Pozafabularne słownictwo na pbfach

Miejsce przeznaczone dla dyskusji i wymiany poglądów o grach typu Play By Forum. Tematy ważne i poważne, ale również te, na które trzeba spojrzeć z przymrużeniem oka.

Postprzez Piórko Feniksa » 13 wrz 2012, o 11:44

Nurtuje mnie od pewnego czasu jedna kwestia. Mianowicie, powiedzcie mi moi drodzy w jaki sposób zwracacie się do innych na pbfach? Jak do osób nowych, zupełnie wam nieznanych, a jak do dobrych znajomych, a jak do kogoś, kogo nie lubicie? Ewentualnie, jaka retoryka, jaki styl powinien być 'odpowiedni" dla komunikowania się internetowego? Co sądzicie o emotkach, skrótach stosowanych w wypowiedziach? Ewentualnie jak sama retoryka powinna wyglądać?
Ostatnio edytowano 15 wrz 2012, o 23:55 przez Piórko Feniksa, łącznie edytowano 1 raz
Piórko Feniksa
 

Postprzez Vasemir » 14 wrz 2012, o 00:53

Luźne - to przede wszystkim. Oczywiście, jeśli jakaś dyskusja aspiruje do miana merytorycznej, to lepiej posługiwać się pojęciami ścisłymi - można wtedy nawet nowe słowa poznać, jak "uzus" (Tau ;))- ale generalnie nie widzę powodów do specjalnego formalizowania wypowiedzi.. "cyfrowej"?
Do nowych: z dystansem, ale życzliwie, a do tego "grzecznościowe" jakieś pytanie lub uwaga, by wkręcić nową osobę w rozmowę.
Nieznanych: j.w., z dystansem. Właściwie nie muszę nawet z kimś rozmawiać, by wyrobić sobie o nim opinię - wystarczy przeczytać kilka postó, by uzyskać pierwsze wrażenie.
Nielubiani: minimalizowanie szkód poprzez minimalizowanie kontaktu. Chyba, że kompletne bzdury sypie, to, cóż, raczej nie przeboleję bez komentarza.

Jaka retoryka? O, taka:
Obrazek

Dokładnie taka - z wykorzystaniem wszelkich dostępnych w Sieci środków, które, nawet, jeśli nie wnoszą wiele do dyskusji, to poprawią czyjś humor albo w humorystyczny sposób spuentują wypowiedź. Przykładowo, na Herbii opis Demonów kończył poniższy obrazek:
Obrazek

Przede wszystkim trzeba mieć dystans do Internetu i Internautów. Nie mówię, by się odcinać od kłótni - ho-ho, pojazdy po przypadkowych ludziach (Bieber, policjant z memu "polaczek"), flejmy, hejty i forczany są w moim przekonaniu sieciowymi autochtonami i należy je pielęgnować :D

Jeśli zaś chodzi o ogólne zasady - nie widzę takich. Zastanawia mnie tylko od jakiegoś czasu jedno zjawisko - witanie się w shoutboxie/czatboxie. Po co to, na co to? Przecież Internet ma to do siebie, że jesteśmy usieciowieni niemal ciągle i stali bywalcy VL zerkają na forum pewnie co kilka godzin - w pracy, domu, podróży. Gdyby być konsekwentnym, to należałoby się witać za każdym wejściem na forum, a tego chyba nie widać. Więc co - raz dziennie?
Witanie się - nie wierzę i nie praktykuję.


Spoiler:
Vasemir
 

Postprzez Lunatyk » 14 wrz 2012, o 06:43

Kompletnie nie rozumiem o co konkretnie pytasz w tym temacie. Jakie słownictwo na pbf'ach? Co to ma do rzeczy? Dobrze mieć bogate słownictwo i tyle. Acz z treści posta, wnioskuję, że pytasz nie o jego zasób, lecz o zwroty. I znowu - masz na myśli zawiłości między postaciami, czy między graczami?

W pierwszym przypadku, oczywiście zgodnie z charakterem postaci (a ja nie wyobrażam sobie dogłębnej analizy tego, jak powinna się zachować. Po prostu należy ją czuć). Przy tym najlepiej, jak nie będzie to chłodna, nudna dyskusja o pogodzie, a coś ciekawszego by nie popadać w monotonię (Dlatego trzeba przemyśleć postać jeszcze przed startem).

W drugim? Zgrozo, brzmi to jak pytania pod tytułem "Jak poderwać dziewczynę?". Normalnie. Swobodnie. Nie przy tym obrażając nikogo. Nie burząc ładu na forum (o ile dyskusja jest na forum). Wymienić kilka pytań, dowiedzieć się czegoś o drugim człowieku. A gdy się okaże, że ma podobne zainteresowania, to co? Mamy siąść w kąciku i płakać zastanawiając się "co dalej" ? Nie! Po prostu wdajemy się w dyskusje. Z osobami znanymi jest jedynie ta różnica, że możemy wspominać przy nich jakieś dawne sytuacje, czy pozwalać sobie na mniej dosłowne przekazywanie jakiś informacji posługując się znanymi Wam symbolami. Obcych natomiast wypadało by trochę poznać. Ale bez jakiejś sztucznej formy (Nie wyobrażam sobie pisać na sb do kogoś "Prosze Pana, ...") W internecie nie ma wyraźnego podziału. Nie jest aż tak wymagany i zauważalny szacunek młodszych do starszych (Wszak tutaj mała dziewczynka ostatecznie może się okazać starym pedofilem), każdy choć trochę inteligentny powinien wiedzieć, jak się zachowywać by nie obrażać obcych. A obcych obrażać nie należy. Tyle w temacie.

Znowuż o skrótach, emotach i tak dalej się nie wypowiem, bo nie sprecyzowałaś o jakiej rozmowie mówimy. Jeżeli w postach - emoty są obrzydliwe. A jeżeli prywatnie - dlaczego w temacie mamy zwrot na "pbf'ach"?
Obrazek
Dajcie już spokój, z tą internetową czułością...
Avatar użytkownika
Lunatyk
 
Posty: 20
Dołączył(a): 26 sie 2012, o 11:31

Postprzez David Turoug » 14 wrz 2012, o 09:51

W kwestii technicznej zgadzam się z Lunatykiem. Należy zmienić nazwę tematu na "Relacje między użytkownikami" albo coś w ten deseń. Przynajmniej ja tak odebrałem pierwszy post, że Piórze Feniksa nie chodzi o kontakt postać-postać, ale user-user.

Moim zdaniem, ilu ludzi tyle może być opinii. Każdy będzie odpowiadał zgodnie ze swoim charakterem, mentalnością i przyzwyczajeniami. Jedni będą cukierkowi dla wszystkich, inni zweryfikują swoją opinię po paru kontaktach z postami czy wypowiedziami na SB, a jeszcze inni z góry będą zamknięci na kogoś nieznajomego, nowoprzybyłego.

Jak się kogoś nie lubi, to się ogranicza z nim kontakt do minimum. W momencie wystąpienia sporu najlepiej pisać na pm (by uniknąć flame'u) albo od razu do Administracji bądź kogoś odpowiedzialnego za dyscyplinę na forum.

Emoty? Nie przepadam za nimi. Czasem jednak z nich korzystam, gdy np. wypowiadam się w sposób żartobliwy, ale rozmówca mógłby nie skumać, że to żart i odebrać wypowiedź na poważnie. Szczególnie nadużywanie emotikon na SB jakoś mnie irytuje. Oczywiście obecnie są one elementem wypowiedzi, więc nie mówię żeby całkiem je wyeliminować. ";)"
Obrazek
Avatar użytkownika
David Turoug
 
Posty: 125
Dołączył(a): 25 sie 2012, o 20:44
Numer GG: 24307775

Postprzez Mortarion » 14 wrz 2012, o 13:07

w jaki sposób zwracacie się do innych na pbfach?

Kultura przede wszystkim. Jak się trochę bliżej pozna osobę, z którą gramy (chociaż to jest abstrakcja, bo nie da się przez internet nawiązać ŻADNEJ bliższej znajomości, jak nikłe koleżeństwo), to można przejść do nieco mniej "oficjalnego" sposobu wypowiedzi.
Jeśli chodzi o kontakt postać-postać, to zależy od tego kim i jak gramy. Jako skrzywiony psychicznie zwyrol nie będę grzecznie i kulturalnie odzywał się do innej postaci gracza, tylko rzucę bluzgiem jednym i drugim.
Jeśli chodzi o kontakt gracz-gracz, to kulturalnie, bez przesady, z zachowaniem dystansu i to wszystko.
Emotikony to zło. Nie wolno ich nadużywać, bo w końcu będziemy pisać hieroglifami w stylu ;) :* :D :P :> :* :D :C.

Nazwa tematu myląca i to bardzo.
Obrazek
Avatar użytkownika
Mortarion
Administrator
 
Posty: 1388
Dołączył(a): 13 sie 2012, o 07:31
Lokalizacja: R'lyeh

Postprzez Piórko Feniksa » 16 wrz 2012, o 00:15

Zmieniłam już nieco topic na odnoszenie się do siebie czy też słownictwo na przykład na chatach. Głownie właśnie o ten środek komunikacji mi chodzi jeśli o forum. wiadomo, jest on na każdym pbfie, pozwala wymienić szybko informacje dotyczące wątków, tematów, jest miejscem rozrywki, umileniem czasu kiedy czeka się na odpis czy też nawiązaniem znajomości czy też wbiciem się w forum.
Czytając wasze wypowiedzi, powiem że zgodzę się na pewno z tym aby dominowała kultura i grzeczność na sb. Dla mnie w wielu przypadkach jest to wizytówka forum. Na pewno odstraszają mnie wszelkiego typu nadużywanie ikon czy zdrobnień. Także czasem czynności jak <tula> <całuje> <mizia> również sprawiają że czasem chce kogoś spalić na stosie D: nie wiem, nadużywanie, spamowanie, czasem brak meteorytyki na sb (wiadomo, dla mnie jest to miejsce głownie do pierdółek, ale bez przesady), rozmawianie w gronie dwóch-trzech osób na sb, choć chętnych może być więcej. A i ogólnie dziwne skróty ewentualnie nowe znaczenia słów. To też jakoś mnie odstrasza. No i przekleństwa. To coś, czego chyba nie zniosę, choć sama też używam ich na sb zwykle jak mnie coś zdenerwuje. Ale staram się używać ich jak najmniej.


Vasemir napisał(a):Zastanawia mnie tylko od jakiegoś czasu jedno zjawisko - witanie się w shoutboxie/czatboxie. Po co to, na co to? Przecież Internet ma to do siebie, że jesteśmy usieciowieni niemal ciągle i stali bywalcy VL zerkają na forum pewnie co kilka godzin - w pracy, domu, podróży. Gdyby być konsekwentnym, to należałoby się witać za każdym wejściem na forum, a tego chyba nie widać. Więc co - raz dziennie?
Witanie się - nie wierzę i nie praktykuję.

Ogólnie przywiązuję do przywitania wielką wagę. W sumie wiadomo, jesteśmy w sieci, ale dla mnie kultura musi być ;) Stąd powitanie też ;) Może być nawet i z 4 razy w ciągu dnia. Ale jakoś dla mnie ma ono znaczenie, tym bardziej jeśli uczestniczymy w rozmowie na sb.
Piórko Feniksa
 

Postprzez Bubeusz » 4 paź 2012, o 13:50

Jak dla mnie, powinno się jak najbardziej imitować realny kontakt z człowiekiem. Jak się zachowujesz w stosunku do ludzi, tak się zachowuj w stosunku do nich na forum. Bez masek.

Różnica jest taka, że czasem nie znam wieku ani tożsamości osoby, z którą gadam, więc zarówno do księdza, jak i starszej babci napiszę: ?Hejo, jak tam?? (a mam takie doświadczenia i nikt się jeszcze nie obraził)

Także jeśli obracacie się w jakichś specjalnych kręgach, w których często spotyka się obcych ludzi, np spacery po górach ? tam się ludzie pozdrawiają i traktują przyjacielsko z powodu samego tylko faktu, że złączyła ich pasja i miłość do gór. Jeśli jesteś podróżnikiem i spotykasz innych podróżników ? na ile mam doświadczenie, niezależnie od niczego, także nigdy nie będą chcieli gadać z tobą per ?pan?. Zostawiamy oficjalne stosunki w domu, bo gdy robimy swoją pasję, wszyscy są rówieśnikami, których łączy ta sama miłość. Jesteśmy z tej samej gliny, z tej samej ?wioski tematycznej?. Jesteśmy swoi.

I myślę, że podobnie powinno być na PBFach.

Co do samego sposobu przekazu informacji ? czy emoty, czy nie emoty ? osobiście też nie lubię nadmiaru emotek, kojarzy mi się z niestabilnością emocjonalną, niedojrzałością albo adhd. One są dla akcentu i jako takie powinny być stosowane. Za to z drugiej strony zdarza mi się czasem używać w wypowiedziach czegoś w rodzaju didaskaliów, lub ?bardzo rozbudowanych emotek? np: *oddaje pokłon i całuje w stópki* albo *podchodzi do niego i klepie go w czoło*. Tak, jak mówiłem, w rozmowach liczy się naturalność, a czasem słowo nie odda tego, co chce się przekazać ? konieczny jest gest :) Zresztą, w Nimnaros bardzo powszechny jest to sposób ubarwiania komunikacji. Gdyby nie to, nigdy nie moglibyśmy np. zacząć obrzucać się kabanosami i metalowymi świecznikami w trakcie jakiejś gorącej dyskusji...
-Czemu akurat teraz?
-Teraz, ponieważ wcześniej było za wcześnie, a później będzie za późno.
Avatar użytkownika
Bubeusz
 
Posty: 80
Dołączył(a): 16 sie 2012, o 15:28
Lokalizacja: To nie świat jest mały. To oni są wszędzie.

Postprzez Starlight » 4 paź 2012, o 18:05

Hmm... na dobrą sprawę ciężko to wyczuć, gdyż postać kanoniczna z postacią kanoniczną ma przeważnie jakieś "układy" coś robi, czuje, żąda, czegoś nienawidzi itd. Tutaj relacja może być różnie postrzegana jak i dialog może być burzliwy lub tkliwy. Jeśli ktoś pisze natomiast na mini-chacie to różnie to wygląda. Starsi userzy mają jakieś tam kontakty znajomości z innymi, natomiast młodzi przeważnie obserwują i badają grunt, jednak zawsze ktoś wyciągnie do nich rękę, zagada, zażartuje. Ludzie to tylko forum, tu ludzie przychodzą grać, bawić się i czasami "pożalić" na cały świat. Taka kolei rzeczy. Jeśli ktoś jednak przegina z innym graczem i pisze teksty jakimi poszczyciło by się niejedno GG to mówię zdecydowanie "STOP". Mini-chat jest dla wszystkich, a nie dwóch osób, które toczą ze sobą zażartą dyskusję o kolorze swetra jaki dana dziewczyna miała dzisiaj w szkole. Oczywiście jesli chodzi o tematy pozafabularne to są takie mało "ambitne". Przesycone emotkami, no w sumie w offtopie może nie, bo max ilość emotek to 3-5. Więc tekst nie może być aż tak "ciekawy". Owszem często używa się tekstów jakie napisał Bubeusz <zaśmiał się z sytuacji>, <zachłysnął jogurtem> itd. Różne teksty wyrażają emocje, a nie o wszystkich chce się pisać słowami, więc czasem przekaz wygląda jak tabela emotek. Co człowiek to inna forma, nie ma ludzi takich samych, ani idealnych pod każdym względem. Każdy wybija się czymś innym, w co innego wierzy, do czegoś innego dąży. Ważne natomiast jest to co sobą reprezentuje i jakie ma plany na dalszą rozgrywkę na forum.
Obrazek
?It's important to remember that we all have magic inside us ?
? HOGWARTS: NOTHING LASTS FOREVER
Avatar użytkownika
Starlight
 
Posty: 60
Dołączył(a): 26 sie 2012, o 14:42
Lokalizacja: Jelenia Góra
Numer GG: 41520143

Postprzez Piórko Feniksa » 4 paź 2012, o 18:31

Bub napisał(a):Jak dla mnie, powinno się jak najbardziej imitować realny kontakt z człowiekiem. Jak się zachowujesz w stosunku do ludzi, tak się zachowuj w stosunku do nich na forum. Bez masek.

Popieram w stu procentach.

Co do tzw. wtrąceń w nawiasach albo innych odnośnikach. W sumie tak, mogą być, ale bez przesady. Ogólnie oddające to co można zrobić naturalnie, a nie <stanie na rzęsach> czy <spacer po Księżycu> no i wiadomo, że nie w nadmiarze. Podobnie jak z emotami.
I z tym żaleniem bym również nie przesadzała na sb. Zwykle nie mam ochoty słuchać o nieszczęściach jakie spotkały inne osoby. Forum czy sb ma być dla mnie miejscem do zabawy, a nie wysłuchiwaniem o czyimś nieudanym życiu.
Piórko Feniksa
 

Postprzez Vasemir » 7 paź 2012, o 13:11

A ja z kolei strasznie nie lubię emot-gestów w shout-boxach. Kojarzą mi się typowo z vallherowymi karczmami (czaty-sesje)... no, a sb od tego nie jest. Takie niby-fabularne rozgrywki budzą we mnie takie odczucia, jak u Bubeusza nadużywanie emotek ;) Jasne, że na czacie nie można swobodnie wszystkiego zakomunikować (właśnie przez brak mimiki i gestów), ale raczej wolę porozmawiać niż się potulrać :P

Inna sprawa, że nawet, jeśli takiej formy komunikacji nie lubię, to jednak nic nie przebije kończenia każdej wypowiedzi pięknym IksDe.
Vasemir
 

Postprzez Piórko Feniksa » 8 paź 2012, o 14:00

Ogólnie jeszcze jeden aspekt słownictwa czy też relacji pozafabularnych rzucił mi się w oczy. Przeglądając ostatnio forum Leviathan natknęłam się na temat w którym userzy pisali co ich denerwuje w forum. Parę razy przewinęło się zdanie - "robienie mody na sukces na sb". Podejrzewam, że chodzi to o pewne "koligacje rodzinne", "parownie" co podejrzewam że przejawia się pieszczotliwymi zwrotami do określonych osób typu "mamo, tato, mężu, żono".
Też ogólnie mam mieszane uczucia co do tego. Z jednej strony sama nie lubię czegoś takiego, rzadko stosuję, czasem takie słodziakowanie przyprawia mnie o szewską pasję. Acz z drugiej strony jeśli ktoś lubi coś takiego to czemu nie. Wszak należy być tolerancyjnym. Jeśli zaś coś takiego się nie podoba można nie patrzeć na sb czy się nie udzielać. Gorzej jeśli takie teksty pojawiają się notorycznie to można się wkurzyć. Acz czasem można popacać się czy też poturlać jeśli nie ma się ochoty na rozmowę na poziomie ;)
Piórko Feniksa
 


Powrót do Dyskusje

cron