Skąd się wzięły Wasze PBF-y?

Miejsce przeznaczone dla dyskusji i wymiany poglądów o grach typu Play By Forum. Tematy ważne i poważne, ale również te, na które trzeba spojrzeć z przymrużeniem oka.

Postprzez Borys » 11 paź 2012, o 17:32

Jak w temacie :) nie chodzi mi o to czym się inspirowaliście (filmami czy książkami), ale skąd sam pomysł założenia PBF-a? Czy wzorowaliście się na jakichś już istniejących? A może był to wasz autorski pomysł?

Bo tak mniej więcej było w moim przypadku. Wpadłem na pomysł, który w pewnym sensie był eksperymentem, a w pewnym po prostu niecodziennym sposobem wykorzystania ledwo co "otrzymanego" Internetu. I jak wynika z tego wstępu założyłem pierwsze swoje forum, które chyba mógłbym nazwać PBF-em (było to w listopadzie 2006 roku). Ograniczało się do postów złożonych z kilku słów lub zdań, handlu świnkami i karmą dla nich, walką z bezmyślnymi orkami, a wszystko to w marnej oprawie literackiej i ... w ogóle w jakiejkolwiek innej kategorii.

Miało to jednak swój urok, któremu uległem nie tylko ja, ale też kilka osób, które znalazły forum w sieci. Z czasem wpadaliśmy na kolejne pomysły, takie jak karty postaci, inne pojawiały się automatycznie (mistrz gry). Rozwój był niezwykły.
We wrześniu 2007 roku doszło do fuzji mojego Arien z Nimnaros Buba. To już temat na inną historię, może Bub coś opowie :)

Dopiero po tym wszystkim zacząłem bodajże znajdować w Internecie inne PBF-y, choć często sądziłem, że mój pomysł jest raczej odosobniony. I, Broń Boże, nie piszę tego wszystkiego, żeby się chwalić czy coś, że niby na własną rękę wymyśliłem PBF-y czy cooooś...
Raczej jestem ciekaw ilu z Was miało podobną historię, a ilu inspirowało się innym PBF-em.
Czy sądzicie, że dobrze odegrałem swoją rolę w tej życiowej farsie?
August
Avatar użytkownika
Borys
 
Posty: 86
Dołączył(a): 16 sie 2012, o 17:23
Lokalizacja: Front wschodni

Postprzez Mortarion » 11 paź 2012, o 17:37

Inspiracji do własnego pbfa miałem dużo. Książka, film, serial, dodać do tego jakiś pomysł i tyle. Inną sprawą jest to, że takie pbfy albo padały z powodu mojego braku doświadczenia na niemal każdym polu, albo po prostu nie doczekały się swoich "pięciu minut" i czekają aż znajdę czas i siłę by je ruszyć. Teraz mam trzy projekty, które stanowią zbiór kilku/kilkunastu tekstów w zakamarkach mojego dysku twardego.

Z kolei Hellgates, na którym siedzę, przejąłem po poprzednim administratorze. To nie było mojego forum, nie był to mój pbf. Zarejestrowałem się tam, bo mi się spodobało. Grałem przez chwilę jako zwyczajny użytkownik, potem zgłosił się na Mistrza Gry i kiedy Ezechiel/Duriel stwierdził "mam wyjebane na HG, radźcie sobie sami" przejąłem jego stołek. To wszystko.
Obrazek
Avatar użytkownika
Mortarion
Administrator
 
Posty: 1388
Dołączył(a): 13 sie 2012, o 07:31
Lokalizacja: R'lyeh

Postprzez Vela » 11 paź 2012, o 19:51

Krótko - wolvRPG. Pierwszy PBF na którym grałam i też jeden z pierwszych na polskim rynku. Nie będę ukrywać, że moje pierwsze PBFy były mało oryginalne bo też o wilkach, potem gryfach, jednorożcach itd. Ale wtedy byłam małolatem bo miałam coś koło 11 lat, więc raczej nie można było spodziewać się cudów. Dopiero z wiekiem zaczęłam dojrzewać do tych bardziej poważnych i profesjonalnych, chociaż w tamtych czasach wszystkie były niedopracowane i to miało swój urok.
Vela
 
Posty: 161
Dołączył(a): 21 wrz 2012, o 16:50

Postprzez Mafioso » 11 paź 2012, o 21:59

A ja po prostu trafiłem na reklamę na jakimś forum dyskusyjnym i mi się spodobało. Potem grałem jeszcze na dwóch czy trzech forach i postanowiłem sam coś stworzyć. Tylko, że wtedy nie dość, że ortografia (na prawdę?!), gramatyka (tego wierszu?!) i interpunkcja (brak przecinków przed "że" i "który"?!) nie były moją najmocniejszą stroną, to jeszcze nie całkiem umiałem pisać. Opisy trzylinjkowe, z wyżej wymienionymi błędami, z dziecinną składnią i bez żadnego polotu... Cóż, w sumie Mafia jest moim pierwszym PBF-em, na którym posty prezentują przyzwoity poziom literacki.

A skąd na samą Mafię wziął się pomysł? Gra z dzieciństwa, cudowne mafijne przygody w Lost Heaven. Chyba każdy maniak komputerowy powinien o niej słyszeć. Jakieś dwa lata temu udało mi się ją od nowa zdobyć (bo w międzyczasie zniknęła z mojego komputera) i w dodatku pierwszy raz z polskimi napisami (czemu wcześniej ich nie miałem, mimo że w Polsce chyba nie da się kupić innej wersji - nie wiem. Jeśli to po prostu piractwo, to nie moja wina, a moich starszych braci). Przypomnienie sobie starej gierki, w dodatku z możliwością stuprocentowego zrozumienia fabuły. Tak, to mnie zachęciło. Szukałem długo PBF-a o takiej tematyce. Znalazłem może trzy, wszystkie z dwuzdaniowymi postami i liczbą graczy nieprzekraczającą czterech. Cóż... trzeba było samemu coś zrobić!
- Nie można zjeść ciastka i mieć ciastko...
- Można. Trzeba tylko kupić dwa.
Avatar użytkownika
Mafioso
 
Posty: 103
Dołączył(a): 9 wrz 2012, o 19:05

Postprzez Morion » 11 paź 2012, o 22:06

Geneza SNM... No to zacznijmy
Pierwsze próby stworzenia Shinobi no Mono podjął Izanagi, jeden z graczy DSa. Pare lat temu. Nic z tego nie wyszło, DS oskarżył go o plagiatowanie i takie tam. Później razem z nim (ale głównie ja) pracowaliśmy już na poważnie nad tym.
Powód, dla którego za to się brałem to głupota innych Naruto forum. Podstawowe błędy, brak chęci do ich naprawy i tym podobne, odrzucało mnie to.
Po betatestach, od których forum się bardzo zmieniło, wróciłem na DSa. Adminowałem tam długi czas, wiec obecne SNM wygląda, jakbym się nim inspirował, choć sięgnę dalej, do Shinobi Senkei, które to było dla mnie ważne pod względem głównej idei - oddzielenia rangi postaci od siły postaci. Zaś wzorowanie się na DSie... cóż, po prostu dałem tam wiele z siebie.

Obecnie wróciliśmy do prac, nowe pomysły, więcej doświadczenia. Nowy skład administracji po części.
Wśród inspiracji pod względem rozwiązań
- Shinobi Senkei, PBF jeszcze sprzed epoki w której w naruciakach doszło do uzależnienia siły postaci od rangi, choć rozwiązania mechaniczne były prymitywne, to na pewno tamten PBF na mnie wpłynął mocno. Także pod względem stawienia na Storry Telling w grze.
- Densetsu Senshi - głównie dodał metodę porównawczą do ST. Czyli build postaci nie licząc już bezpośrednich zdolności nie wymaga rzutów kości do porównania szans. Jeśli ktoś jest szybszy, to jest. Zostaliśmy przy tym dzięki technikom postaci - nawet ktoś wielokrotnie słabszy od przeciwnika może z nim wygrać podejmując odpowiednie decyzje.
- Klanarchia: czyli gra profesjonalistami. Może nie idealnie, ale zyskanie biegłości (najprostszy typ zdolności) pozwala na skutecznie trafienie w nieruchomy cel. Nawet jeśli genini to ciągle dzieci, to są to shinobi. Nie potykają się o własne sznurówki i są specjalistami w walce. Chcę do przewag elementarnych dopasować system pentagramu jeszcze w jego fragmencie, dodając własny system pół zależności.
- Świat Mroku - chodzi o system k10 i metodę dwóch piątek. Choć zrezygnowałem z uporządkowania atrybutów i umiejętności zachowałem podobieństwa pewne. Umiejętności zastąpiono samymi ninpou - były zbędne dla specjalistów, zaś umiejki społeczne determinowane są zachowaniem samych graczy.
- Flame Of Recca - wzorowany pierwszy wątek fabularny z głównych, także wykorzystane przedmioty z tej mangi zostały do wątku pobocznego. Coś się też trafi z Tibet Inu Monogatari. W kwestii fabularnej korzystamy z wielu elementów tworząc własną układankę.
Avatar użytkownika
Morion
 
Posty: 470
Dołączył(a): 8 wrz 2012, o 15:23
Numer GG: 11657618

Postprzez Jass » 12 paź 2012, o 14:52

Skąd się wzięło HD? Hmm... a toć było dawno. Grałam już wtedy w PBFy, ale właściwie na żadnym forum nie zagrzałam zbyt wiele czasu. No, może oprócz dwóch. Zdążyłam w ciągu tego czasu przewinąć się i przez kilka wówczas istniejących for potterowskich. Machać różdżką i rzucać zaklęcia fajna rzecz o.O Nie byłam jakimś tam maniakiem HP - film obejrzany, książka przeczytana nawet kilka razy, bo lubiłam do niej wracać, ale nie byłam na tym etapie, żeby z pamięci recytować zaklęcia czy pamiętać na którym piętrze Hogwartu znajdowało się Skrzydło Szpitalne (a są tacy co i w nocy o północy odpowiedzą na każde pytanie z tej tematyki). No, ale... grałam na jednym forum potterowskim - rozczarowanie, bo to okazał się czysty second life i nikt nie bawił się w czary czy magiczne pojedynki, drugie forum potterowskie - to samo, trzecie forum potterowskie - akcja obraca się wyłącznie wokół administracji, a resza ma się nie wtrącać, czwarte forum potterowskie - podobnie. I tak po tych wszystkich moich doświadczeniach wzięło mnie na ambicje. Przecież mogłabym sama stworzyć forum HP, które będzie lepsze niż pozostałe. Miałam za cel wyeliminować dwa błędy: 1) nie będzie to second life - będzie magia, będą pojedynki, będzie akcja 2) administracja będzie na dalszym planie, przede wszystkim akcja skupi się na użytkownikach. Początki były trudne, szczególnie, że zielonego pojęcia o grafice i skryptach nie miałam, a forum od podstaw stawiałam sama. Szczerze kalkulowałam, że biorąc pod uwagę natłok for z tej tematyki nie przetrwa ono dłużej niż trzy miesiące - no bo wiadomo co chwila powstawały nowe, inne padały, dłużej istniało tylko kilka starych wyjadaczy. Ale od razu ruszyłam z akcjami MG i chyba to najbardziej przykuło uwagę graczy... chyba zauważyli tą różnicę pomiędzy HD, a innymi forami potterowskimi, którą właśnie chciałam uzyskać.
Obrazek
Avatar użytkownika
Jass
Administrator
 
Posty: 702
Dołączył(a): 12 sie 2012, o 21:17
Numer GG: 10794287

Postprzez Bubeusz » 12 paź 2012, o 16:31

Zacząłem pisać gdzieś w 2004 w Osadzie Jaskini Behemota. NMN było naturalnym przejściem na swoją działkę, więc mogę śmiało stwierdzić, że pomysł zaczerpnąłem od Jaskiniowców. To było moje pierwsze spotkanie z taką aktywnością w sieci, zakochałem się w tym od pierwszego posta.
Wszystko rozwijało się spontanicznie, dużo dłużej niż u Borysa nie było u mnie MGów, a pierwotnie akcja miała postać długich, klimatycznych opowiadań, czasem wspominek przy ogniu, czasem wypraw. Kładła nacisk na intelektualną pożywkę, akcja stała zdecydowanie z boku (tak ja to przynajmniej pamiętam i urzekało mnie to i tęsknię do tego).
Można powiedzieć, że dalsze lata rozwoju NMN to było stopniowe ewoluowanie w formę typowego PBFa. Fuzja z Arien (wrzesień 2008, dobrze pamiętam? :) ), wizja żyjącego swoim życiem miasta, a później rejonów je otaczających.

Nic nie powstało z gotowym schematem: "To będzie PBF". Wszystko rodziło się spontanicznie. Trochę szkoda, że finalnie stało się niczym innym, jak tylko zwykłym PBFem, może warto było trzymać się swojej nietypowej ścieżki - amerykanizacja, którą przynosiły coraz to nowsze pokolenia, była jednak silniejsza.
-Czemu akurat teraz?
-Teraz, ponieważ wcześniej było za wcześnie, a później będzie za późno.
Avatar użytkownika
Bubeusz
 
Posty: 80
Dołączył(a): 16 sie 2012, o 15:28
Lokalizacja: To nie świat jest mały. To oni są wszędzie.

Postprzez Borys » 12 paź 2012, o 17:05

Fuzja z Arien (wrzesień 2008, dobrze pamiętam? :) )

2007 ;)
Czy sądzicie, że dobrze odegrałem swoją rolę w tej życiowej farsie?
August
Avatar użytkownika
Borys
 
Posty: 86
Dołączył(a): 16 sie 2012, o 17:23
Lokalizacja: Front wschodni


Powrót do Dyskusje

cron