Zakończenie forum..?

Miejsce przeznaczone dla dyskusji i wymiany poglądów o grach typu Play By Forum. Tematy ważne i poważne, ale również te, na które trzeba spojrzeć z przymrużeniem oka.

Postprzez NibiNibi » 4 lis 2012, o 13:33

Wiecie, wszystko ma swój początek i koniec... także zabawa na rpg pbf!
Dlaczego moje pytanie brzmi: Czy trzymamy forum do "śmierci naturalnej", czyli kiedy loguje się coraz mniej graczy, zabawa zaczyna nudzić i w sumie wszystko zastyga-dziękujemy sobie i zamykamy forum?
Czy jednak pójść w inne rozwiązanie: jedna wielka, fabularna sesja, kończąca wszystkie wątki, rozegrana w długim okresie czasowym - a po niej koniec, napisy końcowe, podziękowania i pozostawienie forum tylko do czytania..?
Nie chodzi o to, ze chce swoje forum zamykać - tylko wiem, że przyjdzie czas kiedy będę musiała skończyć adminowanie a trudno mi będzie oddać moje "dziecko" w inne ręce. Też zawsze myślałam o swojej fabule na rpg jako czymś z początkiem i końcem. Jasne, chce je trzymać jak najdłużej tylko czy jest sens potem na siłę zmuszać się do prowadzenia sesji?
Problem tez się pojawia taki: kiedy wyczuć moment takiego zakończenia? Gdy zamkniemy gdy będzie dużo graczy- pojawi się zal, ze nie można już grać. Gdy poprowadzimy finał podczas "upadku" - będzie mało graczy by prowadzić sesję końcową...
Jak ogólnie zapatrujecie się na temat "śmierci" i końca jakiegoś rpg?
Avatar użytkownika
NibiNibi
 
Posty: 188
Dołączył(a): 28 sie 2012, o 15:30

Postprzez Skryba » 4 lis 2012, o 13:45

Najczęściej właśnie taki koniec jest ciężko wycenić i "wymierzyć" i następuje śmierć naturalna, forum stoi, nic się nie dzieje itp. Szczerze mówiąc to przypadek który obserwowałem najczęściej. Teraz postawiłem na terminowość "sesji", po 100 dniach gra się kończy i rozpoczynamy następną. Zobaczymy, jak to wyjdzie.
Przy szacowaniu końca należy być ostrożnym, bo zwykle ktoś jeszcze do samego finału zostaje i potem ma pretensje o niepotrzebne zamknięcie, że tyle się napracował itd. Ja już raz usłyszałem, że "zarżnąłem grę". Jednak nie odczuwam skruchy, bo już prawie nic się nie działo i sesja przestała być przyjemna, a stała się obowiązkiem. To kwestia intuicji po prostu.
Obrazek
(...) Dla Historii liczy się tylko wielki cel, przymyka oczy na środki, które doprowadziły do niego. Wywyższa zwycięzców, gardzi pokonanymi. - Zbigniew Nienacki.
Avatar użytkownika
Skryba
 
Posty: 43
Dołączył(a): 28 paź 2012, o 11:07
Lokalizacja: Kraków

Postprzez Mortarion » 4 lis 2012, o 14:01

jedna wielka, fabularna sesja, kończąca wszystkie wątki, rozegrana w długim okresie czasowym - a po niej koniec, napisy końcowe, podziękowania i pozostawienie forum tylko do czytania..?

Coś takiego jest idealnym wyjściem na zakończenie działalności forum. Przykładowo, na Mgławicy Mocy to może być pojawienie się nowych uber złych Sithów, czy też wskrzeszenie jakiegoś prawdziwego Mistrza Ciemnej Strony, który doprowadzi do zniszczenia wszystkiego. Na Hellgates będzie to albo zwycięstwo sił dobra, albo zwycięstwo sił zła. Na Hogwart Dream klasycznie, kończy się akcja książek, kończy się forum.

kiedy wyczuć moment takiego zakończenia?

Kiedy na forum wchodzi maksymalnie jedna czy dwie osoby forum jest oficjalnie martwe. Jeśli na forum wchodzi choćby pięć osób, można jeszcze się bawić, w małym, zamkniętym gronie.

W skrócie, im mniej osób wchodzi na forum, im mniej postów się pojawia, im mniej się dzieje, tym bliżej do końca.
Obrazek
Avatar użytkownika
Mortarion
Administrator
 
Posty: 1388
Dołączył(a): 13 sie 2012, o 07:31
Lokalizacja: R'lyeh

Postprzez Piórko Feniksa » 4 lis 2012, o 16:07

Forum dla mnie to ludzie. To osoby, które lubię, mam z nimi wspólne plany, powiązania między postaciami, wspólne nakręcanie fabuły. Dla mnie zabawa się kończy kiedy tego nie ma, Ludzie zaczynają odchodzić, kłócić, nie wywiązywać się z odpisów czy też pojawiać i znikać. Tak właśnie było z Hellgates. Niestety odeszło kilka bliskich mi osób, które poznałam na forum albo pokłóciłam się z nimi. Tak więc chęć gry uleciała jak bańka mydlana choć spędziłam na tym pbfie kilka dobrych miesięcy liczonych w latach, plus dochodziły obowiązki mistrza gry.
A więc dla mnie końcem gry jest odejście tych osób z którymi człowiek najlepiej się bawi. Fakt, to jest bardzo dziwne i subiektywne podejście, ale to właśnie ludzie tworzą forum. Jeśli ich nie ma to jest dla mnie koniec forum. Nawet jeśli ogólnie trzyma się dobrze. Jak człowiek zaczyna się męczyć na pbfie, zabawa na nim nie sprawia mu radości, nie potrafi z siebie wykrzesać choćby odrobiny chęci na posta, powinien uciec.
Co jeśli tym człowiekiem jest admin - cóż, niedobrze. Sprawa wtedy pozostaje dla mnie dwojaka - zamykamy forum albo oddajemy je w ręce kogoś kompetentnego, kogoś kto ma chęć prowadzenia dalszych działań.
Co do wyczucia samego momentu końca działalności forum - nie wiem ogólnie. Dla mnie jak nie ma przyjemności z grania to jest "koniec" życia danego forum. Niemniej na szczęście ja nigdy nie byłam adminem, a zwykłym graczem ;)
Piórko Feniksa
 

Postprzez Tau » 5 lis 2012, o 15:36

PBFy nastawione na realizację zamkniętej fabuły zawsze będą pod tym (i wieloma innymi też) względem lepsze. Zamknięcie fabuły nie musi być określone czasowo, może być określone motywem, wydarzeniem w świecie przedstawionym, ale powinno być odgórne, a nie dobierane na szybkiego.

Event zamykający forum to taka ostatnia deska ratunku, kiepska, choć i tak stokroć lepsza, niż śmierć naturalna. Zauważmy, że PBF z fabułą odgórnie napisaną z reguły przewidują tak event od początku, dążą do niego, jest on wynikiem kolejnych działań. A PBF bez umiejętnie prowadzonej fabuły globalnej mogą co najwyżej takowy uberevent wymyślić na poczekaniu, z reguły mając w dupie całą dotychczasową rozgrywkę fabularną (cokolwiek nie robiłeś, to już nie ma znaczenia, będzie uberevent).

***

PBF, który nie ma założonego czasu ZAWSZE w końcu zdechnie. Nie da się grać w nieskończoność. Tematyka się przejada, postacie się nudzą, można wpaść w rutynę, bytowanie na PBFie po dłuższym czasie przenosi się z głównego założenia: gry, na relacje z innymi userami. Zamiast wejść i grać, wchodzi się na forum i wygłupia na SB. Nie jest to złe, ale tutaj mówimy o postach fabularnych, a nie forum jako takim chyba. ;)

***

Prawda jest taka, że większość twórców PBFów nie określa z góry kompozycji fabuły swojego forum. Po prostu zakładają forum i zaczyna się na nim grać, określa się tylko setting, neverending story, aż zdechnie. Nie różni się to niczym od rpgowych simsów poza wybranym uniwersum.

PBF z określoną fabułą i wytyczoną linią "tutaj skończymy" albo "dotąd zmierzamy" jest konceptualnie lepszy. Rozgrywka nadal może trwać x lat, ale ku czemuś zmierza, a nie polega na dobieraniu mistrzów gry, którzy po prostu prowadzą sesje kolejnym graczom.

Generalnie to rzecz się rozbija o ramy fabularne forum. Jeśli są określone, będzie dobrze, PBF nie zdechnie, bo zawsze ktoś go dociągnie do końca.

***

Założyć PBFa, poprowadzić go kilka lat, najlepiej doprowadzić do końca, spełnić postawione sobie założenia, zamknąć, założyć drugi. Tak imo to powinno wyglądać, taki model jest najzdrowszy. Zresztą tak zawsze wyglądało prawidłowe, ambitne RPG, w opozycji do często powielanego błędu improwizacji (a improwizować trzeba umieć i w ogóle mieć świadomość, że takie jest założenie).

Drugi też nie musi być zły, ale odgórnie uważam go za gorszy. I jeszcze nerwy autora zżera przecież: założyć PBF, grać na nim bez odgórnego założenia, patrzeć jak w końcu zdechnie. Założyć drugi.

***

PBFy powinno się zamykać po spełnieniu swoich warunków, a kontynuować je zawsze można jako nowy PBF - z pewnymi zmianami (np. przeskok chronologiczny). Zawsze jakieś urozmaicenie, a ekipa raczej się nie wykruszy. Gra musi mieć cel, do którego dąży. Wielu PBFom go brakuje. I przez to zdechną w niesławie.

Mnie interesuje coś innego: nie wiem, czy gracze powinni wiedzieć, jakie są warunki zakończenia PBFa. Założyciel musi je znać - a userzy? Czy powinni?
All Bette's stories have happy endings. That's because she knows where to stop. She's realized the real problem with stories - if you keep them going long enough, they always end in death.
Sandman #6: "24 Hours"
Avatar użytkownika
Tau
Niewolnik miłości
 
Posty: 182
Dołączył(a): 26 sie 2012, o 22:48

Postprzez Mortarion » 5 lis 2012, o 16:00

nie wiem, czy gracze powinni wiedzieć, jakie są warunki zakończenia PBFa. Założyciel musi je znać - a userzy? Czy powinni?

Powinni wiedzieć tylko tyle, ile jest niezbędne, czyli albo "fabuła jest zamknięta, jak w dobrym filmie, książce czy grze, dojdziemy do pewnego momentu i koniec" albo dać sobie spokój i z twarzą zakończyć działalność forum.

Kiedyś może pojawi się ciąg dalszy takiego pbfa, na innym forum, ale to już czyste gdybanie.
Obrazek
Avatar użytkownika
Mortarion
Administrator
 
Posty: 1388
Dołączył(a): 13 sie 2012, o 07:31
Lokalizacja: R'lyeh


Powrót do Dyskusje

cron