Dwarves

Postprzez Artix » 23 sty 2013, o 18:10

Obrazek

Krasnoludy są chyba jedną z najstarszych i najbardziej znanych ras niegdyś zamieszkujących naszą planetę. Krępej budowy, długobrode, z niewyparzoną gębą i kuflem piwa w jednej dłoni, a toporem w drugiej - tak je zapamiętaliśmy. Ale wiemy też o nich jedno: kopały. Kopały w kopalniach, i to nie byle jakich, bo z dnia na dzień zamieniały się z niewielkiej groty w setki sal i korytarzy.
Krasnoludy zazwyczaj zamieszkiwały góry, w których drążyły swoje fortece i osiadały w nich na długie dekady, cały czas rozbudowując podziemne miasto-państwo. Gdy przeciwnik atakował, zawzięcie broniły siebie i swojego dobytku, zakopywały tunele by unieszkodliwić zagrożenie. Tak, krasnoludy to rasa wojownicza, dzielna, dla której życie nie było zbyt ważne. Liczyło się też jedno - złoto. Diamenty. Kamienie ogółem, na które krasnoludy były łase i gromadziły ich tony w swoich podziemiach. Podobno nadmiar bogactw szkodził władcom tych kolonii krasnoludów, ale nie jest to potwierdzone, przynajmniej nie ma wiarygodnych źródeł.

---

Wielka kolonia krasnoludów trwała wieki, nawet tysiąclecia, wzajemnie się wspierając i walcząc ze złowrogimi istotami nawiedzającymi zarówno powierzchnię ziemi, jak i wszystko pod nią. W końcu musiało coś pójść nie tak...
Kolonia dorobiła się kilkunastu krasnoludzkich władców, którzy nie mogli się ze sobą zgodzić, i jak to zazwyczaj jest, doszło do wojny, przez co każdy z nich zebrał swoich ludzi, swoją część skarbu i udał się w swoją stronę by utworzyć własne państwo.


I tu zaczyna się rola gracza. Dwarves jest - a przynajmniej ma być - strategiczną grą PBF wzorowaną na znanych tytułach takich jak Dwarf Fortress czy A Game of Dwarves. Gracz wciela się we władcę swojego miasta-państwa znajdującego się pod ziemią, gdzie za zadanie ma je rozbudowywać, dbać o swoich poddanych i bronić ich zarówno przed przeciwnikami typu wrogo nastawione kolonie krasnoludów czy gniazda złych istot spod ziemi, jak i przed klęską głodową czy ekologiczną - zawalenie się korytarzy, zalanie sal lawą czy strata zasobów/ludności.

1. Ekonomia - to jest główna rzecz, nad którą chcę się skoncentrować i na niej koncentrować musi się też gracz. Jako władca musi dbać o wyżywienie swoich poddanych, zapewniać im miejsce do wypoczynku i wyposażenie do walki i budowy, musi też opłacać swoich wojowników i przytomnie wydawać skarby zdobyte dzięki ludności. Jeśli chodzi o ekonomię, gracz ma za zadanie dbać o następujące współczynniki: skarb, populacja, bezrobocie, żywność, morale. Przykładowo, jeżeli z całej populacji 20% krasnoludów nie ma zajęcia, może dojść do rabunków i napadów, co z kolei położy podwaliny na wszystkie pozostałe współczynniki. Tym samym morale, którego maksymalna liczba wynosi 100, jeśli zacznie spadać, mieszkańcy mogą stracić wolę pracy/walki, a nawet uciec lub zacząć pomagać innym, atakującym cię koloniom!

2. Dyplomacja - to też jest ważne, ale nie mniej niż ekonomia. W ramach dyplomacji można zawierać sojusze, zawieszenia broni lub wypowiadać wojnę innym koloniom. Istnieje możliwość przekupstwa jednej kolonii by zaatakowała drugą, albo wymienić się jakimś towarem tudzież ten kupić. Nie można zawierać sojuszów z potworami, ale to oczywiste, bo z nimi też się nie pogada.
Wpadłem też na pomysł, by rozgrywkę zrobić bardziej, hmm, wymagającą, i pozwolić na to, by krasnoludy (zgodnie z wolą MG oczywiście) mogły tworzyć wszelkiej maści związki zawodowe i mniej zawodowe - "Lenistwo Ponad Wszystko" też może się pojawić, a władca będzie miał za zadanie... hmm... No, będzie musiał uważać żeby nie wzrosło bezrobocie i pozbyć się tego ruchu, jednocześnie starając się nie zabijać ich, chyba, że jest naprawdę despotyczny i bezuczuciowy.

3. Kopalnie - czym byłyby krasnoludy bez swoich kopalń? Świeżo upieczony władca na start otrzymuje wydrążoną jaskinię z salą na skarb, własny pałac i miejsca dla robotników. Kolejno rozbudowując kopalnię może stawiać coraz więcej budynków, tym samym mogąc produkować więcej krasnoludów czy towarów. Prawdopodobnie jednak ograniczona będzie ilość takich sal do 100 na kopalnię, czyli w sumie będzie można mieć 98 budynków (nowy budynek to po prostu levelowanie istniejącego, upgrade sali ze skarbem i pałacu nie wlicza się w tą ilość). Mowa o salach mieszkalnych, kuźniach, posterunkach, szkołach, koszarach, targach i tak dalej. W sumie myślę, że budynków będzie 12. Albo i więcej. A poziom? Ile wlezie.
Oczywiście w kopalniach będzie się zdobywało surowce - od zwykłego drewna (wierzcie mi, będzie), poprzez kamień i węgiel, na złocie i diamentach kończąc. Jeśli pierwsze dwa służyć będą wyłącznie do budowy, złoto posłuży do opłacania jednostek wojskowych i budowy nowych budynków. Diamenty (kamienie szlachetne) natomiast będą traktowane jako plus do morale (w przypadku ataku przeciwnika zamiast np. odebrać 20 pkt, zabierze tylko 10) oraz dzięki nim będzie można rozbudować skarbiec i zamek. Żywność potrzebną do utrzymania jednostek można zdobyć wyłącznie ją kupując.

4. Jednostki - tych nie będzie wiele. Mamy standardowego kopacza, który zajmie się zbieractwem drewna i po części kamienia, górnika zbierającego kamień, węgiel oraz kamienie szlachetne, robotnika odpowiadającego za możliwość rozbudowy budynku (im więcej robotników, tym do wyższego poziomu można rozbudować dany budynek). Pojawi się też żołnierz broniący kolonii przed atakami, uczonego wpływającego na dyplomację i rozruchy w kolonii. Zastanawiam się nad szpiegiem, który pozwalałby na dostęp do działów zamkniętych dla innych (czyli inny gracz będzie mógł podejrzeć co robi przeciwnik), ale poczekam co inni o tym sądzą.
Każda jednostka też swoje kosztuje. Kupujemy je w dziesiątkach: kopacz, robotnik i górnik wymagają żywności, żołnierz i uczony natomiast musza być utrzymywani złotem.

5. System - oczywiście każdy gracz otrzyma własny dział z nazwą swojej kolonii i zarezerwowanym kolorkiem. Dział ten będzie miał jeszcze subforum zablokowane dla innych hasłem, gdzie owy władca będzie decydował o swoim państwie - co zbudować, kogo zwerbować, jaki sojusz. Tam też znajdzie informacje o stanie swego skarbca i całej kolonii. Widoczna natomiast będzie dla innych lista z kim zawarty jest sojusz, z kim rozejm a kto z kim wojuje, oraz jakie morale ma państwo. Każdy władca będzie mógł w ciągu tury wykonać trzy ruchy, czyli np. dwa razy wybudować jakiś budynek i zwerbować jednostkę. Jeśli pojawi się informacja (inny temat w zamkniętym dziale) że mieszkańcy zabili tego i tego, władca może zareagować - napisać w tym wątku co robi lub w ogóle tego nie robić, ale taka czynność też się liczy jako ruch. Tury będą się zaczynać co trzy dni, choć w przyszłości może się zdarzyć że i co tydzień. Jeśli gracz zawarł sojusz z innym graczem, mogą się dowolnie komunikować przez PW i synchronizować swoje ruchy.

6. Walka - to jest najgorszy punkt, nad którym myślałem wielokrotnie i długo, jak go zrealizować. I myślę, że wymyśliłem (lol). W zależności kto zaatakuje pierwszy, to u oponenta pojawi się dział zabezpieczony hasłem i temat w którym będą opisywane stopnie walki, czyli jak w zwykłych grach RPG: gracz-gracz-MG. W przypadku wygranej którejś ze stron, ta otrzymuje 50% wszystkich towarów jakie miał oponent, a ten traci wszystkich zmarłych wojów z puli ludności oraz morale spada przynajmniej o 10 punktów. W zależności od przewagi danej strony morale przeciwnika odpowiednio maleje. Przy poziomie mniejszym niż 50 jest ryzyko utraty swoich poddanych i buntów, a jeśli będzie 30 i mniej - wygrywający zdobywa tę kopalnię i może ją rozbudowywać. Od zera.

Póki co tylko tyle przyszło mi do głowy, jeśli ktoś ma pytania o inne rzeczy śmiało piszcie, a ja to opiszę w miarę szeroko jak tylko się da. Liczę na sensowne komentarze.
Fac fideli sis fidelis.
Avatar użytkownika
Artix
 
Posty: 35
Dołączył(a): 19 sty 2013, o 17:14
Lokalizacja: Toruń

Postprzez Mortarion » 23 sty 2013, o 18:40

Brzmi fajnie i w ogóle, ale jakoś nie widzę tego na forum. Nigdy nie grałem na żadnym strategicznym pbfie, nie grałem też w Dwarf Fortress, więc nie bardzo wiem, jak to ma wyglądać. Krasnoludzkie kopalnie/miasta/twierdze natomiast to świetny materiał na pbf fantasy, taki klasyczny, pełen przygód i krwi i kopania, aż w końcu...
You fear to go into those mines. The dwarves delved too greedily and too deep. You know what they awoke in the darkness of Khazad-dum... shadow and flame.


Na upartego można by to rozbić - skala makro i mikro, w jednej sam jesteś krasnalem i siedzisz w kopalni razem z resztą graczy, a MG stwierdza, żę dokopali się do pradawnego zła czy nory goblinów. W drugiej zajmujesz się budowaniem kolejnych poziomów budynków i werbowaniem nowych jednostek oraz prowadzeniem negocjacji z innymi twierdzami.

Pierwsza opcja bardziej mi się widzi, bo jak pisałem, nie mam pojęcia o strategicznych pbfach, toteż niech się wypowiedzą osoby obeznane z takim tematem :)
Obrazek
Avatar użytkownika
Mortarion
Administrator
 
Posty: 1388
Dołączył(a): 13 sie 2012, o 07:31
Lokalizacja: R'lyeh

Postprzez Artix » 23 sty 2013, o 18:49

@Mortarion
Też myślałem żeby z tego zrobić RPG, ale już na początku zaczynają się problemy - przecież u krasnoludów nie było kobiet. :P To znaczy były, ale brodate i bardzo podobne do męskich odpowiedników, a nie wydaje mi się żeby kobieta grała krasnoludem, a tym bardziej krasnoludzicą.
Poza tym na dłuższą metę kopanie by się znudziło, a krasnoludy muszą działać razem, toteż już od początku powinienem mieć zorganizowanych kilka osób chodzących w te same miejsca. A nie wydaje mi się żeby to dało się połączyć. Bo władca kopiący z innymi, i jeszcze jest prawdopodobne że może zginąć...
Fac fideli sis fidelis.
Avatar użytkownika
Artix
 
Posty: 35
Dołączył(a): 19 sty 2013, o 17:14
Lokalizacja: Toruń

Postprzez Mortarion » 23 sty 2013, o 23:34

Zawsze można otworzyć forum na klasyczne rasy - krasnoludy + ludzie, prowadzący handel, wspierający się wzajemnie, toczący bitwy i tak dalej. No i na pewno przedstawicielki płci pięknej grałyby krasnalami samcami i samicami. Jeśli ktoś lubi daną tematykę, to będzie grać, myślenie w stylu "nie ma kobiet, nie gram" to takie same myślenie jak "nie ma wolnej <wstaw postać z młodzieżowego serialu>, nie gram" :)

Jak pisałem, pbf w skali mikro (gra jako krasnolud kopacz, kowal czy woj) i makro (krasnoludzki władca/burmistrz, rozbudowujący siedzibę itd.) może miał by rację bytu. Nie wiem, nigdy w czymś takim nie brałem udziału.
Obrazek
Avatar użytkownika
Mortarion
Administrator
 
Posty: 1388
Dołączył(a): 13 sie 2012, o 07:31
Lokalizacja: R'lyeh

Postprzez Artix » 24 sty 2013, o 10:22

I zrobić z tego kolejny PBF fantasy? Według mnie wydaje mi się że ludziom się to już przejadło, bo pełno tego w sieci. Integracja takiej strategii z RPG - okej, może by przeszło, ale to jest cholernie trudne do zrobienia, dlatego jeśli chodzi o tę integrację to co najwyżej ograniczę się do wojen.

Strategii osadzonej w fantastycznym świecie szczerze mówiąc nie widziałem jako grę forumową, tak więc otworzę coś nowego niż kontynuuję przemielony schemat.
Fac fideli sis fidelis.
Avatar użytkownika
Artix
 
Posty: 35
Dołączył(a): 19 sty 2013, o 17:14
Lokalizacja: Toruń

Postprzez Mortarion » 24 sty 2013, o 10:43

Pbfy fantasy się przejadły, bo, tak szczerze mówiąc, te dobre można policzyć na palcach jednej ręki (Fantasmagoria, Kiel Elghinn, Herbia i... to chyba tyle). Reszta to ścierwo i dno, które tylko zawala serwery. Każdy miałby dość, gdyby co drugi powstający pbf był fantasy, a rzekoma cudowność i wyjątkowość ogranicza się do samej zapowiedzi :)
Obrazek
Avatar użytkownika
Mortarion
Administrator
 
Posty: 1388
Dołączył(a): 13 sie 2012, o 07:31
Lokalizacja: R'lyeh

Postprzez Morion » 24 sty 2013, o 11:02

Strategiczny PBF? Strategia, to jedyne co może do tematy przyciągnąć. Jako RPG wyglądałoby to jako wersja demo innych gier, jako strategia ma szanse być czymś świeżym. Ewentualnie jeśli obawiacie się zbytniego oderwania od postaci można zrobić Tacticsa z tego, ot kilka postaci sterowanych odgórnie, ale ciągle postaci o określonych twarzach i charakterach.
Avatar użytkownika
Morion
 
Posty: 470
Dołączył(a): 8 wrz 2012, o 15:23
Numer GG: 11657618

Postprzez Artix » 24 sty 2013, o 13:16

No to tak - gra jest przygotowana w 20%, ponieważ opracowuję jeszcze mechanikę i cenniki oraz treści poszczególnych działów.

Gra będzie się rozgrywać w turach, tak jak chyba wspominałem wcześniej, kończonych co parę dni (planuję czwartek i niedziele). Każda tura odpowiada jednej porze roku, tak więc cztery tury to jeden rok. Jeśli będzie istniało krasnoludzkie podziemne polis, którego władca przetrwa 60 tur, pojawi się możliwość, a w zasadzie przymus "zrobienia sobie" potomka. Wtedy też utworzę wątek w którym zostaną pokazane obrazy i opisy dam chętnych zagoszczenia w łożu władcy, wraz z ewentualnymi plusami i minusami przyjęcia takowej oraz koszta jakie trzeba będzie ponieść. Jeżeli Władca nie zdobędzie potomka (tu też tylko wola MG się liczy czy np. nie okaże się że władca jest bezpłodny) i umrze, wiąże się to z utratą królestwa i końcem gry. Oczywiście będzie mógł żyć, ale wtedy jacyś buntownicy ludzie spośród poddanych władcy mogą planować na niego zamach...
Fac fideli sis fidelis.
Avatar użytkownika
Artix
 
Posty: 35
Dołączył(a): 19 sty 2013, o 17:14
Lokalizacja: Toruń

Postprzez Morion » 25 sty 2013, o 13:46

15 lat władzy? Mało na długowieczne krasnoludy. To z potomkiem to zbędny wg mnie motyw.
Avatar użytkownika
Morion
 
Posty: 470
Dołączył(a): 8 wrz 2012, o 15:23
Numer GG: 11657618


Powrót do Zarchiwizowane zapowiedzi

cron