Fantasy vs Science Fiction

Miejsce przeznaczone dla dyskusji i wymiany poglądów o grach typu Play By Forum. Tematy ważne i poważne, ale również te, na które trzeba spojrzeć z przymrużeniem oka.

Co wolisz?

Fantasy
7
54%
Science Fiction
5
38%
Mix tego i tego
0
Brak głosów
Żadne z powyższych
1
8%
 
Liczba głosów : 13

Postprzez Agon » 5 gru 2013, o 20:42

Piszcie jaki klimat wolicie, bo to ważne czasem jest. W nowej edycji Borysady panuje klimat mieszany z przewagą science fiction i z tego powodu niektórzy starzy wyjadacze poprzednich edycji borysad nie chcą grać. Z tego co pisał Borys na Nimnaros też mogą być jakieś elementy sf i mimo że jeszcze nic konkretnego nie wyciekło, to już niektórzy zaczynają psioczyć (zamiast się cieszyć że w ogóle Borys zaangażował się w tworzenie NMN i między innymi dzięki niemu może coś tam ruszy).

Skąd u niektórych ludzi taka mania na jeden konkretny klimat? Np. niektórzy "fani" heroesów nie dopuścili do powstania w grze futurystycznego miasta, które miało być powiązane fabularnie z całym uniwersum.
Avatar użytkownika
Agon
 
Posty: 29
Dołączył(a): 28 kwi 2013, o 00:05
Numer GG: 39116708

Postprzez Morion » 5 gru 2013, o 20:43

Wole Fantasy najwyżej z jakimi konstruktami. Smoki, Orki to jest to.

A skąd mania do jednego ukierunkowania świata... To jakby w naruto dać Saiyan. Nie pasuje to nie pasuje. Ludzie lubią jasno przedstawiony świat :)
Avatar użytkownika
Morion
 
Posty: 470
Dołączył(a): 8 wrz 2012, o 15:23
Numer GG: 11657618

Postprzez Mortarion » 5 gru 2013, o 20:55

I to i to na dobrą sprawę, aczkolwiek ostatnio coraz mocniej ku scifi idę.

Btw, Warhammer 40000 to w sumie fantasy i science fiction - są elfy, orki, czary i magia z jednej strony, a z drugiej statki kosmiczne, lasery, inne wymiary, zaawansowana technika, wszczepy, i tak dalej.
Obrazek
Avatar użytkownika
Mortarion
Administrator
 
Posty: 1388
Dołączył(a): 13 sie 2012, o 07:31
Lokalizacja: R'lyeh

Postprzez Isair » 6 gru 2013, o 22:47

Ja osobiście lubię zarówno i jeden i drugi gatunek. Choć też nie powiem że lubię takie dziwne hybrydy jak wspomniany Młotek 40K (choć w niektórych kwestiach elementy SF i Fantasy kapkę za bardzo połączone są ze sobą przez co mniej strawne) lub uniwersum Star Wars, i choć wielu może się nie zgodzić ze mną to mym skromnym zdaniem Star Wars nie jest do końca czystym Science Fiction, bo wiele jest tam i z typowego Fantasy, jak np. Moc który często przypomina magię.
Poszukujemy chętnych osób na stanowisko Moderatorów. Więcej informacji tutaj.
Avatar użytkownika
Isair
 
Posty: 40
Dołączył(a): 18 wrz 2012, o 09:19
Lokalizacja: Continuum Q

Postprzez David Turoug » 7 gru 2013, o 13:17

Tylko nie pisz gdzieś na stronach Star Wars że Moc = Magia, bo znajdą Cię po IP i ciężko pobiją ;d

Jeżeli chodzi o główny wątek tematu, hmm. Jeżeli chodzi o PBFy to zdecydowanie Star Wars, chociaż rzeczywiście jest ono określane jako space opera i science fantasy. Aczkolwiek zdecydowanie przeważa tam wątek w stylu sci-fi.
Na PBFach w stylu fantasy poza Herbią nie miałem okazji grać, choć stawiam owy klimat na drugim miejscu.

Nieco inaczej ma się sprawa z książkami, gdzie owe fantasy są chyba na równi z science-fiction. W końcu Tolkien czy nawet nasz Sapkowski mocno zachęcają do sięgnięcia po lektury, a niestety pozycje z uniwersum Star Wars w około 90% są przeznaczone tylko dla fanów owego świata.
Obrazek
Avatar użytkownika
David Turoug
 
Posty: 125
Dołączył(a): 25 sie 2012, o 20:44
Numer GG: 24307775

Postprzez Tau » 8 gru 2013, o 14:34

Tylko nie pisz gdzieś na stronach Star Wars że Moc = Magia, bo znajdą Cię po IP i ciężko pobiją


Ale to jest jak najbardziej prawda. Moc w SW to typowa dla fantasy magia. Właśnie ona decyduje o tym, że Gwiezdne Wojny to gatunkowo baśń w kosmosie (vel. space opera, choć to akurat nietrafna nazwa w polskich realiach), a nie SF. ;)

Czym są SW dokładnie trudno powiedzieć. Fantastyką, o. Zarąbisty temat na machnięcie pracy naukowej.

Aczkolwiek zdecydowanie przeważa tam wątek w stylu sci-fi.


??? :D

W końcu Tolkien czy nawet nasz Sapkowski mocno zachęcają do sięgnięcia po lektury


BTW, jest taka fajna teza, że wiedźmin Sapka to... SF. I jest całkiem nieźle argumentowana. :D

***

W opozycji SF <-> fantasy często pojawia się takowy problem, że wszystkie dzieła posiadające fikcyjny świat przedstawiony z elementami fantastycznymi od razu są podciągane pod jeden z tych dwóch nurtów. Nota bene: SF i fantasy nie są na tym samym poziomie klasyfikacyjnym. SF to pojęcie o wiele szersze, właściwie kiedyś fantasy było w nim zawarte.

Ja się tak zastanawiam... "Lalka" Prusa to bardziej SF czy fantasy? Wszak są tam elementy fantastyczne ;)

Fantastyka jest już tak spopularyzowana, że w ogóle od jakiegoś czasu nie mówi się o... fantastyce. Trudno przypisać dzieło do gatunku inaczej niż na zasadzie kontrastu.

W odpowiedzi na pytanie z tematu: Lubię SF, lubię fantasy. Lubię też cyberpunk, urban fantasy, science fantasy, alternatywną historię, steampunk, social SF, antyutopię, nadnaturalny horror, weird west, postapo, fairy tales, trochę nawet modern fantasy. Ale tylko trochę.

Lubię fantastykę.
All Bette's stories have happy endings. That's because she knows where to stop. She's realized the real problem with stories - if you keep them going long enough, they always end in death.
Sandman #6: "24 Hours"
Avatar użytkownika
Tau
Niewolnik miłości
 
Posty: 182
Dołączył(a): 26 sie 2012, o 22:48

Postprzez Chromy » 8 gru 2013, o 16:28

Jaki Troll-temat równie dobrze można zapytać: co jest lepsze samurai czy rycerz? No oczywiście, że rycerz!
Obrazek

- Czy administrator może się mylić?
Avatar użytkownika
Chromy
 
Posty: 117
Dołączył(a): 8 mar 2013, o 09:59

Postprzez Isair » 8 gru 2013, o 16:55

David Turoug napisał(a):Tylko nie pisz gdzieś na stronach Star Wars że Moc = Magia, bo znajdą Cię po IP i ciężko pobiją ;d


Hardcorowi fani to i owszem ;P, ale normalni fani by mi jeszcze jakoś przebaczyli. ;)

David Turoug napisał(a):space opera


No tutaj to może bym się z lekka nie zgodził, gdyż space opera to bardziej nastawiona jest na takiej zasadzie jak Star Trek, Babylon 5, Andromeda czy Battlestar Galactica, czyli czyste SF bez jakichkolwiek wątków fantasy ale co do drugiego to się zgadzam, Star Wars jest owym science fantasy.

Chromy napisał(a):Jaki Troll-temat


Nie, no chyba troszkę przesadzasz. ;)

Chromy napisał(a):co jest lepsze samurai czy rycerz? No oczywiście, że rycerz


A ja jestem za samurajem. :P
Poszukujemy chętnych osób na stanowisko Moderatorów. Więcej informacji tutaj.
Avatar użytkownika
Isair
 
Posty: 40
Dołączył(a): 18 wrz 2012, o 09:19
Lokalizacja: Continuum Q

Postprzez Chromy » 8 gru 2013, o 17:15

Isair napisał(a):Nie, no chyba troszkę przesadzasz. ;)


Chyba nie znasz Agona xd
Obrazek

- Czy administrator może się mylić?
Avatar użytkownika
Chromy
 
Posty: 117
Dołączył(a): 8 mar 2013, o 09:59

Postprzez Isair » 8 gru 2013, o 17:48

No nie znam. ;) I popatrzyłem sobie na jego/jej posty i wcale aż takie trollowe to się nie wydają, faktycznie niektóre z lekka wydają się durne lub wzięta z d**py, ale żeby od razu równać je z trollingiem. No ale na pewno mniej durne niż nie które posty Veli na temacie Everold. ;)
Poszukujemy chętnych osób na stanowisko Moderatorów. Więcej informacji tutaj.
Avatar użytkownika
Isair
 
Posty: 40
Dołączył(a): 18 wrz 2012, o 09:19
Lokalizacja: Continuum Q

Postprzez Vasemir » 11 gru 2013, o 02:46

No, no, no, wiedzę, że wewnętrzny troll Agona ewoluuje i używa inteligentniejszych sposobów działania :D Brak jeszcze tylko fantasy vs anime oraz krasnoludy vs elfy.

nowej edycji Borysady panuje klimat mieszany z przewagą science fiction i z tego powodu niektórzy starzy wyjadacze poprzednich edycji borysad nie chcą grać.

Mieszany? Możesz powiedzieć mi, co tam jest z samego fantasy?

Np. niektórzy "fani" heroesów nie dopuścili do powstania w grze futurystycznego miasta, które miało być powiązane fabularnie z całym uniwersum.

I bardzo dobrze! Heroesy to fantasy chyba nawet bardziej klasyczne od D&D i w wizjach i oczekiwaniach fanów nie było miejsca na cyborgi-zombie. Całkowicie wystarczy, że Kreeganie to kosmici.


BTW, jest taka fajna teza, że wiedźmin Sapka to... SF. I jest całkiem nieźle argumentowana. :D

Obiło mi się o uszy, ale nie znam. Chodzi o Koniunkcję Sfer i całe przedstawienie Elfów, włącznie z Dzikim Gonem?

A ja jestem za samurajem. :P

To przegrałeś ;)

Sam wybieram fantasy, bo jest mi... no, zwyczajnie bliższe (bo kilkakrotnie przerabiany Wiedźmin, bo zafascynowanie mitologią w szkole podstawowej, bo setki godzin spędzone przy wspomnianych Herosach, bo Gothic moją pierwszym cRPG, bo Placescape cRPGiem najlepszym w ogóle, bo Populous: The Beginning moją pierwszą grą i tak dalej, i tak dalej). Science-fiction lubię - Tau może mnie zaraz zjeść za błędną klasyfikację, ale choćby klimaty cyber-punku bardzo do mnie trafiają i uwielbiam takie problemy, które uważane są za futurystyczne, a w istocie są niedalekie.
Choć światło neonów z trudem przebijające się przez ciemną ścianę deszczu w alejce kusi jak ogień ćmy, to jednak bawiąc się w światach fantasy można poczuć żelazny smak krwi i koński pot. Może to po prostu kwestia tego, że jestem z Podlasia i bliżej mi do kicających po łące żubrów niż wielkich metropolii :D Tak czy inaczej, fantasy wydaje mi się bardziej uniwersalne, można się tam bawić bardziej różnorodnymi postaciami, a same historie - choć często będące tą samą opowieścią w nieco zmienionych okolicznościach - nie przestają mnie bawić.
Vasemir
 

Postprzez Chromy » 11 gru 2013, o 12:31

Vasemir napisał(a):
nowej edycji Borysady panuje klimat mieszany z przewagą science fiction i z tego powodu niektórzy starzy wyjadacze poprzednich edycji borysad nie chcą grać.

Mieszany? Możesz powiedzieć mi, co tam jest z samego fantasy?


Mecharayo xd

Więcej nie piszę, żeby nie wkręcić się w trolling :D
Obrazek

- Czy administrator może się mylić?
Avatar użytkownika
Chromy
 
Posty: 117
Dołączył(a): 8 mar 2013, o 09:59

Postprzez David Turoug » 12 gru 2013, o 12:38

Vasemir napisał(a):
Np. niektórzy "fani" heroesów nie dopuścili do powstania w grze futurystycznego miasta, które miało być powiązane fabularnie z całym uniwersum.

I bardzo dobrze! Heroesy to fantasy chyba nawet bardziej klasyczne od D&D i w wizjach i oczekiwaniach fanów nie było miejsca na cyborgi-zombie. Całkowicie wystarczy, że Kreeganie to kosmici.


Hmm, nie słyszałem o takowym pomyśle. Może to dlatego, że grę w Heroesów skończyłem na IV edycji. Późniejsze (3D) jakoś nie przypadły mi do gustu. Zresztą do dzisiaj tysiące osób grają w nieśmiertelną "trójkę". Może to i lepiej, że nie powstało żadne miasto sci-fi.


Vasemir napisał(a):
BTW, jest taka fajna teza, że wiedźmin Sapka to... SF. I jest całkiem nieźle argumentowana. :D

Obiło mi się o uszy, ale nie znam. Chodzi o Koniunkcję Sfer i całe przedstawienie Elfów, włącznie z Dzikim Gonem?


Mnie jakoś nie przekonuje teza, że Wiedźmin to science-fiction. A Dziki Gon można spokojnie wrzucić do fantasy jako swego rodzaju duchy/demony albo chyba najlepsze określenie upiory.
Obrazek
Avatar użytkownika
David Turoug
 
Posty: 125
Dołączył(a): 25 sie 2012, o 20:44
Numer GG: 24307775

Postprzez Agon » 14 gru 2013, o 20:59

Vasemir napisał(a):Mieszany? Możesz powiedzieć mi, co tam jest z samego fantasy?

Tak jak już mówił Chromy Mecharayo, a także Trollusion i zgraja gadających zwierząt, wszelkie dziabągi, ciapciaki i snajpągi z detektywem Laystrade na czele. Poza tym wszyscy abilitierzy i Charles Covelier, który jest czarownikiem voodoo. Ogromne owady nie mające podstaw do życia w tak ubogiej w tlen atmosferze i przy tak wysokiej grawitacji, hipopotam Moto Moto zjadający całe miasta, który również z naukowego punktu widzenia nie miałby prawa istnieć w takich warunkach, a także lewitująca i mająca mentalny kontakt z Vaeranem Wielojedność uosabiająca ideę jedności (uosobione idee to jeden z charakterystycznych elementów fantasy). Poza tym ród Męskoturów to typowi barbarzyńcy (niby nic w nich fantastycznego, ale jednak barbarzyńcy to typowa dla fantasy rzecz) poza tym są rycerze Boga oraz sam Bóg (który w istocie był potężnym abilitierem). No po prostu na Borysadzie v7 czuć było ten mistycyzm typowy dla fantasy, nawet był wątek z poszukiwaniem smoków.

Vasemir napisał(a):I bardzo dobrze! Heroesy to fantasy chyba nawet bardziej klasyczne od D&D i w wizjach i oczekiwaniach fanów nie było miejsca na cyborgi-zombie. Całkowicie wystarczy, że Kreeganie to kosmici.

Wcale nie dobrze, bo to spłyciło fabułę. Więcej na ten temat dowiesz się w Kwasowej Grocie.

David Turoug napisał(a):Hmm, nie słyszałem o takowym pomyśle. Może to dlatego, że grę w Heroesów skończyłem na IV edycji. Późniejsze (3D) jakoś nie przypadły mi do gustu. Zresztą do dzisiaj tysiące osób grają w nieśmiertelną "trójkę". Może to i lepiej, że nie powstało żadne miasto sci-fi.

Właśnie późniejsze edycje opierały się o typowe fantasy. Heroesy od I do IV to uniwersum Jona Vana Caneghema, to samo uniwersum w którym toczyła się cała seria Might&Magic, a tam elementy sf przeplatały się z fantasy. Po prostu w Heroesach mamy do czynienia ze światem w którym zapomniano o Starożytnych i ich technologii, co nie znaczy, że takowa nie miała powrócić. Miasto Forge miało bazować na odkryciach Starożytnych i ich technologii w stylu sf, tylko "fani", którzy w rzeczywistości byli ignorantami, a nie fanami, się uwzięli, no i w dodatku dodano jedynie Wrota Żywiołów i zmieniono fabułę.
Avatar użytkownika
Agon
 
Posty: 29
Dołączył(a): 28 kwi 2013, o 00:05
Numer GG: 39116708

Postprzez David Turoug » 15 gru 2013, o 01:37

Szczerze mówiąc do tej pory jakoś nie interesowałem się grami z serii Might&Magic i poza tym, że mają o jeden człon (Heroes of) mniej niż popularnii herosi, nie miałem świadomości z połączenia fabularnego owych projektów. Nie chciałbym być ignorantem ani nie chcę podpaść fanom MM, ale tak na szybko przejrzałem i podobne to do niejakiego Dungeon Master :p

Wracając jednak do tematu Herosów oraz fantasy (+sci-fi). Tutaj pozwoliłem sobie doczytać coś niecoś na temat tego miasta Forge i zweryfikowałem swoją opinię. Na pewno owy "zamek" byłby ciekawym elementem Herosów, przybliżając ich nieco do sci-fi, ale i tak imo fantasy grałaby (i gra) w grze pierwsze skrzypce.
Co więcej, z powyższego tekstu wynika, że w jakimś okresie świata hirołsów, na kontynencie Erathii, istniały same mieścinki Forge. Na pewno jest to fajny przykład jak ciekawie łączyć science-fiction z fantasy. Wspomniany Caneghem mógłby się pokusić nawet o wydanie książek, których akcja rozgrywałaby się w Heroes I-IV.

Dzięki Agon za rozwinięcie wątku ;)
Obrazek
Avatar użytkownika
David Turoug
 
Posty: 125
Dołączył(a): 25 sie 2012, o 20:44
Numer GG: 24307775

Następna strona

Powrót do Dyskusje

cron