
A może tak klimaty James'a Bonda? I inspiracja Kingsman: Tajne Służby?
- Nie mam jeszcze konkretnego pomysłu, gdzie ów akcję umiejscowić- aktualnie są to tylko zlepki myśli, które jakoś próbuję ze sobą połączyć, a przy okazji się nimi z Wami podzielić.
-Chodziłoby mi o tajną organizację agentów, która znajdowałaby się w podziemiach Londynu. Byłaby oczywiście supernowoczesna (choć stawiałabym na czasy teraźniejsze, a nie jakąś daleką przyszłość).
-Rekrutacja potencjalnych kandydatów mogłaby się opierać w formie łapanek. Agencja posiadałaby informacje o wszystkich mieszkańcach Wielkiej Brytanii, a ponadto kontaktowałaby się z innymi agencjami (tudzież swoimi własnymi, ale ulokowanymi w różnych miejscach na całym świecie). Aczkolwiek ta główna siedziba znajdowałaby się np. w Londynie i tam odbywałyby się treningi, zebrania, przygotowania na misje. Może organizacja byłaby nawet domem agentów? Tam mieliby swoje pokoje, w których co prawda i tak nie spędzaliby zbyt dużej ilości czasu.
-Agenci dzieliliby się na parę grup: nowicjuszy, którzy na początku swojej kariery zajmowaliby się jedynie treningami, by później zacząć uczestniczyć w swoich pierwszych misjach; średnio zaawansowanych- może wtedy wysyłano by ich do innego kraju?; no i oczywiście tych najbardziej doświadczonych- w ich rękach spoczywałyby losy ludzkości i całej planety.
Co sądzicie?

