Tworzysz forum rok i jak za każdym razem wchodzę na to forum, rolka myszki mi dosłownie wybucha. A też głowa zaczyna mnie boleć, jak wejdę w zbiór wiedzy.
Słownik pradawnej mowy to fajna sprawa, ale ciężko z tego korzystać. Ktoś użyje pozdrowienia, fajnie i efektownie. Równie dobrze, można by ułożyć tak obszerny słownik na wszystkie słowa w naszym słowniku. Tylko pod Bogiem, mnie i wtedy cholera by brała.
Trzydzieści sześć tematów w samej Księdze Istnienia, jedenaście w Księdze Hierarchii i piętnaście w samej Księdze o Venderii. Prawdą jest, że nie można dawać więcej graczom niż są w stanie ugryźć. Forum jest zbyt duże, zakres wiedzy jest zbyt duży i prawdę mówiąc, ludziom nieraz nie chce się regulaminu przeczytać. A tutaj mówimy o kompendium. Teraz nie wiem po jaką cholerę dodawać Księgę Astrologii.
Jeszcze zbyt duża liczba grup do jakich mogą należeć postacie potencjalnych graczy. Wiem z doświadczenia - bo dość sporo grup było na Hibernii - żadna nie cieszyła się wielką frekwencją. Z jednej strony fajnie, że świat jest tak różnorodny. Z drugiej źle, bo nie da się uzyskać wyrównanych statystyk.
I jest coś jeszcze, forum zbyt rozbudowane może odrzucać graczy, przerażać ogrom wiedzy. To działa na zasadzie "Chcę zagrać na danym forum, ale by zagrać muszę przeczytać jakieś sześćdziesiąt tematów."
W kwestii for tak rozbudowanych jest tak, że jak upadnie (bo tak też może być), twórca może się zżymać, że tyle pracy włożył i nic z tego nie było.




