Rok 1272. Wielka Wojna zmieniła oblicze świata. Cztery lata po pokoju Cintryjskim nadal nie zdołano choćby w połowie odbudować strat. Najwięcej stracili chłopi. Wojenny szał i pożoga zniszczyły uprawy, wsie i lasy, a pobór pochłonął bezpowrotnie całe masy mężczyzn. Najgorsze nadeszło jednak potem, kiedy wszystko względnie ostygło. Niespodziewanie uderzył głód, a razem z nim zaraza. Rynsztoki zapełniły się trupami.
Najwięcej zyskała Temeria, obejmując protektoratem Zarzecze, Sodden, Angren i Brugge, jednocześnie osłabiając ich gospodarkę swoimi marnymi orenami. A komu się to nie spodobało, niedługo potem albo wisiał, obgryzany przez wrony albo kulił się w ciasnym miejskim loszku.
Scoia'tael, nie tak dawno oszukane przez Nilfgaardzkich sprzymierzeńców, dalej szalało po lasach, zabijając kolejnych bogu ducha winnych chłopów, wykorzystując przy tym swój brokiloński azyl. Werbując następnych nieludzi, zbroili się ponownie do ostatniego, rozpaczliwego zrywu.
Tak samo czynił Robert, książę Brugge, potomek Venzlava. Często zarzucał władcy potulność i opieszałość, samemu będąc zwolennikiem idei niezawistnego państwa. Następca tronu powoli opracowywał plan, który miałby wyprowadzić ich królestwo z niemocy.
Powojenna atmosfera powoli stygła, a północ ślimaczym tempem wychodziła z ogromnego kryzysu. Wydawałoby się, że ludzie dostali nauczkę, która zaowocuje wspólnym pokojem... Coś złego czaiło się jednak w cieniu, jakby czekając na najmniejszy nieprzemyślany odruch. Odruch, który może wywołać nieprzewidziane pasmo niepomyślnych trafów...
Vedymin PBF to PBF osadzony w uniwersum wiedźmina. Akcja gry jest umiejscowiona cztery lata po wydarzeniach z sagi, w powoli stabilizującym się mieście Brugge - stolicy kraju o takiej samej nazwie. Brugge nie różni się od innych miast Nordlingów. Jest ponure, szare, śmierdzące gnojem i uryną. Ma piękny zamek, w którym stołuje sam król Venzlav, ale i brudne slumsy, gdzie dzielni stróże prawa boją się zapuszczać. To, co czyni Brugge szczególnie niebezpiecznym, to eskalująca przemoc wymierzona w nieludzi, korupcja rządzących, spiski i knowania tych, którzy rządzić chcieliby. Rokosze i pucze są także żerem dla innych frakcji. Tych, które wolą się nie ujawniać.
Na forum nie ma mechaniki, tylko storytelling. W stylu przebrzmiewa prostota (żeby nie powiedzieć: bieda). Biblioteka jest wzbogacona o dosyć skromne zbiory, których jednak uważny czytelnik Sagi nie będzie potrzebował, by odnaleźć się w świecie gry. Takie było zresztą założenie. Świadomi niedoskonałości forum, jesteśmy otwarci na wszelkie sugestie... O ile nie będzie to kolidowało z naszą wizją (której rozdmuchane ego każe bronić do śmierci). Na koniec zachęcamy do rejestracji.
Zapraszamy zatem i życzymy dobrej zabawy:







