgrywki. Na PBFach się pisze i to poprawną polszczyzną, by nie sprawić, że czytającym będą oczy krwawiły od błędów. Jeśli ktoś nie potrafi pisać, źle mu z tym, męczy się, to może nie powinien bawić się PBFy, gdzie pisanie jest clue całej zabawy. I bardzo Cię proszę, nie wyjeżdżaj mi w dobie przeglądarek ze sprawdzaniem pisowni, słowników online, edytorów tekstów z tematyką zaburzeń dys-, bo w sporej części przypadków takie tłumaczenie to zasłona dymna dla zwykłego lenistwa. Znam kilka osób, które mają problemy z ortografią, ale nad tym pracują, często też proszą, by w razie czego wskazać im błędy, by mogli je poprawić. Korzystają również ze sprawdzania pisowni.
Teraz pbfy, to zamknięte fora społecznościowe dla jakichś kosmitów, które nie przypominają gier, a bany dostaje się za brzydkie słowa, niewpasowanie do towarzystwa, obrażanie wielkiego guru forum, brak akceptu za gramatyke i tak dalej.
Bany dostaje się za obrażanie użytkowników, awanturowanie się, robienie chaosu na forum. Zawsze się zdarzają administratorzy, którzy lubią władzę absolutną i banują często za nic, ale jak już wspomniałam wyżej, nie powinieneś generalizować. Pisałam także, że PBFy to jest pisanie, dużo pisania, a co za tym idzie trzeba pisać poprawnie, zarówno pod względem ortografii i gramatyki. Zawsze tak na PBFach było i nie jest to żadne odkrycie Ameryki. Piszesz, że bywasz na PBFach od ośmiu lat. Do tej pory nie zauważyłeś tego wszystkiego? Aż trudno mi w to uwierzyć.

I chyba miałeś na myśli SUBIEKTYWNE przedstawienie sytuacji. Z pewnością nie jest to obiektywne, ani nawet bliskie obiektywizmowi.
i raczej nie będę odpowiadał, bo wiem, jak jest i wszyscy zaraz będą wyzywać, kpić, śmiać jak zawsze.
Mierzysz wszystkich własną miarką? Niezbyt to fajne.
Obrazek
Avatar użytkownika
Jane Weller
Administrator
 
Posty: 553
Dołączył(a): 27 sie 2012, o 20:12
Numer GG: 7242321
Discord: janeweller

Postprzez Kratos » 24 wrz 2015, o 17:57

Takie żalenie się na to, że świat jest zły a swoich błędów się nie dostrzega. W końcu to stare dzieje.
Ogólnie popieram, że nie powinno się banować z miejsca za stare krzywdy. Każdy powinien mieć okazję do rehabilitacji. U siebie na forum bany na IP otrzymują jedynie trolle, a tych wielu nie ma, bo zwykle jak się pojawiają to sami są trollowani, albo ignorowani. Zwykłych banów nie dawałem nigdy mimo, iż regulamin ostrzega przed możliwością nałożenia blokady na konto. Jedyne bany czysto forumowe jakie może 3 razy w życiu zastosowałem na Atarashii były czasowymi banami dla shoutboxa. I nigdy potem nie widziałem żeby osoba wracająca do dyskusji robiła dalsze burdy.
Nie zgodzę się także do tego, o czym prowadzone są rozmowy na pbfach, bo tych jest wiele, tak samo jak ludzi i tematy mogą być naprawdę różnorakie. Dosłownie przed chwilą, rozprawiałem z użytkownikami na temat dual-wieldingu, stosowania tarczy, puklerzy, kart postaci, uniwersum.
Stąd ciężko jest mi się zgodzić anonsem tego co napisałeś.
Obrazek
Avatar użytkownika
Kratos
 
Posty: 178
Dołączył(a): 22 gru 2013, o 12:39

Postprzez Licho » 24 wrz 2015, o 19:41

Nie ma co odpisywać na ten post, ludzie, serio (choć czapki z głów dla tych, którzy go rozczytali i w pełni zrozumieli). Nie dotrze. Nic a nic. Nie dotarło po jedenastu banach, jak widać.
Ostatnio edytowano 24 wrz 2015, o 19:52 przez Licho, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Licho
 
Posty: 28
Dołączył(a): 6 sie 2013, o 19:47

Postprzez Aishele » 24 wrz 2015, o 19:42

*

Obrazek
Avatar użytkownika
Aishele
 
Posty: 78
Dołączył(a): 26 lis 2013, o 12:57
Numer GG: 10445990

Postprzez asan2 » 30 sty 2016, o 00:08

No tak, gra to gra, ale trzeba umieć odróżnić rzeczywisty świat od tego wirtualnego.
asan2
 
Posty: 1
Dołączył(a): 30 sty 2016, o 00:03

Postprzez Stasioman » 31 sty 2016, o 21:22

Nie przejmuj się, Agon! Borysada zawsze przyjmie cię z otwartymi ramionami!
Stasioman
 
Posty: 8
Dołączył(a): 13 kwi 2015, o 11:00

Postprzez Chromy » 31 sty 2016, o 22:03

Mi się podoba, gdzie ma pisać takie rzeczy jak nie na forum, przecież do tego służą.
Obrazek

- Czy administrator może się mylić?
Avatar użytkownika
Chromy
 
Posty: 117
Dołączył(a): 8 mar 2013, o 09:59

Postprzez Morion » 28 maja 2017, o 13:46

[quote=buba]Tak, to po prostu gra.[/quote]
Avatar użytkownika
Morion
 
Posty: 470
Dołączył(a): 8 wrz 2012, o 15:23
Numer GG: 11657618


Powrót do O wszystkim i niczym

cron