
- Rok 2034. Nie nastąpiła żadna apokalipsa, nie wybuchła żadna wojna. Świat rozwijał się swoim tempem, robiąc dwa kroki naprzód, by czasem zrobić jeden do tyłu, gdy wymagała tego większa konieczność. Przez ostatnie dziesięć lat, ludzka populacja zwiększyła się do tego stopnia, że powoli zaczynało brakować miejsca do życia. Zaczęto zatem wycinać lasy, które niegdyś były pod ochroną, a nawet wysuszać jeziora i wyrównywać dno i zalewać je betonem, by na nich można było postawić jakieś budynki. To jednak wciąż było za mało. Do tego wszystkiego, wzrastała przestępczość, bowiem każdy chciał mieć gdzie i za co żyć. Nikt nie chciał zostać na ulicy. I wtedy właśnie, ktoś wpadł na genialny pomysł: "Niechaj kara śmierci znowu będzie powszechnie używana". Idea była prosta, odstrzelić tych co mają dożywocie. Ci, którzy mieli do odsiadki mniej lat, w nagrodę otrzymywali wyroki dożywocia, jeżeli taka była konieczność. Przez chwilę udało zażegnać się przeludnienie w więzieniach, jednakże problem nie został rozwiązany. Prócz ogromnej ilości pieniędzy, jaką trzeba było włożyć w utrzymanie więźniów i wykonywanie egzekucji, do głosu doszli ci, którzy dalej wierzyli w wartość ludzkiego życia. Oburzenie stawało się coraz większe, a gdy zaczęło dochodzić do samosądów i własnoręcznego wymierzania sprawiedliwości przez obywateli, władze doszły do wniosku, że trzeba wymyślić coś innego. I tak powstały miasta-więzienia.
- Forum lekko sci-fi, znajdzie się kilka rozwiązań, które można zobaczyć lub przeczytać w filmach i książkach.
- Pojawią się statystki, które mają służyć pomocą prowadzącym rozgrywkę. Osią napędową gry będzie storytelling i aktywność graczy.
- Niewielkie elementy strategiczne również będą miały miejsce. Głównie związane z frakcjami oraz ich walką o jak największą dominację na terenie.
- System reputacji. Reputacja jest jedną z dwóch najważniejszych rzeczy określających silę i wpływy danego gracza. Im większa jest reputacja postaci, którą prowadzimy, tym większe prawdopodobieństwo, że zainteresuje się nią dana frakcja.
- Gra ma stawiać na akcję i dynamikę, aby gracze nie popadli w stagnację. Jednakże ma ona być dawkowana, aby gra nie polegała wyłącznie na bieganiu i klepaniu innych po ryjach.
Początki były dobre. Obszerne jaskinie, wykopane gdzieś na środku pustyni, kompletnym odludziu, do którego nikt nie zamierzał się wybierać. Tylko jedno malutkie wejście, żadnego wyjścia. Prowizoryczne chałupki, miejsca do spania. Brak strażników, monitoringu, brak wizyt rodzinny, przepustek. Tylko człowiek otoczony skałami.
Pierwsi zostali zesłani ci z dożywociem. Mordercy, gwałciciele. Najgorsze odpadki, degeneraci. Potem pojawiali się drobni przestępcy, złodzieje, gangsterzy. Szło gładko. Raz w miesiącu dostawali obszerną dostawę jedzenia, którą mieli podzielić między siebie. Prosta sprawa, selekcja naturalna. Silny przeżyje, słaby odpada. Szybko jednak zaczęto eksperymentować z niewielką fauną i florą, która obecna była w jaskiniach. Grzyby okazały się nie być trujące i nawet smaczne. To samo tyczyło się ślimaków. W końcu też, wraz z comiesięcznym ładunkiem, pojawiły się szczury. Szybko się rozmnażały a i hodowla ich okazała się niezbyt wymagająca. Podziemne życie zaczynało nabierać kształtów. Do tego stopnia, że zaczęto tam umieszczać także i kobiety. Niektóre dawały sobie radę, reszta kończyła marnie. Na kobietach się jednak nie skończyło. Do jaskiń zaczęli trafiać ludzie, dla których nie było miejsca na górze, którzy nie mieli pieniędzy, nie płacili czynszów. Całe rodziny zsyłane na dół, gdzie czekał na nie jeden los.
Niektórym ludziom odbijało, wariowali lub stawali się bardziej agresywni. Bijatyki, morderstwa były na porządku dziennym. Chcąc jakoś przetrwać, kilku więźniów, którzy mieli większe wpływy niż reszta, związali sojusz, który miał na celu utworzenia jakiegoś porządku z chaosu, który tu panował. I tak powstawały prawa, które trzeba było przestrzegać. Proste, niezbyt wyrafinowane, ale spełniały swoją funkcję. Nie każdemu jednak odpowiadały. Dlatego też powstawały nowe frakcje i zaczęła się walka o wpływy i terytorium.
Zatem, człowieku, który przegrał swoje życie, witaj w Ezarium. W czwartym mieście-więzieniu.
