Krytyka PBFów

Miejsce przeznaczone dla dyskusji i wymiany poglądów o grach typu Play By Forum. Tematy ważne i poważne, ale również te, na które trzeba spojrzeć z przymrużeniem oka.

Postprzez Mortarion » 8 paź 2012, o 23:37

Krasnolud, który nie może zostać magiem

Jeśli w opisie rasy jest, że krasnale są odporne na magię, to to ma sens. Jeśli w historii świata jest wzmianka, że nie mogą się parać magią, jest ok.

PBF na jednym tytule nie trzymający się jednak jego realiów w kwestiach rażących. To szczególnie naruciaki za to jechałem.

Jest też inna rzecz - tematyka znana, ale tak przerobiona, że rzygać się chce. Najlepszy przykład - wampiry, nie są to postacie mroku, złe i okrutne, tylko świecące się w słoneczku wróżki.
Obrazek
Avatar użytkownika
Mortarion
Administrator
 
Posty: 1388
Dołączył(a): 13 sie 2012, o 07:31
Lokalizacja: R'lyeh

Postprzez Popek » 9 paź 2012, o 08:36

Mgławicę krytykowano za długi czas oczekiwania na odpisy - i w sumie słusznie, bo nieczęsto się zdarza, by post MGc (zwłaszcza mój, bo są i u nas boty trzaskające miliard postów na godzinę) pojawił się w czasie krótszym niż 24 godziny. Akcja toczy się wolno w porównaniu do innych PBFów - z drugiej jednak strony, minus ten chyba niwelowany jest przez inne plusy, skoro są ludzie grający po rok, dwa czy cztery. Tak czy inaczej, myślę, że po ostro skondensowanej krytyce, sprawa nieco się poprawiła. Chyba.

Niektórzy marudzili na szatę graficzną - są gusta i guściki, ważne że naszym userom odpowiada - a i tak myślę, że jest dużo lepiej niż na wielu innych forach.

Że administratorzy chamy, czepialskie przy sprawdzaniu KP i ogólnie złe i okrutne. Cóż, jeśli ktoś nie przeczytał regulaminu tworzenia postaci, ale upiera się przy gościu władającym Mocą już na starcie, żadna dyskusja nie przekona nas do zrobienia wyjątku. Tacy źli jesteśmy i nie będziemy tego poprawiać :D

Co krytykuję - brzydką szatę graficzną. I nie chodzi o czepianie się, że to przesuń odrobinę w lewo, tam widać za mało nieba, a tutaj za dużo lasu. Czasami twórcom PBFów nie chce się nawet zmienić obrazka tak, żeby nie był rozciągnięty nieproporcjonalnie - to jest lenistwo zwyczajne, innym razem wybrane obrazki zupełnie do siebie nie pasują - ten w sepii, tamten rażąco różowy, jedne to zdjęcia, inne rysowane. To psuje obraz forum.

Krótkie, niegramatyczne opisy lokalizacji, ras czy mechaniki - na to też zwracam uwagę, bo trzy zdania na temat całego miasta to za mało, by wymagać od potencjalnych graczy dłuższych postów.

Oprócz tego, różne drobnostki, które przykują moją uwagę, a które - w moim odczuciu mogłyby być zrobione inaczej - to czy osoba, do której kieruję uwagi weźmie to pod uwagę czy nie jest jej decyzją, bo często są to sprawy mocno dyskusyjne i zależne od "widzimisię".
Avatar użytkownika
Popek
 
Posty: 113
Dołączył(a): 23 lip 2012, o 14:36

Postprzez Vasemir » 9 paź 2012, o 09:27

Za co obecnie najczęściej krytykuje się fora PBF, dlaczego i jak można by tego uniknąć?

Najczęściej chyba za bezmyślność - jest pomysł "ooo, zrobię grę", od pierwszego posta zapowiedzi/reklamy aż bije entuzjazm, ale ma się wrażenie, że to będzie słomiany zapał. Jak zaradzić? Po prostu na początku PBFa określić sobie założenia rozgrywki. Rzecz niby oczywista i czasem zdaje się być niepotrzebną (skoro "to będzie taki RPG fantasy..."), ale kilka podstawowych pytań (jaki jest cel większości graczy? Ścisły wątek fabularny czy sandbox? Gawęda, tabelki, klasy postaci? Upływ czasu?) ciąg kolejnych pytań (najpopularniejsze zagrożenie? Dopuszczalne typy postaci? Realia ścisłe czy tworzone przez graczy na bieżąco?). Właściwie po prostu odpowiadając na kolejne pytania można całą grę stworzyć.

Inna rzecz, że często też krytykuje się blichtr i napakowanie skryptów. To już kwestia zręczności grafika i nastawienia administracji, by nie było to kiczowate, jednak wydaje mi się, że nieco się takie fora krytykuje, bo samemu nie potrafi się od ręki machnąć skrypt czy grafikę.

Aaa czy spotkaliście się z jakimiś nietypowymi objawami krytyki na Waszych forach, lub czy zdarzyło Wam się skrytykować cudze forum w kategoriach innych niż tu wymienione?

Jasne - krytykowałem założenia, które uważam za irytujące czy błędne, choć właściwie założenia są takimi aksjomatami, z którymi dyskutować się nie powinno.

Doświadczyliście może krytyki, która naprawdę zmieniła Wasze fora na lepsze?

Hm, na pewno była krytyka, która zmieniała forum podle woli graczy. Choć słowo admina powinno być ostateczne, to nie uważam się za nieomylnego i wprowadzałem na Herbii zmiany, jeśli spora część graczy sensownie coś argumentowała. Zresztą, sama dyskusja w zapowiedzi sporo mi dała, choć niekoniecznie będę się wszystkiemu podporządkowywał (eventów pewnie nie będzie, ale od teraz np. zwrócę uwagę na jednolitość grafik).

Kiedy PBFy były nowością, to nie było też hejtu i wszyscy byli nimi zafascynowani. Lecz z czasem ten urok znikał i PBFy dołączyły do szarej części internetu. A tam gdzie jest szaro, tam też są hejterzy. W ogóle internet to jedno wielkie siedlisko hejterów i trolli.

Więc pohejtujmy - Vela, co Ty chrzanisz? Hejtuje się nie szaraków, a coś, co wychodzi przed szereg albo ciągnie się w ogonie; coś, co odstaje. Nikt się nie podnieca zupą pomidorową, ale np. nie każdy prezydent trafia na Wawel.
Poza tym jestem głęboko przekonany, że pierwsze PBFy również były jak najbardziej krytykowane, bo uczestniczący w nich gracze (Starzy RPGowcy, zdaje się) chcieli dopasować rozgrywkę pod siebie/swoją wizję (co zresztą jest naturalne i słuszne).

Niemniej tęsknie za dobrymi, starym czasami. Teraz PBFy to wyścig szczurów, a nie hobby. Ktoś coś chce stworzyć wspaniałego, a banda hejterów zbija go z tropu i zarzuca kontynuowanie projektu.
Ktoś chce coś stworzyć luźnego i nieprofesjonalnego, to też oczywiście napotyka hejterów bo "teraz nie wypada robić niedopracowanych PBFy, to nie te czasy, proszę pana".

To świadczy wyłącznie o tym, że Ci się PBFy znudziły i masz wypaczone podejście. Skoro tak bardzo jesteś forever alone i ostatnia sprawiedliwa, to powinnaś być hispterską hobbystką w skorumpowanym, komercyjnym tłumie. Cienki z Ciebie samotny wilk, skoro tak łatwo poddajesz się krytyce jakichś-tam-studentów-i-frajerów.
Vasemir
 

Postprzez Morion » 9 paź 2012, o 10:20

Mortarion napisał(a):
Krasnolud, który nie może zostać magiem

Jeśli w opisie rasy jest, że krasnale są odporne na magię, to to ma sens. Jeśli w historii świata jest wzmianka, że nie mogą się parać magią, jest ok.

PBF na jednym tytule nie trzymający się jednak jego realiów w kwestiach rażących. To szczególnie naruciaki za to jechałem.

Jest też inna rzecz - tematyka znana, ale tak przerobiona, że rzygać się chce. Najlepszy przykład - wampiry, nie są to postacie mroku, złe i okrutne, tylko świecące się w słoneczku wróżki.

Każde ograniczenie jest dobre, jeśli jest fabularne. U siebie też mam klan, który nie może przyzywać zwierząt, bo do tego trzeba krwi, a im nie da się krwi upuścić (automatycznie zmieniają się w wodę). Ale chodzi o fabularne. Temu nie zablokowałem możliwości posiadania dwóch najlepszych boostów z naruciaka, a jedynie dałem ograniczenie jakie wynikało z ich połączenia, co praktycznie przy skomplikowanej mechanice jednego piekielnie utrudnia korzystanie z niego i wymaga ciągłego liczeni energii i przeliczania na jakie techniki może postać sobie pozwolić, inaczej w efekcie może zamienić się w kamień.

Ja tu mam na myśli podejście takie. Krasnolud wali toporem, nie fajerbalem. Elf zaś jest ładny, topór mu nie pasuje, może tylko mieczami i łukami walczyć. Itp.

Niektórzy marudzili na szatę graficzną - są gusta i guściki, ważne że naszym userom odpowiada - a i tak myślę, że jest dużo lepiej niż na wielu innych forach.

Jeśli widzę, że szata graficzna to coś więcej niż podstawowy styl z wrzuconym logiem w stylu obrazek z googli i wrzucona nazwa forum w times new roman albo comic san to nie czepiam się. Wyjątek, jeśli styl jest przepakowany i nie da się wygodnie z forum korzystać.

Że administratorzy chamy, czepialskie przy sprawdzaniu KP i ogólnie złe i okrutne. Cóż, jeśli ktoś nie przeczytał regulaminu tworzenia postaci, ale upiera się przy gościu władającym Mocą już na starcie, żadna dyskusja nie przekona nas do zrobienia wyjątku. Tacy źli jesteśmy i nie będziemy tego poprawiać

Są zasady gry, nie znoszę, jak ktoś stara się naginać je w sposób sprawiający problem administracji. Drobna zmiana, jak wymiana gotówki na ekwipunek, itp można zawsze odejść od zasad, ale jeśli dochodzi mieszanie w mechanice jak z tą mocą. Nie jestem wielkim fanem Star Wars, ale orientuję się co nieco i gracza nawet bym nie słuchał, kopa w dupę i do przodu. Nawet Bane nie tyle posługiwał sie mocą, co przypadkowo nią emanował w chwilach stresu mi to w sposób niezauważalny.

Krótkie, niegramatyczne opisy lokalizacji, ras czy mechaniki - na to też zwracam uwagę, bo trzy zdania na temat całego miasta to za mało, by wymagać od potencjalnych graczy dłuższych postów.

Ale też bez przesady. Czasem wystarczy jedno zdanie do czegoś lub tabelka, jak np Atuty. Zresztą zobacz DnD, tam jest sporo atutów rozbudowanych i sporo po kilka słów. Kwestia co gdzie i kiedy. Należy też brać stopień rozwoju forum. Np mnie czepiano się o niektóre opisy, no ale od dłuższego czasu przerabiam jedną grupę opisów i jeszcze nie skończyłem. Wiele rzeczy wymaga pracy na bieżąco.

Najczęściej chyba za bezmyślność - jest pomysł "ooo, zrobię grę", od pierwszego posta zapowiedzi/reklamy aż bije entuzjazm, ale ma się wrażenie, że to będzie słomiany zapał. Jak zaradzić? Po prostu na początku PBFa określić sobie założenia rozgrywki. Rzecz niby oczywista i czasem zdaje się być niepotrzebną (skoro "to będzie taki RPG fantasy..."), ale kilka podstawowych pytań (jaki jest cel większości graczy? Ścisły wątek fabularny czy sandbox? Gawęda, tabelki, klasy postaci? Upływ czasu?) ciąg kolejnych pytań (najpopularniejsze zagrożenie? Dopuszczalne typy postaci? Realia ścisłe czy tworzone przez graczy na bieżąco?). Właściwie po prostu odpowiadając na kolejne pytania można całą grę stworzyć.

Założenia gry to podstawa. Nie znoszę, jak ktoś mnie katuje co zrobić z danym skryptem, bo przecież coś mu tu nie działa. A mówiłem, najpierw na papierze rozpisz podstawowe cechy gry. Są rozwiązania, jakich nie da się osiągnąć wszędzie. Temu też zawsze katuje ludzi, by robili według planu
1. Realia świata
2. Wybór/ Stworzenie Mechaniki pasującej do elementów danego świata (a także wybór stopnia zmechanizowania gry, pełny czy też sama mechanika budowy postaci plus storry telling itp)
3. Podkreślenie najważniejszych cech gry, które mogą wymagać specjalnych rozwiązań.
4. Wybór skryptu.
5. Wybór hosta (to ważne, niektórzy walą na przemo bo wszędzie widzieli, a host wcześniej wybrali CBA, choć przemo na darmowych, szczególnie CBA, od kilku lat działa beznadziejnie).
Jeśli ktoś olewa zrobienie takiego planu lub posłuchania go, gdy go im wbijam w głowy czuje tą irytację właśnie, bo wiem, że potem tylko problemy będą i walnie to po ich zapale.

Co do słomianego zapału zazwyczaj można obserwować go patrząc na procentowy postęp prac. W momencie, gdy twórca uświadomi sobie, że 100% jego licznika to maksymalnie 50% tego, co gra potrzebuje na prawdę zazwyczaj zapał się kończy.

Osobiście uważam, że człowiek powinien na papierze i w notatniku dużo robić. Niech tu wypali zapał, choć ostatniego sam się nie trzymam gdy chcę poćwiczyć i poeksperymentować z phpbb3.
Avatar użytkownika
Morion
 
Posty: 470
Dołączył(a): 8 wrz 2012, o 15:23
Numer GG: 11657618

Postprzez Vasemir » 9 paź 2012, o 10:54

Założenia gry to podstawa. Nie znoszę, jak ktoś mnie katuje co zrobić z danym skryptem, bo przecież coś mu tu nie działa. A mówiłem, najpierw na papierze rozpisz podstawowe cechy gry. Są rozwiązania, jakich nie da się osiągnąć wszędzie. Temu też zawsze katuje ludzi, by robili według planu
1. Realia świata
2. Wybór/ Stworzenie Mechaniki pasującej do elementów danego świata (a także wybór stopnia zmechanizowania gry, pełny czy też sama mechanika budowy postaci plus storry telling itp)
3. Podkreślenie najważniejszych cech gry, które mogą wymagać specjalnych rozwiązań.
4. Wybór skryptu.
5. Wybór hosta (to ważne, niektórzy walą na przemo bo wszędzie widzieli, a host wcześniej wybrali CBA, choć przemo na darmowych, szczególnie CBA, od kilku lat działa beznadziejnie).
Jeśli ktoś olewa zrobienie takiego planu lub posłuchania go, gdy go im wbijam w głowy czuje tą irytację właśnie, bo wiem, że potem tylko problemy będą i walnie to po ich zapale.


Wcale nie chodziło mi o to, co wypunktowałeś - to już raczej proces tworzenia gry. Przez założenia rozumiem zdecydowanie bardziej elementarne cechy - klimat świata, nawet, gdy ramy jeszcze nie są określone; na co będzie położony nacisk w grze (odgrywanie postaci, bicie statystyk ilością postów); czy będzie to w ogóle gra, czy forum paraliterckie; czy chcę rzeczywiście zrobić grę [kwestia: czy chcę zrobić RPGa opartego o Riddicka, czy po prostu lubię Riddicka i chcę z nim coś zrobić).
Vasemir
 

Postprzez Mafioso » 9 paź 2012, o 11:53

Co krytykuję?
W pierwszej kolejności - brak fabuły. Second-life'om mówię stanowcze nie, za co często słyszę uwagi o "uwzięciu się na nie" i "hejcie". Cholera, chcecie się pobawić w normalne życie to idźcie na podwórko, a nie internet zaśmiecacie!

Następne - opisy lokacji. Trzy gwiazdki? Hmm, żyję czternaście lat, widziałem już setki (jeśli nie tysiące) miejsc, ale żadne nie było trzema gwiazdkami. Widziałem budynki małe i duże, ściany czyste i brudne, ludzie bogatych i biednych, beton i cegły, trawę, drzewa, rzeki, jeziora, lasy, miejsca bezpieczne i niebezpieczne, szkło i kamienie, a nawet wymioty i puste butelki po wódce. Ale trzy gwiazdki? Nie, nie ma czegoś takiego. A zdjęcie to zwykłe lenistwo. Gra się korzystając z klawiatury, a nie Google czy deviantARTa.

Nie mniej ważne od poprzedniego są karty postaci i posty graczy. I znowu, widzę tu rzeczy niemożliwe. Nigdy nie spotkałem się np. z życiem przez "rz", a tym bardziej z "bynajmniej" które jest synonimem słowa "przynajmniej", słowem "tudzież" które oznaczałoby "lub, albo" ani z nieodmiennym "ów". Nie widziałem też ludzi, którzy podczas rozmowy wypowiadają tylko słowa, przy okazji nie ruszając się i nie myśląc.

Grafika? Nie oceniam. Jeśli po prostu okropna - wychodzę. Jeśli jest chociaż kilka animacji na stronie głównej - wychodzę. Jeśli jest w miarę znośna - mam ją gdzieś.
Skrypty? A po co?

A nietypowa rzecz, za jaką zostałem skrytykowany? Cóż, pierwszy raz spotkałem się z przypadkiem krytykowania ludzi za zbyt długie opisy :> Zaczynałem od wypowiedzi lakonicznych, składających się z kilku zdań. Całą więc uwagę poświęcałem rozwijaniu długości swoich postów. Teraz muszę zacząć się od nowa uczyć pisania zwięzłego. Ale przynajmniej wiem, że osiągnąłem swój cel i piszę już długie posty ;)
- Nie można zjeść ciastka i mieć ciastko...
- Można. Trzeba tylko kupić dwa.
Avatar użytkownika
Mafioso
 
Posty: 103
Dołączył(a): 9 wrz 2012, o 19:05

Postprzez Piórko Feniksa » 29 paź 2012, o 22:43

Teraz mam pytanko, które nasunęło mi się przy obserwacji burd na Shinobi. Otóż, czy krytyka ad personam danego admina/adminki za jego zachowanie wobec graczy, reszty załogi. Czy takie deprecjonowanie osoby admina również może podejść pod krytykę danego pbfa? Czy jeśli robi się to w jakimś miejscu publicznym (w tym przypadku wymiana brudów, tak to ujmę, odbyła się na guildzie) to jest krytyka (konstruktywna?) danego pbfa czy zwykły hejt albo też zemsta na danej osobie za niewłaściwe zachowanie wobec delikwenta na forum?
Piórko Feniksa
 

Postprzez Morion » 30 paź 2012, o 00:45

Taka krytyka jest potrzebna. Grając na danym forum poświęcam wiele swojego czasu. Jeśli admin jest świnia, ten czas będzie prędzej (lepiej) czy później (gorzej dla mnie, bo więcej mojego czasu) zmarnowany.

Admin to ważna cecha forum. Admin stanowi o mechanice forum i przestrzeganiu zasad grania. Ja oczywiście swoje forum polecę, bo ja jestem synonimem dobrej mechaniki ;)
A na poważnie, jak Admini nie nadający się na to stanowisko psują grę.
Historia z forum na którym już nie gram.
Ja jako gracz A atakuję gracza B. Gracz/Admin C nie walczący (na razie) uznał, że jestem za dobry i zwielokrotnił mi koszt za moje zdolności męcząc moją postać, choć za wszelkie cechy moich zdolności już zgodnie z mechaniką opłaciłem. Gra się toczy, a gracz admin C pisze do innych graczy, by nie wybierali się w nasza stronę i nie mieszali się, bo on mi pomoże. Czyli najpierw jako admin wpływał na walkę, do której jako gracz potem wkroczył. By mnie zaatakować (to już dwa grzechy, wpływ na walkę w której planował uczestniczyć jako admin, oraz jako gracz pisał prywatnie do ludzi okłamując ich, by przypadkiem nikt mi nie pomógł). A to tylko jedna walka graczy. Co było potem to ja już nie opowiem :) (no pochwalę się, że i tak mi naskoczyli).

Niedługo potem nie wytrzymałem i z forum się pożegnałem.
Tak więc czy krytyka admina to krytyka forum czy zwykły hejt? To bardzo ważna krytyka. Zwłaszcza dla kogoś, kto już raz zmarnował ponad rok gry.
Avatar użytkownika
Morion
 
Posty: 470
Dołączył(a): 8 wrz 2012, o 15:23
Numer GG: 11657618

Postprzez Bubeusz » 30 paź 2012, o 12:41

Czy ja wiem, czy zmarnował? Po co grałeś? Chyba właśnie dla przyjemności grania, której Ci nikt zabrać nie może. Albo dla polepszenia warsztatu literackiego, tego też żaden admin nie odbierze.

Krytyka admina zazwyczaj ma bardzo wyraźne podłoże w rzeczywistości. Nawet jeśli jest bezpodstawna, dobry admin zawsze będzie umiał wyciągnąć z niej wnioski, a nie odpowiadać bezmyślnie ogniem.
Zazwyczaj krytykujemy za coś. Wtedy admin wie, że coś się ludziom nie podoba. A jeśli krytykujemy dla samego zgnębienia - to admin też powinien się siebie zapytać, co poszło nie tak, że dopuścili się do tego. I wyciągać wnioski, i zmieniać postępowanie.

Ludzie są wszędzie mniej lub bardziej tacy sami, a jednak jednych adminów się krytykuje, a innych chwali. Więc przyczyna nie tkwi w świecie zewnętrznym (na który tak bardzo lubimy zwalać całą winę, bo przecież my to aniołki - i synonimy dobrej mechaniki ;) ).

Skąd się wzięły te brudy, Piórko? Jeśli się coś chowa po kątach, to wyjdzie prędzej czy później. Jasne, wyciąganie tego przy wszystkich to podłość, ale admin (i każdy w sumie) może mieć pretensje tylko do siebie. Że dał się podejść.

Borys mi kiedyś dał taką oto radę:
"Pierwsza zasada rządzenia: zawsze jest twoja wina". :)
I już - trzeba się do tego przyzwyczaić, a nie z tym walczyć. Im będziesz lepiej tą zasadę akceptował, tym mniej razy skrytykują/ oskarżą cię o coś.

Przy czym nie chodzi mi o akceptację winy i przyjęcie jej na siebie. Chodzi o akceptację faktu, że wszyscy zawsze krytykują admina za wszystko. To normalne, spójrzmy na życie. Wszyscy ciągle wylewają gówno na rząd i rządzących.

Więc zamiast płakać, ciesz się z feedbacku (jakikolwiek by nie był i wyciągaj wnioski) i rób swoje. Jeśli robisz to dla ludzi, przygotuj się, że i tak tego nie docenią. Jeśli robisz to dla siebie - nagrodę odbierzesz niezależnie od uwielbienia lub hejtu userów.

Psy szczekają, karawana jedzie dalej.
-Czemu akurat teraz?
-Teraz, ponieważ wcześniej było za wcześnie, a później będzie za późno.
Avatar użytkownika
Bubeusz
 
Posty: 80
Dołączył(a): 16 sie 2012, o 15:28
Lokalizacja: To nie świat jest mały. To oni są wszędzie.

Postprzez Morion » 30 paź 2012, o 16:08

Dla osiągnięć moich postaci, które zostały zmarnowane. Więc zmarnowany. Pozwól, że ja będę oceniał, czy mój czas został zmarnowany czy nie.
Avatar użytkownika
Morion
 
Posty: 470
Dołączył(a): 8 wrz 2012, o 15:23
Numer GG: 11657618

Postprzez Mortarion » 2 lis 2012, o 11:48

Temat o krytyce, więc nie będę tworzył nowego.Przenoszę spod recenzji Piórka o Spectrofobii, bo niewygodnie się pisze w komentarzach, zwłaszcza, że czcionki szlag trafił.

Piórko o Spectrofobii napisał(a):Raczej w recenzji postawiłam na to jak wygląda forum, co było robione do tej pory, aby zamaskować w jakiś zręczny sposób brak działania czy pomysłow na chwilę w której przyszło mi robić recenzję. Niemniej sądzę, że prędzje czy później forum ruszy zapewne z nowym konkursem albo jakimś balem. I podejrzewam, że właśnie tego typu imprez czy atrakcji można spodziewać się po Spectrofobii.


Tak nie wolno robić. To nie jest krytyka, to nie jest recenzja, tylko bardzo łagodna opinia, mająca "zamaskować brak działania". Jak pisał Zanzazaar, Krytykowany musi poczuć kopa w dupę, musi być przyparty do muru. bo wtedy widać co jest źle, co trzeba poprawić, a co jest dobre i się podoba.
Obrazek
Avatar użytkownika
Mortarion
Administrator
 
Posty: 1388
Dołączył(a): 13 sie 2012, o 07:31
Lokalizacja: R'lyeh

Postprzez Piórko Feniksa » 2 lis 2012, o 16:56

Odnosząc się do postów Zanza i Buba. Z jednej strony czasu spędzonego na danym pbfie nie traktuję jak czegoś traconego. Jeśli z różnych przyczyn nie można dalej grać na danym pbfie to zwykle traktuję to jako naukę. Co było takiego, że przestałam grać na danym forum? Co do samej krytyki admina - sama wiem z doświadczenia, że krytyka ad personam osoby zarządzającej danym forum nie musi równać się z krytyką całego pbfa. Wszak forum to nie tylko admin, a cała masa osób tam grających. Acz wiadomo, dobre relacje z adminem to podstawa. Czasem wzajemna antypatia może skutecznie odebrać chęć do gry czy też odbić się na atmosferze na forum.
Co do rozwlekania spraw wewnętrznych pbfa na stronach poświęconych pbfom, chatom na innych forach jest dobre? Na pewno nie. Stawia to ogólnie pbf w negatywnym świetle, a także osoby rozwlekające dany problem czy też ekipę zarządzającą forum. Patrząc na coś takiego mam ochotę uciekać jak najdalej od tego typu pbfów. Sprawy wewnętrzne powinno się rozwiązywać w obrębie własnego podwórka. A jeśli nawet to wyjdzie poza obręb danego forum to żalić się osobom zaufanym, które nie rozpowiedzą tego dalej.

A teraz odniesienie do wypowiedzi Morta oraz zdania na temat recenzji.
Co do samych słów krytyki. Zważ Mort, że ludzie bardzo różnie odbierają krytykę. Jedni tzw. kop w dupę przyjmą z godnością, inni rozpłaczą się jak ciota. Dlatego wychodzę z założenia, że lepiej napisać coś w trochę delikatniejszych słowach, a nie na zasadzie "dno, żylaki, gówno czy bezsens". Wiadomo, nie należy nikogo obrażać, czy wjeżdzać stricte ad personam. Co do łagodniejszych słów - można napisać coś niekoniecznie pochlebnego, ale ubrać to w słowa tak żeby ktoś nie poczuł się urażony. To jest ogólnie sztuka, której ja się cały czas uczę.
Niemniej na pewno w kolejnej recenzji zastosuję się do Twoich rad Mort i nie będę głaskać po główce, jeśli coś będzie nie tak. Niemniej nie licz na teksty typu "idiotyzm" czy też że coś jest do dupy.
Piórko Feniksa
 

Poprzednia strona

Powrót do Dyskusje

cron