Wiemy, że zwykle w uniwersach fantastycznych znajdują się wszelkiego typu bogowie/bóstwa. Jak to będzie wyglądało na Herbii jeśli chodzi o sprawy religii?
Istnieje panteon trzech Bogów i ich dzieci - Patronów. Świątynie są powiązane z rasami, bo uznaje się, że Drwimir stworzył goblinoidy, Sulon Elfy, a Turonion - Krasnoludy. Wyznania pokrywają się mniej-więcej z terenami, jakie zajmują poszczególne rasy oraz państwa - dużo ma tu do rzeczy polityka.
Nie będzie wiele znaczących podziałów wiernych - raptem podział na dwa główne prądy w wyznaniach trzech bóstw. Pojedyncze herezje będą, ale raczej drobne, na potrzeby poszczególnych wątków - w świecie, gdzie bogowie interweniują, a demony przebiły się do sfery śmiertelnych, nie ma zbyt wielu odważnych do walki o wpływy, skoro bozia powiedziała, że władać ma ten i ten.
A teraz takie pytanko Vas - czy nie wiem będziesz miał jakieś ograniczenia czy też sposób wybierania imion/przydomków dla postaci? Pamiętam, że coś takiego znajdowało się na Leviathanie, ale nie pamiętam już dokładnie zasady tworzenia nazw postaci.
Co do rozwiązań na Leviathanie:
Nie będzie zasad wybierania imion, choć pewnie zasugeruję w opisach ras jakie imiona mogą być najczęstsze (np. u Orków odniesienie do plemion, u Ludzi pochodzących z zachodu francuskobrzmiące, z północnego-wschodu - polskie).
Przydomki? Jeśli wynika to z historii - NPCe mogą z tego korzystać i je znać. Jeśli zaś jakiś byle chłop ruszy w podróż i przyjmie miano Witka Smokobójcy, to pewnie w karczmie z niego pośmieją i okrzykną Witkem Koniobijcą.
Ponadto jak zauważyłam powstaje coraz więcej ciekawych projektów. Typu Zew, ewentualnie coś o tych agentach specjalnych, Nie uważasz, że po prostu czekanie na Herbię może się znudzić i część ludzi, chcących pograć na czymś fajnym pójdzie na inne pbfy, które powstaną do tej pory?
Nieszczególnie przejmuję się "konkurencją", ponieważ Herbię w tym momencie chcę skończyć przede wszystkim z osobistych pobudek, natomiast w drugiej kolejności - dla starych znajomych. Choć naprawdę bardzo cieszy mnie zainteresowanie, jakie napotkałem i ilość zapytań, a także ludzie, którzy chcieliby pomóc - to dopiero trzeciorzędna sprawa.
Nie widzę jednak, bym musiał walczyć o graczy z jakimiś innymi zapowiedziami forów - większość to jest inny klimat, inne założenia rozgrywki, niepodobna mechanika i światy. Wspomniałaś Zew - wierzę, że Mort odwali kawał dobrej roboty (już odwalił?), ale nie wydaje mi się, by ktoś ze starych graczy Herbii chciał tam zagrać albo by fani Lovecrafta nagle zaczęli walić do mnie drzwiami i oknami.
A to ktokolwiek jeszcze chce tam grać? Ja myślałem, że to tylko takie wygłupy w tym temacie... Vas, jak tam Herbia? No wiecie, forumowy running gag.
Przejrzałeś mnie - Herbia jest jak "Maczeta". Trailer/zapowiedź dla jaj, a później się okazuje, że może coś z tego wyjdzie
