Haraedo

Pan Miyagi rozsiadł się w swoim ulubionym fotelu ze szklanką piwa i włączył telewizję. Jego ukochana żona krzątała się jeszcze w kuchni, kończąc myć naczynia po kolacji. Mężczyzna był po sześćdziesiątce, niemalże odliczał dni do upragnionej emerytury. Ziewnął szeroko czując, jak senność powoli kładzie swe palce na jego powiekach. Na ekranie pojawiła się śliczna, młodziutka reporterka, która rozmawiała z postawnym policjantem.
-... trzy miesiące temu. Łącznie daje nam to już cztery morderstwa - powiedziała kobieta i podstawiła mikrofon mężczyźnie.
- Zgadza się. Wszystkie ofiary łączy sposób, w jaki zostały zabite. Niestety, na więcej nie mogę odpow-
- Ponoć wszystkie ofiary to młodzi mężczyźni w wieku od dwudziestu do dwudziestu pięciu lat. Każda z ofiar wygląda, jakby ktoś albo coś wyssało z nich całą krew - przerwała mu dziennikarka, co sprawiło, że mężczyzna zamrugał parę razy zaskoczony jej wiedzą. Wiedzą, której najwidoczniej nie miała prawa posiadać.
Po chwili odchrząknął cicho i odpowiedział.
- Nie wiem skąd pani posiada takie informacje.
- Czy to oznacza, że mamy do czynienia z seryjnym mordercą? Nie wydaje się panu dziwne, w jaki sposób ofiary są pozbawiane życia? Co policja robi, żeby zapewnić bezpieczeństwo mieszkańcom miasta?
Pan Miyagi pokręcił głową i odstawiwszy szklankę na stolik, podniósł się z krzesła. Przeszedł przez salon i wyszedł na balkon, aby zapalić. Co to się dzieje na tym świecie. Morderstwa? Wysysanie krwi? Ktoś naprawdę ma bujną fantazję.
Mężczyzna zaciągnął się spoglądając na oświetlone miasto. Delikatny wiatr poruszył resztkami jego włosów, a on sam mógłby przysiąc, że wraz z wiatrem usłyszał cichy szept.

"Nie wybaczę, nie wybaczę, nie wybaczę..."

Haraedo to forum fantasy z niewielkim elementem futurystycznym. Fabuła opiera się na japońskiej mitologii, wzbogaconej o autorskie legendy, plotki i konkretyzacje.

Komentarze

  • Brak komentarzy
Dodaj komentarz