Vide: spam na SB.
A drama nie jest oparta na tekście? o.O Tekst to nie jest słowo pisane, tylko zamknięta treść.
Dramy z WoDa (bo to o nie chyba chodzi, a nie o LARPY) to odmiana RPG, więc używanie dramy jako argumentu, ze coś nie jest RPG, jakby mija się założeniem
I bomba pytanie: czy drama to storytelling? Bo jeśli nie, to nie ma nic do mojego argumentu, w którym chodziło o storytelling. A jesli masz na myśli dramę jako typ rozgrywki storytellingowej z elementami teatralnymi, to to jest... storytelling
To jest bardzo ciekawe zagadnienie. Ale na zasadzie ekonomii myślenia nie widzę powodu, by w jakikolwiek sposób tłumaczyło, że coś nie jest RPG. Wręcz przeciwnie(...)
Eee... no nie wiem. Dla mnie tworzenie teorii to jednak opisywanie stanu faktycznego, a nie założeń. Założenia mogą być brane pod uwagę, bo wpływają na realizację, ale same z siebie o niczym nie świadczą. Chyba, że w ramach teorii chce się skonfrontować, na ile założenia się mijają z obiektywnie stwierdzonym stanem faktycznym.
A o teorii RPG cały czas mowa. Jako filozofowi ci powiem, że psychoanaliza miała z założenia być terapią. Ile osób wyleczyła, że możemy ja nazwać terapią? Czy ktokolwiek dziś to nazywa terapią?![]()
Storytelling jest grą oparta na opowiadaniu. Czyli na przekazie informacji wykorzystującym jako medium tekst, czyli zamkniętą kompozycyjnie treść. Czysty storytelling, tak jak często jest uważany - to nie jest storytellingcały czas pamietamy, że operujemy na wielu nazwach własnych
![]()
Mapy, arkusze itd, to elementy statyczne gry, a nie realizacja gry. Dodatki. Weź wszystkie mapy i połóż je na stole. Nie możesz ich nazwać grą, bo same z siebie nie są grą. Grą jest dopiero pisanie i czytanie tekstu. Tak jak graniem na PSP jest naparzanie w pada, a nie oglądanie zapauzowanego ekranu
To dlaczego użyłeś systemu turowego by argumentować, że coś jest strategią?Przecież sam widzisz, że system turowy wcale nie jest charakterystyczny dla strategii.
Przede wszystkim ogólne rozwiązania: gramy z mistrzem gry, gramy przez tekst. RPG forumowe bez elementów strategicznych się obchodzi. Strategia forumowa bez najważniejszych elementów RPG - nie. Co powinno być klasyfikacyjnie nadrzędne?![]()
Strategia winna mieć:
- obiektywną i całkowicie niezależną mechanikę (MG nie spełniają tego warunku)
- konkretne pole do rozegrania (przestrzeń gry jest zamknięta, zasady nie uwzględniają ich omijania i luźnej interpretacji)
- jasno określone warunki zwycięstwa
- liczby, czyli aparat matematyczny (bez względu na metodę realizacji tego aparatu)
- kilkoro graczy o dokładnie tych samych możliwościach wobec zasad (zasady uwzględniają różnice między graczami)
- zminimalizowany czynnik losowy (sukces w grze jest mocno zależny od umiejętności wykorzystywania ZASAD przez gracza. przypominam, że zasady są ściśle określone i nie podlegają interpretacji)
Mocno, mocnośmy zeszli z tematu, a przez rozwlekłe posty mam wrażenie, że ciężko kontynuować myśl - to już bardziej odnoszenie się wyłącznie do cytatów i cytatów w cytatach. Chyba najlepiej byłoby uderzyć na jakieś fora lingwistów, mądre, nowe słowniki, ewentualnie ludologów i porównać wyniki, hm?