Droga Gniewu

Postprzez Randy Dandy » 3 wrz 2015, o 12:33

Nieokreślona przyszłość. Wojna nuklearna zniszczyła świat. Ci, którzy przetrwali próbowali odbudować to, co utracili. Szybko jednak okazało się, że jest to zadanie niemożliwe do wykonania. U znaczniej części z nich zaszła zmiana, a może zniechęcenie? Dlatego też zamiast odbudowywać stary, zaczęto tworzyć nowy świat. Szybko zmienił się w pustkowia, na których każdego dnia walczy się o przetrwanie.
Woda, jedzenie, benzyna, amunicja. Oto są cztery podstawowe wartości, dla których obecnie człowiek żyje. I za które gotów jest zabijać. Watażkowie walczą o dominacje na pustkowiach, prowadząc swoich ludzi na wieczne walki o kolejne tereny. Samotna wędrówka równoznaczna jest z samobójstwem. Dlatego też pozostają dwie opcje. Jedna - dołączyć, do którejś z frakcji. Druga - udać się do miasta i spróbować swojego szczęścia.
Są trzy główne miasta, o których wiadomo. Fortuna, Miasto Chmur oraz Cytadela. Niech jednak nie zwiedzie cie widok otaczających ich murów. Od pustkowi różnią się tylko nazwą. Jedyne prawo jakie jest egzekwowane w tych miastach, to prawo silniejszego.
Nie mniej jednak możesz uważać się za szczęściarza, trafiłeś do Fortuny. Najbardziej przyjaznego miejsca na wschodnich rubieżach. O ile oczywiście, wiesz jak się odpowiednio zakręcić.


Obrazek


Jeżeli komuś po przeczytaniu powyższego tekstu na myśl przychodzi Mad Max, albo Fallout, to ma całkowitą słuszność tak myśleć, gdyż na tego typu tworach będzie opierać się forum. Na czym będzie polegała sama gra - to proste, na przetrwaniu w świecie, gdzie ludzie zachowują się bardziej jak zwierzęta, uzewnętrzniają swoje najbardziej prymitywne instynkty i gotowi są zabić za paczkę naboi i pół butelki wody, którą masz w kieszeni.

Przykładowe avatary dostępne na forum

Obrazek Obrazek Obrazek
Obrazek Obrazek Obrazek



Ważnym elementem rozgrywki będą postaci niezależne. Są to głównie liderzy grup, watażkowie, osoby istotne w hierarchii miasta. Jednakże nie oznacza to, że nie pojawią się też zwykli obywatele, czy wędrowcy, którym udało się co prawda przetrwać na pustkowiach, ale całkowicie zbzikowali.

Obrazek


Gra będzie dosyć dynamiczna. Będzie co prawda czas na to, aby posiedzieć w czymś co od biedy można nazwać barem, pogadać i powspominać czasy ze starymi znajomymi, czy też pomajsterkować przy swojej bryce. Trzeba jednak liczyć się z tym, że w każdej chwili coś się może wydarzyć. Może przestać być bezpiecznie.
Pościgi, walki między frakcjami, szturm na miasto przez hordę ludzi pustkowi, którzy chcą zdobyć wodę i schronienie.

To czy przeżyjesz zależy tylko od tego ile jesteś w stanie poświęcić aby przetrwać w tym świecie pozbawionym skrupułów.

Gotów na odrobinę szaleństwa?
Avatar użytkownika
Randy Dandy
 
Posty: 8
Dołączył(a): 12 maja 2015, o 10:07

Postprzez Mortarion » 3 wrz 2015, o 13:24

What a day! What a lovely day!

Nieokreślona przyszłość. Wojna nuklearna zniszczyła świat.

Bierz podręcznik Neuroshimy i spisz choroby oraz wymyśl własne - każdy lub prawie każdy musi mieć jakąś skazę, by nieliczne czyste okazy były na wagę złota (patrz Max, fizycznie zdrowy, psychicznie wrak, albo taka Capable, fizycznie i psychicznie zdrowa, do tego dzieci może rodzić).
Obrazek
Avatar użytkownika
Mortarion
Administrator
 
Posty: 1388
Dołączył(a): 13 sie 2012, o 07:31
Lokalizacja: R'lyeh

Postprzez Randy Dandy » 3 wrz 2015, o 15:03

Dokładnie taki motyw mam w głowie i na pewno pojawi się na forum. Będzie obecna łapanka w pełni zdrowych osób - prawdziwa gratka na targach niewolników.
Lista chorób będzie również obecna. Posiłkował się będę różnymi podręcznikami i internetem, liczę, że wyjdzie zacnie. Na pewno urozmaici to tworzone postaci.
Avatar użytkownika
Randy Dandy
 
Posty: 8
Dołączył(a): 12 maja 2015, o 10:07

Postprzez Mortarion » 4 wrz 2015, o 10:23

Na pewno urozmaici to tworzone postaci.

I samą grę. Ktoś chory będzie mógł polować na kogoś zdrowego, by przetoczyć sobie krew albo przeszczepić nerkę... ewentualnie odegrać Nuxa i Maxa połączonych łańcuchem. Podoba mi się, serio.
Obrazek
Avatar użytkownika
Mortarion
Administrator
 
Posty: 1388
Dołączył(a): 13 sie 2012, o 07:31
Lokalizacja: R'lyeh

Postprzez zell » 4 wrz 2015, o 11:28

mówiłam to już na edenie, powiem jeszcze raz -- jaram się jak gitara doof warriora. koniecznie dawaj znać, jak idą prace, bo nie mogę się doczekać.
Avatar użytkownika
zell
 
Posty: 2
Dołączył(a): 23 paź 2014, o 17:44
Numer GG: 49011488

Postprzez Randy Dandy » 4 wrz 2015, o 14:50

Czym chciałbym się podzielić dziś to krótki tekst dotyczący jednego z miast, które to będzie najbliższe graczom, czyli Fortunie.

Poniższy tekst jest to jeden z wpisów w cyklu "Trochę Historii...", który to cykl będzie pojawiał się także w trakcie gry, odsłaniając kolejne karty naszych tajemniczych pustkowi.


FORTUNA

"Fortuna. Miasto, które na wejściu pochłonęło mnie bez reszty, by wysrać chwilę później. "


Fortuna jest jedynym miastem na wschodnich rubieżach i także jedynym miejscem na tych terenach, które ma stały dostęp do wody. Tak, tutaj możesz ugasić pragnienie do woli, o ile cię na to stać.
Dostęp do wody oraz odpowiednia propaganda władzy miasta, sprawia, że Fortuna stała się Mekką dla ludzi z pustkowi, którzy lgną do niej jak ćmy do światła. Jednakże obok zwykłych wędrowców pojawiają się także gangi, które chętnie przejęłyby kontrolę nad wodą. Póki co jednak żadna z frakcji nie zdecydowała się jeszcze na atak.
Chociaż przyjęło się mówić “Fortuna ci sprzyja” i zachwalać miasto poza jego granicami, to jednak wewnątrz wcale nie jest tak kolorowo.
Jest to przede wszystkim miasto niewolnictwa. Większość podróżnych, którzy trafiają do Fortuny, zamienia się w niewolników, jeżeli nie potrafią się odpowiednio szybko ustawić lub zwyczajnie do niczego innego się nie przydadzą. Najczęściej pracują przy pozyskiwaniu i filtrowaniu wody, a także jako prywatni służący tych bardziej wpływowych osób. Co jakiś czas organizowany jest Wielki Targ Niewolników, gdzie ci biedniejsi mieszkańcy często sprzedają swoje dzieci, czy partnerki. Czasem też zdarza się, że dzień wcześniej organizowane są łapanki na nieostrożnych pechowców.
Woda nie jest dla wszystkich. Trzeba mieć czym zapłacić za nią, a więc część mieszkańców nie może pozwolić sobie na luksus codziennego picia wody. Tak już jest, z tym się nie dyskutuje.
Prawo silniejszego działa tutaj lepiej niż gdziekolwiek indziej. Prosty przykład, jeżeli twój sąsiad ma motocykl, ale ty trzymasz w ręce naładowanego olbrzyma, to posiadasz także motocykl. Proste i skuteczne.
Miasto zostało stworzone z wszelkiego typu kontenerów, przyczep oraz blach, które następnie ze sobą połączono i stopniowo ustawiane jedne na drugich, wokół wielkiej, niemalże sześćdziesięcio metrowej wiertnicy. Przez kolejne lata zaczęły pojawiać się nowe konstrukcje, pojawiła się sieć podziemnych kanałów, przybywało kolejnych groteskowych budynków, aż w końcu miasto ukształtowało się na wzór piramidy.
Fortuna podzielona jest na dwie główne dzielnice. Pierwsza z nich to Dzielnica Niewolników. Tak, to tutaj przesiadują wszystkie pokraki i ofiary życiowe, które nie potrafiły odpowiednio poradzić sobie na pustkowiach i teraz tyrają ku uciesze innych. Miejsce to jest wyjątkowo brudne, zaniedbane i wygląda jak wielka klatka dla zwierząt, w której nikt nigdy nie sprzątał. Dzielnica odgrodzona jest od reszty miasta i pilnowana przez strażników, którzy też przy okazji wyładowują się na nieszczęśnikach oraz dbają, by przyrost naturalny niewolników zawsze był dodatni, jeżeli wiesz co mam na myśli.
Dystrykt Pierwszy, to ta część miasta, w której żyją jego wolni obywatele. Tu też nie jest zbyt kolorowo, ale przynajmniej nikt nie sra na środku drogi, zazwyczaj. W zależności od tego jak dobrze potrafisz się zakręcić, trafiasz na lepsze miejsca. Ci, którzy nie potrafią się wybić, żyją na niższych partiach, tuż obok niewolników. Nierzadko różnią się tylko tym, po której stronie ogrodzenia się znajdują. Wyżej znajdują się przydatni. Ci, którzy mają jakiś fach w ręku i zwyczajnie przydadzą się miastu. Mechanicy, łowcy, handlarze niewolników, ochroniarze i strażnicy.
Na najwyższych partiach znajduje się wszystko co najlepsze. Cała śmietanka Fortuny, w tym miejsce, które z całą pewnością można nazwać barem. Gdzie, jak powiadają, istnieje możliwość napicia się czegoś innego niż woda, a każda obecna tam kobieta jest do wzięcia.
Należałoby jeszcze wspomnieć o Podziemnym Mieście, czyli najbardziej obrzydliwym miejscu w Fortunie. Nikt o zdrowych zmysłach się tam nie zapuszcza. Siedlisko wszelkich chorób oraz kwintesencja marności ludzkiego losu. Władze miasta co jakiś czas obiecują rozprawić się z mieszkańcami kanałów, którzy ostatnio coraz śmielej sobie poczynają i wychodzą na powierzchnię nawet w ciągu dnia, pokazując swoje powykrzywiane pyski, jednakże póki co nie znalazło się odpowiednio dużo śmiałków, którzy byliby gotowi tam zejść i zająć się problemem.
Avatar użytkownika
Randy Dandy
 
Posty: 8
Dołączył(a): 12 maja 2015, o 10:07

Postprzez Lamierowy » 16 wrz 2015, o 08:05

Ile można na takie forum czekać! Pomysł na pewno ciekawy i gra warta świeczki. Jeśli to dobrze poprowadzisz, to będziesz mieć graczy. Sam nie wiem, czy zagram, aczkolwiek bardzo bym chciał.
Lamierowy
 
Posty: 8
Dołączył(a): 1 maja 2015, o 14:41

Postprzez Randy Dandy » 14 paź 2015, o 17:30

Witam bardzo serdecznie.
Ostatnimi czasy miałem zdecydowanie mniej czasu na cokolwiek innego niż praca, dlatego też prace nad forum uległy znacznemu wydłużeniu, nie znaczy to jednak, że stanęły zupełnie. Nie mniej jednak idzie to stosunkowo wolniej, dlatego termin otwarcia ulegnie zmianie.

Na chwilę obecną mam już gotowe większość tekstów związanych z mechaniką i lore gry a także bodaj 15 miejscówek gotowych do gry. Do końca tygodnia liczba ta powinna się zwiększyć niemal dwukrotnie, więc powinno być całkiem ok.

Żeby nie zostawiać was (o ile ktoś jeszcze się ostał) z pustymi rękami, poniżej zamieszczę jeden z opisów gangów, które to będą obecne na forum.

ŻELAZNE DZIEWICE

Trudno jednoznacznie określić kiedy gang ten oficjalnie został założony, i przez kogo. Wiadome jest jedynie to, że gdy do władzy doszła Dama Pik, Dziewice szybko urosły w siłę i stały się poważnym zagrożeniem dla każdego, kto postanowi przemierzać pustkowia.
Chociaż rzadko polują na konwoje, to jednak znane są z porwań młodych kobiet (często także dziewczynek), oraz mężczyzn w sile wieku, którzy są im potrzebni do zapładniania i tym samym zwiększania ich szeregów. Mówi się także o tym, że Dziewice praktykują kanibalizm i gdy mężczyzna przestaje im być potrzebny, jest po prostu zjadany.
Za siedzibę obrały sobie wrak tankowca, na południe od miasta Fortuna, przejmując także teren wokół niego, jako swój własny, i chyba żadna inna grupa nie broni swoich granic tak zaciekle, jak robią to Żelazne Dziewice. Trzymane krótką ręką przez Damę Pik, nie zawahają się przed niczym, aby tylko osiągnąć upragniony cel lub obronić to, co należy do nich. Każda zdrada, zniewaga względem Damy Pik czy jawne działanie na szkodę ich społeczności, jest karane natychmiastowo i z całą surowością. Karą niemal w każdym wypadku jest śmierć, ale w zależności od przewinienia są to różne rodzaje śmierci. Od prostego strzału w potylicę, przez kąpiele w rozgrzanym oleju, na powolnych torturach i śmierci trwającej tygodnie kończąc.
Struktura gangu jest stosunkowo prosta. Żelaznymi Dziewicami rządzi niepodzielnie Dana Pik, nazywana też Pierwszą Damą. Zaraz pod nią jest jest prawa ręka, czyli Druga Dama. Ma ona niemal takie same prawa i przywileje jak przywódczyni, z tą różnicą, że nie może sama decydować o losie społeczności oraz wydawać rozkazów, które mają jakiś większy wpływ na funkcjonowanie Żelaznych Dziewic. Jednakże nawet wtedy zobowiązana jest omawiać (przed jak i po) wszystkie swoje akcje z liderką. Poniżej znajduje się grono sześciu najbardziej zaufanych, najlojalniejszych i nierzadko najbardziej zaprawionych w boju kobiet, które określane są jako Walkirie. Mają one co prawda zdecydowanie mniej praw, jednakże tytuł ten wiąże się z wielkim szacunkiem, dlatego też trwają ciągłe walki o pozycję Walkirii.
Osobną grupę stanowią Czyste, nazywane też czasem Wiecznymi Matkami. Są to kobiety, które okazały się zdrowe i płodne, mogące rodzić dzieci. Traktowane są z wielkim szacunkiem. Może o tym świadczyć fakt, że prawo Żelaznych Dziewic kategorycznie zabrania działania na szkodę Czystych. Nieposłuszeństwo karane jest natychmiastową śmiercią.
Wieczne Matki mają jedno zadanie - rodzić córki. Niewiadomym jest co dzieje z dziećmi płci męskiej. Niektórzy uważają, że dzieci te zjadane są zaraz po urodzeniu. Inni, że wychowywani są tak, by służyć Dziewicą i gdy osiągną odpowiedni wiek, zapładniają Wieczne Matki. Inni, że porzucane są na pustkowiach i ziemie te pełne są dziecięcych cmentarzysk.
Nie wszyscy mężczyźni, którzy mieli nieszczęście trafić w ręce Żelaznych Dziewic, mogą pożegnać się z życiem. W tej żeńskiej społeczności funkcjonuje prawo Własności i Oblubieńca.
Oblubieńcem może zostać mężczyzna, który to przykuł uwagę Pierwszej bądź Drugiej damy i postanowiła ona wziąć go dla siebie. Niewiele różni się to od roli zwykłego sługi (z tą różnicą, że niemal w każdym przypadku dochodzi tutaj jeszcze aspekt seksualny), niemniej mężczyzna taki jest całkowicie nietykalny dla reszty Dziewic. Nie mogą one podnieść na niego ręki, wydawać poleceń ani też wykorzystywać w żaden sposób. Jeżeli Oblubieniec wyraźnie trafi w gusta Pierwszej bądź Drugiej Damy, jego pozycja może być porównywalna do pozycji Czystych. Mężczyzna taki może mieć zachcianki, a pozostałe Dziewice są zobowiązane je spełnić, jeżeli tylko są w stanie.
Mianem Własności określa się mężczyznę, który zwrócił w głowie niżej postawionym w hierarchii i chcą go mieć na własność. Różnica między nim a Oblubieńcem jest taka, że nie ma on żadnych wyraźnych praw ani przywilejów a jego właścicielka może się ciągle zmieniać. Jeżeli dwie Dziewice chcą mieć tego samego mężczyznę to zwyczajnie o niego walczą (często na śmieć), ta która wygra może go wziąć. Nie mniej jednak, jeżeli zostanie pobita przez inną, to ta druga ma prawo zabrać mężczyznę i wtedy jest on jej własnością. Jeżeli Dziewica potrafi obronić siebie i swoją Własność, to zazwyczaj osobnik taki potrafi przeżyć długie lata w tej społeczności. A, że Własność zazwyczaj trafia się najsilniejszej z Dziewic, to mężczyzna nie ma się o co martwić... W większości przypadków.

Liderka: Dama Pik
Liczebność: 70 potwierdzonych członkiń
Status: Agresywne nastawienie (zanotowane udane próby handlu)


Co warto dodać: Liczba gangów, które są istotne dla fabuł i lore, oraz były na tyle silne i zdeterminowane, by wybić się na tle innych, to cztery. Do każdego z nich będzie można dołączyć, w ten czy inny sposób. Nic nie stoi na przeszkodzie aby założyć swój własny i rywalizować z innymi.

Na tę chwilę to chyba tyle. Liczę na to, że uda mi się już działać tak jak wcześniej z pełnym zaangażowaniem i regularnie informować o postępach w pracy.

Pozdrawiam.
Avatar użytkownika
Randy Dandy
 
Posty: 8
Dołączył(a): 12 maja 2015, o 10:07

Postprzez Jass » 23 lis 2015, o 17:15

Coś wiadomo o postępach czy wszystko stanęło w miejscu?
Obrazek
Avatar użytkownika
Jass
Administrator
 
Posty: 702
Dołączył(a): 12 sie 2012, o 21:17
Numer GG: 10794287


Powrót do Zarchiwizowane zapowiedzi

cron