Project Zero
ENEMY OF MY ENEMY IS MY FRIEND

ENEMY OF MY ENEMY IS MY FRIEND

Rok 2030. Władzę nad Alōrą przejmuje prezydent Lara Andersen. Wszystko się zmieniło. Jej maniakalne dążenia do perfekcjonizmu doprowadziły do wysiedlenia całego marginesu społecznego. Na początku miało to być tylko pozbycie się wszystkich wyrzutków, którzy według pani prezydent nie zasługiwali na życie w pierwszym doskonałym państwie na świecie. Wszelkie męty, chorzy, sieroty, zostali ulokowani na terenie starego miasteczka, na terenie którego 100 lat wcześniej wybuchł reaktor jądrowy. Teren został wcześniej przygotowany, odgrodzony od reszty państwa i strzeżony 24/7 przez wykwalifikowanych weteranów. Nie zmieniało to jednak faktu, że cała ta okolica w dalszym ciągu była skażona i śmiertelnie niebezpieczna.
Jakiś czas później chore ambicje prezydent Andersen doprowadziły do powstania projektu zero. Chciała stworzyć rasę nadludzi, szybszych, silniejszych, przewyższających normalne osoby. Zaczęto eksperymenty na ludziach, a kto lepiej nadawał się na obiekt doświadczalny niż osoba, która już dawno została skreślona? Zaczęto wyłapywać tych, którzy przeżyli w obrębie zamkniętego miasteczka. Przeprowadzać na nich eksperymenty, bawić się ich kodem DNA, łączyć go w różne wzory.
Efekt?
Naukowcom udało się do ludzkiego DNA wszczepić niewielki procent DNA zwierząt. Dawało to różne efekty, dokładnie takie, jakie wymarzyła sobie Andersen. Tyle że metoda ta miała pełno skutków ubocznych. U każdego objawiały się one inaczej, nie było jednego wspólnego czynnika, nie u każdego DNA przyjmowało obce struktury. Co jakiś czas każdy musiał zgłosić się do obiektu badawczego, żeby przyjąć swoją dawkę leku. Naukowcy dalej prowadzą badania, starając się wyeliminować skutki uboczne zmian w DNA, ale efektów jak na razie nie widać. Każdy zmodyfikowany człowiek odczuwa efekty uboczne eksperymentów na nim.
Poza obiektem tworzą się gangi. Każdy pewnie zapytałby po co walczyć między sobą, skoro wszyscy jadą na tym samym wózku? Człowiek zrobi wszystko, żeby przetrwać. A przetrwanie znaczy zdobycie zrzucanych przez rząd paczek z zaopatrzeniem.
To jak? Spróbujesz przetrwać samotnie, czy znajdziesz sojuszników?
• Szczegóły są jeszcze dopracowywane, a wszelkie dodatkowe informacje będziemy wrzucać w tym temacie.
• Jeśli macie jakiekolwiek pytania to śmiało, piszcie, chętnie odpowiemy na nie najlepiej jak będziemy potrafiły.
