Vatt'ghern

2 kwietnia 1268 roku — po trwającej rok straszliwej i niszczycielskiej wojnie, Królestwa Północy oraz cesarstwo Nilfgaardu podpisują traktat pokojowy w Cintrze, zwany od tamtej pory Pokojem Cintryjskim, zawierając kruchy, lecz konieczny rozejm.

Wojenna zawierucha zmieniła oblicze świata na dobre. Spod jarzma Nilfgaardu wyzwolono Dolne i Górne Sodden, którymi zawładnął król Foltest z Temerii. Na wschodzie, w zwróconej elfom Dolinie Kwiatów, pod berłem Enid an Gleanny powstało księstwo Dol Blathanna, alodialne wasalstwo Demawenda z Aedirn, a nieoficjalnie — Nilfgaardu. Wojska Czarnych wypchnięto z powrotem za Jarugę, do Cintry, gdzie utworzyły silny front. Za sprawą mariażu cesarza Emhyra var Emreisa z cudownie odnalezioną księżniczką Cirillą, wnuczką Calanthe, Cintryjczycy zaakceptowali suwerenność cesarstwa, zaś ich państwo odzyskało pozory autonomii.

Północ, choć obroniła swoje granice i odbiła większość utraconych ziem, znalazła się w trudnym położeniu. Słaba, zrujnowana, dymiąca jeszcze pożogą, dręczona plagą głodu, chorób i bezprawia. Podczas gdy daleko nad Albą liże zranioną dumę Biały Płomień Tańczący na Kurhanach Wrogów, północni władcy usiłują odbudować ład na swoich włościach, spierają się i potyczkują między sobą o rozdarte przez Nilfgaard terytoria. Każdy skrawek ziemi, każdy słupek graniczny, każde zdatne do obsiania pole jest na wagę złota. Głosu rozsądku próżno nasłuchiwać ze strony Czarodziejów, kiedyś obecnych w roli doradców na każdym dworze, obecnie, po upadku Rady i Kapituły, rozproszonych po świecie.

Tymczasem, na splamionych krwią błoniach wczorajszych bitew dziś wciąż grasują trupojady wydłubujące szpik oraz mięso spod zaśniedziałych pancerzy. Rozzuchwalone bestie zaglądają w okna chałup. Po gościńcach tułają się sieroty, wdowy i wysiedleńcy, padając łatwym łupem bandytów oraz dezerterów. Kupieckie karawany oraz samotni podróżni przemierzający trakty znów nasłuchują wśród ostępów złowrogiego świstu strzał. Do lasów powróciły komanda Scoia’tael, zdradzone przez Dol Blathanna oraz Nilfgaard i kontynuujące partyzancką walkę z północnymi królestwami. Bez nadziei na zwycięstwo, rzucają się do ostatniego rozpaczliwego zrywu przeciwko ludziom.

W mroźne wieczory wiatr wyje jak potępieniec, a w jego skowycie, wśród deszczu, wśród gromów i błyskawic, słychać tętent Dzikiego Gonu.

Przełom Yule i Imbaelk, rok 1272 — roztopy. Zima spływa z gór lodem, a doliny poniżej zaczynają oddychać ciepłym powietrzem. Upływają cztery lata od podpisania Pokoju Cintryjskiego. Niektórzy mawiają pogodnie, że oto Północ przetrwała Czas Ognia i Pogardy. Inni, że ten czas dopiero nadchodzi.

Obrazek
Vatt’ghern to witryna PBF (Play By Forum), czyli tekstowa gra RPG tocząca się na forum internetowym. Akcja naszego PBFa osadzona jest w świecie sagi „Wiedźmin” autorstwa Andrzeja Sapkowskiego, a jego mechanika opiera się na grze fabularnej „Wiedźmin: Gra wyobraźni”.

Na Vatt’ghernie użytkownicy mogą łączyć pasję do pisania z pasją do wcielania się w role fikcyjnych postaci oraz uczestniczenia w przygodach. Przygody rozgrywane są za pomocą postów wymienianych między graczami a Mistrzami Gry (występującymi pod postacią Dzikiego Gonu). Storytelling, czyli gawęda, gra u nas pierwsze skrzypce. Statystyki postaci i kości odgrywają mniejszą, lecz również ważną rolę: pomagają MG przy podejmowaniu decyzji i pozwalają wszystkim graczom rozpoczynać zabawę z równymi szansami.

Obrazek
Świat przedstawiony w sadze „Wiedźmin” to także świat naszej gry. Za umowny początek akcji na forum przyjęliśmy rok 1272, cztery lata po zakończeniu II Wojny Północnej i podpisaniu Pokoju Cintryjskiego. Wszystkie poprzedzające ten rok wydarzenia opisane w sadze oraz opowiadaniach Sapkowskiego uznajemy za kanoniczne. Choć znamy i doceniamy popularne gry studia CD PROJEKT RED, wydarzenia głównego wątku serii nie są częścią naszej fabuły. Dopuszczamy niektóre ich interpretacje jako rozszerzenie uniwersum.

Głównym miejscem, w którym toczą się przygody, jest Wolne Miasto Novigrad oraz otaczające go terytoria, takie jak rozległa Delta Pontaru i Dopływ Pontaru. Wybór ten nie jest przypadkowy — Novigrad to nieformalna stolica handlowa Północy, największy, najbardziej zaludniony gród od Jarugi po Góry Smocze. Unikalne zróżnicowanie ras, profesji, klas i wyznań wśród jego mieszkańców oraz przyjezdnych pozwala naszym graczom na swobodne wcielanie się w niemal każdą postać, a Mistrzom Gry na wymyślanie rozbudowanych i ciekawych przygód. Na ich potrzeby stworzyliśmy prawie sto pięćdziesiąt kompleksowo opisanych tematów fabularnych i wciąż dodajemy nowe. Planujemy także rozszerzenie obszaru rozgrywki na terytoria bliskie Delcie Pontaru, takie jak Oxenfurt oraz Redania, następnie Aedirn, Kaedwen, Temerię, a z czasem być może na cały Kontynent. Póki co, wszyscy gracze i MG mogą swobodnie korzystać z subforum „Opowieści” i brać udział w pobocznych przygodach w dowolnym miejscu i czasie.

Obrazek
Dojrzały, rozbudowany, nieustannie ulepszany przez tworzących go pasjonatów „Wiedźmina” oraz gier PBF. Jesteśmy grupą amatorów prowadzących forum w naszym wolnym czasie. Chcemy jednak, by na tle innych PBFów z gatunku fantasy Vatt’ghern wyróżniał się wysoką jakością prowadzonych przygód, kameralną atmosferą i spójnym, dopracowanym światem. Nasi Mistrzowie Gry posiadają dobry warsztat pisarski oraz doskonałą znajomość wiedźmińskiego uniwersum. Tworzą dojrzałe, wciągające przygody dopasowane indywidualnie do graczy oraz ich postaci.

Obrazek
Dla każdego, kogo interesuje gra na PBFie w wiedźmińskim settingu. Dogłębna znajomość uniwersum nie jest wymagana, aczkolwiek zachęcamy każdego, kto jeszcze nie miał przyjemności z wiedźmińskimi opowiadaniami i/lub sagą do lektury. Otwartość na wskazówki Mistrzów Gry oraz korzystanie z Biblioteki ułatwi poruszanie się w świecie Vatt’gherna wszystkim pragnącym osadzić w nim swojego bohatera lub bohaterkę. Zatem, jeżeli:

        • Lubisz pisać i lubisz wcielać się w różne postaci,
        • Jesteś fanem "Wiedźmina" w jakiejkolwiek formie,
        • Masz bujną wyobraźnię i lubisz robić z niej użytek,


Nie zwlekaj i dołącz do gry na Vatt’ghern PBF!

Obrazek

 

vattghern.com

Vatt'ghern na forum Vision Lighthouse

Biorą udział w konwersacji

Komentarze (18)

  • Vatt'ghern mogę polecić bez zawahania. Siedzę tam już dłuższą chwilę. Administracja porządna, forum estetyczne i cieszące oko, a posty staranne. 5+

  • Gość (Weteran)

    Odnośnik bezpośredni

    Nieciekawe forum.

    Szata graficzna jest estetyczna oraz klimatyczna, problemem jest to, że jest za ciemna. Zwłaszcza dla osób, które korzystają z aplikacji redukujących emisję niebieskiego światła. Niedostosowany kolor czcionek do tła oraz opisy lokacji na obrazkach, męczą oczy. Można to obejść modyfikując kod CSS rozszerzeniem albo zmieniać jasność przy korzystaniu z forum. Na szczęście kolor czcionki w postach w miarę kontrastują z tłem.

    Mechanika jest niedopracowana, trochę przekalkowana z podręcznika "Wiedźmin: Gra Wyobraźni", ale nie wiadomo do jakiego stopnia. Mistrz Gry (do czego ma prawo) bardzo luźno operuje tymi mechanizmami. To jednak nie jest wielki problem i forum nie ujmowałoby swojego wdzięku, gdyby nie...

    Typowe forumowe kółko wzajemnej adoracji, do tego przy tak małej ilości graczy w żaden sposób nie zachęca do gry. Fabuła nie postępuje wcale, po zmianie hostu aktywnych graczy jest trzech, a jakość postów spadła dramatycznie.

  • Nieciekawa prowokacja.

    Nie lubię odpowiadania na krytykę na temat własnej twórczości. Merytorycznie powinna bronić się sama, a każdy będzie miał swoją subiektywną opinię. Zresztą, głupio się przy tym wygląda.

    Do powyższej pozwolę się odnieść, bo niektóre zarzuty najzwyczajniej mijają się z prawdą i mogą wprowadzać w błąd potencjalnych zainteresowanych zabawą u nas.

    Szata graficzna jest estetyczna oraz klimatyczna, problemem jest to, że jest za ciemna. Zwłaszcza dla osób, które korzystają z aplikacji redukujących emisję niebieskiego światła. Niedostosowany kolor czcionek do tła oraz opisy lokacji na obrazkach, męczą oczy. Można to obejść modyfikując kod CSS rozszerzeniem albo zmieniać jasność przy korzystaniu z forum. Na szczęście kolor czcionki w postach w miarę kontrastują z tłem.


    Licząc powyższą, spotkaliśmy się łącznie z dwoma sytuacjami, w których wypominano nam, że forum jest zbyt ciemne. Druga miała miejsce na shoucie, gdzie ktoś zarejestrował się specjalnie po to, żeby nam to napisać. A napisał, wiernie cytując:

    „Kolejne forum tak ciemne że nic nie widać. Ahh”
    „Nawet nie ma alternatywnego stylu.”
    „Szkoda czasu by bawić się tu w jakieś Custom CSSy, pa.”

    Czyli właściwie to samo co powyżej. Nieprzypadkowo, jak mniemam.

    Kwestię tego czy szata graficzna rzeczywiście uniemożliwia grę lub zdecydowanie ją utrudnia zmilczę, gdyż to nie ja jestem jej autorem oraz udało trafić mi się w przycisk „zarejestruj” za pierwszym razem i bez konsultacji z okulistą.

    Mechanika jest niedopracowana, trochę przekalkowana z podręcznika "Wiedźmin: Gra Wyobraźni", ale nie wiadomo do jakiego stopnia. Mistrz Gry (do czego ma prawo) bardzo luźno operuje tymi mechanizmami. To jednak nie jest wielki problem i forum nie ujmowałoby swojego wdzięku, gdyby nie...


    Wiadomo. Krótka wzmianka na ten temat znajduje się u dołu każdego tematu obejmującego elementy tego systemu. I nie ukrywamy, że w większości wykorzystujemy ten właśnie podręcznik zmodyfikowany o niektóre dodatki (w tym fanowskie) i kilka własnych pomysłów. Nie wiem skąd informacja, że „Mistrz Gry luźno operuje tymi mechanizmami”, bo nie mieliśmy jeszcze sytuacji wymagającej stricte mechanicznego testu. W tematach wspominamy wyłącznie o tym, że narracja i odgrywanie ma u nas pierwszeństwo przed kośćmi, po które sięgamy w testach spornych i innych niejednoznacznych sytuacjach, a statystyki rozpatrujemy przeważnie w charakterze podpowiedzi.

    Podejrzewam, że powyższe stwierdzenie nie jest poparte grą na naszym forum oraz dokładniejszym zapoznaniem się z traktującymi o tym tematami, ale swobodną interpretacją mojej wypowiedzi z shoutboxa, której udzielałem niedawno świeżo zarejestrowanemu graczowi, który wprost zapytał o tę kwestię. Warto nadmienić, że była to także ta sama osoba (pod innym nickiem), którą przytaczam wyżej jako autora wypowiedzi na shoucie na temat ciemnego stylu forum.

    Typowe forumowe kółko wzajemnej adoracji, do tego przy tak małej ilości graczy w żaden sposób nie zachęca do gry. Fabuła nie postępuje wcale, po zmianie hostu aktywnych graczy jest trzech, a jakość postów spadła dramatycznie.


    Spierałbym się czy istnieją u nas jakiekolwiek kółka wzajemnej adoracji albo faworyzujące się kręgi niedostępne dla klakierów i podlizusów. Sądzę, że po prostu luźna i koleżeńska atmosfera. Wyświechtany zarzut pt. „kółko wzajemnej adoracji” regularnie przewija się przez opinie odnośnie większości polskich pbf-ów. Nie będę się teraz rozwodził czy mniej czy bardziej zasłużenie, ale nie mogę się oprzeć wrażeniu, że częstokroć przedstawiają go osoby nielubiane z powodu swojego braku minimalnych umiejętności do funkcjonowania w towarzystwie, przez które przemawia uraza i rozgoryczenie. Piję tutaj do ciebie Swir/Perun/Vels czy jaki jeszcze nick wymyślisz sobie na poczekaniu. Niewykluczone, że to daleko idące wnioski jak na tak małą liczbę dostępnych informacji. Analogicznie do twojej wypowiedzi, opartej na pobieżnym zapoznaniu się z forum, bo weteranem to mógłbyś być, ale powtarzania klasy w zaocznym technikum, a nie gry na Vatt'ghernie.

    Niezależnie od tego czy po prostu robisz sobie jaja, masz jakąś ukrytą pretensję albo nadmiar wolnego czasu, pozwolę sobie mieć powyższą prowokację w miejscu ciemniejszym od naszej szaty graficznej.

    A konstruktywną krytykę brać sobie do serca, jeżeli jakaś się trafi.

  • Gość (Ender)

    Odnośnik bezpośredni

    Zamiast pisać takie krytyczne komentarze po prostu idź na Novrahi, które trzyma poziom i jest znacznie lepsze. Też darka fantasy, tylko nie oparte na gniotach pajaca.

  • Dzień dobry. Ja chciałem tylko wspomnieć, że Novrahi nie ma nic wspólnego z szanownym panem Enderem. Nie pozdrawiam.

  • Zbastuj Wiggin, bo odetną ci ansibla.

  • Gość (Kellan)

    Odnośnik bezpośredni

    Wszedłem na forum i dostałem bana. Świetny PBF - polecam, 0/10.

  • Gość (Lis Internetu)

    Odnośnik bezpośredni

    Nie żeby coś Kellan, ale za darmo niczego się nie dostaje. Nawet łomotu na ulicy, bo musisz spełnić podstawowe kryteria i mieć przy sobie coś cennego. Banami też się nie sypie za darmo xD

  • To co się rzuca w oczy na start to 3-5 graczy którzy odwiedzają forum. Z taką ekipą nie poszalejemy. System bardzo złożony, średnio wyjaśniony, pojawia się wiele niewiadomych. Niestety nie masz kogo zapytać na chacie bo jest się jedyną osobą online. Z tego tytułu proces wdrażania przeciąga się koszmarnie. Ogólnie uważam że istnieje tam pewien potencjał ale chyba administracja nie jest zainteresowana rozrostem forum. Minął rok od pierwszych komentarzy tutaj i forum się nie rozwija. Niestety nie polecam.

  • System bardzo złożony, średnio wyjaśniony, pojawia się wiele niewiadomych.

    To prawda, ten system wymaga od użytkowników zainteresowanych grą nienormatywnych nakładów wysiłku, np. czytania.
    Niestety nie masz kogo zapytać na chacie bo jest się jedyną osobą online.

    Zalecam ostrożność. Kłamstwo ma krótkie nogi, łacno się potknąć.

  • A... No i chamstwo :D

  • https://imgur.com/fZR4mgz

  • Nie no, to akurat prawda ( ͡º ͜ʖ ͡º)

  • Forum jest TOTALNĄ STRATĄ CZASU jeśli jedyne aktywne tematy to "Gry i Zabawy" w Offtopie. Jak ktoś chce podzielić się linkami do youtube albo porobić avki to forum dla niego :D
    https://i.imgur.com/KhZrMeU.png

  • Gość (Vaclav)

    Odnośnik bezpośredni

    w normalnych okolicznościach zareklamowałbym to forum... Ale po tym co mnie spotkało to nie powiem ani jednego dobrego słowa.

    Pograłem krótko, może zmieniła mi się wizja na postać, koncepcja gry? Nie wiem... Ale jako gracz mam do tego prawo. Po prostu proszę o usunięcie postaci i robię nową. Szczególnie że moja postać nie miała żądnej istotnej fabularnie "akcji". Brzmi jak bułka z masłem. Prawda?

    Nieeeee... Nie na tym forum. Dostałem informację na discordzie:
    "Jeżeli zrobisz nową postać to nie będziesz miał prowadzącego" Zaśmiałem się wtedy lekko bo to przecież nie tak że na forum gra 87587584 osób. Może ze 4... Piszący dziennie 2-4 posty.

    Próbowałem jak dorosły zapytać o co chodzi. Nie do końca wiedziałem na czym polega problem. Niestety jak się okazało 30 minut później dostałem bana i zostałem wyrzucony z discorda.
    Pewnie olałbym temat gdyby nie to, że podobało mi się to forum. Miało swój klimacik. Niestety jeżeli administracja będzie miało księżniczkowe ego to nie wróżę większej ilości graczy aniżeli 4-7. Pozdrawiam

    https://i.imgur.com/JAWw0qv.png

  • Nie zostałeś wyproszony za zmianę koncepcji gry, tylko za całokształt. Argument o naszym rzekomo wybujałym ego jest kłamliwy, bo trzymaliśmy je w ryzach, sprawnie organizując wątek postaci oraz rzeczowo odnosząc się do twoich pytań, mimo nieuprzejmego tonu, w jakim je formułowałeś. Nie zachowałeś się jak dorosły, raczej jak roszczeniowy gówniarz, więc kiedy twój prowadzący zdecydował, że nie będzie ci układał nowego wątku, poinformowałem cię o tym.

    Gdybyś dał się poznać od lepszej strony, poszedłbym ci na rękę i poprowadził, ale w tej sytuacji zdecydowałem nie marnować sił na kogoś pozbawionego kultury i szacunku dla cudzego czasu. Zdecydowanie wolimy mieć 4-7 graczy, niż setkę tobie podobnych. Żegnamy bez żalu i raz jeszcze życzymy powodzenia gdzie indziej.

    Przedstawiony przez ciebie screen nie oddaje pełnego obrazu sytuacji: COM_KOMENTO_BBCODE_LINK_TEXT

  • Gość (Arbalest)

    Odnośnik bezpośredni

    Jako, że temat sobie odżył i jednocześnie dostałem do niego link, to pozwolę sobie podzielić się odczuciami po 2 latach gry na Vatt'ghern jako trochę przypadkowy „gracz, który przyszedł z ulicy, a został na dłużej”, żeby zobrazować jak ostatnimi czasy to u nas wygląda. Postaram się być w miarę obiektywny.

    Przede wszystkim serwis ma aktualnie jednego stałego MG i siedmiu graczy grających w pięciu wątkach. Moim zdaniem to nie są złe liczby, jeśli spojrzeć chociażby na pierwszorzędną jakość postów, natomiast trzeba od początku przygotować się na fakt, że na odpis można czekać 3 dni, a można i 2 tygodnie. Wszystko zależy od obłożenia czasu zarówno MG jak i graczy - zwłaszcza ten pierwszy musi obskoczyć każdy wątek po równo, żeby było sprawiedliwie. I jak dla każdego z aktualnie obecnych to nie problem, to jeśli ktoś się spodziewa szybszego tempa gry, to prawdopodobnie się zawiedzie. Jednocześnie sami gracze potrafią się zorganizować na jakiegoś poboczniaka, tak więc nawet w trakcie przestoju w głównych wątkach zwykle jest co pisać i czytać.

    To powiedziawszy, z resztą przebiegu rozgrywki problemów nie ma. Fabuła stoi na pierwszym miejscu, a z mechaniki korzysta się sporadycznie, kiedy faktycznie jest potrzebna, nie ma zbytniego wydziwiania pod tym względem, ani udupiania graczy. Sam system to dalej minimalnie zmieniona „Gra Wyobraźni”. Mógłby być pewnie trochę lepiej rozpisany na samym forum, ale trzeba oddać honor, że wszelkie niuanse są chętnie wyjaśniane zarówno przez administrację, jak i samych graczy. O pomoc nietrudno, wystarczy o nią poprosić, jak człowiek. Ci pierwsi to przy tym pasjonaci, którzy nieraz wprowadzają nowe ficzery na serwisie, byleby tylko umilić grę kilku osobom - są sporadyczne eventy, są nowe funkcje (niedługo wchodzą choćby nowe KP). W tych aspektach jest naprawdę miodnie.

    Jak ktoś chce coś pograć w świecie Wiedźmina, przekłada jakość ponad tempo gry, nie oczekuje gruszek na wierzbie i ogólnie umie dostosować się do paru prostych zasad (w imię reguły, że wolna amerykanka na Discordzie jest przepustką do wspólnego jajcowania, nie do chamstwa), to mogę z czystym sumieniem do nas zaprosić.

  • Gość (Lasota)

    Odnośnik bezpośredni

    Jestem graczem forum Vattghern od maja 2022 roku i zdążyłem wyrobić sobie opinię, z którą chętnie się podzielę.

    1. Tworzenie Karty Postaci.
    W dziale Tworzenia Postaci jest opisany proces oraz poszczególne elementy Karty Postaci, których określenie jest niezbędne do rozpoczęcia zabawy. KP dzieli się na części mechanicznie oraz biograficzne. Mechanika jest oparta na podręczniku Wiedźmin: Gra Wyobraźni, a dostosowana na potrzeby prowadzenia gry w formie tekstowej. Istotą mechaniki jest przydzielenie punktów na tak zwane Cechy opisujące fizyczne oraz umysłowe atrybuty bohatera, gdzie każdy przydzielony punkt zwiększa potencjał postaci. Później wydajemy punkty na umiejętności, dzięki którym zmniejszamy poziom trudności wyzwań ustalanych przez Narratora. Rozgrywka działa na sześciościennych kościach, gdzie ich liczba (wspomniany wcześniej potencjał) ustalają Cechy, a wartości liczbowe umiejętności ułatwiają nam testy.
    Myślą przewodnią Vattgherna nie jest skonstruowanie niepokonanego bohatera z punktu widzenia mechaniki, a pisanie przeróżnych perypetii postaci w świecie Wiedźmina. Bardzo często mechanika jest najlepiej widoczna w walkach, ale w interakcjach społecznych Mistrzowie Gry nie wymagają testów na rozmowę, a raczej biorą pod uwagę wartości liczbowe Cech i umiejętności, bo najważniejszym aspektem rozgrywki jest to, w jaki sposób gracz wykona ruch, a nawet najlepszy dyplomata nie zrealizuje swojego zamierzenia, jeżeli będzie wykonywać nieskuteczne ruchy.
    Dlatego, moim zdaniem, większą uwagę należy skupić na części biograficznej Karty Postaci, gdzie zawrzemy historię bohatera, jego osobowość czy wygląd. To właśnie w tych miejscach nadajemy sens wszystkim cyferkom, jakie przydzieliliśmy, a także ustalamy kierunek, w jakim planujemy poprowadzić bohatera. Biorąc pod uwagę lore świata przedstawionego, kreujemy personę w ponurym świecie pogrążonym w zarazie, który niedawno zakończył wojnę z Nilfgaardem.
    Warto podkreślić, że administratorzy nie mówią nam, ile mamy słów napisać. Nie ma takowych limitów. Jeżeli ktoś zamierza napisać informacyjną pigułkę, żeby z marszu wejść w zabawę to nie ma takiego problemu. Jedynym warunkiem jest logika, aby prowadzący wiedzieli, co z czego wynika, a także dbają o spójność pomiędzy dziełem gracza a światem, w taki sposób, żeby oba elementy ze sobą ściśle współgrały.
    Fajnym patentem, całkiem uroczym, jest tworzenie bohatera razem z graczem. Czytając tematy opisujące kroki utworzenia KP, obserwujemy proces tworzenia niejakiego maga Gustava, który stanowi również przykład, jak od początku do końca wydawać punkty w części mechanicznej i na co powinniśmy zwracać uwagę. Jeżeli ktoś nie posiada pomysłu na postać, może posłużyć się gotowymi archetypami jako inspiracje. Tych przykładowych Kart Postaci jest osiem i każda z nich prezentuje nieco odmienny styl rozgrywki, a smakowitym kąskiem jest ostatnia, która prezentuje wiedźmina.
    W mojej opinii jedynym minusem tworzenia postaci jest sprawa wynikająca z samego systemu RPG, a mam na myśli dziesiątki umiejętności, które często wydają się do siebie podobne. Nie jestem fanem rozbijania i uszczegółowienia umiejętności, bo wolałbym posługiwać się ogólnymi, takimi, jakimi można zobaczyć w grach DnD, ale trzeba przyznać, że jeżeli jest się fanem rozwiązań Warhammera czy Zewu Cthulhu, w których operujemy dziesiątkami umiejętności, to można poczuć się jak w domu.

    2. Rozgrywka.
    Świat gry jest podzielony na Królestwa Północy i miasto Novigrad. Umożliwia to zabawę w różnych regionach geograficznych, rządzącymi się innymi wydarzeniami, można by powiedzieć, globalnymi wpływającymi na grę. Sam gram w królestwie Kaedwen, w mieście Ban Ard. Sytuacja polityczna tego regionu polega na napiętych stosunkach pomiędzy nim a Aedirn, natomiast w samym mieście dziwna anomalia magiczna zablokowała dostęp do akademii magów. Moja postać ma interes do magów, ale przez wspomniane wydarzenie, nie mogę od razu zrealizować interesu. Takich, można by powiedzieć eventów, jest cała masa, a ich hierarchia działa na cały obszar gry, konkretne regiony i same lokacje tych regionów. Jakiś czas temu globalnym eventem był Dziki Gon i rzeczywiście miałem okazję zasmakować tego eventu, kiedy zaatakowały mnie potwory Gonu. Problemy świata nie są tylko tłem, a realną siłą wpływającą na postacie gry. Czasem pośrednią, wymagającą czasu na odczucie, a czasem bezpośrednią, działającą tutaj i teraz. Podkreśla to klimat dark fantasy, w którym pasują takie zabiegi kreujące wrażenie wiecznego niebezpieczeństwa, nieustannego dreszczyku emocji, bo nigdy się nie wie, co i kiedy na nas napadnie.
    Podzielenie obszarów gry nie jest wyłącznie zabiegiem umożliwiającym szeroką paletę miejsc, gdzie możemy pograć, ale przyświeca temu pewna myśl designerska. Mianowicie chodzi tutaj o to, że ogromna lokacja Novigrad jest przeznaczona do realizacji osobistych celi czy motywacji postaci. Ogromna metropolia, dotknięta zarazą i zwyczajnym, ludzkim skurwysyństwem, podzielona na rywalizujące frakcja, jest miejscem, w którym możemy coś osiągnąć albo być jednym z wielu zjadaczy chleba, z jednej strony narażeni na władze dyktowaną brutalną religią, a z drugiej na gangi gotowe poderżnąć gardła za miedziaka. Novigradowi poświęcono najwięcej uwagi, wydaje się być najlepiej przemyślanym miejscem, a jego środowisko przypomina sieć pająka, gdzie poruszenie jednej nitki wpływa na cały wzór.
    Różnorodne Królestwa Północny oferują inną zabawę, mianowicie system zleceń, które są inspirowane rozwiązaniem z tablicy ogłoszeń gry komputerowej Wiedźmin 3. Wymyślone zlecenia oferują masę przeróżnych wątków i jeżeli jest w nas chęć "odpykania" zadań jak z rasowych gier CRPG - uwielbiam, kiedy wykreślam wykonane zadanie - to czeka na nas masa frajdy. Niektóre misje są nieoczywiste i prowadzą do ciekawych konkluzji. Np. proste odnalezienie pieska dla dziewczynki okazuje się zadaniem wymagającym wyprawę w dzikie gęstwiny, gdzie grasuje groźny niedźwiedź, a sam piesek nie jest zwyczajnym kundlem, a wytrenowanym posokowcem. I nie dziewczynki, tylko ważnej szychy w mieście Ban Ard.
    I to tylko jedno z dziesiątek dostępnych zleceń. Na forum jest masa rzeczy do zrobienia. Czy wspólnie czy samotnie, to zależy już od nas samych, ale jak mówi nieśmiertelny klasyk: "Przed wyruszeniem w drogę należy zebrać drużynę".
    Samo tempo jest kwestią życiową. Jak wiadomo, jeszcze nie stworzono AI prowadzącej rozgrywki na forum, niemniej jednak, jeżeli to nastąpi, nikt nie będzie narzekać na tempo zabawy. Do tego czasu musimy pogodzić się z faktem, że taka forma zabawy, jaką jest PBF, jest hobbym wymagającym wysiłku, ponieważ wymaga twórczego zacięcia. Administrator forum Ivan prowadzi sam dla wszystkich aktywnych graczy, zatem należy zrozumieć, że na post trzeba poczekać. Jeżeli ma on czas, zazwyczaj jest to kilka dni, co i tak jest niezłym wynikiem, bo w mojej opinii gry forumowe mają właśnie być dla ludzi, chcieliby grać w gry fabularne w tak zwanym doskoku.

    Forum Vattghern przetrwało próbę czasu, ponieważ pomimo skromnej społeczności, działa ona prężnie i nadal tworzy treści. Twórcom gry nie zależy na masówce ani popularności, bo gdyby tak było, już dawno padłaby platforma. W zabawie uczestniczą kreatywni ludzie, którzy nie tylko czerpią przyjemność z grania, bo również sami oferują zabawę pod postacią swoich własnych sesji. Sam Discord jest miejscem podkreślającym hobbystyczne podejście do przeróżnych aspektów, bo poza czatem ogólnym, istnieją wątki o przeróżnych zainteresowaniach: po kulinaria i przyrodę, aż do historii czy filmu. Discord to nie tylko centrum społeczności, gdzie można sobie pogadać, to również miejsca, gdzie można, po prostu i po ludzki, wymienić się własnymi zainteresowaniami. Dla niektórych będzie to rzecz rozwojowa, dla części czysta beka i zabawa, ale dla każdego dobrze spędzony czas.

    Serdecznie polecam.

Dodaj komentarz