Nigdy za wiele tematów, w których można pomarzyć...

Technicznie:
1. Przyjazna, silna administracja, która nie pilnuje maniakalnie userów, a jednak userzy kumają bazę i trzymają się klimatu. Brak hierarchii negatywnej (niosącej ze sobą wartościowanie).
2. Swoboda twórcza w ramach przyjętego szkieletu. Są ogólne zasady, realia itp, ale żadne cyferki lub nieuzasadnione fabularnie limity mnie nie ograniczają.
Merytorycznie:
1. Zagrałbym sobie w coś paranormalnego. Ale tak sensownie paranormalnego, nie całkowicie (Lovecraft raczej odpada). Czyli że jest sobie pseudozwyczajne miasteczko, w którym niby wszystko działa normalnie, ALE....

No i właśnie. Bez wielkich obcych, potworów, tryskającej ektoplazmy itd, raczej z subtelnie zarysowaną paranormalnością na granicy jawy i snu (właśnie to ją czyni ekscytującą, ulotność i brak możliwości dowiedzenia, czy to prawda, czy przywidzenie).
2. Czas akcji w sumie niekoniecznie współczesny. Myśląc o paranormalności ludzie zawsze mają przed oczami nasze czasy, podczas gdy dziwne rzeczy działy się również wcześniej, a i dziać się zapewne będą też w przyszłości. Może ciekawe byłoby doświadczanie zjawisk paranormalnych w starożytności? W ogóle jakiś PBF w Mezopotamii albo chociaż Egipcie byłby miłą odskocznią.