przez Kratos » 30 kwi 2018, o 14:39
Problem polega na tym, że największe medium jakie mogłoby pełnić rolę substytutu dla forów, to facebook. I tutaj pojawia się kolejny problem. Facebook nie oferuje takich możliwości deweloperskich, jakich życzyłoby sobie wiele twórców pbf. Moim zdaniem jedyny sposób aby rozruszać scenę pbfów, to wychodzić z takimi grami publicznie. Opowiadać o nich na eventach. Prezentować inne postrzeganie na rozgrywkę. Do tego dołożyłbym jeszcze jedną rzecz - wychodzenie poza ramy standardu narzuconych przez większość forów. Każdy utożsamia nasze fora tekstowe, jako miejsce do pisania wyłącznie postów. W moim odczuciu to bzdura. Fora nie są tylko miejscem rozgrywania tekstowych przygód, ale także miejscem spotkań. Ważne aby te miejsca był przyjazne i klimatyczne. Miały to coś, co przyciągnie każdego i zainteresuje. Tak długo jak prowadzę własne forum, tak wiele rzeczy i eksperymentów przetoczyło się przez mój grajdołek i zdecydowana większość została na stałe lub ewoluowała do czegoś więcej.
Na przestrzeni ostatnich 6 lat, bo tyle jestem w świecie pbf jako twórca, miałem okazje obserwować przeróżne sposoby prowadzenia gry i widzieć co wpływa pozytywnie na społeczność a co nie. Jedną z takich rzeczy, które mają bardzo pozytywny wpływ na środowisko i graczy, to... Administracja oraz ich zaangażowanie. Uznajmy, że jest to poziom zerowy, od którego dalej odgałęziają się pozytywne działania na forum.
Pierwszą gałęzią jaką mógłbym wymienić, to klimat. Można go stworzyć na różne sposoby. Szata graficzna, sposób wypowiedzi, dbałość o obowiązki, pokazywanie społeczności, że jest się jednym z nich. Mam wrażenie, że wielu twórców zapomina o jednej bardzo istotnej kwestii - stawia się nad społecznością. Tymczasem bycie wśród nich i dawanie im poczucia, że mogą liczyć na administrację, bardzo pozytywnie pływa na późniejsze zaangażowanie graczy. Oczywiście to powinno iść w parze z szacunkiem i pewnymi indywidualnie określonymi zasadami.
Drugą gałęzią jest wychodzenie poza ramy standardów. Mam tutaj na myśli bardzo prostą rzecz. PBF "Play By Forum", czyli gra przez forum jest... Grą przez forum. Nie upośledzajmy się tylko do zabaw tekstowych. Twórzmy ze społecznością poza fabularne aktywności, angażujmy graczy w inne forumowe wydarzenia. Konkursy od czasu do czasu są dobre, ale powtarzanie ich na okrągło bywa męczące. Zero różnorodności, stagnacja, nuda. Oczywiście nie każdy ma umiejętności do tworzenia przeróżnych skryptów, ale wychodzeniem poza takie ramy może być chociażby aktywne spędzanie czasu poprzez chociażby discorda. Im bardziej kreatywne pomysły, tym bardziej wyjątkowe staje się miejsce.
Dla przykładu, moje Atarashii oferuje ponadprogramowe gry stworzone przez naszą kadrę. Gry i zabawy z przeróżnych okazji. Ich lista jest na tyle obszerna, że ciężko byłoby mi wypisać każdy skrypt/plugin z pamięci.
Poza faktycznymi grami, nasza społeczność nie raz brała udział w zabawach typu "Odnajdź poukrywane hasła na forum", gdzie skrypt losowo generował specjalne zagadnienia lub przedmioty czy słowa na całym Atarashii i tym samym sprawiał, że ludzie gonili się w poszukiwaniu kolejnych rzeczy. Przeróżne loterie i easter eggi.
Kto jest z nami dłużej, na pewno był też świadkiem wojen administratorów. Te wojny polegają zwykle na tym, że każdy z nas wywija sobie pewien psikus. Społeczność sama na pewnym etapie uznała to za "wojny bogów", a ponieważ są one bardzo efektowne, to i ludzie mają mnóstwo frajdy.
Konkursy, które nie ograniczają się wyłącznie do pisania opowiadań. Prostym przykładem jest nasz niedawny niecenzuralny konkurs, polegający na tworzeniu obelg typowych dla naszego uniwersum.
W zasadzie mógłbym tak wypisywać i wypisywać, bo z perspektywy czasu mieliśmy/mamy zbyt wiele ponad programowych atrakcji. Z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że dla mnie taka organizacja całego forum jest najlepsza. Strona ma spełniać jedną ważną rzecz - dawać frajdę. Jeśli twórca potrafi to zrobić, wtedy zbuduje bardzo silną i trwałą społeczność graczy. Moje Atarashii nie jest wybitne pod względem aktywności, bo liczy średnio od 20 do 35 graczy dziennie. Niemniej wciąż starzy gracze do nas powracają. Nie ważne ile razy niektórzy odchodzą, bo zawsze powracają. A powód jest prosty i dla każdego taki sam. Wracają do forum, które traktują jak "dom" właśnie przez wszystkie oryginalne atrakcje i podejście. Dla mnie jako właściciela jest to sukces.
I tutaj mógłbym wrócić do wspomnianego na początku facebooka oraz rozszerzyć go do innych znanych mediów społecznościowych. Nie ma innego miejsca, które dawałoby twórcom pole do popisu. Moglibyśmy opcjonalnie stworzyć całkowicie własne medium społecznościowe, zbudowane na autorskim silniku, ale cel tego byłby bezsensowny. Żeby dotrzeć do szerszej społeczności, trzeba do nich mówić. Pokazywać z czym to się je. Zachęcać ludzi nie będących w naszym kręgu tzw. "zielonych" w temacie, do sprawdzenia takiej formy gry.
Swego czasu organizowałem panele o PBF'ach na paru festiwalach japońskiej kultury i popkultury w Krakowie. Rozmawiałem tam o naszej scenie gier tekstowych i na oko 70% uczestników nie miała pojęcia, że coś takiego istnieje. Wielu było bardzo zaciekawionych dyskusją i obrazowaniem rozgrywek. Stąd wniosek dla mnie płynie dość jasny. Żeby bardziej ożywić scenę PBF, trzeba z tą sceną wychodzić do ludzi. A utrzymywać graczy przy sobie można jedynie oferując im atrakcyjne miejsce. Czyli takie, w którym ludzie budują relacje, więzi i razem dobrze spędzają czas zaś spędzanie czasu bezpośrednio na forum da im frajdę.
Bardzo też pochwalam niektóre działalności VL w promowaniu naszego środowiska, jak chociażby wywiad na onecie. Gdyby aktywnie promować całą scenę, być może w końcu przełamalibyśmy barierę świadomości u ludzi, którzy nawet nie wiedzą o istnieniu świata PBF. Jednakże zmianę miejsca rozgrywki uważam za nietrafioną.