N-WoD.Gaiden

Postprzez Yaroi Yakuma » 26 sie 2012, o 22:43

Obrazek
Rozdział I, początek świata
[...] i w tej jednej chwili, stała się rzecz najważniejsza dla tej planety, dwie najpotężniejsze istoty stąpające po tej części wszechświata złączyły swe moce... Szepnęły coś, w języku nie zrozumiałym dla nikogo... Głos ten rozprzestrzeniał się po całej planecie w formie wiatru, szumu drzew, plusknięć wody - był całym dźwiękiem. Nie wiadomo skąd, całe dzieło zostało oślepione przez dziwną, świecącą jaskrawym światłem kulę - w ten sposób narodziła się bogini Amaterasu. Efektem ubocznym jej powstania był ląd, który wyłonił się z dna mórz i oceanów. Sama bogini używając swej boskiej mocy nadała lądowi wszelakie życie - począwszy od roślin, przez zwierzęta i ludzi, aż po najróżniejszej maści stwory i stworzenia. Następnym jej ruchem było utworzenie swego pałacu na szczycie największej góry, tak - właśnie w tym pałacu postanowiła zamieszkać, przyjmując śmiertelną postać.
[...] Izanagi wraz z Izanami ponownie złączyli swe boskie moce, tworząc kolejne swe dziecię - bóstwo Tsukuyomi. Efektem ubocznym tych działań było powstanie księżyca. Te dwie istoty pragnąc zachować równowagę, utworzyły także noc - by następowała na zmianę z dniem. Sam bóg księżyca Tsukuyomi, będąc zupełnym przeciwieństwem swej siostry Amaterasu, postanowił również osiedlić się na ziemi, lecz na drugim krańcu kontynentu względem swej "bliźniaczki" - swą twierdzę utworzył na szczycie jednej z gór.
[...] Dwóje wszechpotężnych postanowiło po raz ostatni wspólnie zadziałać, tworząc wszelkie anomalie atmosferyczne, w wyniku czego narodził się trzeci z rodzeństwa - Susanoo. Jako, że był najmłodszy i teoretycznie najsłabszy, Izanagi wraz Izanami doszli do wniosku, iż ich dzieło zostało zakończone - więc całą swą boską moc zapieczętowali w ciele najmłodszego z rodzeństwai. Podczas tej ceremoni powstał nowy twór, który został zesłany prosto na ziemię. Tajemnicza postać, w stu procentach śmiertelna, lecz posiadająca wiele cech bóstw - powszechnie nazwana Rikud? Senninem.
[...] Jak się okazało, w tajemnicy przed rodzeństwem dwie najwspanialsze istoty stworzyły jeszcze jedno bóstwo - Shinigami. Tajemniczy ni to człowiek, ni to demon o nieokreślonym wyglądzie - krążą legendy, iż porusza się tylko w ciemnościach, zaś w świetle jego istnienie staje się realnie zagrożone. Bożek śmierci będąc w ukryciu chciał dorównać nieświadomej niczego reszcie, dlatego stworzył kogoś będącego realnym zagrożeniem dla Rikud? Sennina - Mistrza Samurajów, protoplastę wszystkich klanów Shi no Kuni - Subete Ky?ryokuna.


Rozdział II, Shi no Kuni
[...] Nagle ziemię tę dopadł dziwny kataklizm - trzęsienie ziemi o dość niewielkiej sile, spowodowane zostało niewiadomymi czynnikami - prawdopodobieństwo było duże, iż maczały w tym palce siły nieczyste. Ku zaskoczeniu wszystkich, następstwem wybryków sejsmicznych była ogromnych rozmiarów dziura, coś na wzór szczeliny, lecz w kształcie koła - rozmiarami przybliżona do dużych rozmiarów wioski. Z jej wnętrza dobiegały okropne dźwięki - straszne, mrożące krew w żyłach, diaboliczne śmiechy, krzyki i wrzaski, a także jęki i łkania. Wszystko to współgrało z panującym odorem oraz unoszącym się czarnym dymem tryskającym z dziury. Po kilku chwilach do tych zdarzeń dołączyło ogromne ciepło, a następnie wydostający się piekielny płomień zmieszany z gorącą lawą, a raczej magmą. W tejże chwili stało się coś niemożliwego, niezwykłego - z wnętrza ów nietypowego rowu zaczęły wydostawać się... Tak, pojedyncze budynki, które ostatecznie uformowały całą wioskę Shi Gakure no Sato. Na czubku najwyższej z budowli stał pewien mężczyzna, widocznie wysłany został z jakąś misją - nazwano go Subete Ky?ryokuna. Wyglądał zaskakująco dobrze jak na istotę z piekła - prawie dwa metry wzrostu, dość krępy o siwych, krótko strzyżonych włosach. Oczy koloru ciemnobrązowego, przez lewe z nich przechodziła dziwnie zniekształcona blizna. Nosił na sobie czarne kimono z nietypowymi, srebrnymi wzorkam. Do pasa przymocowana pochwa na katanę, o której krążą legendy.
[...] Owa istota, mężczyzna czy też postać nieludzka, bardzo szybko podporządkowała sobie okoliczne plemiona Samurajów, wcielając je do swej twierdzy. Oczywiście jedynym słusznym sposobem by tego dokonać było użycie siły - tak, hektolitry przelanej krwi pomogły wybudować mu imperium. Subete Ky?ryokuna nie poprzestał jedynie na tym, szkolił swych podwładnych i sam wzrastał w siłę. Ostatecznie rozpoczął dalekosiężne podboje, podporządkowując sobie wszelkie pobliskie wioski, wsie i osady, tworząc potęgę, o której krążą legendy na całym świecie - jego tytuł budzi grozę na całych okolicznych terenach, zaś te zwą się krainą samurajów, krainą śmierci - Shi no Kuni. Mężczyzna nadał sobie tytuł Shirei - Kan, czyli najwyższego dowódcy tychże terenów.


Rozdział III, Ho no Kuni
[...] Niebo nad krainą było ciemne, kolorem przypominało najgłębszy odcień lapis lazuli. Jedynie pojedyncze gwiazdy rozświetlały jego bezgraniczną otchłań. Nagle znikąd pojawiły się ogromne, czarne chmury poruszające się z niebywałą prędkością. Psuły piękno nocnego nieba przypominając szalejącą burzę. Wzbudzały postrach i zamęt niczym sygnał nadejścia końca świata. Kiedy gwieździste niebo całkowicie zostało przykryte przez czerń, zapadła całkowita ciemność. W jednej chwili smuga niebieskiego światła rozwiała wszystko uderzając z impetem w ziemię. Blask zalał krainę, a wszystko co znalazło się w zasięgu uległo całkowitej destrukcji. Uderzenie wytworzyło krąg zniszczenia, a w jego środku stał tajemniczy mężczyzna. Światło zdawało się w ogóle go nie ranić, wręcz przeciwnie - dodawało mu sił. Był wysoki i dobrze zbudowany. Jego blond włosy sięgające ramion powiewały na wietrze. Twarz miał zasłoniętą przez białą, porcelanową maskę, jedynie jego bladofioletowe oczy z czarnymi obwódkami były widoczne przez otwory. Jego szyja ozdobiona była przez amulet utworzony z dziwnych zębów nieznanych zwierząt czy potworów. Na ramiona zarzuconą miał długą pelerynę, której górna część przypominała zbroję zrobioną z łusek salamandry.
[...] Mężczyzna ten nosił imię Rikud? Sennin, Mędrzec Sześciu Ścieżek. Jego misja była prosta, a zarazem najważniejsza. Jego zadaniem było stworzenie nowego kraju, którego symbolem będą niebezpieczne płomienie, Ho no Kuni. Moc mędrca była nieograniczona i niepojęta. Za pomocą gorącego ognia zniszczył całe tereny krainy, żeby na miejscu dziczy i puszczy stworzyć krainę siły i pokoju. Na początku stworzył miasto, które nazwał Konoha Gakure. Miało ono sprawować najwyższą władzę w całym kraju, a na jej czele miał stanąć sam mędrzec. Następnie powstały inne osady podlegające wielkiej Wiosce Liścia. Na koniec uzupełnił krainę drzewami, jeziorami i innymi zjawiskami natury, które były niezbędne do życia. Kiedy skończył swoje dzieło i uznał je za odpowiednie, ukląkł przy wielkim starym dębie na klifie, którego widok rozpościerał się na wioskę i wzniósł modły do sił wyższych, te zaś zesłały na świat zwykłych ludzi, którzy stali się Shinobi - by dopełnić przeznaczenie.


Rozdział IV, Nieuniknione
[...] Minął ogrom czasu nim obie nacje zorientowały się, iż ich domem jest jeden, wspólny kontynent. Pierwsze konflikty, nie tylko werbalne ale i siłowe nastały dość szybko, pochłaniając życia pobratymców dwóch potężnych przywódców. Pomimo tego, że istnieli w niewiedzy w tak niedużej odległości od siebie, ich kultura, zachowania, ideały i dążenia były zupełnie różne od siebie. Te właśnie różnice popchnęły obie nacje ku pierwszej waśni, pierwszej polanej krwi, pierwszej śmierci.
[?] Bitwa nie ustaje, obie strony konfliktu bezmyślnie napierają na siebie czyniąc spustoszenie w tubylczych wioskach, ziemia zroszona została krwią niewinnych osób. Straty w ludziach są ogromne a końca pojedynku nie widać, zbliża się kolejna noc od rozpoczęcia walk, zorza śmierci po raz kolejny zdziesiątkuje walczące wojsko nie odpuszczające nawet po zachodzie słońca. Żadna ze stron konfliktu nie zyskuje przewagi nad drugą, a nawet gdy to się dzieje wciągu kilku godzin traci ją, by przez chwilę być znów dominowana. Armie topnieją jak lód podczas ciepłej pory roku, coraz więcej osób ucieka z pola walki chcąc zachować resztki człowieczeństwa i swojego własnego życia. Coraz więcej przekonuje się, że to wszystko nie ma sensu, że w najbliższych dniach zdarzy się jakiś przełom mogący zakończy bratobójcze walki. Ci, dla których walka to jedyny sposób na życie w ciszy konają, modląc się o zwycięstwo dla swoich braci.
[?] Po wielu litrach przelanej krwi te dwie najważniejsze osoby wreszcie poszły po rozum do głowy, Do ich pierwszego spotkania doszło na gruncie neutralnym, w pewnej zapomnianej wiosce, gdzieś między Shi no Kuni a Ho no Kuni. O dziwo spotkanie to przebiegło spokojnie, pokojowo - rozmówcy zamiast rzucić się do walki, woleli usiąść przy jednym stole i rozpocząć negocjacje. Jako potomni samych bogów musieli zachować klasę, wyższy poziom. Porozumienie ostatecznie nastąpiło, w jego wyniku nastał pokój, kontynent zaś został podzielony. Od tej chwili panowały dwa kraje, zaś możliwość wkroczenia z jednego na drugi była całkowicie niemożliwa - takowa czynność kończyła się surową karą - śmiercią.


Na sam początek wypadałoby się przedstawić, więc cześć. Jestem Michał, mam 19 lat. W PBF'ach siedzę jakieś 3 lata, zaś to o czym opowiem jest moim pierwszym projektem, do którego tak poważnie podchodzę. N-WoD'a tworzę jakieś półtorej roku, a końca wciąż nie widać... No, mniejsza. Wróćmy do meritum tej zapowiedzi, do samego projektu. Powyżej zaprezentowana została część prologu wyjaśniająca w mniejszym, bądź też większym stopniu fabułę forum. Wraz z grupą kilku osób tworzymy owe dziecię od dawna, zaś finalnie projekt ten powstaje na domenie gaidenu. Jestem perfekcjonistą, więc do tego dążę w samej grze. N-WoD to PBF oparty o anime i mangę Naruto, którego fabuła dzieje się w po części nowo wykreowanym świecie. Fabuła rozgrywki w dużej mierze czerpie z japońskiej mitologii, moim zdaniem jest to dość oryginalny motyw jak na tę tematykę. Wykreowany świat jest dość duży i stale będzie się rozrastał, lecz nie mogę w tej chwili określić jak wielki będzie na starcie - przypuszczam, że będzie to łącznie z 8-10 wiosek wraz z kilkoma "lokacjami pobocznymi", które niezbędne mi będą do ... ułatwienia Wam pojęcia i zrozumienia wątku fabularnego w całości. W świecie N-WoD'a rozgrywka opiera się na kilkunastu dość rozbudowanych, lecz bardzo prostych w obsłudze systemach, które znacznie ułatwiają i urozmaicają grę, ponadto wyzbywają się sporów oraz największego problemu - "stronniczości" osób wyżej postawionych. Istnieją dwie grywalne frakcje - Shinobi oraz Samurajowie, między którymi toczą się walki. Bardzo ważnym aspektem rozgrywki jak i prowadzenia fabuły forum na przód jest polityka uprawiana przez graczy, dlatego też gracz musi wybrać odpowiednie osoby na "wyższe stanowiska" - w innym wypadku dana frakcja zwyczajnie "leży i kwiczy". Dzięki rozbudowanemu światu gracz nie będzie się nigdy nudził. Nawet przebywając samemu w danej lokacji znajdzie zawsze coś do roboty, w koło kręcą się dzesiątki, a może nawet powyżej setki NPCków, którzy wiele wnoszą w rozgrywkę. Co ważniejsze, są w pełni interaktywni. Wypadałoby teraz wspomnieć coś o statystykach. Dzielą się na podstawowe i pochodne, te drugie wyliczamy z tych pierwszych. Ich wzrost jej mimowolny, odbywa się przy każdej akcji fabularnej tego wymagającej. Kolejnym ważnym aspektem świata Naruto są techniki. Te, niezależnie od przynależności do danej kategorii, pełnią dość istotną rolę w życiu naszego bohatera. W a&m bywało różnie, lecz nauka była oporna - jedynie wyjątkowi uczniowie opanowywali dużą ich ilość w szybkim czasie. Tutaj jest tak samo, by opanować daną technikę trzeba namęczyć się - i to bardzo. Ponadto istnieje możliwość rozwijania swych technik, tj. utworzenie pochodnej, z podstawowej. Cóż, jeżeli chodzi o ogólne informacje to byłoby na tyle. Zaznaczę tylko, że nie jestem w stanie określić jak prędko uda nam się wystartować. Jak wszyscy wiemy, każdy jest "podjarany", lecz robić to nie ma komu. Dziękuję za uwagę, proszę o komentarze - zarówno te pozytywne jak i negatywne. W razie nieścisłości chętnie wyjaśnię. Pozdrawiamy, N-WoD Team.

Drobny edit, poprosiłem pewnego argentyńczyka by mi to zrobił...
Klik - film promujący forum.
Ostatnio edytowano 26 sie 2012, o 23:05 przez Yaroi Yakuma, łącznie edytowano 1 raz
Yaroi Yakuma
 
Posty: 18
Dołączył(a): 26 sie 2012, o 20:23

Postprzez Mortarion » 26 sie 2012, o 22:55

Yaroi Yakuma napisał(a):Fabuła rozgrywki w dużej mierze czerpie z japońskiej mitologii, moim zdaniem jest to dość oryginalny motyw jak na tę tematykę.

Wielki plus. Nie wiem, czy w ogóle jakiekolwiek forum wybrało na cel japońską mitologię, bo chociaż mnóstwo osób szczytuje na sam widok Kraju Kwitnącej Wiśni, to w rzeczywistości nic o nim nie wie oprócz kultury popularnej (manga, anime, muzyka, filmy i seriale). Nie wspominając już o forum Naruto, które prawdę mówiąc, mam w głębokim poważaniu, ale po tej wzmiance przyznaję, zainteresowałeś mnie.

Yaroi Yakuma napisał(a):Bardzo ważnym aspektem rozgrywki jak i prowadzenia fabuły forum na przód jest polityka uprawiana przez graczy, dlatego też gracz musi wybrać odpowiednie osoby na "wyższe stanowiska" - w innym wypadku dana frakcja zwyczajnie "leży i kwiczy".

Nie bardzo to rozumiem... stanowiska będą piastować npc, czy gracze? Bo jeśli gracze, to na początku będzie bardzo trudno, a jeśli npc, to dreszczyk emocji trochę opadnie.
Obrazek
Avatar użytkownika
Mortarion
Administrator
 
Posty: 1388
Dołączył(a): 13 sie 2012, o 07:31
Lokalizacja: R'lyeh

Postprzez Yaroi Yakuma » 26 sie 2012, o 23:08

Yaroi Yakuma napisał(a):Yaroi Yakuma napisał(a):
Bardzo ważnym aspektem rozgrywki jak i prowadzenia fabuły forum na przód jest polityka uprawiana przez graczy, dlatego też gracz musi wybrać odpowiednie osoby na "wyższe stanowiska" - w innym wypadku dana frakcja zwyczajnie "leży i kwiczy".

Nie bardzo to rozumiem... stanowiska będą piastować npc, czy gracze? Bo jeśli gracze, to na początku będzie bardzo trudno, a jeśli npc, to dreszczyk emocji trochę opadnie.


Z początku są to NPC, no niestety nie wpuszczę na te miejsca żadnego gracza. Z czasem forum się rozwinie, natomiast któryś z graczy na pewno stanie się godzien piastowania wysokiego stanowiska.
Yaroi Yakuma
 
Posty: 18
Dołączył(a): 26 sie 2012, o 20:23

Postprzez Mortarion » 26 sie 2012, o 23:12

Rozumiem i bardzo się cieszę. Tak samo zrobiliśmy na Hellgates, to jest najlepsze wyjście. Nie zapomnij tylko, by czasami pojawił się jakiś npc który będzie chciał obalić gracza :)

A tak na marginesie, tekst jest troszkę przydługi, ale to pewnie kwestia gustu i nieprzyzwyczajenia do czytania o japońskich rzeczach.
Obrazek
Avatar użytkownika
Mortarion
Administrator
 
Posty: 1388
Dołączył(a): 13 sie 2012, o 07:31
Lokalizacja: R'lyeh

Postprzez Yaroi Yakuma » 26 sie 2012, o 23:17

Wg mnie tekst sprawia tylko wrażenie długiego. Gdyby forum było nieco szersze i minimalnie zmniejszyłbym czcionkę, byłby przyjemny dla oka ;) I tak, pamiętam o tym... Ale NPC nie może pojawić się znikąd. N-WoD jest PBF'em fabularnym, dlatego też... No, ale cóż. Tak czy siak 100~ NPC na starcie to wystarczająca ilość, i pewnie będzie rosła :P
Yaroi Yakuma
 
Posty: 18
Dołączył(a): 26 sie 2012, o 20:23

Postprzez Jinjo » 27 sie 2012, o 08:18

Ogólnie cała zapowiedź mnie zainteresowała. Jak wspomniał Mort, raczej nikt nie chwyta się japońskiej mitologii, a więc jest tu coś oryginalnego, coś, czego nigdzie indziej nie ma i to bardzo dobrze. Chętnie zobaczę takie niestandardowe forum Naruto, osobiście grałem na jednym, ale jakoś bardzo szybko mi się znudziło wbijanie statystyk. Mam nadzieję, że wypali.
Obrazek
Avatar użytkownika
Jinjo
 
Posty: 42
Dołączył(a): 25 sie 2012, o 19:22
Lokalizacja: Radom
Numer GG: 474158

Postprzez Easygoing » 27 sie 2012, o 09:04

Pewnie i tak swoją wypowiedzią nie wniosę niczego nowego, lecz warto podkreślić Wasz oryginalny pomysł z wprowadzeniem japońskiej mitologii. Tak jak wspomniano takiej idei nie wykorzystano na żadnym innym PBF traktującym o Naruto. Co do filmiku, który de facto przykuł moją uwagę w największym stopniu - jest fajnie wykonany, tak krótko mówiąc. Co prawda oglądałem kilka pokrewnych "produkcji", lecz każda ograniczała się do wykorzystania kilku ujęć z Anime i dodania ruskiego techno. Nie powiem, zaskoczyliście mnie mile. Macie jednego gracza więcej na start : ]
Avatar użytkownika
Easygoing
 
Posty: 28
Dołączył(a): 26 sie 2012, o 09:03

Postprzez Yaroi Yakuma » 27 sie 2012, o 09:50

Nie ukrywam, miło mi słyszeć pozytywne komentarze... Chociaż jak na starego wyjadacza dziwi mnie fakt, iż nie zobaczyłem hejtu, nikt nie domagał się szczegółów lub czegoś więcej. Co strona to inni ludzie, po prostu :D Filmik jest wersją testową, tak na pokaz - przy starcie zostanie wyprodukowany nowy "storytelling", trwający około 5-10 minut =)
Yaroi Yakuma
 
Posty: 18
Dołączył(a): 26 sie 2012, o 20:23

Postprzez Mortarion » 27 sie 2012, o 09:55

Zboczenie zawodowe, wybaczcie.

Nie przesadzajcie z długością filmiku. W takiej wersji się sprawdza, zapewnia emocje i rozrywkę, ale jeśli będzie dłuższy może zacząć nużyć widzów. Zwłaszcza, że to nie jest nie wiadomo jak ambitna produkcja, tylko de facto niszowy filmik na potrzeby forum.
Napiszcie scenariusz, lub chociaż szczątkowy plan wydarzeń (tzw. drabinka), możecie naszkicować wstępny wygląd kadrów i dopiero ruszyć z produkcją.

Co do hejtów - czemu mamy hejtować coś, co jest oryginalne, ma powiew świeżości i zupełnie nowe podejście?
Obrazek
Avatar użytkownika
Mortarion
Administrator
 
Posty: 1388
Dołączył(a): 13 sie 2012, o 07:31
Lokalizacja: R'lyeh

Postprzez Yaroi Yakuma » 27 sie 2012, o 10:00

Co do filmiku, planowo stroytellin' ma zobrazować pierwsze 3 rozdziały Iwszej Księgi... Więc nie będzie to zwykła "klepanina", lecz filmik z przekazem. Druga część Twojej wypowiedzi sprawiła mi uśmiech na twarzy. Do tej pory spotykałem się z tekstami typu... "kolejny naruciak, nic nowego być nie może" etc... Ponadto gdziekolwiek się nie zjawiłem Pan od NCW i Araś z PBFG ciągle mi życie utrudniali, no chyba się mnie boją<3
Yaroi Yakuma
 
Posty: 18
Dołączył(a): 26 sie 2012, o 20:23

Postprzez Mortarion » 27 sie 2012, o 10:02

W takim razie możecie filmik rozbić właśnie na rozdziały i dokładniej je zekranizować, wrzucając na forum co jakiś czas kolejny rozdział. Taka historia animowana.
Obrazek
Avatar użytkownika
Mortarion
Administrator
 
Posty: 1388
Dołączył(a): 13 sie 2012, o 07:31
Lokalizacja: R'lyeh

Postprzez .sheikh. » 27 sie 2012, o 10:34

Zastanawiałem się również nad czymś bardziej czasochłonnym, a mianowicie załatwieniu dosłownie kilku stron mangi opisującej po skrócie wydarzenia dziejące się w prologu i dające jakby przedsmak tego co będzie działo się w głównej grze. Zastanawiam się czy takie coś nie byłoby dobrą reklamą N-WoDa, co o tym sądzicie ?
Avatar użytkownika
.sheikh.
 
Posty: 15
Dołączył(a): 25 sie 2012, o 22:26

Postprzez Mortarion » 27 sie 2012, o 10:40

Mangi? W sensie takie Naruto, ale dotyczące tylko forum? Nie wiem, czy to dobry pomysł, skoro ma być filmik. Lepiej nie przesadzać i nie dodawać za dużo, bo będzie zwyczajny przesyt i potencjalni użytkownicy będą mieli dość zanim zaczną grać.
Albo filmik, albo manga, ale nie obie rzeczy. Filmik już widzieliśmy i wiemy, jak może wyglądać, mangi jeszcze nie, bo tu wiele zależy od kreski.
Obrazek
Avatar użytkownika
Mortarion
Administrator
 
Posty: 1388
Dołączył(a): 13 sie 2012, o 07:31
Lokalizacja: R'lyeh

Postprzez .sheikh. » 27 sie 2012, o 10:47

Według mnie reklamy nigdy nie za wiele. Są filmiki, ok, ale może być też wiele innych rzeczy mających na celu promocję N-WoDa, wszak chętni do gry o takiej tematyce topnieją z każdym dniem, co powiem szczerze nie przysparza zbyt pozytywnych widoków na sukces N-WoDa, w który głęboko wierzę i mam nadzieję, że się ziści.
Avatar użytkownika
.sheikh.
 
Posty: 15
Dołączył(a): 25 sie 2012, o 22:26

Postprzez Yaroi Yakuma » 27 sie 2012, o 11:23

Mhm... Na rzecz "własnej" Mangi... mógłbym zrezygnować z filmiku xD Fakt faktem, i to i to współgrać nie może... Mugen z mangą zwyczajnie się gryzie.
Sheikh, nie zgadzam się z topniejącą ilością graczy "Naruciaków"... Jest ich tyle samo ile było, po prostu rozsiani po wielu forach... Każdy szuka czegoś dla siebie, dlatego też istnieje wiele for po niewielkiej ilości graczy. W planach N-WoD'a jest wszechstronność, by skupić jak największą rzeszę osób. Umówmy się, zarówno wyrafinowany gracz jak i zwykły przeciętniak znajdą coś dla siebie.
Yaroi Yakuma
 
Posty: 18
Dołączył(a): 26 sie 2012, o 20:23

Następna strona

Powrót do Zarchiwizowane zapowiedzi