Przykro mi, że komentarz Wyroczni jest obraźliwy i całkowicie zmanipulowany. Wiedzieliśmy, że VL o nas napisze, mimo że mowa o recenzji była kilka miesięcy temu i miał się nią zająć ktoś inny, jednak gdy dziś użytkownik Wyrocznia, u nas występujący jako Uther Morph przez cały dzień próbował wywołać kłótnię i zachowywał się skandalicznie, obrażając wszystkich po kolei, napisał na czacie, że kończy z forum i dorzucił dramatyczne „VL pozdrawia.” myślałam, że to jakiś złośliwy żart, że zamiast redaktora wysłaliście nam… no cóż, niekulturalnego trolla, który teraz napisze krzywdzącą dla nas recenzję. Widzę teraz, że Wyrocznia nie jest redaktorem, ale mimo wszystko uważam, że sprawę trzeba jakoś rozwiązać. I w tym przypadku proszę się nie sugerować moim loginem, po prostu z Utherem/Wyrocznią odbyliśmy u nas na czacie pasjonującą dyskusję o damskich bokserach w kwestii równouprawnienia, ale to już poboczna kwestia, po prostu tłumaczę, żeby nie wyjść na pieniacza domagającego się satysfakcji
A przechodząc do tematu, chciałabym sprostować komentarz Wyroczni: poziom naszych KP jest wyższy niż na większość pbf’ów, co mówią wszyscy nowi użytkownicy, często przerażeni naszymi wymaganiami. Mamy html, który może być trudny do ogarnięcia, ale administracja, jak i użytkownicy zawsze pomagają, a co do błędów – te rażące, nagminne i liczne, każdego rodzaju, wyłapujemy i prosimy o poprawę, jednak nikt z nas nie jest idealny i rozumiemy, że użytkownikom może się wkraść jakiś błąd i wierzymy w to, że pisanie na forum pomaga podnieść poziom pisania, dlatego też nikt nie bawi się w grammar nazi. Składnia to już zupełnie inna historia, jeśli coś jest zagmatwane, nie pasujące do realiów forum czy nie mające sensu, nie przejdzie dalej. Co do średniej wieku, nie mam pojęcia skąd wnioski oscylujące w okolicy 13/14 lat, ponieważ prawdziwym wyjątkiem u nas są osoby poniżej 16 roku życia. Nie dyskryminujemy nikogo z powodu wieku, jednak aktualnie najliczniejszą grupą wiekową są chyba maturzyści i studenci, choć mamy też i młodszych użytkowników. Nie zaprzeczę, że do naszego czatboxu trzeba się przyzwyczaić, ale właśnie on tworzy również naszą niepowtarzalną atmosferę: każdy użytkownik jest witany przez wszystkich, a gdy ktoś zaczyna wywoływać kłótnię, budzą się nastroje wręcz hipisowskie, wjeżdża motto MAKE LOVE NOT WAR i z takim też nastawieniem spotkał się Uther – najwyraźniej nie przypadło mu to do gustu, rozumiem, ale dlaczego od razu uznawać czat za coś złego? Tak samo wielolokacja – jest dozwolona, mieliśmy dużo ankiet na ten temat i demokratycznie zostało to dopuszczone, forum ma 4 lata i jak widać, jeszcze żyjemy i mamy się dobrze, więc wielolokacja nas nie zabiła. Burdelu, jak to twierdzi Wyrocznia, wcale nie ma, bo stale pilnujemy, żeby wątki fabularnie na siebie nie nachodziły i nie doszło do momentu, w którym jedna postać jest jednocześnie w 3 innych miejscach i robi zupełnie rozbieżne rzeczy. Tak czy inaczej, nie przypominam sobie, żeby wielolokacja była zabroniona na pbf’ach, więc jeśli jest to kwestia indywidualna forum, uważam, że nie może być nam zarzucana jako wada. Nasi użytkownicy bardzo ją sobie chwalą i doskonale z nią radzą. Wbrew twierdzeniom wyroczni, Admini nie robią burdy na czacie, tylko jeśli zajdzie potrzeba, piszą prywatne wiadomości. Nie urządzamy publicznej nagonki i polowania na czarownice.
Użytkowników mamy dużo, owszem, jednak powiedzenie, że to wszystko multi, jest krzywdzące. Mamy wielu userów pomysłowych, którzy wciągają się w forum i co rusz mają pomysł na nową postać. Żeby nie przedobrzyć i nie nabijać statystyk nieaktywnymi kontami, mamy ograniczenia co do ilości postów, jaką musi mieć dany użytkownik, by móc założyć następne konto. Kwestia zerowej fabuły to skandal, doprawdy. Mamy sezonowe fabuły, wymiany, turnieje, wycieczki – aktualnie mamy rozgrywki Quidditcha i graczy z przyjezdnych szkół. Mieliśmy wyjazd wakacyjny, dalej trwa bal z okazji 4 urodzin forum, pełno lekcji i drobnych eventów, coś dla każdego. Pisanie nie opiera się na impreza, ćpaniu, piciu i romansowaniu, takie wrażenie Uther mógł odnieść zaglądając do Obserwatora, czyli naszej szkolnej plotkarskiej gazetki, która wypisuje bzdury na temat różnych osób, żeby podkręcić fabularnie atmosferę, wywołując na przykład kłótnie między postaciami o to, co wyczytali w gazetce i w krzywym zwierciadle przedstawić kto, gdzie i z kim. Mamy fabułę z walką dobra ze złem, w postaci Lunarnych, ta fabuła była proponowana Utherowi, który chciał się wykreować na diaboliczną postać, jednak skwitował nasze propozycje wysoce adekwatnym komentarzem „huj mnie obchodzą wilkołaki” (sic, z błędem ortograficznym, chociaż sam nam wypominał błędy), mimo że nie tylko o wilkołaki tam chodzi. Ze spisami walczymy, uzupełniamy, poprawiamy, dopisujemy propozycje użytkowników, którzy pragną wspomnieć np. o jakimś przedmiocie w fabule, stąd też wspomniane dziwne przedmioty, które zdaniem Wyroczni psują klimat HP i sieją zamęt – żeby nie każdy biegał z unikatowym przedmiotem, mamy system pisania podań, tak samo jak w przypadku chęci uzyskania genetyki. A czarna magia była tematem-rzeką, o który toczyliśmy bój z Utherem cały dzień. Z początku spokojnie tłumaczyliśmy, zarówno administracja, jak i zwykli userzy, że czarna magia nie może być bezkarnie praktykowana, że nauczyciele nie mogą uczyć na lekcjach zakazanych zaklęć, że jeśli chce używać czarnej magii, niech zgłosi się do Lunarnych, którzy mają większe możliwości, niż znęcanie się nad zwierzętami (taki był jego plan, rzucać zakazane zaklęcia na zwierzęta). Uther jednak zaprezentował niski poziom kultury, zaczął obrażać wszystkich po kolei, zarzucił administracji, że nie zna własnego regulaminu, w którym nie ma wzmianki o zakazanych zaklęciach i ignorował tłumaczenie, że przy pisaniu regulaminu zostało uznane, że to oczywiste, że czarna magia jest niedozwolona w szkole i że jeden z zapisów mówi o wydalaniu ze szkoły nieletnich praktykujących zakazane zaklęcia. Wtedy też zwróciłam uwagę na kulturę, bo Uther otwarcie atakował administrację, jak i użytkowników, którzy zaczęli się denerwować odgrzewanym w nieskończoność tematem czarnej magii. Nikt nie powiedział, że administracja nie ma czasu, jeśli już to ucięliśmy temat mówiąc, że wszystko zostało już powiedziane wcześniej milion razy i nie ma sensu tego powtarzać. Wtedy właśnie Uther postanowił nas opuścić i rzucił złowieszcze „VL pozdrawia”, po czym ruszył skrobać oszczerstwa na nasz temat. Screen Wyroczni jest zwykłą manipulacją i pewnie dlatego jest na nim tylko jedna linijka, a nie to, co zostało napisane pod nią – czat owszem, został wyczyszczony, ale dlatego, że wszyscy uznali Uthera za trolla i posypało się kilka mniej przyjaznych komentarzy, a gdy takie sytuacje mają miejsce, czyścimy czat i uspokajamy użytkowników. Przecież o to chodzi, o zabawę i miłe spędzanie czasu, a nie o szarpanie swoich nerwów.
Co do zaklęć, Wyrocznia chyba nie poświęcił im zbyt wiele uwagi. Mamy system losowania kostek decydujący o powodzeniu zaklęć, żeby uniknąć istnienia niezwyciężonych i wszechmocnych postaci, a zgodę trzeba mieć tylko w przypadku, w którym zamierza się zabić czyjąś postać – nie każdy chce się rozstać ze swoją postacią, w którą wkłada się dużo pracy i czasu, zarówno przy karcie, jak i wymyślaniu wątków i pisaniu, tworzeniu fabuły, to chyba logiczne, prawda? Może pięciolinijkowce można rzucić lekką ręką, ale u nas w większości królują długie posty, na których trochę weny trzeba mieć. Poziom postów wysoki, kultura użytkowników również, gdy jest inaczej, interweniujemy, jesteśmy otwarci na pomysły, stale poprawiamy co się da i dodajemy nowe opcje, dbamy o spójność, ciekawą fabułę, żeby nie być secondo lifem i przyjazną atmosferę. Nie bez powodów mamy tak wielu użytkowników.
Mam nadzieję, że ładnie wszystko sprostowałam. Nie chcielibyśmy stracić dobrej renomy przez jednego rozgoryczonego użytkownika, który jedyne co chciał zrobić, to zasiać zamęt, obrazić wszystkich na czacie i kolokwialnie mówiąc, obsmarować nam tyłki
