Sandboxowe multi-kulti

Pytania i prośby o pomoc. Ten dział przeznaczony jest dla Ciebie zarówno jeśli szukasz PBFa o konkretnej tematyce, jak i potrzebujesz pomocy ze stroną techniczną Twojego forum lub szukasz ludzi do prac nad własnym projektem.

Postprzez Vasemir » 8 kwi 2015, o 20:42

Koncepcja wieloświata jest na pewno znana: pomysł, że wszelkie istniejące (i możliwe do pomyślenia) światy mogą się łączyć w jakiś sposób. Akcja Planescape: Torment była osadzona w Sigil zwanym "Miastem Drzwi" prowadzących do wszelkich planów multiwersum, a w 2006 roku była gra fabularno-ekonimiczna bazującym też na tym pomyśle: istoty z wszelkich zakątków ludzkiego umysłu trafiają w jedno miejsce i... no, muszą sobie poradzić - w zamyśle mieli w jakiś sposób zbudować społeczność. Była więc - przykładowo - scena, gdzie predator przyszedł do warsztatu krasnoluda po ogniwa energetyczne.

Myślę nad rozwinięciem pomysłu w oparciu o trzy elementy:
    Frakcje - od gracza zależy jak liczną grupą zaczyna, ale w zamyśle większość gry ma się opierać o całe frakcje - małe społeczności, które będą się rozwijać. Zacznie się zapewne od jednej prostej osady, a dalej... zależy od graczy - przymierze i wspólna budowa miasta? Dążenie do oświecenia poprzez rozwój mistyczny i kulturowy albo do transcendencji na bazie techniki? Podbój i budowa imperium? Granie jako koczownicy odkrywający przedziwny świat?
    Sandbox - przy możliwie małej roli MG oparcie budowy świata na losowości. Mapa podzielona na hexy, a świat pokryty gęstą, nadnaturalną ciemności - przez wielu przybyszów ze światów gier strategicznych zwaną "mgłą wojny". W miarę eksploracji świata przez graczy ten świat byłby dopiero generowany w oparciu o tabele z możliwymi do napotkania terenami, istotami, zjawiskami, anomaliami i niezwykłościami. Możliwie mała rola MG jako jedynie "nadzorcy rzutów", by ustrzec się przed oskarżeniami i zapobiec w ogóle możliwości stronniczości.
    100% multi-kulti - baza całego pomysłu: grasz kim chcesz; po prostu na start zrównujemy potęgę wszystkich postaci poprzez identyczną pulę punktów do rozdania. Poza tym - wolna wola! Tezeusz z Epoki Brązu czy Tadeusz z PRLu? Protossi, którzy osiedlą się w pobliżu Kreegan? Sithowie walczący z Drowami z Menzoberranzan? Bear cavalry vs Space Marines? Conan pomagający Batmanowi zbudować Nowe Gotham, ale najpierw muszą rozprawić się z Sheogorathem, którego biorą za Jokera? Gang z Mortarionowego "Zewu" handlujący z jakimiś Śmierciożercami z "Hogwart Dream"? Wielki Rój łączący Zergów z xenomorphami... Be my guest, śmiało, częstujcie się.

Wszystko na luzie, bo i inaczej sobie tego nie wyobrażam. Rozgrywka oparta o tury i ograniczoną pulę rozkazów (system sprawdzony już w innych grach), tocząca się na losowo generowanej mapie heksowej z polami ograniczonymi pojemnością (stymulacja rozwoju osad w przestrzeni - budowa zamków z podgrodziami albo kolejnych dzielnic miasta...).

Obecnie największym problemem wydaje się opracowanie przejrzystego tworzenia frakcji, by można było stworzyć zarówno małą społeczność, jak i pojedynczą jednostkę, którą można byłoby dążyć do odgrywania bóstwa.

Jakieś komentarze, pomysły, uwagi?
Vasemir
 

Powrót do Pytania/Pomoc

cron