PROJEKT S.E.N.
Zarys fabularny
W roku 2024 firma NewAge Company wydała swoje najnowsze i najwspanialsze zarazem dzieło, które wprowadziło ludzkość na całkowicie nowe tory. Projekt S.E.N.to sztuczna inteligencja, zasilana przez superkomputer, który pozwalał przenosić się ludziom do tworzonego przez informatyków NA świata. Przenieść się tam można było tylko i wyłącznie za pomocą specjalnie do tego stworzonych gogli oraz konieczności wszczepienia do mózgu chipa, który umożliwiał odczuwanie wszystkich bodźców i emocji w wirtualnym świecie. Początkowo projekt miał być przeznaczony do celów wojskowych, szybko jednak zmienił swoje przeznaczenie i po wielu modyfikacjach, został puszczony do sprzedaży masowej.
S.E.N. przenosił ludzi do Metropolii z roku 2350, osadzonej mocno w klimatach cyberpanku. Ludzie tworzyli własne awatary, dzięki którym mogli swobodnie poruszać się po stworzonym świecie. Projekt firmy NewAge odniósł tak wielki sukces, że po niespełna roku informatycy kompanii zmuszeni byli stworzyć kolejne miasta, by pomieścić liczbę osób. W 2028 roku, gdy liczba miast była równa ilości w mniejszym państwie, NewAge wgrało jeden z największych upgrade'ów do ich dzieła, przypieczętowując tym samym swoją pozycję lidera oraz eliminując problem ze zbyt długim przebywaniem w cyberświecie - zagięli czas. Od tamtego momentu godzina w świecie realnym odpowiadała aż sześciu miesiącom w świecie wirtualnym.
Przez następne lata, zwiększała się liczba graczy a w niej znalazła się także spora grupa osób, które postanowiły wykorzystać siłę swojego awatara i zasiać ziarna zamętu. Zgodnie z paragrafem 6 ustawy o ochronie danych osobowych oraz prywatności, NewAge musiał zrezygnować z monitoringu i namierzaniu graczy, co tylko sprzyjało poszerzającej się kryminalnej fali. Stworzone zostały więc pomniejsze SI, które pełniły rolę stróży i były pod ścisłą kontrolą S.E.N.'u, który to mógł tworzyć ich więcej w razie konieczności. Coraz śmielsze ataki zaowocowały radykalniejszymi działaniami SI co doprowadziło do oburzenia i skarg ze strony użytkowników. NewAge nie miało wyjścia jak tylko ograniczyć władzę SI do niezbędnego minimum. Wtedy nastąpił bunt maszyn. S.E.N. zablokował wszystkie porty i ostatecznie odciął się od własy firmy, stając się panem cyberświata. Użytkownicy zostali natychmiast poinformowani o incydencie, rozpoczęło się także kasowanie kont graczy, chipów oraz gogli. S.E.N. został oficjalnie zamknięty, jednak SI nie miało zamiaru odpuszczać tak łatwo. Włamując się do interfejsu firmy, S.E.N przejął kontrolę nad graczami i nie pozwolił im opuścić świata, w którym panował. Użytkownicy, którzy nie zdążyli usunąć chipów, zapadli w śpiączki, będąc uwiezionymi w wirtualnym świecie. Jedynym sposobem na ich ocalenie jest zniszczenie pamięci głównej, która to ulokowana jest gdzieś w cyberświecie. S.E.N. broni się jednak a ma do dyspozycji całą armię, a są też tacy wśród ludzi, którzy nie chcą odchodzić z cyberświata.
Wśród państw panował chaos. Firma NewAge zapewniała, że wystarczy poczekać aż użytkownicy zginą w świecie wirtualnym a wtedy ockną się ze śpiączki. Minęły trzy lata od tamtych wydarzeń. S.E.N. został zakazany we wszystkich państwach, jednak są miejsca, gdzie można jeszcze kupić i wszczepić sobie chip by przenieść się do cyberświata. Pomału zapomina się o projekcie, NewAge ciągle podtrzymuje wersję, że nie ma się czego obawiać ze strony Sztucznej Inteligencji. Mimo iż znalazła inne źródło zasilania niż superkomputer, który został zniszczony. Nikt jednak nie brał pod uwagę, że S.E.N. nauczył się przenikać do realnego świata..
Informacje praktyczne
Projekt S.E.N. to nic innego jak pbf osadzony w klimatach cyber-punku. Ziemia, przyszłość. Sztuczna inteligencja, super komputery przenoszące ludzi do wirtualnego świata, gdzie tworząc swoje alter ego żyją jak sobie chcą do czasu buntu i ogólnej rozpierduchy.
Jak zaczynamy grę - do wyboru mamy dwie opcje. Albo jesteśmy jedną z osób, która jest w śpiączce i ciągle siedzi w cyberświecie, albo jesteśmy osobą, która bardzo chce tam trafić i nielegalnie strzela sobie do mózgu chip i zakłada gogle, płacąc za to niemałą sumkę. W tym momencie tworzymy swojego awatara, wygląd, charakter i te sprawy. Pojawią się również statystyki, no ale cóż.. cyber-punk, komputery, musi być trochę cyferek. Statystyki jednak nie będą takie straszne, będą one statyczne, dajmy na to 10-15ptk do rozdania na pięć podstawowych cech typu siła, zręczność, aby określić w czym dana postać będzie lepsza w czym gorsza. Rozwijać natomiast będą się umiejętności. Myślałem nad 5 stopniowym rozwijaniu drzewka umiejętności, które powiązane będzie ze statystykami. Tak więc na przykład, osoba, która dała 5 ptk w inteligencje będzie o wiele lepiej i szybciej uczyć się hakowania niż osoba z 2 ptk inteligencji. Coś w ten deseń, umiejętności ma być naprawdę sporo( przynajmniej 5-10 na każdą statystykę), więc co do rozwoju postaci nie powinno być zbytniego narzekania.
Co tu można robić - Najprościej mówiąc, to na co mamy ochotę. Możemy być człowiekiem biznesu i żyć w zgodzie z SI i ludźmi i prowadzić sklepy z bronią, cybernetycznymi protezami czy czym nam się podoba, możemy stanąć po stronie SI i bronić jej swoim ciałem
(co zaowocuje dostępem do nowszej broni i innych gadżetów), możemy też stanąć po stronie ruchu oporu i walczyć za ludzkość. Jeśli jednak to nas nie interesuje nic nie stoi na przeszkodzie aby żyć jako wolny strzelec, stworzyć własną organizacje,osiągać własne cele, bogactwo, szacunek.. co tylko nam się wymarzy.
Myślę, że taki wstęp na chwilę obecną wystarczy. Jestem ciekaw waszej opinii na ten temat, czy w ogóle opłaca się zabierać za coś takiego. Z góry przepraszam za jakość powyższego tekstu oraz wszystkie niejasności(jeżeli jakieś zaistniały), jestem obecnie średnio dysponowany jeżeli chodzi o zdrowie, ale jeżeli bym tego w końcu tu nie wrzucił, to znając mnie, nie pokazałbym tego wcale.
Tak więc zapraszam do czytania i komentowania.
Fari


