Zaznaczyłem opcję: niezrealizowane ambicje. Dlaczego? Poniekąd mogę to uargumentować w ten sam sposób, w jaki zrobiła to Starlight:
Ludzie lubią tworzyć, a nie każdy w danym momencie znajduje swój "zaczarowany ołówek" dlatego tego typu fora/miejsca są zbawienne.
Nie każdy ma okazję lub siłę, by podjąć wyzwanie osiągnięcia tego, czego pragnie w rzeczywistości, dlatego zadowala się substytutem w postaci forum PBF, które oferuje najszersze i najbardziej zbliżone do realnych możliwości zaspokajania potrzeb twórczych czy też emocjonalnych. Czasem ów substytut jest w pełni wystarczający, a czasem niezmierzona siła natchnienia i poczucia wielkiej misji twórczej niesie nas dalej, wtedy traktujemy przygodę z PBF jako krótszy lub dłuższy przystanek w drodze ku Samospełnieniu. By nabrać sił do dalszej drogi, a w tym czasie dać się gdzieś wybiegać naszemu psu pociągowemu, jakim jest owa ambicja (jak dobrze wiemy, niewybiegany pies to czynnik życiowo wysoce problematyczny).
Wydaje się być kwestią oczywistą, że osobnik znajdujący wszystko, czego mu do szczęścia potrzeba, w życiu rzeczywistym, nie będzie się uganiał za jakimiś magicznymi światami wyobraźni, bo i po co miałby uciekać od doczesnego szczęścia w tu i teraz? Świat jest jednak tak skonstruowany, że dopóki posługujemy się ogólnie przyjętą definicją szczęścia, dopóty zawsze nam będzie czegoś brakowało ? a w takim wypadku PBF jest całkiem zdrowym rozwiązaniem, które pozwala zaspokoić potrzeby wirtualnie i pozbyć się problemu. Działa to jednak też jedynie wirtualnie. Trochę jak narkotyk, trochę jak alokohol, jak oglądanie filmu ? i z chwilą odstawienia środka odurzającego szara rzeczywistość wraca spotęgowana, bo w czasie, gdy byliśmy nieobecni, ona zbierała siły na kolejne natarcie.
Zaczynam tutaj powoli zahaczać o ogólną definicję rozrywki, której celem według niektórych jest dać człowiekowi wytchnienie od gorzkości dnia codziennego. Dlaczego więc PBF, a nie telewizja? I tu właśnie wkracza czynnik kreatywności i twórczości, nasz pies, który ciągnie uparcie w nieznane, nie dając wygodnie się rozsiąść przed fotelem.
W porządku ? ale w takim razie dlaczego nie książka? Książka jest jeszcze bardziej twórczym aspektem niż PBF.
Ano dlatego, że PBF to też społeczność i kontakt z drugim człowiekiem. Dlaczego multiplayer pod pewnymi względami jest lepszy od single?a? Myślę, że dokładnie z tych samych względów wybiera się PBF, a nie książkę typową. Niektórzy zaś lubią jedno i drugie, do drugiego nie mają jednak cierpliwości. PBF jest bezpieczny ? wchodzisz kiedy i na ile chcesz, zawsze możesz wyjść, nie ma żadnej odpowiedzialności ? dlatego myślę też, że PBFy są chętniej wybierane przez ludzi w jakimś tam znaczeniu słabszych, nie mających cierpliwości, sił, wytrwałości, cokolwiek, aby zacząć i skończyć własną książkę. W tym momencie zahaczyłem już chyba o wszystkie punkty ankiety, dlatego myślę, że czas kończyć ten wywód..

Reasumując: Człowiek ucieka sobie od życia na różne sposoby i wybiera takie ścieżki swej ucieczki, które jednocześnie wirtualnie zaspokoją najwięcej jego potrzeb, których brak możliwości dokochania w rzeczywistości sprawił, że życie jest szare i musimy od niego uciekać.
SDM śpiewał, że wiersze to dla poetów przeciwbólowe tabletki ze słów. Myślę, że każdy z nas, kto jest już w stanie się sam przed sobą przyznać, że ma jakieś potrzeby i tęsknoty, odnajdzie w tym cytacie coś dla siebie samego.
Tabletki są dobre, pożyteczne, czynią życie przyjemniejszym i pozwalają odetchnąć na chwilę ? należy jednak pamiętać, że Prawdziwy Skarb ?Bycia Zdrowym Bez Tabletek?, jaki mamy w tych naszych życiach znaleźć, wciąż gdzieś na nas czeka i bynajmniej nie jest to miejsce zaczynające się od ?www?.
Ktoś może odnieść wrażenie, że kataloguję PBFy jako odstępstwo od normy, zboczenie, że oskrażam grających o ucieczkę ? prawda, ale tylko połowicznie. Częstokroć bowiem nieumiejętność przystosowania się do świata jest zasługą. Dlaczego? Bo przecież to, że przystosujemy się do chorego świata, nie będzie znaczyć, że staliśmy się zdrowsi. Wiele z naszych niespełnionych ambicji to perły, których realizacja tu i teraz byłaby jak wrzucenie ich między świnie. Niech więc czekają i dojrzewają, realizowane ?tam i kiedyś?, czyli w wirtualnej przestrzeni PBFowych uniwersów, a w przyszłości niech zalśnią pełnym blaskiem inkarnowane w świecie, który zwykliśmy uważać za namacalny.