
NeoZiggurat nie jest miastem przyszłości. Osadzony jest w innym świecie, zwanym Avalon - wielkim skalnym słupie, który mieści na swoim terenie jeszcze trzy, oddalone od siebie aglomeracje. Umiejscowiony na terenie oazy, otoczony murami wytwarza swój własny mikroklimat różny od otaczające go niegościnnej pustyni.
Technika rozwija się do przodu. Maszyny są jedną z ważniejszych części życia każdego obywatela. Napędzane węglem i silnikami parowymi stanowią nieodłączną część miejskiego krajobrazu, który został sprawnie odbudowany po zakończonej piętnaście lat temu Wielkiej Wojnie.
Miasto podzielone jest na trzy główne dzielnice, które dzielą mieszkańców na klasy społeczne. Strefa Pierwsza to centrum. Zamieszkuje ją głównie elita. Znane aktorki i aktorzy, właściciele luksusowych lokali, politycy czy najlepsi lekarze, dziennikarze i artyści. Strefę Drugą stanowi wyższa i niższa klasa średnia. Trzecia Strefa nazywana jest kulturalnie slumsami. Górnicy, pracownicy fabryki... ale też niektóre persony światka przestępczego.
Z powodu krwawych, totalitarnych rządów Wielkiego Dyktatora wybuchła wojna domowa, która pochłonęła życia wielu mieszkańców miasta. Ci, którzy przetrwali, przez piętnaście lat odbudowywali nie tylko samo miasto czyszcząc je również z pozostałości dawnego systemu, ale i samych siebie. Wojna, a także ciężkie życie przed nią odcisnęły na nich swoje piętno.
Wydawałoby się, że stworzono nowy, lepszy świat. Jednak ci, którzy mają więcej rozumu zaczynają zauważać, że historia zaczyna zataczać koło. Obecna władza, która się utworzyła zaczyna dyskretnie, ukradkiem i pod wieloma pozorami wykorzystywać schematy działania Wielkiego Dyktatora. Kolejne podwyżki cen towarów i węgla, obniżanie pensji, zwolnienia i zamiatanie brudów pod dywan to zapewne tylko ziarno piasku w pustyni matactw obecnego Rządu.

Co oferujemy? Myślę, że niewiele, ale są to na pewno podstawy. Nie będę się silić na pisanie o działaniach MG i eventach - to powinno być oczywiste.
• Autorskie uniwersum krążące wokół tematyki dieselpunk (dość luźno, ale staramy się zataczać coraz mniejsze kręgi, by jak najbardziej się do niej zbliżyć)
• Sporo możliwości ingerencji gracza w fabułę główną - dopasowujemy ją do dobrych pomysłów graczy, starając się wszystko spleść razem. Nie będę kłamać, że to się zawsze w stu procentach udaje - zawsze trzeba zachować pewne zasady. Zawsze jednak staramy się dogadać i stworzyć sensowny kompromis.
• Możliwość prowadzenia wymyślonych przez siebie mniejszych sesji, dawania graczom kości czy punktów (te ostatnie po ustaleniu z adminem)
• Możliwość wzięcia gotowej postaci na próbę - nie zawsze przecież, mimo szczerych chęci forum może przypaść do gustu. Owszem, można też stworzyć własną postać - wymieniona w tym punkcie opcja jest jedynie możliwością skorzystanie z gotowca osadzonego w fabule.
• Jako gracz, Ty również tworzysz to uniwersum. Co to znaczy? Jeśli będziesz mieć pomysł dotyczący na przykład fabuły, wnoszący coś do historii NeoZigguratu, masz ochotę dodać zwierzę, które mogła odkryć kiedyś Twoja postać do bestiariusza - daj znać administracji. Po krótkiej debacie może to zostać dodane do wademekum z odpowiednim dopiskiem, że to Twój pomysł.
• Jako gracz, to Ty (drogą otwartego głosowania) decydujesz o przeskokach czasowych, wprowadzaniu zmian i innych. To dla nas ważne, ponieważ nie zawsze (czasem nam się jednak zdarza) chcemy narzucać pozostałym swoją wolę.
• Ekipę, która gra na Ziggu od ponad roku i póki co, jeszcze nigdzie nie uciekła, oraz przynajmniej dwóch adminów, którzy zostaną, choćby przyszło im grać już tylko ze sobą.
• Loterię Wydarzeniową, która może czasem napędzić akcję do przodu. Odbywa się mniej więcej regularnie.
• Nie uznajemy zgody na ingerencję MG, okaleczenie postaci czy zabicie jej. Krótko mówiąc - jak grasz, tak masz. Nie znaczy to, że złośliwie okaleczamy i zabijamy wszystkich. Wręcz przeciwnie, robimy wszystko by gracz ogarnąć postać tak, by wyszła z potyczki cało. Jasne, trup ściele się na Ziggu dość często, jednak tak naprawdę przypadkiem zginęła tylko jedna postać. Czyli: lubimy, jak gracz myśli.
Czego możesz się obawiać/co może Cię odstraszać? Znowu- nie będę kłamać. Fora z takim rocznym stażem mogą mieć swoje minusy.
• Żeśmy zbyt zżyci, bo już tyle czasu razem gramy - to prawda. Też się zawsze tego obawiam na forach. Z własnego doświadczenia zauważyłam, że warto zawsze poudzielać się na czacie.
• Jesteście dla mnie za starzy. - Nie prawda. : (
• Jesteście dla siebie wredni. - To wynika z tego, że tak ze sobą żartujemy. W stosunku do nowych graczy staramy się jednak zachować godność i klasę.
• Trudno mi wejść w Wasze wątki. - To możliwe, też zawsze na nowych forach mam z tym problem. Wal z tym jednak śmiało do adminów, zerkaj w temat z poszukiwaniami, czy pytaj na czacie. Większość postaci poszukuje rodziny.
• Macie pojebany system kostkowy. - Wiem, ciągle nad nim pracujemy, by był łatwy, sprawiedliwy i możliwy do wykonania na tym serwerze. Ten jest łatwy. Robimy też wszystko, by był sprawiedliwy.
• Ja pierdziu, ale macie długie wademekum! - No, mamy. Warto zerknąć tam w podstawy, by stworzyć kartę postaci. Wiele rzeczy można jednak ogarnąć dopiero w trakcie gry. W razie kłopotów, Admin, MG, czy inni gracze zawsze pomogą.











